Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
flexghzflexghz
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Zapraszam - tele-muzeum, kompendium wiedzy o polskich telefonach i automatach

kangyooni 13 Cze 2017 08:47 9402 83
  • #61
    Zutket
    Poziom 33  
    kangyooni napisał:
    Dzięki! Mógłbyś napisać coś wiecej o prądzie dzwonienia 1000Hz? Pierwszy raz słyszę. Gdzie to było stosowane?
    Te 1000Hz szło bezpośrednio (tzn. oczywiście przez jakiś kondensator itd.) na głośniczek z przodu, czy też detekcja i własny generator?

    Prąd dzwonienia o częstotliwości 1000 Hz i napięciu około 10 V był kierowany bezpośrednio przez kondensator na wkładkę słuchawkową która "robiła" za dzwonek.
    Trochę na ten temat pisałem w:
    Centrale i sieci kablowe telefonii stacjonarnej - dyskusja #724.

    kangyooni napisał:
    Jeśli chodzi o ten Aster z głośnikiem - ... chodzi Ci o taki pokryty tkaniną, mikrotelefon okrąglejszy taki, z przyciskiem?

    Dokładnie taki. Był stosowany w resorcie do łączności powiedzmy "specjalnej', w wojsku raczej nie.
  • flexghzflexghz
  • #62
    kangyooni
    Poziom 17  
    Mała aktualizacja "co u nas" pół roku po uruchomieniu strony telesfor99.org

    Drobne zmiany redakcyjne objęły opisy aparatów CB-740 i CB-49. Większe ulepszenia dotyczą strony o kultowych aparatach lat 60-tych: serii CB-62. Udało nam się uściślić zmiany w kolejnych generacjach i dołączyć nowe fotografie - a to dzięki zdobyciu kolejnych egzemplarzy oraz dawnej literatury (o tym niżej).

    W jednym z antykwariatów nabyliśmy książkę "Aparaty telefoniczne" z 1965 r. Została zeskanowana i przekazaliśmy Wam do dyspozycji jako pdf w dziale Historyczne publikacje. Miłej lektury! W ciągu miesiąca powinniśmy też udostępnić inną pozycję - Katalog aparatów telefonicznych z 1971 r.

    Bardzo zaskakującym wątkiem jest data zakończenia produkcji "Tulipanów". Dotąd wydawało się, że był to rok 1994, jednak ogromne zaskoczenie - robione były przez co najmniej 12 kolejnych lat! Na ich ślad natrafiliśmy w Rosji. Więcej w artykule, chociaż nadal zostaje wiele pytań bez odpowiedzi.

    Innym zaskoczeniem, również ze wschodu, jest radzieckie pochodzenie "kultowego" automatu na monety Telos AW-65. Krótki artykuł tutaj.

    Ze zdziwieniem odkryliśmy też kolejne dwie wersje "Astera" z Telczy - Aster/M oraz AGA-86. Nie zdecydowaliśmy się na zakup, ale warto o nich wspomnieć. Otrzymały wzmianki na stronie Aster oraz po jednym zdjęciu. Przy okazji dodaliśmy też notkę o prototypowym aparacie Aster-75.

    Eksponaty - tutaj naprawdę dużo się działo!
    1. CB-621 - zielone (2 szt.) i beżowe (również 2 szt.). Zielone występowały niezwykle rzadko.
    2. Niebieski Tulipan w świetnym stanie
    3. Dwie sztuki czerwonego CB-59 - prawdziwe unikaty! Jeden jest w idealnym stanie, drugi będzie wymagał nakładu pracy.
    4. I teraz absolutny biały kruk! Aparat RWT Cyklamen 02. Praktycznie nie spotykany poza muzeum w Radomiu, mało tego - mamy wersje szarą i czerwoną. Jest to pierwszy polski telefon z klawiaturą, którego próbna seria została zaprezentowana już w 1969r. Na tej stronie - nie tylko szczegóły techniczne i zdjęcia, ale również ciekawe wycinki prasowe, które udało nam się znaleźć.

    Zapraszam - tele-muzeum, kompendium wiedzy o polskich telefonach i automatach Zapraszam - tele-muzeum, kompendium wiedzy o polskich telefonach i automatach Zapraszam - tele-muzeum, kompendium wiedzy o polskich telefonach i automatach

    Niestety lista eksponatów nie została jeszcze zaktualizowana w natłoku innych zajęć, głównie związanych z konserwacją eksponatów.

    Ostatnim elementem nad którym pracujemy są charakterystyki powszechnie stosowanych części telefonicznych - tarcz numerowych, słuchawek itd. Zajmie to jeszcze wiele czasu ze względu na powolne tempo prac ale coś już jest.

    Zapraszamy do przeglądania strony, dodania do "ulubionych" no i kontaktu w każdej sprawie. W następnym newsletterze: automaty telefoniczne na karty magnetyczne (nowy dział) a także inne ciekawostki.
  • #63
    zybex
    Pomocny dla użytkowników
    Nie widzę u Was aparatów sekretarsko-dyrektorskich jak ZAB, czy ZAS czy ADYS.
  • flexghzflexghz
  • #64
    kangyooni
    Poziom 17  
    zybex napisał:
    Nie widzę u Was aparatów sekretarsko-dyrektorskich jak ZAB, czy ZAS czy ADYS.


    Prawda. Przyczyna jest prosta - fizycznie ich nie posiadamy, bo jakoś... nie jarały nas zbytnio pod względem kolekcjonerskim, a z drugiej strony nie zdobyłem dotąd żadnej dokumentacji na ich temat, więc po prostu nie posiadam odpowiedniej wiedzy. Być może książka o której wspomniałem coś w tym temacie rozjaśni - czeka na mój powrót z delegacji - ale te aparaty to bardziej przełom lat 70/80 więc raczej wiele nie znajdę.
  • #65
    zybex
    Pomocny dla użytkowników
    Aparaty sekretarsko-dyrektorskie były już bardzo dawna. Przykładowy to SD66.

    Zapraszam - tele-muzeum, kompendium wiedzy o polskich telefonach i automatach
  • #66
    kangyooni
    Poziom 17  
    No więc coś powinienem znaleźć w tym katalogu z 1971. Jeśli masz jakieś materiały, czy wiedze poza tym co w książce, to zachęcam do kontaktu - szczerze mówiąc jednym z powodów otwarcia tej strony było oczekiwanie że będzie jakiś odzew, że ludzie coś tam dodadzą od siebie. Stało się to w bardzo minimalnym stopniu. Jedynie tu na elektrodzie czegoś czasem się dowiem ale to trzeba wyciągać od ludzi, ale tak żeby ktoś się zgłosił że coś wie ciekawego, albo chce uzupełnić informacje - to już nie bardzo...
  • #67
    kangyooni
    Poziom 17  
    Aktualizacja: To już niemal rok odkąd uruchomiliśmy stronę telesfor99.org!

    Dział Historyczne publikacje wzbogacił się o nowe pozycje. Pierwszą jest Katalog aparatów telefonicznych 27T z 1971 r. Są tam opisane wszystkie polskie telefony od CB-49 po CB-664, włącznie z telefonami specjalnymi. Drugą, ogromnie interesującą publikacją jest album "50 lat RWT: 1938-1988", który zakupiliśmy od dawnego pracownika zakładów i po skanowaniu oddajemy w Wasze ręce. Krótko potem dzięki uprzejmości jednego z kolekcjonerów (Tadeusza - farmaceuty z Krakowa), dostaliśmy również album na 30-lecie.

    Absolutną nowością u nas jest niebieski Urmet TSP-91. Ten popularny niegdyś automat na karty magnetyczne udało nam się nabyć aż w dwóch egzemplarzach. W związku z tym powstał nowy dział: automaty telefoniczne na karty magnetyczne. W nim historia wdrażania i wycofywania wszystkich czterech automatów stosowanych w Polsce (z wieloma przypisami - postawiliśmy na rzetelność informacji), zdjęcia i multimedia oraz szczegóły techniczne.

    Zapraszam - tele-muzeum, kompendium wiedzy o polskich telefonach i automatach

    Podobnie, korzystając z archiwum gazety wyborczej (musieliśmy wykupić dostęp) oraz informacji od innych hobbystów, wzbogaciliśmy dział Żetony o dokładniejsze informacje poparte źródłami.

    Jak zwykle, niewielkie zmiany edytorskie w wielu innych miejscach (Aster - dodano informacje o wersjach eksportowych, Pozostałe - prototypowa wersja Irysa, Urządzenie Abonenckie - nowe informacje).

    Udało nam się pozyskać zupełnie niebywały eksponat - piękny telefon CB-631 (o modelu pisaliśmy w poprzednim newsletterze) w kolorze błękitnym, z roku 1966. Nie mieliśmy pojęcia, że taki istnieje - te pastelowe kolory zagościły na dobre dopiero dekadę później.

    Zapraszam - tele-muzeum, kompendium wiedzy o polskich telefonach i automatach

    Jakby do pary z błękitnym, znaleźliśmy różową Malwę - co prawda tylko zdjęcia, ale sprawa o tyle ciekawa, żetelefon był eksportowany do USA. Importerem był Telkom Trading Company. Sprzedawano również Tulipany (lokalna nazwa: T-300) oraz Astry (T-150). Główną różnicą była tarcza numerowa, posiadająca oprócz cyfr - litery, w ciekawym kroju.

    Jak zwykle, zapraszamy do kontaktu w każdej sprawie! Dzięki niektórym z Was, udało się wprowadzić wiele poprawek w naszych tekstach.

    Wkrótce kolejne nowości, w tym album na 25-lecie Telkom-Telos (1980 r).
  • #68
    Zutket
    Poziom 33  
    Wielki szacunek za upór i wytrwałość w dążeniu do odtworzenia kolekcji aparatów produkowanych przez RWT.
    Powiem szczerze, że mnie trochę zmotywowałeś i chyba wrócę to edycji tematu " Polskie centrale telefoniczne - ocalić od zapomnienia". Ostatnio opracowuję dokumentację centrali abonenckiej ACA-14 wraz z zdjęciami oryginalnych zespołów od tej centrali.
  • #69
    kangyooni
    Poziom 17  
    Dzięki! I to nie jest nasze ostatnie słowo :D
    Co do central - może niepotrzebnie się poddałeś wtedy. Tym bardziej jeśli masz jakieś materiały o tym.
  • #70
    Zutket
    Poziom 33  
    kangyooni napisał:
    Co do central - może niepotrzebnie się poddałeś wtedy. Tym bardziej jeśli masz jakieś materiały o tym.

    Pewnie masz rację, ale sam wiesz jak to się skończyło. Dlatego postanowiłem zamknąć dyskusję, która zaczęła odbiegać od tematu.Jak pozwoli mi czas i chęci, postaram się odblokować temat i uzupełnić dział o wiedzę na temat central jaką posiadam.
  • #71
    kot mirmur
    Poziom 33  
    Witam Kolegów. Ładny jest ten niebieski Urmecik na karty magnetyczne, ale nic poza jego wyglądem nie zachwyca. Dzięki tym aparatom TPSA poniosła milionowe straty. Po prostu te aparaty były mało odporne na wszelkiego rodzaju podróbki/klony, oryginalnych kart. Kiedyś chyba na naszym forum były posty opisujące z jaką łatwością można było zrobić kopię karty.
    Następca tego aparatu, Urmet TPE 97 - to już była lepsza półka- oprócz kart z zapisem magnetycznym, obsługiwał karty czipowe- tych chyba do dzisiaj nikt nie podrobił.
  • #72
    kangyooni
    Poziom 17  
    To prawda! Ale też takie były czasy i taka technologia. Były wielorakie zabezpieczenia, ale i ceny były wysokie więc kusiło. Z czasem rozpracowywanie Urmetów było też sztuką dla sztuki, bo często żeby wykonać rozmowę, trzeba było się namęczyć. Już nie mówiąc o ekipie która zdeassemblowała cały program i robiła swoje 'poprawki'. Notabene podobnie zrobili ze srebrnym - do tego stopnia, że programowano zdalnie dowolny aparat (srebrne odbierały połączenie po kilku dzwonkach zgłaszając się modemem). Generalnie "niebieskie" to była technologia z lat 80.
    Wtedy nikomu się nie śniło, że za 20zł/mies. (ówczesne 10zł pewnie? to mniej niż koszt karty "50") można mieć nielimitowane połączenia przez miesiąc na całą Polskę.
    Dodatkowo pamiętajmy, że lata 90. to jeszcze był czas, kiedy wandalizm dla samego wandalizmu był "fajny". Rozwalić jakieś publiczne mienie po pijaku (budkę, przystanek, drzwi w autobusie) - to norma. Nic więc dziwnego że straty były duże. Dzisiaj z satysfakcją zauważam że społeczeństwo jest już inne, chociaż to jeszcze nie ideał. Ale obiegam od tematu.
  • #73
    kot mirmur
    Poziom 33  
    Dewastacje mienia publicznego zawsze były, i będą miały miejsce, dopóki nasze młode społeczeństwo się nie ogarnie ze swoją moralnością.
    Ten modem nazywał się w skrócie STG. Automaty TPE 97 miały cały czas meldować się do tego modemu, i to robiły.
    Kiedyś, jakiś debil ukradł taki automat i podłączył go na lewo w piwnicy do telefonu jakiegoś sąsiada. Był bardzo zdziwiony, jak na drugi dzień odwiedziła go policja.
  • #74
    zybex
    Pomocny dla użytkowników
    Też słyszałem o takim przypadku, że złodziej ukradł automat z budki a ten się zameldował w centrali i tym samym wskazał swoje nowe miejsce. Było to w województwie pomorskim.
    Odnośnie tych automatów, to gdy się jakiś nie meldował należało wysłać montera aby sprawdził co jest tego przyczyną. W sumie to bardzo przydatna ta funkcja była.
    Obsługiwałem system BIRT i między innymi sprawdzałem jak dużo jest wykonywanych połączeń z tych aparatów. Gdy było mało, a aparat był w dobrym punkcie miasta, to też należało kogoś w celu sprawdzenia czy nie jest zapchany. Oczywiście mieszkańcy też nam zgłaszali niezwłocznie wszelkie usterki tychże automatów. Dziś to się wydaje śmieszne, że czasem były kolejki pod "budkami" aby można było zadzwonić. :D
  • #75
    kangyooni
    Poziom 17  
    zybex napisał:
    Dziś to się wydaje śmieszne, że czasem były kolejki pod "budkami" aby można było zadzwonić. :D


    Kolejki (autentyczne) to ja jeszcze pamiętam w roku 2000. I to nie kolorowi przybysze, a zwykli mieszkańcy, którzy dostali drobny prezent w postaci przeprogramowanego 27C512 w niebieskim ;) Po prostu drogo było, a wieść że 'automat nie kasuje' roznosiła się błyskawicznie.
  • #76
    zybex
    Pomocny dla użytkowników
    Tak może nieco odejdę od tematu. Przypomniało mi się jak gdzieś bankomat wypłacał podwójnie i też ustawiały się do niego bardzo długie kolejki. Ludzie myśleli, że to nie wyjdzie na jaw i się wzbogacą. Nie wiem jak to się skończyło, tzn. czy bank był stratny czy też odzyskał tą kasę. :wink:
  • #77
    kot mirmur
    Poziom 33  
    Witam, wszystkich forumowiczów zapraszam do przeczytania tematu> Model centrali biegowej Strowgera. Jest to naprawdę duży kawałek starej Polskiej łączności telefonicznej. Dzisiaj robiłem porządki w piwnicy i znalazłem parę perełek. Oryginalne dokumenty z czasów mojej pracy w PPTiT i TPSA. Podaję listę:
    -Dalekopis elektroniczny DE 110, instrukcja eksploatacji+ opis techniczny i schematy, katalog częścizamiennych
    -Instrukcja serwisowa zespołu aparatów telefonicznych TELZES 3-2/3
    -Instrukcja serwisowa Telzes ZAS1 2/5
    -Instrukcja i schematy [ fragmenty] systemu telefonii nośnej TN1+1E
    -Instrukcja i schematy Przystawki strefowo- czasowej typ: PSC-3/CMOS
    - instrukcja i schematy miernika V640 Meratronic
    Tych dokumentów było dużo więcej, niestety zostały zalane wodą przez strażaków, i nie nadawały się do odtworzenia. Wszystkie z wymienionych dokumentów chcę bezpłatnie przekazać dla naszego Forum, niestety nie mam możliwości ich zeskanowania. Gdyby któryś z kolegów mógł przyjechać do mnie, chętnie mu je przekaże. Jest to kawałek naszej historii, szkoda by było żeby przepadła.
    -
  • #78
    kangyooni
    Poziom 17  
    Aktualizacja po prawie pół roku:
    Rozpoczęliśmy redagowanie nowych tematów (linki poniżej):
    - automaty wrzutowe z okresu międzywojennego
    - telefony miejscowej baterii
    Teksty wymagają dalszej pracy, musimy jednak zebrać więcej informacji. Z drobniejszych opracowań - dotarliśmy do prototypu telefonu z 1970 r. (niestety nigdy nie wszedł do produkcji), oraz dodaliśmy notkę historyczną o zakladach Telkom-Telcza, zredagowaną przez dawnego dyrektora (dział Producenci)

    W ciągu ostatnich miesięcy przybyło bardzo dużo nowej literatury. Dzięki Panu Mariuszowi Staszakowi: album na 25-lecie Telkom-Telos (1980 r), karty katalogowe Elektrim, katalog T2 oraz 12T części, 11T telefony z 1964 r., "100 lat telefonii w Poznaniu". Od Tadeusza otrzymaliśmy fragment radomskiego katalogu z 1993, a od A.M.Z. prezentacje Telkom z 1980 r. W tym momencie księgozbiór jest dość bogaty, ale wkrótce pojawi się nowa pozycja.

    Eksponaty - tutaj drobne nowości:
    1. Chaber - niezwykle rzadki model, pierwszy w Polsce telefon z wybieraniem tonowym. Stan niemal idealny. Udostępniamy dokładniejsze zdjęcia wnętrza, niestety schematu w środku nie było.
    Zapraszam - tele-muzeum, kompendium wiedzy o polskich telefonach i automatach
    2. MB-65 - dziękujemy darczyńcy! Telefon w stanie fabrycznie nowym, a brakującą korbkę udało się dokupić.
    Zapraszam - tele-muzeum, kompendium wiedzy o polskich telefonach i automatach

    Plany na sierpień i wrzesień: wielka aktualizacja listy eksponatów wraz ze zdjęciami. Niestety dotąd z braku czasu porzuciliśmy aktualizowanie zbiorów. Ponadto wspomniana wcześniej kolejna książka oraz nowy, dawno wyczekiwany eksponat: automat AW-652, który będzie wymagał pracochłonnej regeneracji (czy ktoś dysponuje częściami do niego?).

    Zapraszamy do przeglądania strony, dodania do "ulubionych" no i kontaktu w każdej sprawie. Następny newsletter wyślemy gdy uporamy się z planami.
  • #79
    kangyooni
    Poziom 17  
    Kolejna drobna aktualizacja - w dwa lata od otwarcia naszego wirtualnego muzeum.

    Nowe eksponaty:
    1. Telos AM-1 w dziwnej, wczesnej lub prototypowej wersji. Więcej na www.
    Zapraszam - tele-muzeum, kompendium wiedzy o polskich telefonach i automatach

    2. Amerykański Tulipan. Ciekawy nabytek z Florydy, różniący się zwłaszcza tarczą - posiada literki. W środku schemat w jęz. angielskim. Rzadszy, bordowy kolor. Poza tym - zupełnie typowy. Te o których dotychczas wiedzieliśmy, sprzedawane były jako model T-300 importowany przez Telkom Trading albo Technex International, a ten - po prostu RWT Tulipan. Przy okazji strona o Tulipanie została nieco zaktualizowana.
    Zapraszam - tele-muzeum, kompendium wiedzy o polskich telefonach i automatach

    3. Medal "100 lat telefonów warszawskich 1882-1982" w eksponatach
    4. Automat Urmet TPE-97 (srebrny) - nie mieliśmy niestety jeszcze czasu nawet go otworzyć
    5. Nowy czytnik kart do "niebieskiego" w oryginalnym opakowaniu serwisowym
    6. Trochę drobiazgów otrzymaliśmy od darczyńców, niektóre jeszcze czekają na przejrzenie. Chciałbym w tym miejscu gorąco podziękować!

    Oprócz zmian redakcyjnych o Tulipanie, dodaliśmy krótki opis telefonu Narcyz (dział Pozostałe), mała aktualizacja spotkała galerię Budki telefoniczne i automat TPE-97.

    Rosyjski Tulipan okazał się podróbką! Wreszcie zajrzeliśmy do środka. Zapraszam do zaktualizowanego artykułu.

    Nowa publikacja - katalog produktów Telos po niemiecku - publikacje (przedostatnia pozycja).

    Warto przypomnieć, że właśnie minęło 80 lat od uruchomienia fabryki telefonów w Radomiu. Strona o producentach telefonów w Polsce.

    Renowacja AW-652 trochę się przedłuża i w zasadzie stanęła w miejscu, ale nie poddajemy się!

    Jak zawsze zapraszamy do kontaktu, wszelkie drobne informacje, zdjęcia czy dokumenty bardzo się przydają.
  • #80
    kot mirmur
    Poziom 33  
    Brawo! Mam oryginalny akumulator do Urmeta TPE-97- fabrycznie nowy, bez przylutowanych kabelków. Mogę go oddać za free. Czy macie klucz do tego zamka Abloy? Jeśli nie, to mogę na priw napisać jak go wybebeszyć nie niszcząc obudowy samego automatu.
  • #81
    kangyooni
    Poziom 17  
    Za akumulator byłbym wdzięczny, dzięki za propozycję! Co do otwarcja - *jakiś* klucz mam, zdobyłem przy innej okazji, ale czy będzie pasował? Również byłbym wdzięczny w takim razie za opis na priv.
  • #82
    AlekZ
    Specjalista - lampy próżniowe
    W moim automacie AW-7 zamki pomógł otworzyć kolega, dzięki czemu nie musiałem nic niszczyć :) . Musiałem tylko załatwić na złomowisku piórka starych wycieraczek. Potem kupiłem zamki na aukcji i wymieniłem. Kolega zaś miał frajdę z zabawy automatem :D .
  • #83
    kangyooni
    Poziom 17  
    Drodzy Czytelnicy,

    Staramy się wysyłać aktualizacje dwa razy w roku. Tym razem nie ma spektakularnych nowości, ale kilka ciekawostek z pewnością się znajdzie.

    Przede wszystkim trzeba wspomnieć o wkładce słuchawkowej W-66 z Tonsilu, którą zna chyba każdy. Od końca lat 60. montowana w każdym telefonie, czasem w liczbie nawet trzech sztuk (tak - służyła bowiem za słuchawkę, ale niekiedy również świetnej jakości mikrofon dynamiczny i przetwornik dzwonka elektronicznego). Dlaczego o niej wspominamy? Jest bowiem nadal w produkcji i obchodzi właśnie 50-te urodziny! Więcej informacji tutaj.

    Nowe eksponaty:
    1. CB-62 - najwcześniejsza, próbna wersja w niespotykanym bordowym kolorze bakelitu, rok 1962. Co ciekawe na schemacie model oznaczony jako CB-60. Więcej informacji w artykule, który zaktualizowaliśmy w związku z tym znaleziskiem. Oprócz tego, udało się nabyć i odnowić do stanu niemal idealnego późniejszy aparat CB-662 w kolorze czerwonym.
    Zapraszam - tele-muzeum, kompendium wiedzy o polskich telefonach i automatachZapraszam - tele-muzeum, kompendium wiedzy o polskich telefonach i automatach

    2. Zielony CB-59 - również przeszedł gruntowną renowację i wygląda jak nowy. Czeka jeszcze tylko na nowe kable w bawełnie.
    Zapraszam - tele-muzeum, kompendium wiedzy o polskich telefonach i automatach

    3. Ciekawostka - dostaliśmy dość rzadki telefon Telos AM-2 (podziękowania dla p. Jakuba). Telos nie słynął z pięknego wzornictwa, AM-2 również nie zachwyca, ale świetnie obrazuje elektronikę końca "komuny". Zapraszamy zatem do obejrzenia zdjęć - również środka.
    Zapraszam - tele-muzeum, kompendium wiedzy o polskich telefonach i automatach

    Z innych zmian redakcyjnych - całkiem nowe zdjęcia automatu wrzutowego AW-652 (dziękujemy Aleksemu Kalinowskiemu). Ten egzemplarz był fabrycznie nowy, dlatego galeria zyskała nieco blasku.

    Udało się nam otworzyć (trochę inwazyjnie) srebrny automat na karty - Urmet TPE-97, natomiast jego wnętrze wymaga niestety czyszczenia oraz nowego akumulatora i zamka. Uruchomienia narazie nie planujemy.

    Jak zawsze zapraszamy do kontaktu, wszelkie drobne informacje, zdjęcia czy dokumenty bardzo się przydają.
  • #84
    AlekZ
    Specjalista - lampy próżniowe
    Dziękuję za nową relację, a wkładce W-66 życzę 100 lat produkcji, wnosząc niniejszym w tej intencji toast szampanem :D

    Przy tej sposobności będę wdzięczny za wskazówki dotyczące renowacji obudów.