Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
SterControlSterControl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

falownik LG pytanie teoretyczne

16 Kwi 2017 19:36 2778 30
  • Poziom 20  
    Witam.
    Jak zachowa się taki falownik lub jakiś inny w przypadku gdy zostanie załączony na stałe do sieci i załączona jego praca a dopiero później zostanie załączone obciążenie(silnik).
    Już nie długo chcę sprawdzić to praktycznie ale może ktoś tak próbował i ma już jakieś doświadczenie.
    Pozdrawiam.
  • SterControlSterControl
  • Poziom 33  
    Taki czyli jaki? Sama nazwa firmy nie wystarczy. Mój falownik dokonuje pomiaru parametrów silnika ale tylko na życzenie przy konfiguracji. Potem jest mu wszystko jedno, mimo to zwracam uwagę na fakt, że samo odłączenie obciążenia generuje problemy typu zrzut obciążenia i tego bym się bał. Do tego obciążenie indukcyjne nieskompensowane pojemnością też jest wyzwaniem przy rozłączaniu. Ogólnie po co to?
  • SterControlSterControl
  • Poziom 32  
    Kiedyś pytałem dystrybutora falownika Jaguar, czy można na wyjściu zastosować stycznik z układem zał/wył, chcieli tak zrobić elektrycy, bo wyłączanie przed falownikiem jest niepraktyczne... Co prawda falownik ma start stop lewo prawo i wszystko inne, ale oni tak chcieli, a ja byłem tylko stażystą. Miałem poważne wątpliwości, co do możliwości przerwania obwodu silnika zasilanego falownikiem, co prawda to nie falownik prądu ale... No i wyobraź sobie że powiedzieli, że nie ma przeszkód i można tak zrobić bez żadnego problemu... Był to falownik skalarny i oczywiście sterowanie było w układzie otwartym bez sprzężenia zwrotnego, jak będzie z LG nie wiem...
  • Poziom 31  
    Zasadniczo regulator dobrej jakości falownika spróbuje tak zasilić uzwojenia żeby zakręcić silnikiem. Jak mu się to nie uda to zgłosi błąd. Z tym, że są różne falowniki i różne konfiguracje (w tym bez sprzężeń tak jak napisał serwis). Przerywanie obwodu za falownikiem brzmi żałośnie. Sam falownik z jego zabezpieczeniami powoduje, że nie ma konieczności pakować kolejnych "dziur" w obwodzie. No ale jak ktoś lubi kombinować to jego problem :-) (szczególnie przy przerywaniu obwodu z dużą indukcyjnością, w którym płynie prąd - jak stycznik będzie lichy to łuk (przepięcie) może zniszczyć falownik).
  • Poziom 10  
    hey,
    z tego co wiem, słyszałem i widziałem. to Falownik jest tego typu "stycznikiem" , załącza i wyłącza silniki. i do tego nie robi tego z dużymi stanami niestabilnymi tylko płynnie. Według jakiejś instrukcji o ile się nie mylę LG to nie powinno się dawać stycznkika na wyjściu falownika. Dodatkowo widziałem na kilku projektach falownik-wyłącznik serwisowy-silnik napisane Nie Wyłączać wyłącznika serwisowego pod obciążeniem.....Więc to też daje do myślenia , popimo żw wyłączniki serwisowe są odpowiedniej mocy wyłączeniowej. robisz albo stykiem ze sterownika , albo pojedynczym stykiem pośredniczącym - tak dla pewności żeby ktoś innego obciążenia bezpośrednio pod drogi sterownik nie podłączył. a tak dodatkowo powiem że częste załączanie zasilania falownika , wie wróży mu długiej przyszłości i większość producentów zakazuje styczników na wejściu.
  • Poziom 43  
    KACZOREK napisał:
    Jak zachowa się taki falownik lub jakiś inny w przypadku gdy zostanie załączony na stałe do sieci i załączona jego praca a dopiero później zostanie załączone obciążenie(silnik).
    W pewnej chińskiej maszynie (do produkcji worków na śmiecie) konstruktorzy chyba dogadali się z producentem falowników użytych w tej maszynie. Padło ich pięć w przeciągu roku. :D Nie, nie można. Pomiędzy falownikiem a silnikiem żaden producent nie przewidział aparatury łączeniowej, ze względu na przepięcia.
  • Specjalista Automatyk
    Ja myślę że zastosowanie stycznika za falownikiem spowoduje jego uszkodzenie. Może nie od razu, ale w przyszlosci na pewno.
    Jedyne sensowne użycie takiego rozwiązania to w układzie bezpieczeństwa.
  • Poziom 43  
    daro31ie napisał:
    a myślę że zastosowanie stycznika za falownikiem spowoduje jego uszkodzenie. Może nie od razu, ale w przyszlosci na pewno.
    Jedyne sensowne użycie takiego rozwiązania to w układzie bezpieczeństwa.
    Zgadza się !!
  • Poziom 16  
    Witam.
    Gdzieś, kiedyś czytałem instrukcję falownika, który miał wyjście sterujące stycznikiem silnika. Ale już nie pomnę co to był za sprzęt.
  • Poziom 15  
    cześć.
    Stosuje się i to często co powiecie na układ wagowy-waga 200kg gdzie jest np: 12 silników 1,5kW -receptura naważa 12 składników dozowanie tzw zgrubne(np. 30Hz) i potem falownik zwalnia do prędkości np 10Hz ,żeby doważyć resztę. Każdy surowiec ma swoje prędkości dobrane a recepturze.
    Układ dla wagi -1 falownik , 12 styczników - wyłącznik silnikowy z zakresem dla silników 1,5kW.
    System działa od 1996 roku jeszcze żaden falownik nie padł (telemecanique)
  • Poziom 10  
    Witam serdecznie dolacze do tematu gdyz sam pomysl jest bardzo ciekawy. Cenie szczerze fachowcow od ktorych mozna bylo nauczyc sie "pracy zgodnej ze sztuka" ale uwazam iz w pewnym, odpowiednim momencie nalezy zasiegnac po dokumentacje przetwornika i wyjasnic iz takich glupstw nie powinno sie stosowac. Do czego potrzebne sa takie doswiadczenia ?
  • Poziom 20  
    Witam.
    To że producenci nie zalecają stosowania łączników za falownikiem to sprawa dość oczywista i jak do tej pory nigdy tego nie robiłem bo nie było potrzeby.
    Teraz sytuacja wygląda tak że instalacja jest jednofazowa a silniki trójfazowe więc zastosowanie falownika ma sens. Są to trzy maszyny o mocach około 0,8KW i chciałbym żeby można było je włączać jak do normalnej sieci przy pomocy wyłączników zamontowanych w maszynach.
    Oczywiście maszyny nigdy nie będą pracowały jednocześnie.
    Ale czytając wasze odpowiedzi wątpliwości pozostały no i szkoda by było nowego falownika.
    Oczywiście mogę zrobić to inaczej tyle że trochę więcej pracy i materiału.
  • Poziom 32  
    Nawet nie myśl o takim czymś... Jeśli chcesz zasilać sieć, a nie ma możliwości doprowadzenia 3 faz to tylko takie coś: rotary-phase-converterw Polsce dość mało popularne.
  • Specjalista Automatyk
    KACZOREK napisał:
    Witam.
    To że producenci nie zalecają stosowania łączników za falownikiem to sprawa dość oczywista...

    Niekoniecznie. W LG można zaprogramować drugi silnik (jego parametry) i przełączać między silnikami ...a nie wyobrażam sobie innego sposobu jak dołączanie napędu za pomocą styczników.
    Jedna podstawowa zasada: rozłączanie i załączanie styczników (podpinających określone silniki) w stanie beznapięciowym - bez wysterowania pracy i po całkowitym zahamowaniu rozłączanego napędu.
  • Poziom 22  
    lesławek napisał:
    Kiedyś pytałem dystrybutora falownika Jaguar, czy można na wyjściu zastosować stycznik z układem zał/wył, chcieli tak zrobić elektrycy, bo wyłączanie przed falownikiem jest niepraktyczne... Co prawda falownik ma start stop lewo prawo i wszystko inne, ale oni tak chcieli, a ja byłem tylko stażystą. Miałem poważne wątpliwości, co do możliwości przerwania obwodu silnika zasilanego falownikiem, co prawda to nie falownik prądu ale... No i wyobraź sobie że powiedzieli, że nie ma przeszkód i można tak zrobić bez żadnego problemu... Był to falownik skalarny i oczywiście sterowanie było w układzie otwartym bez sprzężenia zwrotnego, jak będzie z LG nie wiem...

    Co za głupoty piszesz. dając stycznik na wyjściu możesz zdemontować falownik bo traci podstawową funkcjonalność RAMPĘ.
    Widać że dalej jesteś stażystą.
    Jeżeli będzie hamował to spoko bo przejdzie na wolny wybieg ale na wentylatorze wyrzuci przeciążenie.
  • Poziom 43  
    lesławek napisał:
    co prawda to nie falownik prądu ale
    a czego ? Zimnego piwa ? Panowie, skończcie te dywagacje. Pisałem i powtórzę - ile silników w maszynie - tyle falowników. Pomijam oczywiste zastosowania typu pompy, wentylatory małej mocy etc, z zasady działania nie wymagające ramp rozruchu czy hamowania, lub sterowania prędkością.
    pafciowaw napisał:
    niekoniecznie. W LG można zaprogramować drugi silnik (jego parametry) i przełączać między silnikami ...a nie wyobrażam sobie innego sposobu jak dołączanie napędu za pomocą styczników.
    Jedna podstawowa zasada: rozłączanie i załączanie styczników (podpinających określone silniki) w stanie beznapięciowym - bez wysterowania pracy i po całkowitym zahamowaniu rozłączanego napędu.
    Tak właśnie się robi czasami, tyle ze napięcie na styczniki podaje sie z przekaźnika wbudowanego w falownik, który ,,stwierdza'' stan beznapięciowy wyjścia. Pracujący falownik jako ,,generator trójfazy " :D przełączanej np. łącznikami przy maszynach, traktuje jako herezje techniczną.
  • Poziom 32  
    Krzysztof Kamienski napisał:
    a czego ? Zimnego piwa ?

    Ano napięcia panie napięcia....
    Falownik prądu rożni się od falownika napięcia tym, że obwód pośredniczący pracuje jako źródło prądu najczęściej z dużą indukcyjnością szeregową, zaś w układzie falownika napięcia obwód pośredniczący jest źródłem napięcia z pojemnością równoległą. W falowniku prądu przerwanie obwodu wyjściowego jest podobne do zwarcia dla falownika napięcia. A więc nie zimnego piwa Kolego...
  • Poziom 43  
    lesławek napisał:
    Ano napięcia panie napięcia....
    Falownik prądu rożni się od falownika napięcia tym, że obwód pośredniczący pracuje jako źródło prądu najczęściej z dużą indukcyjnością szeregową, zaś w układzie falownika napięcia obwód pośredniczący jest źródłem napięcia z pojemnością równoległą. W falowniku prądu przerwanie obwodu wyjściowego jest podobne do zwarcia dla falownika napięcia. A więc nie zimnego piwa Kolego...
    Na Świętego Gulsona i Świętej Elektrody Patronki Inżynierów .... !! Bez komentarza. :cry:
  • Poziom 32  
    Krzysztof Kamienski napisał:
    Na Świętego Gulsona i Świętej Elektrody Patronki Inżynierów .... !! Bez komentarza.
    To jest brak merytorycznej treści, lepiej by było gdybyś zamiast szydzić z kogokolwiek odniósł się merytorycznie. W przeciwnym razie dyskusja traci sens....
  • Poziom 43  
    @lesławek Wobec tego może Kolega, zamiast pisać androny, przedstawi schemat blokowy typowego falownika trójfazowego do zasilania i sterowania silników. Prostownik, mostek jedno lub trójfazowy na wejściu zasilania, kondensator elektrolityczny filtra, 6 tranzystorów w mostku ,,składających" pełny sinus w każdej fazie itd...itd.. Układ logiczny (mikroprocesor) sterujący całością...
  • Poziom 32  
    Nie o to chodzi, po prostu właściwie jedyna stosowana obecnie topologia układu VFD nosi nazwę pośredniego falownika napięcia, dlatego napisałem że to nie falownik prądu. Co do stycznika na wyjściu falownika, to ja też uważam ten pomysł za co najmniej kontrowersyjny, dlatego, gdy dowiedziałem się, że ktoś planuje tak zrobić uznałem, że powinien zapytać producenta, i tak samo uważam w tym przypadku. Autor powinien po prostu napisać maila do producenta lub dystrybutora z zapytaniem , czy można tak zrobić. Forum to nie jest dobre miejsce na rozstrzyganie takich kwestii, bo ktoś powie, że nie wolno, a ktoś inny eksploatuje taki układ i jak pisze nic się nie dzieje układ działa bez zarzutu...
  • Poziom 33  
    Moim zdaniem dywagacje należy uciąć dość krótko... bo dyskusja schodzi na manowce. (ani prądu ani napięcia bo jedno bez drugiego nie przenosi mocy) Proponuję zastosować stosunkowo prosty układ elektryczny uniemożliwiający załączenie kolejnej maszyny, dopóki falownik jest zasilany. Rozumiem że całe rozwiązanie ma mieć charakter oszczędnościowy.
  • Poziom 31  
    A najlepsze jest to, że wszyscy mają poniekąd rację myśląc (szkoda, że nie pisząc) o swojej adaptacji układu falownik-stycznik/wyłącznik. Całe rozwiązanie zależy od tego do czego to ma być (jaki jest cel) z dokładnym ustaleniem warunków pracy. Osobiście uważam, że małe falowniki obecnie nie są aż tak drogie żeby "cudować" z przełączaniem (ale każdy orze swoje poletko).
    Najbardziej rozbawił mnie fragment o pytaniu czy można wstawiać stycznik za falownikiem przedstawiciela producenta. Do mnie kiedyś przylazł taki przedstawiciel i zachwalał produkt. Tylko trafił na minę - kazałem mu wszystko podłączyć. Facet nie miał pojęcia jak to zrobić więc usłyszałem: "Urządzenie jest tak cudowne i fantastyczne, że nie trzeba go do niczego podłączać" :-)
  • Poziom 32  
    kemot55 napisał:
    Najbardziej rozbawił mnie fragment o pytaniu czy można wstawiać stycznik za falownikiem przedstawiciela producenta
    Dlaczego cię rozbawił? Jeśli czegoś nie wiesz, to pytasz kogoś kto wie, no chyba że jesteś taki mądry, że nie musisz o nic pytać. Ale o takie sprawy nie pyta się handlowców, tylko dział techniczny. Kwestia zdobycia odpowiedniego telefonu...
  • Poziom 31  
    Ano dlatego, że większość tzw. działów technicznych ma marne pojęcie o czymkolwiek. Piszę uwzględniając 20-letnie doświadczenia. Człowiek o którym napisałem to "inżynier produktu" a nie handlowiec. Zwykle w danej firmie znajdzie się ktoś poważny, ale jak to napisałeś zdobyć numer telefonu i porozmawiać z kimś takim graniczy z cudem. Sam widziałem akcję w zaprzyjaźnionej firmie jak przerzucali słuchawkę, która w końcu trafiła do praktykanta (bo to spokojny człowiek był, a że miał pojęcie marne to klient sam zrezygnował).
    Gdyby autor tematu bardzo precyzyjnie opisał przypadek to pewnie dostałby precyzyjną odpowiedź. A tak dostał ich wiele, mających sens uwzględniając wiele niezależnych przypadków. Miało być teoretycznie to jest :-)
  • Poziom 20  
    Witam wszystkich.
    Pytanie było czysto teoretyczne i wystarczyło mi odpowiedzieć: tak ja robiłem taki układ i działa dobrze lub nie rób takich prób bo spalisz falownik a zrobiła się z tego spora dyskusja.
    Biorąc pod uwagę wasze sugestie i uwagi zbudowałem taki układ:
    Trzy styczniki plus sterownik logo siemensa plus przyciski start stop przy maszynach.
    Działa to tak że jednocześnie może pracować tylko jedna maszyna.
    Po załączeniu jednej maszyny przyciski na załącz pozostałych maszyn są blokowane ale przyciski stopu są aktywne.
    Falownik jest załączany z dowolnej maszyny z niewielkim opóźnieniem potrzebnym na pewne załączenie odpowiedniego stycznika.
    Załączenie kolejnej maszyny jest blokowane czasówkami do momentu gdy częstotliwość na falowniku spadnie do zera.
    Układ jest banalnie prosty tyle że wymagał więcej materiału i pracy i stąd było moje pytanie.
    Problem mam już rozwiązany i całość pracuje zgodnie z oczekiwaniami.
    Mam tylko jeszcze drobne pytanie bo nie mogę znaleźć w instrukcji jaki parametr odpowiada za rodzaj pracy wentylatora falownika bo chcę żeby pracował tylko poprzekroczeniu temperatury dopuszczalnej a nie cały czas. Chyba że w tym modelu nie da się tego zmienić.
    Falownik to LG SV015iC5-1F
    Pozdrawiam wszystkich.
  • Poziom 21  
    Witam. W tym falowniku wentylator pracuje niezależnie od temperatury radiatora lub otoczenia. Praca falownika z kilkoma sinikami sterowanymi za pomocą styczników i zabezpieczenie ich w postaci wyłączników silnikowych jest stosowana. Konfiguracja falownika: wolny wybieg, charakterystyka U/f, sterownia skalarne. Przykład pracy -
    falownik iG5A 15 kW zasila 5 silników z przekładniami Motovario, moc silników 2.2 kW . Silniki sterowane stycznikami i zabezpieczone wyłącznikami silnikowymi, sterowanie start - stop poszczególnych silników. Praca bezawaryjna 9 lat. Pozdrawiam
  • Poziom 33  
    Narysowałbym chętnie schemat prostego układu, który można podłączyć w szereg z wentylatorem. Niestety nie przebrnąłem przez kretyńską rejestrację tylko po to by móc zamieszczać schematy. Działa on tak, że na zimno wentylator jest zatrzymany a jak się nagrzeje radiator to uruchamia się już przy 25-30 C i chodzi na pełnych obrotach. Układ taki zmontowałem ostatnio i sprawdza się bardzo dobrze. Jeśli autor jest zainteresowany taką przeróbką falownika to narysuję odręcznie wrzucę skan.

    Apropo w moim falowniku firmy Siemens wentylator wyłącza się po jakimś czasie. I nie włącza się dopóki nie włączę przycisku kierunku obrotów, będącego jednocześnie przyciskiem start.
  • Poziom 31  
    W znacznej części falowników wentylator pracuje ciągle lub załącza się w chwili rozruchu silnika. Załączanie na zasadzie "robi się gorąco' może skutkować zbyt późnym załączeniem całego układu chłodzenia i brakiem jego skuteczności. Można rozważyć tylko zmianę ilości przepływającego powietrza chłodzenia (prędkość wentylatora) lub dołożenie większego radiatora o ile falownik daje taką możliwość (czasem falowniki mają taką konstrukcję, że można je przykręcić do większego metalowego elementu, który "powiększa" powierzchnię radiatora). Można też założyć jakąś dmuchawę zewnętrzną a wyjca odłączyć, ale w tym przypadku to jest "rzeźbienie".
    Rzeczywiście na dłuższą metę wycie wentylatora może być uciążliwe.