Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Technik Elektryk - Faber CK
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Jakich pytań można się spodziewać na egzaminie SEP E1 do 1kV bez zakresu pomiaró

Dzonzi 18 Kwi 2017 17:50 4440 25
  • #1 18 Kwi 2017 17:50
    Dzonzi
    Poziom 12  

    Witam

    Mam obcykane układy sieci, ochronę przeciwporażeniową, podstawowe informacje o działaniu prądu na człowieka (jaki prąd jest gorszy, napięcia bezpieczne itp), od czego zależy dobór przekroju przewodów, jak działa i gdzie można stosować RCD. Co jeszcze warto wiedzieć, żeby na egzaminie się nie zdziwić?

    #edit
    Jeżeli będę miał pytanie o dobór przekroju przewodów na podstawie płynącego prądu to mogę powiedzieć, że 6A/1mm2 wystarczy?

    0 25
  • Technik Elektryk - Faber CK
  • #3 20 Kwi 2017 17:56
    Dzonzi
    Poziom 12  

    Taa... proste pytania.... masarka jakaś. O wszystko pytał. Tak wiele pytań.... Nie polecam.
    Udało mi się zaliczyć wszystko oprócz remontu. Pomiarów nie robiłem.
    Dodano po 10 [minuty]:
    Wróciłem przed chwilą z egzaminu i nie polecam. Pytał mnie o WSZYSTKO.
    Na początku mi dobrze szło, to czego nauczyłem się w technikum to elegancko aż sam mówił że muszę być po technikum i że jednak można się nauczyć.
    Sterowanie prędkości silników, rozruch, omówić asynchroniczne i synchroniczne, ograniczenie prądu rozruchu w silniku pierścieniowym. Sieci omówić, kolory przewodów, ochrona podstawowa
    Później zaczął pytać o takie pierdoły jak nazwy słupów sieci napowietrznych, obostrzenia, jak głęboko przewody pod chodnikiem, nie pod chodnikiem, w polu... co podkłada się pod kable w ziemi, ile tego piasku się podkłada itd
    Z jakich osób składa się zespół remontowy czy jakoś tak, chodziło o dopuszczających, nadzorujących itd uprawnienia, jaki jest przebieg prac takiej ekipy
    Jeszcze było pare pytań których już nie pamiętam.

    Czy zakres remontu jest ważny? Bez niego nie będę mógł robić z ekipą w remoncie instalacji w domach i fabrykach?

    0
  • #5 21 Kwi 2017 15:42
    Dzonzi
    Poziom 12  

    Jeszcze pytał czym się różni bm od zwykłego bezpiecznik, to tego nie wiedziałem w ogóle. Pytał też coś o rozdzielnicach.

    1
  • #7 21 Kwi 2017 16:19
    Dzonzi
    Poziom 12  

    Zaliczyłem tylko montaż, obsługę i konserwację. Może jak kiedyś będę robił pomiary to spróbuje jeszcze raz remont.

    0
  • #8 21 Kwi 2017 21:15
    Imekxus
    Poziom 17  

    Egzaminy SEP to jest porażka totalna, stare dziadki naciągające ludzi na kasę, tyle mam o nich do powiedzenia... mnie chłop pytał o jakieś zagadnienia prawne podczas egzaminu, na kursie baba przez bite 4h klepała nam o jakichś ustawach, gdzie nie czarujmy się, żaden elektryk się tego nie uczył i uczyć się nie zamierza... dostałem dwa pytania, na żadne nie odpowiedziałem, dostałem wszystkie uprawnienia o jakie się starałem, tak to wyglądało.

    0
  • Technik Elektryk - Faber CK
  • #9 22 Kwi 2017 00:00
    Dzonzi
    Poziom 12  

    Czuje się oszukany

    1
  • #10 22 Kwi 2017 00:49
    szymon122
    Poziom 37  

    Uprawnienia te to "pic na wodę", dostałem pytanie dotyczące napięć bezpiecznych i od czego one zależą (rezystancja), zakres obowiązków kierującego zespołem oraz jaka jest wypadkowa rezystancja w przypadku połączenia szeregowo i równolegle (wzory). Zdałem w 8 minut wraz z wypełnieniem papierów.

    1
  • #13 22 Kwi 2017 17:47
    Dzonzi
    Poziom 12  

    Technik elektronik, teraz studiuje Air

    0
  • #15 22 Kwi 2017 22:24
    Dzonzi
    Poziom 12  

    A wy gdzie robiliście sep że mieliście tak łatwo? Znajomy pracuje przy montażu wzmacniaczy i tam na terenie zakładu robili egzamin to mówił, że strasznie łatwo, podstawowe pytania i ogólnie rozmowa luźna o pracy. Pewnie dlatego, że wiedzieli że ci ludzie na co dzień pracują przy prądzie i już czegoś się nauczyli, ale przecież u nas na wydziale elektrycznym też mamy do czynienia dużo z prądem.

    Ciekawe jak wygląda taka normalna komisja we Wrocławiu jakbym chciał robić te pomiary kiedyś. Brat mówił, że jest trudno i jak ktoś je odnawia (tak jak on) to już pytają bardzo szczegółowo i nie jest tak łatwo zaliczyć jak na kursach w szkołach czy zakładach. Musiałbym ew. ogarnąć taką komisję u której łatwo to zaliczyć.

    0
  • #17 22 Kwi 2017 22:38
    Dzonzi
    Poziom 12  

    Dziennie (znaki.....)

    0
  • #18 23 Kwi 2017 00:18
    dorfnix
    Poziom 10  

    Jestem elektrykiem starej daty i kilka razy taki egzamin zdawałem.
    Kilka moich własnych doświadczeń;

    1 - Uwaga odnośnie nazewnictwa. Kiedyś, ale i dziś dość często mówi się:
    egzamin SEP, czy świadectwo SEP. Jest to błędne nazewnictwo.
    Dzisiaj jest to - Świadectwo kwalifikacyjne URE (Urzędu Regulacji
    Energetyki). Dzieli się ono na trzy grupy: gr. 1 - urządzenia elektryczne,
    gr 2 - urządzenia energetyczne, gr, 3 - gazy (tak w dużym skrócie).
    Świadectwa w grupie dzielą się na: eksploatacyjne, dozorowe.
    Dalej dzieli się to na: obsługa, konserwacja, remont, montaż, pomiar itp
    z dokładnym określeniem zakresu.

    2 - Najciekawszy był egzamin, który zdawałem jakieś osiem lat temu.
    Pracowałem w firmie, której siedziba była w Poznaniu i miała kilkanaście zakładów
    na terenie Polski. Mieli podpisaną umowę z komisją egzaminacyjną z Torunia.
    Przyjechało dwóch Panów. Jeden prowadził wykład, a drugi w gabinecie
    dyrektora wypisywał dokumenty. Wchodziło się do gabinetu dyrektora,
    egzaminator zadawał pytanie - dla tego Pana jakie uprawnienia?,
    dyrektor odpowiadał - grupa pierwsza eksploatacyjne i dozorowe
    bez ograniczeń napięcia, grupa druga eksploatacja kotły parowe
    i wodne, sieci przesyłu pary, sprężarki itp.

    3 - Pół roku temu odnawiałem uprawnienia (pracuję w innej firmie )
    Firma wykupiła w ZDZ trzydniowy kurs energetyczny.
    Wszyscy skierowani na kurs zdali wszystko o co się ubiegali
    ( egzamin przeprowadzał ten sam co prowadził kurs ).

    4 - Najłatwiej zdać egzamin jeśli jest się pracownikiem jakiejś większej firmy
    i to firma kieruje na kurs i egzamin.
    Jeśli jest się osobą prywatna to, żeby zaliczyć np. dozór pomiarowy do 1kV
    trzeba iść na kurs, który prowadzi komisja egzaminacyjna i jest bez problemu.
    Za kurs i egzamin trzeba zapłacić.

    5 -

    Dzonzi napisał:
    Taa... proste pytania.... masarka jakaś. O wszystko pytał. Tak wiele pytań.... Nie polecam.
    Udało mi się zaliczyć wszystko oprócz remontu. Pomiarów nie robiłem.
    Dodano po 10 [minuty]:
    Wróciłem przed chwilą z egzaminu i nie polecam. Pytał mnie o WSZYSTKO.
    Na początku mi dobrze szło, to czego nauczyłem się w technikum to elegancko aż sam mówił że muszę być po technikum i że jednak można się nauczyć.
    Sterowanie prędkości silników, rozruch, omówić asynchroniczne i synchroniczne, ograniczenie prądu rozruchu w silniku pierścieniowym. Sieci omówić, kolory przewodów, ochrona podstawowa
    Później zaczął pytać o takie pierdoły jak nazwy słupów sieci napowietrznych, obostrzenia, jak głęboko przewody pod chodnikiem, nie pod chodnikiem, w polu... co podkłada się pod kable w ziemi, ile tego piasku się podkłada itd
    Z jakich osób składa się zespół remontowy czy jakoś tak, chodziło o dopuszczających, nadzorujących itd uprawnienia, jaki jest przebieg prac takiej ekipy
    Jeszcze było pare pytań których już nie pamiętam.

    Czy zakres remontu jest ważny? Bez niego nie będę mógł robić z ekipą w remoncie instalacji w domach i fabrykach?


    Na egzaminie który miałem w październiku zeszłego roku przy
    takich wiadomościach dostałbyś eksploatację i dozór : obsługa, remont,
    montaż, konserwacja do 20kV.

    6 - Zakres i ciężar pytań na egzaminie bardzo dużo zależy od stażu pracy.
    Młodzi pracownicy, zdający egzamin pierwszy raz są mocno przepytywani,
    starzy zdecydowanie mniej.

    Są to moje osobiste doświadczenia z egzaminów kwalifikacyjnych
    na przestrzeni ostatnich 35 lat.

    2
  • #20 23 Kwi 2017 09:39
    Dzonzi
    Poziom 12  

    Chce iść na jakieś praktyki wakacyjne A w każdym ogłoszeniu ich wymagają

    0
  • #22 23 Kwi 2017 09:49
    Dzonzi
    Poziom 12  

    Jakiekolwiek zapisane z elektryka czy automatyką. Nawet robienie zwykłej instalacji w mieszkaniach, żebym nauczył się czegoś praktycznego, bo zaraz po studiach prawdopodobnie będę pracował przy takich instalacjach zagranicą.
    Ale oczywiście wolałbym coś bardziej ambitnego jak plcki, czy napędy, falowniki a nawet roboty przemysłowe.
    Oczywiście nie szukam płatnego stażu, chce po prostu dostać się do takiego stanowiska i uczyć. Brak zapłaty to żadnego problem, a nawet zadaje sobie sprawę że będę kosztem dla pracodawcy...

    0
  • #24 23 Kwi 2017 10:02
    Dzonzi
    Poziom 12  

    Co ty, nie dam rady. Elektryka to nie budowlanka

    1
  • #25 23 Kwi 2017 10:23
    Wojciech.
    Poziom 31  

    @Dzonzi No to przecież sam w zespole nie będziesz robił. Kumpel nie mając SEPa, ani technika normalnie robiąc przy instalacjach w wakacje wyciągał ponad 3k zł. A nie wierzę, że podłączac wyłączników naprądowych czy różnicówek nie potrafisz :)

    0
  • #26 23 Kwi 2017 10:27
    Dzonzi
    Poziom 12  

    To niby umiem, bo robiliśmy tego skoro w technikum, ale myślę że to zdecydowanie za mało :/
    Powiem tak, jeżeli w ogóle uda mi się dostać na taki staż to będzie to sukces,a jak mi jeszcze będą płacić to już w ogóle kosmos :)

    1