Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
AM TechnologiesAM Technologies
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Włącznik zmierzchowy schemat.

08 Kwi 2017 20:52 13581 113
  • Poziom 14  
    Witam.

    Potrzebuję do tego układu
    Włącznik zmierzchowy schemat.

    Dorobić układ włączający zasilanie +9V (w moim przypadku +12V) podczas zapadnięcia zmroku :)

    Wykonałem układ AVT1655 jednak jest tak niedoskonały że działa praktycznie cały czas, dopiero oświetlenie fotorezystora ledem smartfona spowodowało zanik napięcia zenera :)

    R1 próbowałem wymieniać na PR 100K jednak nie dało to nic, może zmiana R2 (bo jeśli dobrze rozumiem ten układ to jest to układ dzielnika na bramkę tranzystora)

    Tutaj schemat tego włącznika zmierzchowego.
    Włącznik zmierzchowy schemat.
  • AM TechnologiesAM Technologies
  • Pomocny post
    Poziom 35  
    Witam
    wtełek1 napisał:
    układ AVT1655 jednak jest tak niedoskonały że działa praktycznie cały czas

    Czyli co się dzieje? Przekaźnik masz cały czas włączony czy wyłączony?
    Czy fotorezystor zastosowałeś taki jak na schemacie?
    wtełek1 napisał:
    dopiero oświetlenie fotorezystora ledem smartfona spowodowało zanik napięcia zenera

    Czyli co wtedy się dzieje? O zaniku jakiego napięcia piszesz?
    Jak odłączysz fotorezystor, to przekaźnik ma być włączony. Fotorezystor w całkowitej ciemności, (0lux) powinien mieć ok. 500k, a przy oświetleniu (10lux) ma mieć ok. 36k.
    Dodatkowo na schemacie jest źle narysowany tranzystor.
    Pozdrawiam
  • Pomocny post
    Poziom 38  
    R2 stanowi z C2 układ całkujący, który niweluje chwilowe zaciemnienia. Skoro postanowiłeś użyć potencjometru to było to zrobić nieco inaczej. Bieżnię potencjometru wstawić w miejsce R1 a suwak połączyć z R2. Wtedy będziesz miał regulację progu zadziałania fotokomórki. BC817 to tranzystor NPN.
  • AM TechnologiesAM Technologies
  • Poziom 14  
    Nie stosowałem przekaźnika, w jego roli był multimetr który cały czas pokazywał 12V a więc przekaźnik byłby załączony :)

    Układ robiłem za dnia w dobrze oświetlonym pokoju i nie chciał się wyłączyć, dopiero oświetlenie go ledem telefonu wyłączyło napięcie wychodzące na przekaźnik.

    Z tranzystorem chodzi Ci o złącza? że jest narysowany 2xPNP zamiast 2xNPN? bo to rozkminiłem sam wcześniej, ale jeśli coś jeszcze w nim jest źle to wal śmiało :)

    Niestety mój fotorezystor w całkowitej ciemności wykracza grubo poza zakres mojego multimetru czyli 2MΩ
  • Pomocny post
    Poziom 40  
    wtełek1 napisał:
    Nie stosowałem przekaźnika, w jego roli był multimetr który cały czas pokazywał 12V a więc przekaźnik byłby załączony
    To źle.
    Dllatego że multimetr ma duzą rezystncję.
    Trzeba wstawić zamiast przekaźnika rezystor 470-680Ω.
    Równolegle do tego rezystora podłączyć multimetr.
    Poza tym ten układ pracuje liniowo nie cyfrowo 0-1.
    Trzeba zrobić układ na LM741.
    Tyle samo elementów.
    Będzie działał jak "szwajcarski zegarek".
    Stary 741.
    Ma taką zaletę, że do projektowania amator nie potrzebuje skomplikowanych rachunków.

    Wystarczą obliczenia w pamięci.
    Zrobić na nim można bardzo dużo.
    Zasilacz.
    Przedwzmacniacz,
    Wzmacniacz słuchawkowy,
    Opóżniacz czasowy.
    Wyłącznik zmierzchowy i włącznik zmierzchowy.
    Włącznik na czas określony.
    Zabezpieczenie przed rozładowaniem akumulatora.
  • Pomocny post
    Specjalista elektronik
    Po pierwsze, jaki opór ma fotoopornik przy takim oświetleniu, przy jakim układ ma coś włączać i wyłączać?

    Po drugie, można na tranzystorach, ale lepiej NPN+PNP, i oba w układzie wspólnego emitera - wtedy można zrobić dodatnie sprzężenie zwrotne, żeby układ dawał tylko stan włączony, albo wyłączony, a nie jakiś pośredni. W takim układzie, jak narysowałeś, masz w jakimś zakresie oświetlenia stany pośrednie - jakiś prąd płynie przez przekaźnik, ale mniejszy, niż mógłby.
  • Pomocny post
    Poziom 38  
    Typowy układ tego typu wymaga trzech tranzystorów. Dwa są konieczne do zbudowania przerzutnika Schmitta http://home.agh.edu.pl/~maziarz/LabPE/przerzutnik.html , a jeden będący końcówką mocy steruje przekaźnikiem. Taki układ był stosowany w starych wyłącznikach zmierzchowych.
    Fotorezystor może mieć rezystancję powyżej 2MR w warunkach zaciemnienia. Dlatego należy użyć potencjometru o rezystancji 1MR albo nieco większej lub połączyć szeregowo potencjometr z rezystorem dopasowujacym tak by uzyskać odpowiednią sumaryczną rezystancję.
    Potencjomert wydaje się konieczny z tegpowodu sporej tolerancji rezystancji z jaką są wykonywane fotorezystory.
  • Poziom 40  
    _jta_ napisał:
    Po drugie, można na tranzystorach, ale lepiej NPN+PNP, i oba w układzie wspólnego emitera.
    RitterX napisał:
    Typowy układ tego typu wymaga trzech tranzystorów. Dwa są konieczne do zbudowania przerzutnika Schmitta.
    Na LM741 ja budowałem układy w roku 1973. (epoka tow. Gierka)
    Z jakiej epoki wy jesteście ?
    Ja rozumiem, ze to kącik dla początkujących, ale początkujących w 21wieku.
    Nie w epoce tranzystorów tow.Gomółki.
    Od roku 1973 minęło aż 44 lata.

    Czy LM 741(MAA741 w cenie 5gr) dla spepcjalistów na forum Elektroda to naprawdę czarna magia ?
  • Pomocny post
    Poziom 38  
    Do LM741 będzie potrzeba porównywalnej liczby elementów. Policzmy, 2 rezystory do dzielnika napięcia, dwa regulacja wzmocnienia, dwa układ kondycjonowania sygnału wejściowego plus jeden wyjściowy, sumarycznie do sterowania tranzystorem wykonawczym, 7szt. sporo! Jeżeli już jesteśmy przy Gierku to LM741 jest z tej epoki i zostawmy go tam. Nawet równie stary LM358 znacznie lepiej się tutaj nadaje, lepiej sobie daje radę przy zasilaniu niesymetrycznym i niskich napięciach zasilania.
  • Pomocny post
    Poziom 40  
    RitterX napisał:
    Do LM741 będzie potrzeba porównywalnej liczby elementów. Policzmy, 2 rezystory do dzielnika napięcia, dwa regulacja wzmocnienia, dwa układ kondycjonowania sygnału wejściowego plus jeden wyjściowy, sumarycznie do sterowania tranzystorem wykonawczym, 7szt. sporo!
    Narysuj schemat zamiast prozy. Z prozy widzę zbędne elementy.
    RitterX napisał:
    Jeżeli już jesteśmy przy Gierku to LM741 jest z tej epoki i zostawmy go tam. Nawet równie stary LM358 znacznie lepiej się tutaj nadaje, lepiej sobie daje radę przy zasilaniu niesymetrycznym i niskich napięciach zasilania.
    LM358, nie zastąpi LM741.
    Przestudiuj schematy LM 358 przekonasz się jaka jest różnica.
    Chcesz LM358 zaprojektuj na LM 358.
    Schemat z postu #1 pracuje niedokładnie i będzie rozjeżdżał się w temperaturze.
    Pracuje liniowo, a jego parametry zależą od parametrów użytego przekaźnika.
    Histereza jest przypadkowa i nie daje się jej ustawić.
    Czułość zależy od wartości napięcia zasilania.
    To w/w kwalifikuje układ na tranzystorach jako "zabawkę".
    Woli kolega "zabawkę" czy pewnie działający układ ?.
  • Pomocny post
    Specjalista elektronik
    A może by się dało tak: fotoopornik, potencjometr, NE555, przekaźnik, dioda (równoległa do cewki przekaźnika jako zabezpieczenie). Chyba byłoby najprościej, ale są takie warunki: (1) napięcie odpowiednie dla NE555 (chyba od 3V do 16V); (2) oporność fotoopornika na progu wyłączania do około 50k (pewnie i dla 100k zadziała); (3) prąd cewki przekaźnika nie za duży dla wyjścia NE555; (4) akceptujemy dużą histerezę (do włączenia potrzebne jest kilka razy słabsze światło, niż do wyłączenia).
  • Pomocny post
    Poziom 40  
    Dlaczego akurat NE555 ?
  • Poziom 40  
    _jta_ napisał:
    Bo pozwoli zrobić układ z najmniejszej ilości elementów. :D
    Moim zdaniem na NE555 w ogóle tego nie zrobisz.
    Obejrzyj schemat NE555.
  • Poziom 14  
    Nie chce wchodzic w dyskusje jednak wolałbym zeby ktoś zaprezentowal schemat.
    PS. Uklad nie musi miec na tyle mocy aby wysterowac przekaźnik. Ma tylko podac sygnał 12V na rezystor 50om z pierwszego schematu z mojego posta :)

    Ogólnie centralka daje +12V na uklad który zastanawia sie czy jest ciemno czy jasno. Jeśli jest ciemno to daje 12V na R 50 ;)

    PS. Proszę nie mówić że na LM358 się nie da bo mam przed sobą automat zmierzchowy właśnie na LM358 i elementów jest 2kondensatory ok. 8-10 rezystorów i przekaźnik + zasilacz z 230V na nie wiem ile :)
  • Specjalista elektronik
    A co z granicą, kiedy jest "jasno", kiedy "ciemno", jakiej oporności fotoopornika to odpowiada?

    Chyba nie na opornik 50 omów, bo on jest połączony z +zasilania, a na dzielnik z oporników (6k i 12k).

    NE555 ma 2 wyjścia. Jedno to otwarty kolektor NPN (pin 7), drugie totem-pole (pin 3), z tego, co pamiętam, to drugie w wersji standardowej w stanie wysokim ma około Uzasilania-1.5V, w wersji CMOS więcej (ale wersji jest więcej: NE555, SE555, SA555, LM555, TLC555, LMC555 - ich parametry wejść i wyjść mogą nieco się różnić, wersje CMOS mogą działać z większymi opornościami na wejściu) - pytanie, co tak naprawdę jest potrzebne, jeśli do NE555 chcesz podłączyć tranzystor NPN i dopiero do niego przekaźnik, to parametry wyjścia są mało istotne, pod tym względem każda wersja xx555 się nadaje.

    Schemat ciężko byłoby mi narysować (nie mam dobrego programu), może podałbym listę połączeń? Stan wysoki ma być jak jest jasno, czy jak jest ciemno?
  • Poziom 14  
    _Jta_
    Czy myślisz może o czymś takim?
    Bo mam automat zmierzchowy i działa on b. dobrze ma regulację progu itd. Tylko jest na 230V więc trzeba by było wywalić zasilacz i zmienić pewne rezystory.

    Włącznik zmierzchowy schemat.

    PS. Stan wysoki ma być wtedy jak jest ciemno, jeśli świeci słoneczko ma być stan niski :)
  • Poziom 40  
    Pokazałeś konkretny schemat - nie zababwkę.
    Tylko moim zdanem "przecukrzony". Co nie jest blędem.
    Dotego wystarczy 1szt LM741(albo 358).
    Nie znam progów rezystancji fotorezstora.(progi widno- ciemno).
    Dla amatora to schemat skopmplikowany do uruchomienia.
    Trzeba dobrze wiedzieć co od czego zależy.
    Podaj rezystancje "widno" i "ciemno" to to przpojektuję na 9V (tak chciałeś.)

    Ne używam fotorezystorów, mam tylko fotodiody PIN.
    Cytat:
    Stan wysoki ma być wtedy jak jest ciemno, jeśli świeci słoneczko ma być stan niski :)
    To akurat banał.

    Dodano po 2 [minuty]:

    yogi009 napisał:
    Stary dobry schemat z regulacją:
    Nie ta epoka.
  • Poziom 42  
  • Poziom 36  
    Bo Kol. Cyrus uważa że w XXI wieku znajomość działania układów tranzystorowych do niczego się nie przyda. Uważam że to wielki błąd. Znajomość działania takich układów to podstawa, to tak jak znajomość prawa Ohma, i od tego należy zaczynać.

    Akurat przy wszelkiego typu układach z fotorezystorami układy tranzystorowe sprawdzają się bo bez kłopotu można zrobić układ "na miarę" wg. potrzeb. Przy okazji Kol. Autor pozna co to jest przerzutnik Schmitta i pozna jego działanie, bo przy wyłączniku zmierzchowym bez tego przerzutnika ani rusz.

    Przypomniały się dobre czasy, gdy właśnie wzmacniacz fotoelektryczny był tematem mojej pracy dyplomowej w Technikum Łączności w Gdańsku (rok szkolny 1968).
  • Poziom 36  
    Tu jest schemat włącznika/wyłącznika zmierzchowego świateł postojowych zamontowanego w samochodzie Syrena 105, jeszcze z plusem akumulatora na masie, dla tego są zastosowane tranzystory PNP. Układ działał bardzo dobrze.
    Włącznik zmierzchowy schemat.
    Fotorezystor pochodził z układu automatycznej regulacji kontrastu w odbiorniku telewizyjnym Koral.
    Rezystancja "ciemna" około 2MΩ, rezystancja w świetle dziennym około 300Ω.
    Rezystorem nastawnym można ustawić próg czułości.
    W tym samochodzie były też zamontowane oszczędnościowe światełka lewe i prawe (jedna żaróweczka pod biało-czerwonym kloszem po każdej stronie).

    Aby układ pracował przy zasilaniu +12V trzeba zastosować tranzystory NPN (np. BC547) oraz zmienić kierunek podłączenia diody D1. Pozostałe elementy mogą mieć te same wartości, konfiguracja schematu nie zmienia się.
    Jest to klasyczny przerzutnik Schmitta.

    Jeszcze może żeby nie było niejasności. Rezystancja fotorezystora zmienia się w sposób ciągły w zależności od oświetlenia, może nie po linii prostej, ale w sposób ciągły. Niema progu/skoku przy jakichś tam wartościach pośrednich oświetlenia, dla tego próg zadziałania musi być wybrany układem zewnętrznym. Do tego najlepiej nadaje się przerzutnik Schmitta z regulacją napięcia na wejściu.
  • Poziom 40  
    Marian B napisał:
    Bo Kol. Cyrus uważa że w XXI wieku znajomość działania układów tranzystorowych do niczego się nie przyda.
    Dlaczego kłamiesz ? Pokaż post gdzie tak napisałem.
    Nie stać kolegę na zwykłą uczciwość ?


    Jesteś przykładem wyjątkowego zacofania "wyskakując" w 21 wieku z układem z samochodu "Syrena".
    Tam jest rok1976.
    Dlaczego to jest na tranzystorach ?
    Nie dlatego, że inżynierowie nie potrafili lepiej tego zrobić.

    Moderowany przez trymer01:

    Regulamin, pkt 3.1.11, 3.1.9.
    Kolega niech sobie weźmie coś na wstrzymanie. Proszę nie prowokować kłótni, zmienić ten prowokujący ton wypowiedzi, pisać ad rem.

  • Specjalista elektronik
    Co do zależności oporności fotoopornika od oświetlenia, a może lepiej przewodności od oświetlenia: przy słabym świetle przewodność zależy liniowo od oświetlenia (i na dobrą sprawę można uważać, że jest do niego proporcjonalna - prąd ciemny jest tak mały, że trudno go zmierzyć, tylko zanik prądu po wyłączeniu oświetlenia trwa długo, wiele minut); przy silnym jest proporcjonalna do pierwiastka z oświetlenia, bo gdy wytworzonych nośników jest dużo, to rekombinacja jest szybsza, do rekombinacji na centrach rekombinacji dochodzi rekombinacja przez bezpośrednie spotkania elektronu z dziurą.

    Jak widać z #23, da się zrobić na dwóch tranzystorach. Tylko prąd fotoopornika po oświetleniu musi wystarczyć, żeby na potencjometrze uzyskać napięcie wystarczające do włączenia T1 - ono zależy od R6 (tego w emiterach) i oporności cewki przekaźnika, jak prąd płynie przez cewkę, to na R6 jest spore napięcie, a na bazę T1 trzeba podać o 0.7V większe; plus, trzeba na tę bazę podać prąd, kilka uA. Można zmniejszyć R6, jeśli chce się mieć zakres regulacji obejmujący słabsze oświetlenie.
  • Poziom 36  
    CYRUS2 napisał:
    Z jakiej epoki wy jesteście ?
    Ja rozumiem, ze to kącik dla początkujących, ale początkujących w 21wieku.
    Nie w epoce tranzystorów tow.Gomółki.
    Od roku 1973 minęło aż 44 lata.

    Czy LM 741(MAA741 w cenie 5gr) dla spepcjalistów na forum Elektroda to naprawdę czarna magia ?

    Jak widać nie klamię.

    Poza tym prąd płynie w niezmienny sposób od ponad 200 lat, od kiedy został "wynaleziony", i płynął także wcześniej przez tysiące lat w ten sam sposób. Hołdowanie za wszelką cenę nowoczesności nic tu nie zmieni.

    Jest to przykład bardzo prostego i skutecznego, powiedział bym ponad czasowego rozwiązania na tranzystorach, możliwe do zrealizowania nawet przez bardzo początkujących. Nie wiem czy zastosowanie nowocześniejszych czy super nowoczesnych elementów da układ prostszy od tego.

    Przerzutnik Schmitta ma to do siebie, że ma "wrodzoną" histerezę, niezbędną do wszelkiego rodzaju układów o działaniu progowym, a używając chociażby układu 741 trzeba tą histerezę tworzyć odpowiednio do potrzeb.
    Można by użyć scalonego przerzutnika Schmitta na bramce, ale taki układ zawiera ich większą ilość, były by nie wykorzystane, a i tak trzeba zrobić układ regulacyjny czułości na wejściu. Moim zdaniem akurat w tym przypadku stosowanie "nowoczesnej" techniki niema większego sensu, bo też trzeba wtedy zapewnić lepsze, stabilniejsze zasilanie.
  • Poziom 42  
    CYRUS2 napisał:
    Jesteś przykładem wyjątkowego zacofania "wyskakując" w 21 wieku z układem z samochodu "Syrena".


    Kolego, najlepiej to zrobić na 32-bitowym mikrokontrolerze, wtedy będzie nowocześnie. Niech tylko Autor się nauczy podstaw programowania w avr-c i mamy sukces.
    A tak na poważnie, moim zdaniem stosowanie układów scalonych ma sens wtedy, kiedy to upraszcza schemat albo poprawia funkcjonalność. Tutaj jak widać trzy tranzystory spisują się znakomicie i pisanie o tym, że to przestarzałe rozwiązanie jest co najmniej nie na miejscu. Z jakiegoś powodu te "przestarzałe" tranzystory cały czas są jeszcze produkowane. O aspekcie dydaktycznym napisał już ktoś przede mną, również o histerezie. Także nie wyważajmy otwartych drzwi...
  • Poziom 38  
    Przerzutnik Schmitta to w sumie wzmacniacz różnicowy z dodanym sprzężeniem zwrotnym. Jak najbardziej można w nim regulować histerezę. Zaleta tego rozwiązania polega na aspekcie edukacyjnym. Za jednym zamachem można zrozumieć jak działa wzmacniacz różnicowy, sprzężenie zwrotne, kształtowanie progu zadziałania oraz wielkości histerezy i po co ona jest? Do uruchomienia nie jest potrzebny nawet oscyloskop, wystarczy najtańszy miernik. Da się ustalić co i dlaczego nie działa? Konkretnie a nie "wymień układ scalony" i zobacz co będzie dalej?
    Trwałość wyłączników zmierzchowych, zbudowanych na elementach dyskretnych, eksploatowanych w naprawdę trudnych warunkach sięga kilkudziesięciu lat.
    Jak coś się buduje to trzeba robić to mądrze. W JAS-39 Gripen są stosowane wzmacniacze magnetyczne... .
  • Poziom 40  
    Marian B napisał:
    Jak widać nie klamię.
    Kłamiesz.
    Pokaż gdzie tak napisłaem.
    Marian B napisał:
    Bo Kol. Cyrus uważa że w XXI wieku znajomość działania układów tranzystorowych do niczego się nie przyda.
  • Poziom 42  
    CYRUS2 napisał:
    Kłamiesz.
    Pokaż gdzie tak napisłaem.


    Nie szkoda ci czasu na pisanie tych dyrdymałów? Odnieś się merytorycznie, a nie tylko wciskasz na siłę najnowsze metody, jako lepsze od tradycyjnych. Akurat w tym przypadku układ na tranzystorach wydaje się być optymalny.