Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Testo
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Sprawdzanie tranzystorów mocy

zibisound 25 Lip 2005 23:22 2568 0
  • #1
    zibisound
    Poziom 22  
    Witam.Z wielu postów wynika,że spalone tranzystory średniej i dużej mocy po wymianie spaliły się ponownie.Naprawiający sprzęt popełniają błąd,polegający na tym,że nie sprawdzają wiarygodną metodą tranzystorów.Otóż typowa końcówka mocy to jest wzmacniacz o sprzężeniu stałoprądowym i awaria jednego elementu z reguły pociąga za sobą uszkodzenie następnych elementów.Należy wtedy wylutować tranzystory sterujące,mocy i tranzystor stabilizacji prądu spoczynkowego<często jest uszkodzony!>.Potem,ponieważ typowy miernik mierzy tylko tranzystory małej mocy,sprawdzamy je metodą techniczną.Polega to na tym,że stosujemy zasilacz 5-10V<może być bateria 4,5V lub lepiej 2 szt=9V>.Dobieramy rezystor polaryzacji bazy o takiej wartości,aby prąd bazy wynosił 1mA.Przykładowo mamy zasilacz 10V to rezystor =10kom.itd.Najłatwiej jest sprawdzać tranzystory przy prądzie 1mA,bo wtedy można sprawdzić betę a to jest przydatne przy parowaniu.Pomiar polega na tym,że zasilamy tranzystor np.NPN napięciem 10V i oczywiście podłączamy + do kolektora a minus do emitera.przy PNP-odwrotnie<nie wolno pomylić polaryzacji!!!>.Napięcie zasilania podłączamy przez miliamperomierz o zakresie 200-500mA i włączamy go w obwód kolektora-szeregowo z zasilaczem lub baterią.Potem podłączamy rezystor odpowiedni do zasilania-10V/10kom między bazę a kolektor tranzystora.W ten prosty sposób spowodujemy,że przez obwód bazy popłynie prąd ok.1mA a w obwodzie kolektora popłynie prąd pomnożony przez współczynnik wzmocnienia prądowego,czyli betę.Rozrzut wartości bety jest duży i może wynosić nawet 100-300%.Tranzystory w układzie symetrycznym powinny mieć podobne bety z rozrzutem 20-30% i odpowiedniej wartości od wysterowania wzmacniacza.Oczywiście,przed sprawdzeniem tą metodą należy sprawdzić tranzystory omomierzem,bo pomiar uszkodzonego tranzystora nie ma sensu.Ta metoda wykrywa także niesprawne tranzystory,które mają spalone złącze C-E i badanie omomierzem nic nie wykryje,bo rezystancja złącza jest wartości megaomów a w przypadku spalonego złącza wynik pomiaru będzie taki sam jak dobrego czyli nieskończonośc.Mam nadzieję,że prezentacja tej metody pomoże kolegom w naprawach sprzętu i oczywiście podaję ją dla początkujących elektroników,bo zaawansowani pewnie ją znają.Można,przy większej ilości napraw zrobić taki tester z zasilaczem regulowanym i przełącznikiem z kilkoma rezystorami do polaryzacji bazy i wtedy można sprawdzać tranzystory w różnych punktach pracy.Dodam jeszcze,że tranzystor stabilizujący prąd spoczynkowy końcówki mocy powinien mieć dużą betę<500-700>,bo od tego zależy skuteczność jego pracy.Pozdrawiam audiomaniaków i życzę sukcesów w pracy-Zygmunt.W razie wątpliwości proszę pytać a ja postaram się zamieścić schemat układu.
  • Testo