Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

MAN L2000 - Problem z tylnymi hamulcami bębnowymi- nierówne zużycie okładzin.

05 Kwi 2017 14:44 1542 7
  • Poziom 6  
    Witam,

    W manie l2000 z tyłu na bębnach. Problem jest w zużyciu układzin. A mianowicie to dolne okładziny zjada dosłownie w pół roku, górne są prawie jak nowe.

    Rozpieraki regenerowane, siłowniki też. W czym może być problem?

    Pozdrawiam

    E:Mamy jeszcze kilka takich manów w każdym tak samo robione tylne hamulce i zużywają sie normalnie a w tym jednym dramat.

    A i jeszcze czasem całkiem giną hamulce z tyłu, nie ma ręcznego ani zasadniczego, a czasem wszystko jest ok. Ale tu podjerzewam problem z którymś zaworem.
    Darmowe szkolenie: Ethernet w przemyśle dziś i jutro. Zarejestruj się za darmo.
  • Poziom 32  
    Więc wpierw zrób porządek z tym " którymś zaworem" . Co do zużycia dolnych okładzin to czasem jest tak, że sprężyna łącząca obie szczęki jest na tyle zmęczona , że nie utrzymuje dolnej szczęki prawidłowo i ta ściera się nawet w tedy gdy nie używasz hamulca .
  • Poziom 21  
    Te siłowniki to takie wkręcane? Skoro jesteś pewien tych dziwacznych rozpieraków, to może sprężyny trzymające szczęki już straciły swoją przydatność i dolna szczęka cały czas szoruje po bębnie. Trzeba zdjąć bęben i zobaczyć co jak pracuje...
  • Poziom 39  
    Eee tam, zmęczone sprężyny nie powodujà aż takiej różnicy w zużyciu, chyba że nie ma wcale. Powodem są samoregulatory w tym dziwacznym rozpieraku. Hamulce giną pewnie też z jego powodu, jedna strona nie podkręca i klin odbija się o przeciwną stronę cylinderka nie powodując docisnięcia szczęk do bębna. Nie napisałeś jaki to dokładnie typ hamulców a i zdjęcie by się przydało. Jak duża jest szczelina między szczękami a bębnem?
  • Poziom 6  
    Więc tak jak mówisz kolego. Są te dziwaczne rozpieraki oraz wkręcane siłowniki. Dziwny system ale cóż już taki jest.

    Górna szczęki na obu stronach były odsunięte od bębnów ąż około 0,5 cm, a dolne prawie dotykały bębna. Więc tak jakby w górnych szczękach nie działa samoregulacja.


    Wczoraj wyregulowałem górne szczęki oraz podkręciłem ciśnienie hamowania na korektorze siły hamowania. Dziś poleciałem na rolki na SKP. I teraz prawe koło hamuje i zasadniczy i postojowy wręcz wzorowo. Ale lewe koło wogóle nie hamuje, ani ręczny ani zasadniczy....

    Brak sił już na to..

    PS w tym manie są takie rozpieraki.
    http://www.wszystkodlawarsztatu.pl/#/produkty...9-samoregulator-szczek-hamulca-bebnowego.html
  • Poziom 39  
    Kluczem jest ten mosiężny pierścień a zwłaszcza stożkowe zewnętrzne zatoczenie (pierścień dociskany sprężyną ma się zaciąć w obudowie cylinderka), działa to w momencie powrotu szczęki do pozycji spoczynkowej; druga sprawa to ząbki wewnątrz tego pierścionka, nie mogą być za bardzo wytarte bo im większy luz tym większa szczelina między szczękami a bębnem. Jeszcze w środku jest popychacz/klin z wałeczkami, on zawsze musi wrócić do pozycji spoczynkowej. przerabiałem jego zużycie (blokował się gdzieś w środku drogi) i się poddałem - wymiana na nowy. Cały środek musi być czyściutki jak pupcia niemowlaka i zasmarowany pół płynnym smarem. Ważne są też te nierdzewne blaszki w których leży szczęka, ich zadaniem jest przytrzymywać tłoczek żeby się nie obracał samowolnie - przekręca go ten mosiężny pierścionek. MAN L2000 - Problem z tylnymi hamulcami bębnowymi- nierówne zużycie okładzin. Generalnie układ bardzo skuteczny i żywotny ale jak się zużyje to najlepiej wymienić cały cylinderek na nowy.
  • Poziom 6  
    Siłowniki po regeneracji oba. Ciśnienie podczas hamowania to 7 bar na siłownikach sprawdzone manometrem.

    Czyli wszystko jasne, żywotność rozpieraków się skończyła. Auto ma 20 lat i nie wiadomo ile przebiegu.