Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Zapas mocy pompa głębinowa + falownik

Tomakao 18 Kwi 2017 10:56 606 5
  • #1 18 Kwi 2017 10:56
    Tomakao
    Poziom 2  

    Cześć wszystkim,
    Staram się od ostatnich paru dni zgłębić jak poskładać system automatycznego nawadniania ogrodowego + kraników dla węża w paru miejscach. Po przeczytaniu multum tematów na wydajności pomp, zasad montażu zraszaczy, paru specyfikacji falowników i instrukcji do PID (wybrałem dla siebie słabszą lub mocniejszą wersję falownika LS S100 (albo 1.5kW dla pompy belardi wielostopniowej + sumoto chłodzony olejem 1.1kW 3f albo 4kW dla zestawu belardi 4f10 + sumoto 2.2kW 3f chłodzony olejem) + jakiś czujnik ciśnienia analogowy 4-20mA + zbiornik przeponowy 12/24L.

    Słabszy miałby wydatek do 90/120 L/min a mocniejszy do 380L/min (oba przy ciśnieniu zadanym 3-4 bar). Oba silniki pracują do 2800 obrotów/min. Pompa powinna być dość płytko z 15 metrów nie więcej, więc spadek wydatku przy takiej wysokości na mniejszej pompie powinien być znikomy a dla mocniejszej przypuszczam że 20 m3/h plus minus powinno dochodzić przy 5-6 bar.

    Teraz do podlania 2000m2 więc w zależności od dyszy przy 10+ zraszaczach obrotowych można uzyskać przy promieniu do 15m nawet 3m3/h na zraszacz (krótsze podlewanie) chociaż prędzej trzymałbym się 0.5-1m3 na powiedzmy 15 zraszaczach podzielonych na sekcje. Może przybyć może ubyć projekt nie skończony.

    Drodzy forumowicze proszę o wyrozumiałość i potraktowanie jako laika który coś poczytał i gdzieś wiedzy liznął ale czy jest sens montowania mocniejszej pompy o dużym wydatku wodnym i zredukowania jej wydatku znacznie przez falownik do około 20% wydatku maksymalnego przy podlewaniu z węża oraz do 50% wydatku dla systemu zraszaczy pozostawiając zapas mocy dla przyszłej rozbudowy (która nie musi nastąpić)? Linia kropelkowa 400mb potrzebuje 2.5m3/h przy 4 barach co by było 1/8 wydajności pompy przez 2 godz. Czy takie zredukowanie wydatku jest w ogóle możliwe dla pompy? Falownik na pewno poradzi sobie z niskimi obrotami silnika ale co na to pompa wielostopniowa? Spotkał się ktoś z takim doświadczeniem? W teori mógłbym z mocniejszej zasilić większośc nawadniania w tym samym czasie ale martwie się dolną granicą.

    Serdecznie proszę o jakieś wskazówki/podzielenie się doświadczeniami. Dziękuję.

    0 5
  • Pomocny post
    #2 18 Kwi 2017 18:04
    pafciowaw
    Specjalista Automatyk

    Owszem - te silniki są chłodzone olejem ale tylko jako czynnik pośredniczący - ciepło odbiera przepływająca woda. Ubiegłego lata "zamordowano" taką pompę poprzez częste starty i wyłączenia - wzrost temperatury rozszczelnił silnik, woda załatwiła resztę; co ciekawe uzwojenia OK ale prąd różnicowy znaczny - wyłącza zabezpieczenia. Reasumując: przy pracy pompy trzeba zadbać o przepływ wody zbliżony do nominalnego i zakładać realną pracę falownikową na poziomie 70-100%.

    1
  • #3 18 Kwi 2017 19:24
    Tomakao
    Poziom 2  

    Czyli w skrócie to powinienem zastosować tę słabszą pompę bo ta wydajniejsza po prostu przegrzeje silnik na niższych obrotach z powodu niewystarczającego przepływu chłodzącego wokół silnika.

    Dziękuje! Nie przeszło mi to przez myśl.

    Jeśli ktoś ma jeszcze coś do dodania w tej sprawie to chętnie się dokształcę na przyszłość. A jak nie to dziękuję za pomoc.

    0
  • Pomocny post
    #4 18 Kwi 2017 20:12
    daro31ie
    Specjalista Automatyk

    Pod moją kontrolą pracuje w zakładzie kilka pomp zasilanych z falowników. Żadna z nich nie pracuje z czestopliwoscią 50Hz. Nastawy są dość różne mieszczące się w granicach 25-40Hz. Dodam tylko że ilości pompowanej wody to 80-280m3 na dobę .
    Pompy pracują w takim układzie wiele lat bez jakikolwiek problemów. Ja osobiście stawiam na tą mocniejszą.

    0
  • Pomocny post
    #5 18 Kwi 2017 20:53
    romulus73
    Poziom 18  

    Zapas mocy pompa głębinowa + falownik

    Ja wybrałem małą pompę ale wykorzystałem przetwornik ciśnienia. Zakupiłem dodatkowo rh gleby, wiatromierz i czujnik deszczu będą w najbliższych dniach,
    Nawadnianie w zeszłym roku pracowało na podstawie harmonogramu oczywiście z dostępem przez WWW. Oczywiście na sterowniku PLC z modułami rozszerzeń ale czego się nie robi dla przyjemności i zabawy (faceci są jak dzieci)
    Gdy używam hydroforu to falownik pracuje tylko na rampie w trybie on-of z prztwornikiem ciśnienia wiadomo z alarmami czasu i niskiego i wysokiego ciśnienia.
    W trybie podlewania działa na PID w pętli zamkniętej wyłączam wtedy zabezpieczenie czasowe i uruchamiam tryb generatora czasu, aktualnie dla 3 elektrozaworów.
    Dla każdej nitki są wpięte 3 zraszacze gardeny tr200.
    Program rozwojowy, czekam na graty automatyki w zeszłym sezonie działało tylko z harmonogramu.
    Kup mniejszą pompę daj na elektrozaworach wpinając w generator czasu i nie masz kłopotu

    0
  • Pomocny post
    #6 19 Kwi 2017 19:29
    *paweł*

    Specjalista Automatyk

    Ogólnie zanim podejmiesz decyzję zerknij czy producent nie udostępnia charakterystyki. Zazwyczaj sterowanie ma charakterystykę kwadratową a to nie przekłada się liniowo na wydajność i obciążenie. Natomiast koledzy powyżej mają rację co do algorytmu.

    0