Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

omnigena wz250 wz750 przechowywanie, zamienniki na lepsze?

szczery81 03 Apr 2017 23:18 2784 6
  • #1
    szczery81
    Level 11  
    Witam.
    w pewnej nietypowej instancji pracują sobie 3szt wz250 i 2szt wz750
    instalacja na wolnym powietrzu dlatego na zimę jest wszystko chowane do piwnicy. Problem polega na tym ze po każdej zimie muszę te pompy rozcierać i czyścić z rdzy i osadów bo nie ruszą same. Wirniki są tak poblokowane że nawet po zdjęciu wentylatora chodzącego silnik, kluczem za wirnik nie dałem rady dwóch 250tek ruszyć...
    Nie ważne czy je zostawię zalane woda czy nie problem wystepuje (przy znaniu jest lepiej a z WZ750 prawie nie ma problemu). Choć to pewnie bardziej problem tego że wody którą zalewam ubywa (paruje) i rdza ma się gdzie tworzyć.
    Pompy pracują przy rybkach (stacja filtrów + wymuszony obieg odfiltrowanej wody ze stawu) więc żadnym olejem nie mogę ich zalewać. bo to może rybom zaszkodzić.
    wz250 pracują jako pompy awaryjne/wspomagające i potrafią nawet w sezonie się blokować, ogólnie są dużo bardziej awaryjne od 750tek. Wszystkie pracują przez 6 do 8mcy 22h/dobę.
    Macie jakieś pomysły jak je przechowywać by się przez zimę same czyściły. Może jednak jakiś olej spożywczy który później łatwo da się wypłukać?
    Pompy mają żeliwne korpusy i mosiężne wirniki szczelnie dopasowane. Wystarczy trochę rdzy i już pompa nie ruszy.

    A może jakieś inne pompy polecicie. Ogólnie rozważam wymianę wszystkich 250tek na 750 bo mniej "awaryjne" ale te dodatkowe 1500W (3x500) mnie powstrzymuje...
  • #2
    neo_dc
    Level 32  
    A może olej jadalny ? Albo, skoro i tak je rozbierasz, to rozebrać je już na jesieni ?
  • #3
    szczery81
    Level 11  
    Ogólnie chciałbym tego rozbierania właśnie uniknąć. Mimo tego że śruby są "nierdzewne" to i tak już kilka otworów musiałem z M5 na M6 przerobić bo te gwintowane otwory są w żeliwnym korpusie który już tak nierdzewny nie jest. Skręcając zawsze daje na śruby i w otwory trochę smaru stałego bo ta część pompy nie ma styczności z wodą w obiegu więc mogę.
    Czy taki olej będzie łatwo usunąć na przykład robiąc w jakiejś beczce roztwór ciepłej wody z płynem do naczyń (a może tabletka do zmywarki) i pompę na jakiś czas pokładając do niej w obiegu zamkniętym. Potem jeszcze płukanie w ten sam sposób...
  • #4
    lukaszm395
    Conditionally unlocked
    Quote:
    A może jakieś inne pompy polecicie.

    Zależy co mają robić te pompy, czy muszą być samozasysające, czy woda jest czysta, czy z piaskiem? Te WZ-ki to chyba nie wytrzymują 6 miesięcy pracując 22/24H?
  • #5
    szczery81
    Level 11  
    te WZtki mają już czwarty sezon i jedna 750tka zaczyna słabnąć bo coraz częściej załącza się wspomagająca 250tka.
    reszta OK
    woda bez piasku po lekkiej filtracji bezpośrednio ze stawu rybnego. Filtracja przez trzy sita o coraz mniejszej średnicy oczek. na końcu zawór zwrotny 1" z sitkiem.
    Lustro wody około 4m poniżej głównej pomy zasysającej. Jest system zapobiegający zapowietrzaniu (jakby któryś zawór zwrotny puścił) więc pomy nie muszą same zasysać bo ciągle są zalane.
  • #6
    lukaszm395
    Conditionally unlocked
    Może lepszym rozwiązaniem była by pompa np. AJ 50/60. Korpus wykonany z nierdzewki, wirnik też, więc nie powinno być takich problemów jak z żeliwem. Tylko ta pompa nie jest samozasysająca i jak nie będzie wody na ssaniu to może się zatrzeć. Parametry hydrauliczne podobne jak WZ 750.
  • #7
    Martes
    Level 12  
    Pompa hydroforowa Omnigena WZ 750 to tania chińszczyzna . Sama pompa wykonana jest z żeliwa . Wirnik z mosiądzu . Korpus silnika jest z aluminium i jest bardzo delikatny . Najczęściej ułamują się łapy silnika - nie do naprawy . U mnie pompa przepracowała 12 sezonów letnich . Służyła do podlewania 4 arowego trawnika . Na zimę spuszczałem wodę z instalacji . Po zimie wirnik pompy był zawsze zablokowany rudym osadem . Mam wodę z bardzo dużą zawartością żelaza . Awarię usuwałem poprzez poluzowanie śrub mocujących pompę do silnika i obrót wirnika od strony wentylatora . Śruby wykonane z bardzo miękkiej stali . Szybko wyrabiają się im łby . Po poluzowaniu da się obrócić wirnikiem silnika i pompy . Następnie śruby dokręcałem i instalację dało się uruchomić co wystarczało na cały sezon letni. Pompa jest bardzo głośna . Miałem ją zamontowaną w piwnicy a była słyszalna nawet na poddaszu co było bardzo denerwujące . Pompa wodę czerpała ze studni kręgowej o średnicy wewnętrznej 0,9 m ze słupem wody 1 m . Nigdy nie doszło do zerwania lustra wody i pracy na sucho . Pompa wg Omnigeny zasysa wodę z 8 m maksymalnie . Trzeba pamiętać że gdy lustro wody znajduje się na 8 m od powierzchni gruntu to pompa musi być przy samej studni lub w studni bo inaczej nie zassie wody . Gdy lustro wody jest na mniejszej głębokości u mnie 3 m od powierzchni gruntu to pompę możemy zainstalować dalej od studni . W tym przypadku nawet 30 - 40 m . Trzeba pamiętać że każde 10 m ssania w poziomie to 1 m ssania w pionie . Generalnie jak za te pieniądze pompa u mnie się sprawdziła dając ciśnienie pozwalające zasilić jednocześnie 3 tanie proste zraszacze powierzchniowe. Gdyby korpus silnika był wykonany bardziej solidnie np. ze stali lub żeliwa całość była by bardziej trwała . Wszelkie naprawy tej pompy i silnka są nieopłacalne bo części są drogie . Nieraz stanowiąc 70 % całej pompy z silnikiem.