398216 napisał: No, tu bym się zastanowił: Przecież sam głośnik też zmienia fazę w funkcji częstotliwości? Jeśli tak - zależy w jakim punkcie charakterystyki będzie (i jaką zwrotnicą - o jakim nachyleniu) cięty
Zwykle częstotliwość podziału wybiera się dostatecznie daleko od granicy zakresu w których głośnik przestaje działać. A wtedy przesunięcia fazy wnoszone przez głośniki nie są na tyle duże aby wskutek powyższego trzeba było robić odwrotnie niż wynikałoby to z teorii zwrotnic. Oczywiście pod warunkiem że sama zwrotnica nie będzie
udziwniona, i tak np. w najprostszej zwrotnicy 6dB/okt obierając górną granicę pracy GDN znacznie niższą od dolnej granicy pracy GDW (tak się nierzadko robi chcąc uwydatnić częstotliwości z krańca pasma) uzyskuje się na częstotliwości podziału różnicę przesunięcia faz większą od 90° co dyktuje celowość odwrotnego włączenia głośników, mimo że przy równości obu granic byłoby to zbędne. Analogcznie, przy dużym "rozstawieniu" zwrotnic 12dB/okt może się okazać że różnica przesunięć fazowych wypada gdzieś pomiędzy 270° a 360° i wówczas korzystniejsze okazuje się synfazowe włączenie głośników. Dlatego też wolę unikać podobnych
wynalazków.
Cytat: A jak do tego przypomnimy sobie o tym, ze pomiędzy głośnikami TEŻ występować mogą zniekształcenia fazowe...?
One występują zawsze, zwrotnica ma ważniejsze zadania niż tylko wyrównywanie faz
z dokładnością do stopnia. W szczególności: rozdział sygnału na poszczególne głośniki w funkcji częstotliwości. A proste, minimalnofazowe struktury zwrotnic nie pozwalają na niezależne kształtowanie charakterystyk amplitudowych i fazowych.
Cytat: Nie jestem pewien czy ta zasada jest zawsze aktualna po prostu - zwłaszcza w wypadku:
Tomek Janiszewski napisał: ... zwrotnic trójdrożnych 12dB/okt: GDM powinien być odwrócony względem GDN a GDW względem GDM.
A masz lepszą propozycję, i potrafisz ją uzasadnić? Przypominam że cały czas mam na myśli zwrotnicę która rozdziela tylko sygnał na odpowiednie głośniki, a te odtwarzają go
z dobrodziejstwem inwentarza.
Cytat: Chyba nie o to mi chodziło, albo nie zrozumiałeś; chodziło mi o ustawienie głośników NA płycie czołowej - ich odległości pomiędzy sobą "w pionie" a nie w głębokości.
Z oczywistych względów im bliżej są względem siebie głośniki, tym lepiej. A ponieważ nie mogą być dowolnie blisko - próbuje się niekiedy wyrównywać odległości do ucha słuchacza różnicując głębokość ich mocowania. Ten sam rezultat dałoby zawieszenie kolumny na przechylnym stelażu.
Cytat: Cytat: W praktyce jednak chyba słabo się słyszy zmianę brzmienia gdy głowa przesuwa się w górę lub w dół?
A to również zależy - od charakterystyki kierunkowej głośnika i powstających w przestrzeni przed głośnikami interferencji.
Nieprzypadkowo zatem w roli wysokotonowych tak często spotyka się głośniki kopułkowe, promieniujące w szerszym kącie niż konwencjonalne głośniki stożkowe. W tym ostatnim wypadku głowa łatwo może znaleźć się poza strefą najintensywniejszego promieniowania GDW, i wówczas efekt będzie zauważalny. Ale nie to miałem na myśli, lecz domniemane zmiany brzmienia wynikające li tylko ze zmieniającego się przesunięcia fazowego między GDN a GDW. Wszak przy 6kHz długość fali wynosi już tylko 5cm, czyli oddalenie głowy od GDW o zaledwie o 2,5cm spowoduje przesunięcie fazy o całe 180°.
Cytat: W tamtym (link) temacie była mowa o możliwości wykorzystania prostego systemu pomiarowego - to chyba leży w zasięgu możliwości każdego, kto chce się zajmować projektowaniem kolumn?
Ale każdy taki system dla uzyskania
miarodajnych wyników wymaga wprawdzie już nie komory bezechowej, ale przynajmniej dużego pomieszczenia, po to aby echa dochodziły do mikrofonów z dostatecznym opóźnieniem. Następuje bramkowanie odebranego przez mikrofon sygnału zanim dojdzie do niego pierwsze echo, komputer dokonuje transformaty Fouriera próbnego sygnału impulsowego i na tej podstawie wylicza i wyświetla charakterystykę częstotliwościową. W ciasnym pomieszczeniu dla wyeliminowania wpływu ech trzeba stosować bardzo krótki przedział bramkowania, w wyniku czego to co uzyska się dla zbyt niskich częstotliwości nie ma nic wspólnego z rzeczywistością. A jak ustawi się bramkowanie zbyt długie - można potem wytrwale walczyć z "górką" na charakterystyce zespołu, która w istocie wynikła z... brzęczenia szyby w regale

A skoro nie mam dostępu do sali gimnastycznej, to co? Pozostaje mi zamawiać zwrotnice u profesjonalistów, za kasę cięższą niż wydana na głośniki i skrzynki?
Cytat: Ależ dokładnie odwrotnie. Temperatura świadczy o walce organizmu z wirusem, czy inną bakterią.
Niekiedy może jednak wynikać tylko z chwilowego rozregulowania organizmu, np., w następstwie wypicia bardzo zimnego płynu. A wiele chorób przebiega bez gorączki.
Cytat: Analogia niekoniecznie trafiona, bo większość nawet najdroższych i uznawanych kolumn ma bardzo wyraźne różnice w impedancji w funkcji częstotliwości.
Są różne
wynalazki, np. tzw.
dipole zawierające tylko podstawkę oraz głośnik mocowany do szczątkowej ścianki przedniej. I też są tacy którzy je wysoko cenią.
Cytat: Myślę, że jesteś po prostu przewrażliwiony na punkcie idealnie stałej impedancji
A chcesz wiedzieć dlaczego? Bo przez wiele miesięcy nie mogłem dojść dlaczego wzmacniacz obciążony samotnym GDS16/15 wydaje bardzo przykre "strzały" przy słuchaniu niektórych utworów. A to mostkowy układ zabezpieczenia pzwar fałszywie reagował na impulsowe sygnały, gdy impedancja głośnika szybko rosła ze wzrostem częstotliwości. Problem ustąpił po zbocznikowaniu GDS-a dwójnikiem RC zawierającym kondensator 4,7µF oraz rezystor 8,2Ω, analogicznego do obwodu Zobla we wzmacniaczu, gdzie jednak stosuje się pojemności o rząd wielkości mniejsze i dlatego analogiczny dwójnik we wzmacniaczu okazał się niewystarczający. Bardzo dobre wyrównanie charakterystyki impedancyjnej nie jest rzecz jasna konieczne dla uniknięcia powyższego efektu, ale lepiej unikać tego rodzaju niespodzianek, skoro jest to możliwe.
Cytat: zapominając (nie chcąc pamiętać?) o całej reszcie.
A na jakiej podstawie twierdzisz że zapominam? Jak uznam że GDM czy GDW gra zbyt głośno - zastanowię się nad użyciem tłumików. Na razie jednak mogę spokojnie słuchać tego co mam bez obaw że popalę głośniki.
Cytat: Tomek Janiszewski napisał: (świadczy to o tym że w tym zakresie częstotliwości wzmacniacz przekazuje do wszystkich głośników sumaryczną moc dużo mniejszą od znamionowej;
A co z mocą muzyczną? Przecież też nie jest taka sama dla wszystkich częstotliwości - kolumny "przegwizduje się" szumem różowym - w którym wartość sygnału zmniejsza się wraz z częstotliwością. Poza tym - sam głośnik też nie ma przeważnie idealnej charakterystyki
Wszystko to prawda - ale jeżeli do tego jeszcze dojdzie tłumienie sygnału wynikające stąd że sygnałow z przykładowego zakresu 1kHz÷2kHz oraz 6kHz÷ 10kHz nie ma komu odtwarzać z racji "rozstawienia" poszczególnych filtrów, to nawet szum różowy przestanie być różowy, tylko będzie
niewiadomojaki.
Cytat: myślę że to również należy uwzględnić - a najlepiej sprawdzić empirycznie; w systemie pomiarowym
O ile się go ma, i co równie istotne -
użyje we właściwych warunkach. Najlepszy nawet komputer i oprogramowanie nic nie pomoże, gdy mierzy się w ciasnym pokoju do tego jeszcze z niewygłuszonymi ścianami, za to pełnym mebli i innych sprzętów.
Cytat: Ne zrozumiałem drugiej części tego zdania - tej z pikiem rezonansowym na końcówkach głośnika - wyjaśnij bardziej przystępnie proszę.
Proszę uprzejmie. Jeżeli ogniwo filtru np. dolnoprzepustowego (poczynając od rzędu drugiego włącznie) zostanie niewłaściwie obliczone (zbyt duża dobroć) to spadek amplitudy sygnału powyżej częstotliwości granicznej zostanie poprzedzony wystąpieniem wzrostu amplitudy sygnału w pobliżu tej częstotliwości. Nieraz bardzo znacznie powyżej napięcia na wejściu zespołu. A to natychmiast odbije się na charakterystyce impedancyjnej w postaci spadku modułu impedancji poniżej wartości znamionowej: rozumiesz teraz dlaczego uważam charakterystykę impedancyjną za użyteczne kryterium poprawnego zaprojektowania zwrotnicy? Dla pewności jednak uzyskawszy płaską charakterystykę impedancji pomierzyłem także napięcia na końcówkach poszczególnych głośników, i negatywnych efektów w postaci przepięć (ani też spadku amplitudy napięć w zakresie przepustowym) nie stwierdziłem.
Cytat: Pewnie po części możesz mieć rację, ale z tego co wiem Tonsil miał wówczas gdy te zestawy powstawały jedną z nowocześniejszych komór bezechowych. Myślisz Kolego, ze z własnej ciekawości nie chcieli sprawdzić co stworzyli ?
Zapewne sprawdzali, skoro było co sprawdzać, np. zachowanie się kolumn w pobliżu rezonansu GDN, co jest bardzo ważną rzeczą. Ale widać uznali uproszczenie zwrotnicy ZG25C o jeden kondensator, a ZG40C o jedną cewkę nie psuje charakterystyki w pozostałym zakresie w tym stopniu aby było to nieakceptowalne przez kilenta, a zaoszczędzone złotówki przy masowej produkcji dadzą konkretny efekt.
Cytat: Kolejny raz opierasz się na przypuszczeniach. Ja bym jednak sprawdził jak jest w rzeczywistości - w pomiarach.
Zarówno w symulacji, jak i w pomiarach charakterystyka impedancyjna oryginalnych ZG25 wypadła bardzo źle, a nie stwierdziłem aby zastąpienie oryginalnej zwrotnicy przez zwrotnicę szeregową miało negatywny wpływ na brzmienie. Oryginalnych ZG40C nie posiadam, więc w innym temacie poprosiłem ich posiadacza aby w miarę możliwości zmierzył ich charakterystykę impedancji, czy wyjdzie równie zła jak w symulacji. A jeżeli budując nową zwrotnicę (bo brzmienie oryginalnego zespołu niezbyt mu się podobało) zechce skorzystać z mojego wzorca - będzie miał również okazję porównać czy brzmi lepiej, gorzej a może praktycznie tak samo.
Cytat: Poza tym - stara zasada mówi, że im prościej - tym lepiej.
Tomek Janiszewski napisał: Jak również pułapek mających wycinać ewentualne górki rezonansowe w charakterystykach poszczególnych głośników. Ale przez całe dziesięciolecia nie stosowało się ich, a użytkownicy byli zadowoleni.
Zgadza się - pułapek również
Zapewne dlatego nie stosowało się pułapek że im
prościej tym lepiej, i nie jest to złośliwość z mojej strony. Ale czy te dwa dodatkowe elementy jakich zabrakło w ZG25C i ZG40C istotnie komplikowałyby zwrotnice na tyle że ponowne ich zestrojenie leżałoby poza zasięgiem ówczesnego Tonsilu?
Cytat: A do czego prowadzi ten nagły wzrost zainteresowania płaska charakterystyką impedancji - można sprawdzić na przykładzie jednego z producentów (krajowych - wybacz, ale nie chcąc wprowadzać antyreklamy nie powiem której - zainteresowani/użytkownicy tychże mogą potwierdzić)
Szkoda, bo chętnie obejrzałbym ich schemat, może nie spodobałoby mi się w nim coś jeszcze bez względu na to że impedancja jest jakoby wyrównana.
Cytat: Nie wiem, może to właśnie moda, a może też i brak chęci by zrobić dobrze brzmiące kolumny, a nie ładnie wyglądające (na wykresie).
Na zestawach nowszych niż ZG25C oraz ZG40C zawsze podawano na gustownej tabliczce pięknie wyglądający wykres charakterystyki, bynajmniej nie impednacji.
Także i na "Altusach", a przecież użytkownicy tego sprzętu zwykle na nim
wieszają psy.
Cytat: Moim zdaniem (co zresztą starałem się przekazać wyżej) ważne są WSZYSTKIE parametry - charakterystyka częstotliwościowa, fazowa, impedancji, kierunkowa.. z tym że niektóre z nich są po prostu ważniejsze
Z tym oczywiście trudno polemizować - ale Autor tematu pytał o konkrety, mianowicie o zwotnicę która rozdzieliłaby sygnały na dwa posiadane głośniki. Więc starałem się mu doradzić najlepiej jak mogłem. A czy spodoba mu się np. charakrerystyka fazowa - to już rzecz wtórna, jak nie to może kombinować z odwróceniem GDW względnie np. schowaniem go dalej od czoła, z jednoczesnym dołożeniem
horna.
Dodano po 20 [minuty]:
marian133 napisał: Niektórzy ludzie którzy od lat interesują się sprzętem i mają na swoim koncie kilka konstrukcji, nie słyszą zgrania fazowego głośników a Ty chcesz to zrobić za pomocą kalkulatora? .
No i skoro nie słyszą - to chyba najlepiej świadczy to o tym że jest to problem w dużej mierze wydumany? Oczywiście źle by było gdyby na częstotliwości podziału przesunięcie fazy wynosiło 180 a nawet tylko 160°, ale 90° tragedii jeszcze nie robi. Dodawanie wektorów się tutaj kłania. I bardzo wyraźnie napisałem, że obliczenia za pomocą tzw. kalkulatora (powstałego przy założeniu iż głośnik stanowi czystą rezystancję) można sobie OKDR.
Cytat:
Nie znam też człowieka który jest w stanie powiedzieć, kiedy charakterystyka jest płaska a kiedy ma lekkie górki czy dołki.
Patrz wyżej: zatem komu potrzebne jest skrupulatne zwalczanie każdej górki na charakterystyce poszczególnych głośników? Chyba tylko tym co żyją z projektowania i sprzedaży zwrotnic.
Cytat: Chcesz się bawić, baw się, ale nie teoretyzuj tylko bierz się za sprawdzenie tego w praktyce, może dojdziesz do pewnych wniosków
No i nie tylko teoretyzuję, ale i zbudowałem conieco. Pochwal się teraz Ty swoimi dokonaniami.