Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Przepala się ogranicznik przepięć

03 Kwi 2017 19:19 7170 42
  • Poziom 16  
    Witajcie.
    Dwa dni temu spalił mi się ogranicznik przepięć w domu (moeller 20/280). I teraz qfa kolejny raz się spalił.
    W listwie mam takie 4.
    A teraz pytanie zasadnicze. Czy to może być wina jakiegoś urządzenia w domu? Czy są to problemy od strony sieci energetycznej?
  • Pomocny post
    Specjalista elektryk
    broda79 napisał:
    spalił mi się ogranicznik przepięć w domu (moeller 20/280)

    Rozumiem, że na rozdzielnicy. Tak? Podaj dokładny typ tego ogranicznika. T1 czy T2? Możesz mieć opisane B lub C. Najlepiej zapodaj ich fotkę.
    broda79 napisał:
    W listwie mam takie 4.

    W jakiej listwie?
    Strumien swiadomosci swia napisał:
    A które bezpieczniki zadziałały?

    Stawiam, że żadne. Dla B (T1) Ib max - 125A. Dla C (T2) Ib max - 160A.
    Ograniczniki przepięć jak sama nazwa wskazuje mają ograniczyć przepięcia ale się nie "spalać". Jak podasz dokładny ich typ to możemy dalej dyskutować.
  • Specjalista elektryk
    broda79 napisał:
    Witajcie.
    Dwa dni temu spalił mi się ogranicznik przepięć w domu (moeller 20/280).

    Domyślam się, że mowa jest o ograniczniku SPET2-280/4 czy o innym? Kolega się domaga pomocy - wypadało by być bardziej precyzyjnym.
    Jeśli okienko w krótkim czasie zmieniło kolor, to prawdopodobnie występują przepięcia o stosunkowo długim czasie trwania. Może to być problem ciągłości przewodu N czy PEN. Najlepiej podłączyć analizator.

    pzdr
    -DAREK-
  • Specjalista elektryk
    Darom napisał:
    Jeśli okienko w krótkim czasie zmieniło kolor, to prawdopodobnie występują przepięcia o stosunkowo długim czasie trwania.

    Darku, ograniczniki przepięć nie są aparatami jednorazowego zadziałania przy oczywiście poprawnym ich doborze. U autora "coś" jest skopane jeżeli prawdą jest to co pisze.
  • Specjalista elektryk
    A ja nie mówię, że nie ma nic skopane. Bo to nie jest normalne.
    Poza tym autor nie jest zbyt wylewny w opisie sytuacji. A ja założyłem że pod nazwą "spalił się" autor ma na myśli zmianę koloru okienka kontrolnego.

    pzdr
    -DAREK-
  • Poziom 16  
    Panowie napisałem że się spala, bo się spalił. Tak zmieniło okno kontrolne kolor na czarny.
    Model ogranicznika to spc-s-20/280 T2 T3.

    Wywaliło tylko jeden bezpiecznik przy liczniku.
    Przepala się ogranicznik przepięć Przepala się ogranicznik przepięć
  • Poziom 39  
    broda79 napisał:
    A teraz pytanie zasadnicze. Czy to może być wina jakiegoś urządzenia w domu? Czy są to problemy od strony sieci energetycznej?
    Tylko i wyłącznie winna jest energetyka.
    Nie bardz mi się chce wierzyć - energetyka też nie dysponuje aż taką mocą.
    Bo całe osiedle trzeba zasilić = całe osiedle dostałoby takie przepięcie.
    Tafo pewnie nie stoi pod domem autora.

    Czy ETI wyprodukowało taki "szmelc" -wątpliwe, ale to nie jest niemożliwe.
    Być może padają przy impulsach 400V AC = wadliwe.
    Kolega z instalacji nie ma fizycznej możliwości podać 1400V na ogranicznik.
    Sprawdzić próg pozostałych ograniczników - pewnie są z tej same partii prod.
    Tylko, ze kolega nie ma czym tego zrobić.
    Potrzebny regulowany generator wysokiego napięcia.
    I jeszcze trochę sprzętu.
  • Specjalista - Instalacje Elektryczne
    Miałem kilka razy temat u gościa co mu co jakiś czas podczas burzy wywalało ograniczniki przepięć (pojedyncze moduły) pomimo tego że miał ochronniki na zejściu kabla przy posesji zabudowane. W okresie w którym był montaż kupił kilka modułów na zapas bo cenę na hurtowni dostał niezłą - na stronce producenta okazało się że była to wadliwa seria.
    Po wymianie SPC na ochronniki innego producenta (nie pamiętam co kupił) temat zanikł.

    opornik7 napisał:
    Ograniczniki przepięć jak sama nazwa wskazuje mają ograniczyć przepięcia ale się nie "spalać".
    A jak zachowa się obudowa ogranicznika którego warystor się rozleci (wybuchnie)? To co zadziało się z modułem to wybuch.
    Widziałem ochronniki przeznaczone dla mieszkaniówki, których szczątki były porozrzucane po pomieszczeniu, uszkadzając przy tym aparaturę modułową.
    Przykład: Test ogranicznika przepięć - [EN] - Phoenix Contact
  • Poziom 37  
    Dawno temu, dawno mieliśmy awarię na trafostacji co dokładnie nie wiem ale chyba coś po stronie pierwotnej. Ograniczniki główne na zakładzie były jak BMy w podstawach dehn pozostały tylko fragmenty ich. Szafa ograniczników do wymiany bo wyglądała jak wnętrze komina.
    Pioruna nie trzeba :D
  • Poziom 16  
    Panowie dziś rano. Powyłączałem wszystkie urządzenia od napięcia. Wszystkie bezpieczniki poszły w dół. Pomimo tego bezpiecznik wywala i warystory są okopcone.
    Zaczynam się zastanawiać czy faktycznie nie jest gdzieś problem na stacji trafo, tylko że sąsiedzi problemów nie mają (mieszkam w domu wielorodzinnym).
  • Poziom 36  
  • Poziom 16  
    Jak to się sprawdza?
    Chyba jednak bez fachowca się nie obejdzie :(
  • Specjalista - Instalacje Elektryczne
    broda79 napisał:
    Jak to się sprawdza?
    Chyba jednak bez fachowca się nie obejdzie :(
    Np. multimetrem, jednak nie jest to super urządzenie i trzeba je umieć użytkować. Bez fachowca, wizji lokalnej na miejscu się nie obejdzie.
    Swoją drogą wątpię żeby pływające 'zero' mogło spowodować zadziałanie ochronnika.
  • Poziom 26  
    Mi to wygląda na bardzo mocne uderzenie pioruna w linię zasilającą. Nic nie uszkodziło się w domu? Masz zasilanie napowietrzne? Jeśli tak to na słupie powinny być iskierniki, które powinny przyjąć większość wyładowania. Jeśli ich nie ma lub uziemienie przy słupie masz uszkodzone to zgłoś to do zakładu energetycznego.
  • Specjalista elektryk
    Jacek Rutkowski napisał:
    Jeśli ich nie ma lub uziemienie przy słupie masz uszkodzone to zgłoś to do zakładu energetycznego.

    Nie żartuj Kolego. Odkąd to odbiorca dyktuje warunki energetyce?
  • Poziom 39  
    JohnySpZOO napisał:
    Swoją drogą wątpię żeby pływające 'zero' mogło spowodować zadziałanie ochronnika.
    Prawidłowo uważasz,nie ma takiej możliwości.
    Chyba że firma ETI "lipę" wstawia.
    Żaden elektryk nie ma możliwości sprawdzenia warystora.

    Z tym zielonym okienkiem to też dużo "krętactwa".
    Zielone okienko w cale nie świadczy o tym, że ochronnik jest o.k.
    Byłem ciekaw co wyzwala "czerwone okienko" i poświęciłem 180,00zł, żeby się dowiedzieć.
    Ps.Jeżeli volkswagen robił to co robił.
  • Specjalista elektryk
    CYRUS2 napisał:
    JohnySpZOO napisał:
    Swoją drogą wątpię żeby pływające 'zero' mogło spowodować zadziałanie ochronnika.
    Prawidłowo uważasz,nie ma takiej możliwości.
    Chyba że firma ETI "lipę" wstawia.
    Ja - w przeciwieństwie do kolegów - będę się upierał, że to podwyższone napięcie wywołane problemami z przewodem N. Tak jak pisałem w poscie #4.
    Wersja z uszkodzoną serią też jest możliwa - spotkałem się, że ktoś wprowadził na rynek wkładki do SPD znanego producenta o zaniżonym napięciu roboczym (prawdopodobnie jakieś odrzuty fabryczne).


    pzdr
    -DAREK-
  • Poziom 16  
    Walnięta seria wkładek raczej odpada. Kupiłem je w różnych hurtowniach.
    Był elektryk i był podobnie zaskoczony jak ograniczniki się palą. Na początek zaordynował zakup nowych wkładek z mocowaniem. Stare jest już nieźle upalone.
    Jak będę miał wkładki to mam się po niego zgłosić. Też obstawia że coś jest z uziemieniem
  • Poziom 39  
    Darom napisał:
    Ja - w przeciwieństwie do kolegów - będę się upierał, że to podwyższone napięcie wywołane problemami z przewodem N. Tak jak pisałem w poscie #4.
    Proszę podać tą wartość napięcia.
    broda79 napisał:
    Walnięta seria wkładek raczej odpada. Kupiłem je w różnych hurtowniach.
    Prześlij mi nieuszkodzoną to powiem co jest warta.
    kozi966 napisał:
    Temperatura na lucie?
    Dobrze wiesz.
    Nie temperatura ale kompletne rozlutowanie.
  • Specjalista elektryk
    CYRUS2 napisał:
    Dobrze wiesz.
    Nie temperatura ale kompletne rozlutowanie.

    Chodziło mi o to, że mechanizmem odpowiedzialnym za zadziałanie jest temperatura wynikła z przepływu prądu. Efektem o którym napisałeś, jest pokazanie się czerwonej flagi na aparacie.
    Mechanizmem "napędzającym" jest czasem sprężynka (czasem inna forma naciągu) która rozdziela takie nagrzane połączenie lutowane warystora ze stykiem od strony zasilania.
  • Poziom 16  
    kozi966 napisał:
    Chodziło mi o to, że mechanizmem odpowiedzialnym za zadziałanie jest temperatura wynikła z przepływu prądu. Efektem o którym napisałeś, jest pokazanie się czerwonej flagi na aparacie.
    Mechanizmem "napędzającym" jest czasem sprężynka (czasem inna forma naciągu) która rozdziela takie nagrzane połączenie lutowane warystora ze stykiem od strony zasilania.


    Nie zawsze się czerwona flaga pojawia. Jeden warystor strzelił osmalił się, ale nie zmienił się na czerwony.
    We wszystkich które miałem była spręzyna
  • Poziom 42  
    Kolego, a ta szyna PE jest uziemiona czy tylko PE z w.l.z. jest do niej podpięte, bo jak widzę (chociaż pewności nie mam) to podział PEN jest przed tablicą. I pewnie uziomu też nie ma jeśli to budynek wielorodzinny.
    Ja bym zaczął od sprawdzenia impedancji pętli zwarcia L1/2/3-PE i jak Darek pisał pomiędzy L1/2/3-N.
  • Specjalista elektryk
    broda79 napisał:
    Nie zawsze się czerwona flaga pojawia. Jeden warystor strzelił osmalił się, ale nie zmienił się na czerwony.

    To akurat wada konstrukcyjna, gdzie wypalenie się warystora (lub jego wybuch) daje takie efekty.
    Uszkodzenie się warystora, to przeważnie uszkodzenie się lutu łączeniowego (wtedy widać czerwone oznaczenie).
    Natomiast to co widzę na zdjęciach jest ewidentnym uszkodzeniem także samego warystora.
    Coś musiało podać takie napięcie, że warystor się "załączył" (lub raczej zwarł) w efekcie czego przy przepaleniu się lutu powstał łuk elektryczny powodujący zwiększenie się ciśnienia i temperatury w obudowie warystora (ta plastikowa obudowa) i mamy efekt jak na zdjęciu - "wyparował warystor".
    Wydaje mi się, że zdarzenie miało na fazie L1 ale mogę się mylić.

    Na miejscu zweryfikowałbym napięcia i prądy (rejestracją tygodniową), wykonał badanie impedancji pętli zwarciowej.
  • Specjalista elektryk
    broda79 napisał:
    Mówisz i masz

    Kolego, ponawiam swoje wątpliwości.
    opornik7 napisał:
    Zauważcie, że autor ma tylko warystory.

    W jaki sposób zasilany jest budynek? Czy i gdzie zabudowane są ograniczniki przepięć T1 (czytaj iskierniki)?
    Okopcone elementy świadczą o dużej energii biegającej tu i tam. W normalnej, sprawnej instalacji takie zjawiska nie są notowane.
  • Poziom 39  
    opornik7 napisał:
    Okopcone elementy świadczą o dużej energii biegającej tu i tam. W normalnej, sprawnej instalacji takie zjawiska nie są notowane.

    W niesprawnej instlacji takie zjawiska też nie są spotykane.

    Spalenie warystora nie wynika z niesprawności instalacji.
    Kolega Darom nie podał uzasadnienia.
    Instalacja nie jest w stanie wygenerować przepięcia a nawet 1kV.
    Instalacja nawet nie zgromadzi takiej energii.