Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

2.0HDi RHZ 109KM - Dokręcanie głowicy - jedna śruba obrobiona

DJ_Opornik 19 Kwi 2017 07:52 735 5
  • #1 19 Kwi 2017 07:52
    DJ_Opornik
    Poziom 20  

    Witam.
    Zakładałem wczoraj na swoim RHZ-cie głowicę z nową uszczelką i mam małą zagwozdkę. Wg literatury producenta należy się dokręcić najpierw 20Nm, potem 60Nm, na koniec kątowo 220 stopni. Tak też z grubsza zrobiłem, za wyjątkiem śruby lewa górna skrajna (patrząc od strony chłodnicy, nr 8 z 10 w kolejności dokręcania). Ta jedna poszła na jakieś 170-180 stopni, po czym klucz się ześlizgnął niszcząc rozetkę na łbie śruby. Jej dalsze dokręcenie jest już niemożliwe. Ponieważ jest ona z brzegu, a reszta poszła "książkowo" to wyszedłem z założenia że powinno to gadać.

    Czy taki duży odchył 40-50 stopni ujdzie, czy powinienem jeszcze raz ją wykręcić (trzeba będzie dospawać nakrętkę) i wymienić na nową?
    Czy ewentualnie wymiana jednej śruby bez ruszania pozostałych nie pokrzywi głowicy?

    1 5
  • #2 19 Kwi 2017 09:06
    jerry1960
    Poziom 33  

    Wg mnie należy wykręcić tą uszkodzona śrubę i wkręcić nową . Głowicy nic się nie powinno stać.

    0
  • #3 19 Kwi 2017 09:44
    oktawian89
    Poziom 21  

    50 o przy dokręcania to są juz rzędy kilkudziesięciu NM wiec nawet nie ma mowy o zostawienie tego w takiej postaci.
    Wychodzi oszczędzanie na narzędziach.

    0
  • #4 19 Kwi 2017 09:46
    DJ_Opornik
    Poziom 20  

    oktawian89 napisał:
    50 o przy dokręcania to są juz rzędy kilkudziesięciu NM wiec nawet nie ma mowy o zostawienie tego w takiej postaci.
    Wychodzi oszczędzanie na narzędziach.


    Narzędzia były dobre, klucz się smyknął bo silnik się ruszył (wyjęty z budy).

    0
  • #5 19 Kwi 2017 09:53
    oktawian89
    Poziom 21  

    Nie, śruba się obrobiła bo klucz był luźny. Kup nową nasadkę i będziesz miał spokój.

    0
  • #6 08 Maj 2017 21:27
    DJ_Opornik
    Poziom 20  

    Klucz był dobrze spasowany, ale zeskoczył bo silnik się ruszył (podtrzymywany tylko moją stopą) - brakło mi trzeciej ręki. Zgodnie z sugestiami poprzedników śruba została odkręcona i wymieniona bez ruszania pozostałych.

    0