tomek701 napisał: Kolego jestem praktykiem na najlepszych akumulatorach kwasowych warzących 14 kg rower elektryczny przejezdzał 24 km max na akmulatorze litowo jonowym 44 km a akumulator waży jakieś 4,5 kg
Dziwi cię to? Li-iony mają większą gęstość energetyczną więc i rower dłużej jedzie na aku podobnych rozmiarów.
tomek701 napisał: kosztuje mniej niż kwasowy.
Łoj to żeś pojechał. Akumulatory kwasowe to najtańsze z obecnie stosowanych akumulatorów (lecz nie najlepsze). Li-ion kupiony w cenie kwasiaka to albo chiński szrot z kosmiczną pojemnością 10 Ah z ogniwa 18650 albo używka wymontowana np. z baterii od laptopa.
tomek701 napisał: oza tym akmulatory kwasowe maja niską efektywność ładowania a więc dużo prądu tracimy
Oj nie przesadzaj - sprawność akumulatora kwasowego to obecnie jakieś 85% natomiast litowego to jakieś 95%. Więc mimo wszystko sprawność kwasowego nie jest tragiczna tak jak twierdzisz.
tomek701 napisał: Po kilkudziesięciu cyklach akumulatora kwasowego juz jest spadek pojemnosci po około 150 cyklach akumulatora litowego nie zaobserwowałem spadku pojemności
Dobry akumulator kwasowy np. trakcyjny albo żelowy nie ma prawa znacząco pogorszyć swoich parametrów już po kilkudziesięciu cyklach.
tomek701 napisał: po trzech latach ciągłego użytkowania takiego akumulatora spadek pojemności to zaledwie kilka wat.
W watach to się moc mierzy. Ja natomiast po trzech latach ciągłego użytkowania baterii Li-ion w laptopie zmuszony jestem ją wymienić na nową bo "trzyma" ledwie 15 minut. I co w związku z tym?
tomek701 napisał: A przydomowy wiatrak to nie Turbina wiatrowa z łopatami o średnicy kilkudziesięciu metrów.
Ale rządzą nimi te same prawa fizyki - np. zasada zachowania energii.
tomek701 napisał: Wszystkie pojazdy elektryczne mają silniki z magnesami stałym
Zapewniam Cię, że nie wszystkie.
tomek701 napisał: jak myślisz dlaczego, stosuje się bardzo drogie magnesy neodymowe zamiast tanich cewek zasilanych prądem z akmulatora?
Ano dlatego, żeby nie musieć stosować komutatora, który w silniku wysokoobrotowym o prądzie rzędu dziesiątek i setek amperów musiałby mieć bardzo duże wymiary i byłby strasznie drogi i trudny w zaprojektowaniu i zbudowaniu. A także dlatego, że komutator jest elementem szybko zużywającym się, więc silnik szczotkowy ma mniejszą żywotność niż bezszczotkowy i jest bardziej awaryjny. Dlatego mimo wszystko stosuje się te "droższe" magnesy neodymowe.