Witam.
Mam problem z seatem altea FR 2.0 TDi CR 170 KM.
Auto czasami jest zamulone, szczególnie pod obciążeniem ( jazda pod górę). Czasami wywala błąd P0299, auto wchodzi w tryb awaryjny, miga kontrolka świec żarowych, wkręca się na max 2800 RMP. Tuż przed wywaleniem błędu, auto wyraźnie słabnie.
Błąd P0299 jest opisany w moim programie jako " Turbospręzarka podciśnienia"
Pierwsza myśl, że przeładowuje. No więc logi grupy 11 i sprawa dziwna, auto nie doładowuje... Dziurę w dolocie można wykluczyć, bo sytuacja jest taka, że raz doładowanie pokrywa się z zadanym a raz nie, zupełnie losowo.
Teraz pytanie, co mogło paść, jak zdiagnozować ewentualnie podejrzane elementy ?
Bo domyślam się że opcje są w zasadzie dwie, albo podał ten dziwny aktuator ( on chyba jest tam elektryczny ? ) ?
Mogły zapiec się łopatki zmiennej geometrii ?
Może macie pomysły na coś jeszcze, jakieś czujniki czy coś podobnego ?
Wężyki podciśnienia wyglądają na całe, więc to raczej bym wykluczył.
Jak sprawdzić działanie aktuatora ? Może być VCDSem ?
Wiem, że się da, ale nie wiem do końca jak.
Pierwsze foto przedstawia moment wskoczenia błędu, po ówczesnym niedoładowaniu przez ok 30 sekund, z gazem w podłodze.
Linia niebieska obrazuje ciśnienie zadane, zielona ciśnienie faktyczne.

Mam problem z seatem altea FR 2.0 TDi CR 170 KM.
Auto czasami jest zamulone, szczególnie pod obciążeniem ( jazda pod górę). Czasami wywala błąd P0299, auto wchodzi w tryb awaryjny, miga kontrolka świec żarowych, wkręca się na max 2800 RMP. Tuż przed wywaleniem błędu, auto wyraźnie słabnie.
Błąd P0299 jest opisany w moim programie jako " Turbospręzarka podciśnienia"
Pierwsza myśl, że przeładowuje. No więc logi grupy 11 i sprawa dziwna, auto nie doładowuje... Dziurę w dolocie można wykluczyć, bo sytuacja jest taka, że raz doładowanie pokrywa się z zadanym a raz nie, zupełnie losowo.
Teraz pytanie, co mogło paść, jak zdiagnozować ewentualnie podejrzane elementy ?
Bo domyślam się że opcje są w zasadzie dwie, albo podał ten dziwny aktuator ( on chyba jest tam elektryczny ? ) ?
Mogły zapiec się łopatki zmiennej geometrii ?
Może macie pomysły na coś jeszcze, jakieś czujniki czy coś podobnego ?
Wężyki podciśnienia wyglądają na całe, więc to raczej bym wykluczył.
Jak sprawdzić działanie aktuatora ? Może być VCDSem ?
Wiem, że się da, ale nie wiem do końca jak.
Pierwsze foto przedstawia moment wskoczenia błędu, po ówczesnym niedoładowaniu przez ok 30 sekund, z gazem w podłodze.
Linia niebieska obrazuje ciśnienie zadane, zielona ciśnienie faktyczne.