Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Sklep HeluKabel
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Licznik trójfazowy 16Ec3 rn1 miga L

13 Kwi 2017 17:26 4602 14
  • Poziom 2  
    Witam!
    Mam takie pytania:
    Licznik trójfazowy 16Ec3 rn1-
    1. Gdy nie ma poboru prądu (P ze strzałką nie świeci) to miga L (sama litera a cyfra 2 świeci na stałe) Pozostałe fazy L1 i L3 świecą prawidłowo na stałe.

    2. Gdy prąd jest pobierany (P ze strzałką świeci) to jest w porządku podczas wyświetlania grupy taryfowej C11 ( L1,L2,L3 świecą na stałe)
    ale gdy wyświetlany jest aktualny stan licznika pobranych kilowatów to wszystkie litery L pulsują równomiernie (cyfry przy nich- nie!)
    więc nie całkiem to jest nieprawidłowa kolejność faz bo wtedy powinny migać tylko wszystkie cyfry.

    Bardzo proszę o odpowiedź fachowca co zna dobrze te liczniki :ok:
    Z góry dziękuję :please:
    (Starałem się opisać problem najdokładniej jak potrafię)
  • Sklep HeluKabel
  • Pomocny post
    Moderator - Elektryka
    pav2005 napisał:
    Bardzo proszę o odpowiedź fachowca co zna dobrze te liczniki

    O te szczegóły trzeba zapytać bezpośrednio rejon dostawcy energii.
    Ponieważ można zaprogramować dowolnie co będzie się pojawiać na wyświetlaczu, więc tylko właściciel licznika wie jak on jest sparametryzowany.
  • Poziom 2  
    zbich70 napisał:
    pav2005 napisał:
    Bardzo proszę o odpowiedź fachowca co zna dobrze te liczniki

    O te szczegóły trzeba zapytać bezpośrednio rejon dostawcy energii.
    Ponieważ można zaprogramować dowolnie co będzie się pojawiać na wyświetlaczu, więc tylko właściciel licznika wie jak on jest sparametryzowany.



    Dzięki Zbich70 za odpowiedź. Od lat bardzo pomagasz forumowiczom, co niektórzy wyraźnie doceniają w swoich postach :D

    Dodano po 3 [minuty]:

    Hajna napisał:


    Dzięki za info :P , czytałem tą instrukcję ale ten przypadek nie jest opisany :-?
  • Sklep HeluKabel
  • Pomocny post
    Poziom 20  
    Witam.
    Spotykam się z tymi mrugnięciami przy montażu. Jeśli mrugają cyfry tzn., że sieć nie trzyma parametrów, i to że mruga akurat w danej funkcji to przypadek. Może się tak zdarzyć na końcach linii lub przy słabym trafo. Jeśli brakuje którejś z liter L to albo licznik wskazuje, że jest uszkodzony pomiar na danej fazie lub odbiorca nie pobiera prądu na danej fazie. Takie oznaczenia mają te funkcje w Tauronie na dolnymśląsku.
    Pozdrawiam.
  • Poziom 13  
    Podepnę się pod temat. Mam awarię związaną z brakiem 3 fazy. Brak prądu łazience. Na liczniku zewnętrznym o symbolu NP73E.1 mruga sobie cyfra 3 w ciągu cyfr 1, 2, 3. Jedynka i dwójka nie mrugają. Nie wyłączył się żaden z wyłączników nadprądowych oraz nie strzelił żaden z bezpieczników topikowych w domu. Podobnie z wyłącznikami na skrzynce przy liczniku. Wyłączyłem i włączyłem ponownie włączniki ale bez zmiany. Dzwoniłem do Energetyki. Miła pani z infolinii nie potrafiła mi wyjaśnić w czym problem, ale zostałem ostrzeżony że nieuzasadnione wezwanie serwisu to spore koszty. Jakby nie było, wydaje mi się, że problem leży po stronie energetyki i zabezpieczenia przedlicznikowego. Mylę się?
  • Moderator - Elektryka
    boch napisał:
    wydaje mi się, że problem leży po stronie energetyki i zabezpieczenia przedlicznikowego. Mylę się?

    A co jest w umowie z dostawcą? W zapisie granica własności/eksploatacji/miejsce dostarczania energii.
  • Poziom 13  
    Nie mam aktualnie wglądu do umowy. Temat w pewnym sensie rozwiązał się sam. Dziś 3 faza odnalazła się samoczynnie. Prąd w łazience jest. Nie miałem żadnej informacji z Energetyki o interwencji w mojej sprawie. Jest ktoś w stanie to racjonalnie wytłumaczyć?
  • Moderator - Elektryka
    Albo też czasem upalający się styk potrafi tymczasowo się skleić i "faza wróci", by za czas nieokreślony zniknąć na amen powodując większe uszkodzenia.
    Więc ja bym się nie cieszył, że już wszystko jest dobrze i wezwał elektryka.
  • Poziom 13  
    Nie cieszę się wcale. Generalnie jestem mocno poirytowany. Dzwoniąc pod numer pogotowia energetycznego i zgłaszając awarię nie dowiedziałem się kompletnie nic. Zostałem jedynie poinformowany, że nieuzasadnione wezwanie serwisu skutkować będzie powiększonym rachunkiem za energię elektryczną o kwotę 100÷300 zł. Tam powinien znajdować się ktoś kompetentny, kto po uzyskaniu ode mnie kilku kluczowych informacji będzie w stanie stwierdzić, czy wina leży po stronie klienta czy dostawcy.

    Dla jasności. Nigdy nie miałem problemów z prądem. Przypadek jak ten opisany powyżej miał już miejsce dwukrotnie w 3 miesięcznym odstępie czasu. Okoliczności identyczne. To samo pomieszczenie, ta sama faza. Dla informacji, maksymalne obciążenie pomieszczenia to:

    - 3 żarówki G9 40W (120W)
    - piec gazowy Vitopend - max. pobór mocy zgodnie z instrukcją obsługi to 120W
    - suszarka do włosów (1200W)

    Daje to łącznie obciążenie w stresie na poziomie 1440W. Łazienka zabezpieczona jest wyłącznikiem nadprądowym HAGER 16A. Wyłącznik nadprądowy przy liczniku to 25A. Jako ciekawostkę dodam, że latem miałem przenoszony licznik na zewnątrz, co wiązało się z wymianą całej instalacji na odcinku skrzynka/budynek. Być może tu należy szukać odpowiedzi...
  • Moderator - Elektryka
    boch napisał:
    Tam powinien znajdować się ktoś kompetentny, kto po uzyskaniu ode mnie kilku kluczowych informacji będzie w stanie stwierdzić, czy wina leży po stronie klienta czy dostawcy.

    Tylko jeśli te "kluczowe" informacje podałeś tak, jak tu na Forum, to się wcale nie dziwię.
    Skąd konsultant ma to wiedzieć? Ja czytając Twoje wpisy też nadal tego nie wiem.
    boch napisał:
    Jako ciekawostkę dodam, że latem miałem przenoszony licznik na zewnątrz, co wiązało się z wymianą całej instalacji na odcinku skrzynka/budynek. Być może tu należy szukać odpowiedzi...

    Być może. Sam to robiłeś, czy elektryk? Więc wezwij go i niech sprawdzi czy u Ciebie wszystko jest OK, pomierzy tu i tu IPZ i będzie wiadomo.
    Możliwe, że niepotrzebnie, bo scenariusz z postu #9 jest także jak najbardziej prawdopodobny. Ale zawsze lepiej znać dobrze stan swojej instalacji i mieć pewność, że usterka nie jest po Twojej stronie, ale dostawcy. Mając taką pewność inaczej rozmawia się konsultantem na infolinii.
  • Poziom 13  
    Nie ja, ani nie przypadkowy elektryk. Robiła to firma wynajęta przez Energę. Była to grubsza akcja dotycząca całego osiedla domków jednorodzinnych.
    Jeśli informacje które przekazałem telefonicznie nie były wystarczające do przyjęcia lub do odrzucenia zgłoszenia należałoby się spodziewać pytań dodatkowych. Takich pytań nie było. Na tym polega rola konsultanta? Na przekazywaniu informacji o ewentualności większego rachunku za bezpodstawne wezwanie serwisu? Przekazałem informacje o braku fazy, o prawidłowym działaniu wszystkich bezpieczników, o mrugającej trójce na liczniku energii elektrycznej. Jako laik nie mam obowiązku sprawdzać miernikiem czy prąd dochodzi do bezpieczników przy liczniku. Licznik powinien precyzować odpowiednim komunikatem czy wina leży po stronie odbiorcy/dostawcy. Co ciekawe, wcześniej zgłosiłem awarię za pomocą serwisu www podając nr tel. Minutę później otrzymałem potwierdzenie przyjęcia zgłoszenia. 5 minut później otrzymałem smsa z informacją, że nie odnotowano usterki w sieci. O tym również poinformowałem osobą przyjmującą zgłoszenie pod nr 991. Czyli system jakiś funkcjonuje. Niestety nie do końca, bo przecież fazy nie było i pojawiła się sama z siebie po upływie 3 dni. Aktualnie na liczniku mrugają wszystkie 3 cyferki 1 2 3. Nie wiem zatem co oznaczało wcześniej mruganie 3.
  • Moderator - Elektryka
    boch napisał:
    Nie ja, ani nie przypadkowy elektryk. Robiła to firma wynajęta przez Energę. Była to grubsza akcja dotycząca całego osiedla domków jednorodzinnych.

    W takich przypadkach OSD wymienia przyłącze od słupa do elewacji i zakłada tam zaciski izolowane. Ewentualnie schodzi w dół i instaluje złącze pomiarowe.
    Wszytko to na koszt ZE, zależnie od uzgodnień.
    Wyprowadzenie WLZ ze złącza i połączenie jej z instalacją wewnętrzną jest już w gestii odbiorcy. Wykonuje to elektryk wynajęty przez odbiorcę.
    Niestety odbiorcy nie maja najmniejszej ochoty szukać niezależnego elektryka i najcześciej korzystają z ofert pracowników ZE lub firm podwykonawczych i zgadzają się na wykonanie tak zwanej "fuchy po godzinach" za przysłowiową "flaszkę", bez faktury, bez gwarancji, bez niczego, na krzywy ryj.
  • Poziom 13  
    W piątek ponownie uciekła mi faza, więc nie pozostało nic innego jak wezwać pogotowie energetyczne. Efektem wizyty była wymiana ponoć wadliwego przedlicznikowego wyłącznika nadprądowego 25A.