Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Relpol przekaźniki
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Zasilacz warsztatowy 0...30V / 0...3A

Holtek 05 Kwi 2011 23:21 318619 444
  • #361
    lukaslab
    Poziom 12  
    ograniczenie prądowe działa w ten sposób że zasilacz da maksymalnie tyle prądu, na jaką wartość ustawisz to ogranicznie, innymi słowy jeżeli ograniczenie ustawisz na 1A to z zasilacza nie wyciągniesz więcej jak 1A
    a Ty te diodę poprostu uwaliłeś zadużym napięciem :D
  • Relpol przekaźniki
  • #362
    doktor1611
    Poziom 2  
    Ja mam pytanie odnoszące wydajności zasilacza, do wyjścia podłączam oporniki 5 Om drutowy gałkę od regulacji prądowej ustawiam na max i reguluję napięciową i nie mogę uzyskać większego napięcia niż 3,4 V i prądu 0,56 A. Przy braku obciążenia regulacja w pełnym zakresie od o do 30 V. Spotkał się ktoś z podobnym problemem.
  • #363
    lukaslab
    Poziom 12  
    Widocznie twój transformator ma wydajność prądową tylko 0,5A. Przy tak małym oporniku większego napięcia nie uzyskasz.
  • Relpol przekaźniki
  • #364
    doktor1611
    Poziom 2  
    Mój transformator ma parametry: napięcie 24 V AC i prąd 3,1 A parametry odczytane z tabliczki znamionowej wiec wydaje mi się, że nie w ty problem.
  • #365
    Mad.
    Poziom 18  
    Sprawdź rezystory R7, R17, R18, może pomyliłeś się z wartością. Odpowiadają one za ograniczenie prądowe.
  • #366
    RaQ1911
    Poziom 17  
    Czy mogę zastąpić TL081, scalakiem TL082?

    pzdr,
  • #367
    _WITAXING_
    Poziom 10  
    --> RaQ1911 - w tym zasilaczu nie bardzo można, bo TL081 to pojedynczy wzmacniacz a TL082 to podwójny wzmacniacz. Chyba, że jak chcesz przerabiać sobie schemat i płytkę PCB. :D
    O szczegóły odsyłam do noty katalogowej.

    Lepiej zastosuj tak jak ja uA741.

    Pozdrawiam
  • #368
    LORDUS
    Poziom 14  
    Witam, posiada ktoś przerobiona płytkę pod osobne zasilanie tl081??, oraz płytki do reszty modułów za pomoc był bym wdzięczny.
  • #369
    Laska2508
    Poziom 10  
    Jak już ktoś zmienia płytkę to pod elementy które ma na stanie wiec pewnie więcej by się nie zgadzało.
  • #370
    LORDUS
    Poziom 14  
    Witam, jak by komuś były potrzebne płytki do tego zasilacza to zamieszczam je tutaj. Myśle, że 0,2pkt dla mnie za to nie będzie wielkim zdzierstwem, jak ktoś nie posiada punktów proszę pisać na GG a dam za free. Pozdrawiam.
    Załączniki:
  • #371
    matix1991
    Poziom 13  
    Mam taki zasilacz ale dzisiaj się coś popsuło, regulacja napięcia działa OK ale z ograniczeniem prądowym chyba coś się stało, ogólnie objawy są takie ustawiam jakieś napięcie, ograniczenie prądowe ustawiam na max połączam żarówkę na 12V napięcie spada do 0 prąd nie płynie wcale, tak samo jak zewrę + i - napięcie spada do 0 a dioda nawet się nie zapala, co mogło się zepsuć? Tranzystor mocy sprawdzałem jest OK
  • #372
    LORDUS
    Poziom 14  
    sprawdz diode czy masz dobrze wlutowana i tranzystor nią sterujący
  • #373
    Mad.
    Poziom 18  
    Spanner napisał:
    Witam. Mam pytanie, czy jeśli zmienię maksymalny prąd na na przykład 5 lub 8A, to jego regulacja będzie się odbywała w zakresie 0 - 5 lub 8A czy będzie trzeba zmieniać coś jeszcze by uzyskać taki zakres regulacji?

    LORDUS chyba nie zrozumiał o co Ci chodzi... Spanner, jeśli użyjesz tych samych elementów co Holtek, to będziesz miał 3A. Są dwa sposoby, aby zmienić zakres:

    1) Zmiana wartości rezystora R17 lub R18. Aby zwiększyć zakres należy zwiększyć wartość R17 lub zmniejszyć wartość R18. Dla 5 A, R18 powinno mieć około 33 kΩ (sprawdź najpierw potencjometrem).

    2) W moich notatkach mam taki cytat z forum:

    Cytat:
    "W jednym z wątków wyczytałem, że można dać 0.22 Ω zamiast 0.47 Ω (R7)? i rozszerzy to zakres regulacji prądu 2x bez zmiany elementów R17 i R18."

    "Rzeczywiście, tak tez można"

    Musiałbyś sprawdzić.
  • #374
    LORDUS
    Poziom 14  
    Zmiana R7 pomaga bo ja tak zrobiłem. Z pytanie wcześniej zrozumiałem, że chodzi o to czy na całej skali potencjometru będzie regulacja do tych 5-8A.
  • #375
    cooltygrysek
    Warunkowo odblokowany
    Witam do łoże swoje 5 groszy do sprawy z tym zasilaczem z pierwszego postu i oglądając schemat nie dziwie się ze takie dziwne zachowania ma ten układ regulacji napięcia i prądu i częstych awarii spowodowanych jak piszecie " wadą elementów " z którą spotykam się raz na kilka lat pracując przy wymianach podzespołów półprzewodnikowych w serwisie automatyki przemysłowej jak i użytkowej. Jednakże do rzeczy ...
    Zasilacz ten ma kilka ewidentnych wad konstrukcyjnych których należy unikać i wymaga gruntowej przebudowy.
    Po pierwsze zasilanie wzmacniaczy operacyjnych odbywa się przez rezystor R6, z mojego doświadczenia powinien on być metalizowany ! nie drutowy ponieważ wiąże się z tym pewna indukcja bo w początkowym stanie kiedy ładują się kondensatory przy załączeniu zasilania działa on jak cewka co powoduje indukowanie się szpilki o dużym napięciu i prądzie co skutecznie uszkadza ampy i tranzystory mocy. Rezystory metalizowane dużej mocy są drogie lecz dostępne w handlu detalicznym.
    Po drugie regulacja napięcia jak i prądu oparta jest na zasadzie działania układu żyratora tj zmniejszanie prądu w gałężi zasilania jednak w tym przypadku powoduje ono spadek napięcia zasilającego ampy co z kolei prowadzi do dalszego chwilowego spadku napięcia a w konsekwencji tego oscylacji i powstawanie zjawiska zatrzaśnięciem się tranzystorów na wyjściu wzmacniaczy co objawia się jak koledzy pisali nie raz zbyt małym lub zbyt dużym napięciem nie zależnym od nastaw potencjometrów co z kolei prowadzi do uszkodzenia tranzystora T1 lub T3 oraz w konsekwencji tego T4 a także T5 oraz tranzystorów mocy T6 i T7.
    Po trzecie stabilizacja prądu oparta jest na tranzystorze T3 oraz wzmacniaczu IC 2 i tu też mamy podobny przypadek powodowania oscylacji które znikają po określonym czasie a spowodowane jest to czasem reakcji inaczej szybkością działania wzmacniacza ponieważ w pierwszej kolejności ograniczenie prądu zaczyna się na tranzystorze T3 który na wskutek podania na bramkę napięcia z dzielnika zaczyna zwierać zasilanie powodując spadek napięcia na rezystorze R6 zasilającym wzmacniacze powodując powstanie wspomnianych wyżej oscylacji które dodatkowo spowalniają prace wzmacniaczy a tym samym ograniczają szybkość stabilizacji prądu i faktycznie zanim układ zadziała to zdąży spalić np wspomnianą diode LED ! Układ redukcji prądu powinien działać na całym zakresie napięcia i zmniejszać prąd do wymaganej wartości np 5mA nie zależnie jakie napięcie dla diody LED ustawimy bo to nie ma znaczenia. Dobrze zaprojektowany układ redukcji i utrzymania prądu powinien sam ograniczyć prąd jaki ma przepływać przez tą diode i powtarzam nie zależnie jakie napięcie ustawimy dla tej diody LED, czy to będzie 2 V czy 30 V. Widzę ze niektórzy nie rozumieją zasady działania i sensu regulacji i stabilizacji prądu w zasilaczach laboratoryjnych a przypomnę że podczas uruchamiania jakichkolwiek układów zachodzi potrzeba ustawienia zabezpieczenia zwarciowego badanego czy serwisowanego ukłądu w postaci redukcji prądu a to coś jak bezpiecznik jednak o szybszym działaniu. Przykładowo - naprawiamy przetwornicę i po wymianie jakiś elementów np układu sterownika PWM uszkodzonego na wskutek zwarcia tranzystora mocy nie chcemy przy próbie działania uszkodzić układu a nie wiemy czy rezystory ograniczające prądy dla tego tranzystora są dobre czy przebite ( dotyczy to metalizowanych ) podpinamy zasilanie przykładowo 24 V a tu trach ... Wielu kolegów zna ten scenariusz z życia zawodowego. Lecz jeśli podepniemy pod zasilacz ze stabilizacją prądu i ustawimy zakładając 500mA przy założeniu że wydajność takiej przetwornicy ma max 1A to możemy się nie obawiać że nasz układ się znów uszkodzi i mamy także kontrolę zwarcia lub niepoprawnego działania przetwornicy więc szukamy usterki dalej itd. Tyle opisu dla tych co jeszcze nie wiedzą albo myślą ze to zabezpieczenie przed zwarciem przypadkowo przewodów zasilających. Owszem też spełnia taką funkcję lecz niestety na dłuższa metę i tak kończy się to uszkodzeniem tranzystorów mocy zasilacza poprzez przegrzanie a także tranzystorów nimi sterujących !
    Po czwarte ten układ do niczego się nie nadaje no chyba że ktoś zrobił psikusa młodym i początkującym :-)
    Ale jedziemy dalej - Na schemacie kolegi HOLTEK ewidentnym błędem jest zastosowanie zasilania oddzielnego dla zasilania wzmacniaczy a tu powstają wspomniane wyżej oscylacje na uzwojeniach transformatora spowodowanych przepływem wspólnych mas (prądy błądzące) przez mostki prostownicze jak także zastosowanie prostego stabilizatora napięcia opartego na diodzie zenera i tranzystorach a tak się już nie robi ! Definitywnie lepszym rozwiązaniem a także prostym z natury rzeczy było by zastosowanie wzmacniaczy o wyższym napięciu zasilania np 40V. Następnie dioda D10 tu jej nie powinno wogóle być a przypominam że spadek napięcia na takiej typowej diodzie wynosi 0.6V tu lepszym rozwiązaniem było by zastosowanie rezystora dobranego do gałęzi tranzystora sterującego końcówki mocy co troszkę komplikuje układ ot 2 rezystory więcej. Usunąć D11 oraz kondensator C7 ewentualnie jeśli napięcie pływa wstawić 1uF typu MKSE usunąć C6 z obwodu sprężenia zwrotnego. Zastanawia mnie jaka funkcję spełnia C9 ale tylko przeszkadza. Cóż zasilacz nieco nie dopracowany aż dziw mnie bierze ze wogóle działa. Reasumując rozrzut parametrów tranzystorów i wzmacniaczy operacyjnych wystarcza by się wszystko rozjechało. Oczywiście układ powinien być oparty na uA741 ponieważ ten ukłąd ma lepsze parametry nic dziwnego ze konstruktor usilnie starał się do prowadzić parametry do ładu wstawiając kilka zbędnych elementów. według mnie nadaje się do gruntownej przebudowy. Np co to za pomysł żeby sprężenie zwrotne przepuścić przez diodę zenera jak wystarcza do tego rezystor. Po co komplikować układ skoro można to zrobić prościej zachowując lepsze parametry. Jeśli chcemy zasilać wzmacniacze z innego żródła zasilania to powinny to być wzmacniacze typu RAIL TO RAIL o dużej wartości wzmocnienia przykładowo w tym przypadku wystarcza 100V/V i prędkości odpowiedzi 12-15 uS/V. Lecz pozostaje problem wspólnej masy gdzie mogą pojawiać się wzbudzenia i oscylacje które poprzez wzmacniacze przeniosą się na układ zasilany. I tu znów walka z przysłowiowymi wiatrakami w kierunku wytłumienia tych problemów i koszt oraz komplikacja układu rośnie .... Należy się wystrzegać elementarnych błędów konstrukcyjnych i tu polecam doskonałą książkę " sztuka elektroniki " P. Horowitrz i W. Hill która w swojej zawartości i świetnie dobranej merytorycznej treści pozwala ominąć szereg błędów przy konstruowaniu różnych układów a naprawdę duży dział jest poświęcony układom opartym na wzmacniaczach operacyjnych w tym ukłądów zasilania i ich regulacji.
  • #376
    bmisilo
    Poziom 19  
    cooltygrysek napisał:
    i tu polecam doskonałą książkę " sztuka elektroniki " P. Horowitrz i W. Hill

    Wybacz ale ta książka nie jest dla początkujących i przyznaje że sam nie ogarniałem jej na początku ale fakt jest dobra.
  • #377
    dydelf
    Poziom 12  
    Witam,
    miałem zacząć składać ten zasilacz, kupiłem na allegro nawet 2 płytki, ale teraz się waham...
    Szczególnie bulwersuje sprawa ogranicznika prądu.
    Po pobieżnym przejrzeniu schematu wydaje mi się, że skok prądu powodowany jest przez przełączenie przekaźnika na niższe napięcie podczas zwarcia.
    Czy ktoś, kto robił taki zasilacz mógłby to sprawdzić?
    Chodzi o to, aby sprawdzić działanie ogranicznika prądu przy zwarciu raz przy ustawionym napięciu wyjściowym powyżej progu zadziałania przekaźnika przełączającego napięcie transformatora i raz poniżej.
    Nie chce mi się montować całego zasilacza, żeby to sprawdzić.

    Dodano po 35 [minuty]:

    Jeszcze jedno:
    Czy w celu ograniczenia ilości transformatorów w zasilaczu dałoby się zastosować taki patent?
    Zasilacz warsztatowy 0...30V / 0...3A
  • #378
    cooltygrysek
    Warunkowo odblokowany
    Podczas zwarcia napięcie będzie przełączane co prowadzi do wypalania się styków przekażnika wszak pracuje wtedy przy pełnym obciążeniu no chyba ze mamy prawidłowo zaprojektowany układ redukcji napięcia na układzie kontroli i stabilizacji prądu natomiast chwilowy skok napięcia w dół spowodowany podłączeniem nap silnika można w łatwy sposób zniwelować podłączając do uzwojeń kondensator który podtrzyma nam styki przekażnika przełączającego uzwojenia i myślę że o to koledze chodzi :-) Po za tym podczas przełączania pojawia się skok napięcia na wyjściu zasilacza a spowodowane jest to tym ze układ stabilizacji napięcia ni potrafi się tak szybko dostosować do zmian i dąży do utrzymania napięcia zadanego jednak przy obniżeniu może się to nie objawić wszystko zależy od tego jak jest skonstruowany.
  • #379
    dydelf
    Poziom 12  
    Nie. Moja teoria dotycząca chwilowego skoku napięcia wyjściowego podczas zwarcia jest następująca:
    Przy zwarciu przy napięciu wyjściowym np. 30V następuje przełączenie przekaźnika na niższe napięcie, chwilowe zmniejszenie napięcia na oporniku 0,47ohm, co powoduje chwilowe zwiększenie prądu zwarcia i palenie diod LED.
    Dlatego prosiłem o sprawdzenie, czy efekt ten występuje jeśli przekaźnik nie przeskakuje.
  • #380
    Holtek
    Specjalista - zasilacze komputerowe
    Opisywana tu konstrukcja ma ponad 30 lat, posiada bardzo dużo wad o których pisał wyżej cooltygrysek, przekonałem się ponad 7 lat temu, budując ten zasilacz, mając znacznie mniej wiedzy i wprowadzając wiele modyfikacji aby jakoś to działało :/ :| Część z błędów próbowałem usunąć z czasem wprowadzając drobne modyfikacje. Po kilku miesiącach użytkowania zmodyfikowałem układ oddzielnego zasilania ze względu na oscylacje, o których pisał cooltygrysek - usunąłem stabilizator na diodzie Zenera i tranzystorze, który miał być tymczasowy :/ oraz D10 i C9. Zasilacz pracował o wiele lepiej niż oryginalna konstrukcja :D Po dwóch latach znów go modyfikowałem aż w końcu, zdecydowanie za późno stwierdziłem to co cooltygrysek :/
    Z perspektywy czasu, patrząc na to obecnie, w przeciwieństwie do kolegi cooltygrysek idę dalej i uważam, że ta oryginalna konstrukcja z electronics lab nie nadaje się do poprawek :!: Za dużo wymaga zmian aby to poprawnie działało. Po pewnym czasie od zbudowania tego zasilacza musiałem zbudować jeszcze kilka innych, zdecydowałem się na inne konstrukcje, a o projekcie z electronics lab nawet nie zamierzałem myśleć z czego obecnie jestem bardzo zadowolony :D Dlatego NIE POLECAM budowy zasilacza w oparciu o 30 letnią konstrukcję z electronics lab nawet z licznymi poprawkami. Jeśli ktoś nie ma doświadczenia a chce zrobić sobie dobry zasilacz, to także tutaj, na elektrodzie opisanych jest wiele poprawnych konstrukcji. Ale od tej oryginalnej https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic402613.html i przeróbek proponuję TRZYMAĆ SIĘ Z DALEKA :!: :!: :!:
  • #381
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #384
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #385
    bmisilo
    Poziom 19  
    No to może LM324? Tylko napięcie zasilania ma trochę niskie.
  • #386
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #387
    bmisilo
    Poziom 19  
    A przy okazji jak już wymieniać wszystkie wady to zasilacz źle współpracuje z silnikami które posiadają regulator PWM np wkrętarka.Musiałem przykręcić parę wkrętów a akumulator padnięty. Po kilku wkręceniach wystrzelił kondensator na wyjściu.
  • #388
    tomybb
    Poziom 26  
    Mógłby ktoś w takim razie podać link do jakiegoś "sprawdzonego" zasilacza pozbawionego wad i podobnych parametrach?