Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Reflow Oven Diy - piecyk do lutowania PCB

Jatsekku2 22 Kwi 2017 15:12 2277 41
  • #1 22 Kwi 2017 15:12
    Jatsekku2
    Poziom 12  

    Witam,

    Powoli przymierzam się do przeróbki piekarnika elektrycznego na potrzeby lutowania drobnych serii płytek.
    W internecie można znaleźć wiele zagranicznych projektów tego typu, choćby:
    https://www.youtube.com/watch?v=Dube38fpLtc

    Z racji iż wszystkie projekty tego typu, które udało mi się znaleźć są zagraniczne, bazują one na modelach piekarników, które ciężko zdobyć w Polsce.
    Możecie mi powiedzieć czy powinienem kierować się przy zakupie takiego piekarnika przeznaczonego na przeróbkę?

    0 29
  • Pomocny post
    #2 22 Kwi 2017 23:13
    RitterX
    Poziom 36  

    To zależy jak chcesz to zrobić? Dobrze czy "na szybko" :( ? Na YT są pomysły z naprawą np. PS3 za pomocą palnika gazowego do lutowania miedzianej instalacji wodnej... .
    Problemem jest rozkład temperatur w piecyku. Zwykle jest jedna grzałka w kształcie litery Z albo dwie lub 4 rurki. To mocno odbiega względem nawet najprostszych piecyków lutowniczych. Pierwszym problemem może być za mała moc energii promieniowania na jednostkę powierzchni. Oczywiście jest na to rozwiązanie. Można użyć 4 grzałek kwarcowych np. z grila mikrofalówki. Umieszczając je wszystkie na górze. Wtedy podniesie się moc urządzenia co zapewni odpowiednią dynamikę charakterystyki procesu lutowniczego jak i rozkład energii cieplnej, będzie równomierniejszy, na daną powierzchnię podstawy. Oczywiście możesz dodać termoobieg ale wtedy trzeba poszukać dmuchawy mogącej pracować w temperaturach lutowania. Wygląda ona jak walc z żaluzjami i ta część znajduje się wewnątrz komory roboczej pieca lutowniczego. Silnik jest za ścianką po chłodnej stronie, połączony z wirnikiem wałem.

    0
  • #3 23 Kwi 2017 09:59
    Jatsekku2
    Poziom 12  

    Rozumiem, że muszę zatem szukać jak najmniejszych piekarnikow z jak największą mocą i z kwarcowymi elementami grzewczymi (swoją drogą dlaczego są one lepsze of np stalowych)

    0
  • #4 23 Kwi 2017 12:47
    RitterX
    Poziom 36  

    Piecyk do pizzy + grzałki grilla kwarcowego od kuchenek mikrofalowych + sterownik z termoparą = piecyk lutowniczy DIY. W przypadku grzałek z grilla mikrofalówki dosyć często jest koniecznie łączenie szeregowo po dwie gdyż są na 110V~.
    Grzałki kwarcowe mają mniejszą bezwładność cieplną dzięki czemu uzyskuje się lepszą dynamikę charakterystyki lutowania. Szybkość narastania i opadania temperatury elementu grzejnego musi być większa, szybsza od szybkości zmian temperatury koniecznej charakterystyki temperatura-czas procesu lutowniczego. W przypadku lutowania podczerwienią proces nagrzewania następuje poprzez promieniowanie, które dosyć dobrze przenika przez plastikowe obudowy.

    0
  • #5 24 Kwi 2017 15:04
    tplewa
    Poziom 37  

    @RitterX

    Nie ma tez czasem co przesadzac, ja robilem kiedys z taniego piecyka z lidla czy tam biedronki (dostalem od znajomego).

    Jako czujnik zwykla dioda krzemowa. Po testach okazalo sie ze nawet idzie tym bez wiekszych problemow lutowac. Nie jest to oczywiscie super sprzet, ale widac ze u wielu takie konstrukcje sie sprawdzaja.

    Osobiscie zrobilem finalnie sobie piecyk wlasnie na promiennikach kwarcowych z firmy Elcer... ale to juz niestety troche inna cena jak chce sie zrobic lepiej... Mnie najwiecej kosztowalo wykonanie obudowy (niestety nie mam w domu warunkow do prowadzenia wiekszych prac mechanicznych wiec musialem zlecic).

    Jesli chodzi o kontroler to oparlem sie o ten projekt (z lekkimi modyfikacjami pod wlasne potrzeby): http://andybrown.me.uk/2014/05/11/awreflow/

    0
  • #6 24 Kwi 2017 23:11
    Jatsekku2
    Poziom 12  

    Bardzo ciekawy jest ten sterownik :)
    Też planuję wykorzystać ten sam moduł termopary, dotykowy wyświetlacz 2,4" + STM albo atmega.
    Większość elektroniki sterującej jest już zamówiona. Ale właśnie ciągle pozostaje mi część wykonawcza. Zgodnie z sugestiami będę polował na piecyki z elementami kwarcowymi,
    o ile będzie to możliwe to wolałbym dorwać taki, którego nie będę musiał modyfikować od strony własnie tych elementów grzewczych.

    Co myślicie o tych modelach?
    http://www.ceneo.pl/46909930 (nie jestem pewny czy ma kwarcowe grzałki)
    http://www.clatronic.pl/mini-piekarnik-do-pizzy-clatronic-mpo-3520.html (ten ma na pewno)

    I jak wygląda też kwestia sterowania takimi obciążeniami ? Te moduły SSR są najlepszą opcją?
    Jak się tym w ogóle steruje? Kąt zapłonu jest proporcjonalny do wartości napięcia?

    Jeśli jest możliwość to bardzo bym prosił o jakieś szczegóły techniczne waszych konstrukcji, niestety polskich konstrukcji jest mało, niby angielski znam dość dobrze, ale mimo wszystko pewne zagadnienia są mi obce.

    Z czystej ciekawości, ile kosztują takie promienniki we wspomnianej firmie Elcer?

    EDIT1:
    Zastanawia mnie jeszcze jedna rzecz, istotnym jest, żeby monitorować nie tyle co temperaturę wewnątrz piecyka, a bardziej samej płytki PCB. Czy w związku z tym mógłbym zastosować zamiast termopary moduł pirometru ?

    EDIT2:
    Po chwili dłuższego zastanowienia dochodzę do wniosku, że takie rozwiązanie może być średnio udane w przypadku gdybym chciał polutować kilka płytek PCB naraz (a taki jest zamysł). Pytanie jednak pozostawiam w sferze czysto teoretycznych rozważań :)

    0
  • #7 25 Kwi 2017 15:39
    tplewa
    Poziom 37  

    SSR-y sa wygodne i tyle, jak sie chce mozna zrobic samemu optotriak (z seii MOC30XX) + triak... pytanie po co sie meczyc.

    Co do sterowania do dla grzalki stosujesz sterowanie grupowe w fazowe nie ma sensu sie bawic do tego po co smieciami walic po sieci energetycznej...

    Odnosnie promiennikow to powiem tak mnie to wyszlo sporo, ale to raczej z tego powodu ze kombinowalem wtedy z budowa stacji BGA... wiec kupilem tego dosc sporo i kwarcowe i ceramiczne. W sumie z tego co zostalo zrobilem sobie w pozniejszym okresie piecyk.

    Najlepiej napisz i zapytaj o aktualne ceny promiennikow: http://www.elcer.com.pl/index.php/pl/kwarcowe

    Co do sterowania to do BGA budowalem samemu... najpierw na Atmega32U4 potem przeszedlem na STM-a (z prostej przyczyny sa tansze i oferuja wiecej).

    Natomiast z elektronika piecyka nie chcialo mi sie juz zbytnio kombinowac to oparlem sie o gotowca.

    Natomiast co do piecyka to nie odpowiem, ja na to nie patrzylem. Dostalem za free to nie marudzilem. Porobilem testy, chwile na tym lutowalem. Nie bylo idalene ale szlo opanowac przy odrobinie wprawy proces i spokojnie na tym troche plytek zrobilem.

    Przy konstrukcji mechanicznej opieralem sie o konstrukcje chinskich malych piecykow, a wlasciwie to kuzyn mi to projektowal bo ja w AutoCAD to tak srednio sobie radze :)

    Zreszta reasumujac to wszystko - nawet taki piecyk jest pewnym kompromisem i nie jest to to co profesjonalny piec do lutowania z wieloma strefami. Jednak do amatorskiej roboty spokojnie wystarcza, a upraszcza zycie z recznym lutowaniem elementu po elemencie... do wiekszych prac sie i tak nie nadaje - lepiej wtedy zlecic to jakiejs firmie...

    0
  • #8 25 Kwi 2017 22:51
    TvWidget
    Poziom 32  

    Są dwa sposoby lutowania płytek w tzw. opiekaczu.
    1. Piec ma stałą temperaturę i wkładasz do niego płytki na określony czas (wyjmujesz z niego gorące płytki)
    2. Piec ma zmienną temperaturę (wyjmujesz z niego "zimne" płytki)

    Używam obu rozwiązań. Najlepsze rezultaty jeśli chodzi o lutowanie zapewnia zdecydowanie pierwsza metoda. Druga ma w zasadzie same wady i tylko jedną zaletę. W czasie lutowania można się zająć czym innym. Nie trzeba się martwić aby na czas wyjąć płytki.

    Musisz się zdecydować którą z wymienionych metod lutowania chcesz zastosować.

    0
  • #9 25 Kwi 2017 23:19
    Jatsekku2
    Poziom 12  

    Hmm, czyli twierdzisz, że wszelkie utrudnienia związane z zachowywaniem charakterystyk lutowania są bez sensu?
    Sporo jest takich projektów i ciężko mi uwierzyć, że tylu ludzi robiłoby wszelkie kontrolery ze ściśle zaprogramowaną charakterystyką gdyby nie przynosiło to korzyści?

    Generalnie ten piecyk jest mi potrzebny, żeby lutować po kilka płytek.
    Urządzenia, które w niedalekiej przyszłości będę projektował wymagają ok 30 płytek, każda powiedzmy po 20-30 elementów SMD. Nie mogę sobie niestety na tą chwilę pozwolić na jakiś lepszy sprzęt, dlatego kombinuje jak to wszystko ogarnąć i możliwie jak najmocniej uniezależnić się od firm zewnętrznych.
    Niebawem również rozpoczynam studia przez co będę miał ograniczoną ilość miejsca,
    dlatego też taki piecyk wydaje się być dla mnie najlepszym rozwiązaniem, razem z prymitywną konstrukcją maszyny Pick and Place.

    Jeśli macie jakieś sugestie jak można to inaczej rozwiązać to bardzo proszę o nakierowanie.
    Bo jeśli faktycznie to jest 500zł w te czy w tę to może lepiej rozwiązać to inaczej.

    0
  • #10 26 Kwi 2017 00:26
    tplewa
    Poziom 37  

    TvWidget napisał:
    Są dwa sposoby lutowania płytek w tzw. opiekaczu.
    1. Piec ma stałą temperaturę i wkładasz do niego płytki na określony czas (wyjmujesz z niego gorące płytki)


    Hmm to po co cos budowac, wpakowac do piekarnika w kuchni...
    ...widzialem takie metody na YouTube np. naprawa kart graficznych ;) ale tutaj raczej bym nikomu nie polecil takiej metody - zwlaszcza jak na PCB ma jakies BGA za gruba kase...

    Jedyne w czym jest troche racji to to ze wlasnie nad poprawnym chlodzenie jest najtrudniej zapanowac... ale to nie znaczy ze nie nalezy probowac...

    @Jatsekku2

    Wiesz trudno mi cos polecic, wszystko to sa sprawy indywidualne jakie kto ma mozliwosci. Jak masz mozliwosc wykonania prac mechanicznych i bedzie to dla ciebie niski koszt to koszt elektroniki czy promiennikow jest w tym wypadku pomijalny. Ja jak wspomnialem najwiecej wydalem kasy na giecie blach, ciecie laserem itp. Zapewne mozna bez tego jak ma sie warsztat i sprzet... niestety na malym biurku w malym imadle wiertarka i mlotkiem nie wiele sie zdziala ;) a ja praktycznie takie mam mozliwosci jesli chodzi o mechanike :)
    Do tego grzalki kwarcowe do piekarnikow itp. znajdziesz w roznych sklepach czy na allegro, ja dalem promienniki bo akurat mialem to szkoda bylo by sie marnowaly...


    tutaj masz cos na wzor np.:
    https://www.youtube.com/watch?v=Et5BhSMlLqg
    https://www.youtube.com/watch?v=PzhkTR0K8-w

    i zapewne znajdziesz jeszcze sporo wiecej... popatrz sobie na rozne filmy z tymi piecykami z lutowania itp. bedziesz mniejwiecej wiedzial o co chodzi, a taki filmik czasem wiecej mowi niz tysiac slow :)
    Do tego jak juz zrobisz nie oczekuj ze pierwsze lutowanie wyjdzie ok, potem bedziesz musial jeszcze poznac maszyne aby dobrze nia lutowac... ...to sa wlasnie takie mankamenty prostego sprzetu ze trzeba go "wyczuc"

    0
  • #11 26 Kwi 2017 07:05
    TvWidget
    Poziom 32  

    Polutowałem w różnych piecach dziesiątki tysięcy pytek o bardzo różnym stopniu skomplikowania. Do zastosowania jakie potrzebujesz najlepszy będzie piecyk z klasycznymi grzałkami (nie IR). Musi mieć okienko do patrzenia. Wystarczająco równomierny rozkład temperatury zapewni blacha stalowa (np. o grubości 1mm) znajdująca się pomiędzy grzałkami a płytką. Powierzchnia grzałek powinna być większa od powierzchni największej płytki (przynajmniej 5 cm z każdej strony). Dokładna stabilizacja temperatury to drugorzędna sprawa. Zapewne wystarczy wbudowany w piecyk bimetaliczny regulator. Przy tych ilościach płytek jakie chcesz lutować najlepiej będzie obserwować cały proces.
    Podstawowy problem to wyjmowanie bez wstrząsów gorących płytek. Musisz wykombinować jakąś metodę. Pamiętaj też o powstających oparach. Dobrze jest mieć wyciąg.

    0
  • #12 26 Kwi 2017 13:26
    tplewa
    Poziom 37  

    TvWidget napisał:

    Polutowałem w różnych piecach dziesiątki tysięcy pytek o bardzo różnym stopniu skomplikowania.


    Kolego nie wiem ile plytek polutowales pisze tylko abys nie dawal durnych rad bo chyba nie masz pojecia dlaczego nie pakuje sie plytki od razu do nagrzanego na full pieca. Ja wiem ze jest wielu specjalistow, ostatnio nawet od profesjonalnej firmy dostalem PCB na ktorych sie zrobil tzw. popcorn... ile jestem w plecy nie bede mowil bo nie ma winnego u kogo plytki zawilgotnialy itd. itp.

    Wiec trzymajmy sie moze zalecanych procesow i patrzmy jakie zalecenia daja tez producenci ukladow scalonych odnosnie lutowania, bo mozna sie ladnie przejechac.

    Z takim podejsciem to jak pisze mozna wedle zalecen z YT lutowac w piekarniku kuchennym (po co na cos kase wydawac i budowac). Wszak z tego co widze tysiace osob tak lutuja plyty glowne z laptopow, karty graficzne itd. - pytanie tylko czy to jest dobre podejscie...


    Link


    Ja faktycznie chyba bylem glupi wydajac kupe kasy na budowe stacji do BGA jak i piecyka :) zakup sprzetu Wellera patrzac na YT czy nawet niektore porady na elektrodzie to tez byla ogromna pomylka...

    0
  • #13 26 Kwi 2017 15:17
    TvWidget
    Poziom 32  

    tplewa napisał:
    chyba nie masz pojecia dlaczego nie pakuje sie plytki od razu do nagrzanego na full pieca.

    Co takiego strasznego się stanie po włożeniu zimnej płytki do pieca ?

    0
  • #14 26 Kwi 2017 17:37
    tplewa
    Poziom 37  

    TvWidget napisał:
    tplewa napisał:
    chyba nie masz pojecia dlaczego nie pakuje sie plytki od razu do nagrzanego na full pieca.

    Co takiego strasznego się stanie po włożeniu zimnej płytki do pieca ?


    Kolego nie wiem czy słyszałeś o czymś takim jak charakterystyka temperaturowo-czasowa i po co się to stosuje. Jak o tym nie słyszałeś to po prostu nie dawaj innym takich porad, sam możesz sobie polutować nawet milion płytek w ten sposób. Jednak dawanie innym głupich porad jest raczej kiepskim pomysłem.

    Nie chce mi się tłumaczyć dlaczego, ale skoro robisz takie ilości (to nie jest hobby) to powinieneś zmienić pracę bo knocisz produkcje.

    Kolego niestety profesjonalne piece do lutowania mają wiele stref nie dla zabawy, tak by wystarczyło do twojej metody pakować płytki do jednej strefy. Pomijając już to jak zachowa się pasta zbyt szybko podgrzana (to będzie zależne od płytek jakie wpakujesz ich rezystancji cieplnej itd.) co wywoła np. zimne luty czy odpryski pasty (wiec połowa biedy), a kończąc czasem na przegrzaniu wrażliwych elementów przez to że zbyt długo przebywały w maksymalnej temperaturze (tutaj powinno się patrzeć na zalecenia producentów).

    0
  • #15 26 Kwi 2017 19:09
    TvWidget
    Poziom 32  

    Autor pytania potrzebuje sporadycznie polutować trochę płytek. Zapewne elementy SMD będą na nich tylko z jednej strony. Zaproponowałem moim zdaniem najlepszy sposób dla tej skali produkcji. Uznałeś, że jest to głupia porada. Oczywiście masz prawo do takiej oceny.

    Po włożeniu zimnej płytki go gorącego pieca nie nagrzeje się ona błyskawicznie. Do chwili roztopienia pasty minie ze 3 min. Zmieniając temperaturę wewnątrz można w pewnym stopniu wpływać na ten czas. Nie przegrzeje się płytki, ponieważ zostanie ona wyjęta w odpowiednim momencie. Ten sposób jest mało wrażliwy na wielkość płytki, jej grubość i to co się na niej znajduje. Różnice w czasie stopienia się pasty na małych i dużych elementach (złącza, transformatory, moduły itp.) w praktyce będą niewielkie.

    0
  • #16 26 Kwi 2017 20:03
    RitterX
    Poziom 36  

    To nie jest przypadek, ze piece do lutowania są fabrycznie tak a nie inaczej projektowane i budowane. Celem jest, słowo klucz, powtarzalność! Im bardziej zbliżam się z konstrukcją do typowego rozwiązania tym większa na to szansa. Płacący za fabryczne piece wiedzą co robią. Różnica między moją propozycjami a fabrycznym rozwiązaniem polega na różnicy wydajności i na cenie :) .
    3min. to za krótko by poprawnie wysuszyć i odprężyć płytkę. Problemy się zaczną np. gdy płytka zawiera duże pola mas sygnałowych, naprężenia i wyginanie.

    0
  • #17 26 Kwi 2017 20:50
    TvWidget
    Poziom 32  

    Przypominam, że pytający potrzebuje okazyjnie polutować parę płytek. Oczywiście najlepsze rezultaty teoretycznie może osiągnąć budując klasyczny piec tunelowy. Czy ma to jednak sens ?
    Po co mu ta powtarzalność procesu lutowania skoro nie ma automatycznej sitodrukarki pozwalającej w powtarzalny sposób nałożyć pastę.

    0
  • #18 26 Kwi 2017 21:56
    tplewa
    Poziom 37  

    @TvWidget

    Wiem że ktoś potrzebuje polutować tylko kilka płytek i nikt nie mówi o budowie pieca z wieloma strefami. Tylko w miarę tani sposób zbliżyć się choć trochę do optymalnych warunków lutowania. To jak szybko płytka się nagrzeje czy będzie stygła zależy od wielu czynników o czym wspomniał też kolega RitterX.

    Jak wspomniałem wiem że ludzie lutują i w piekarnikach i widziałem wymianę układów opalarką czy nawet palnikiem :) niektórym się to nawet w jakimś stopniu udaje, pytanie czy należy to kopiować - IMHO raczej powinno się przestrzegać przed takim postępowaniem bo ktoś może sobie narobić wiele strat...

    Ja trochę eksperymentowałem w tym temacie, trochę płytek "upiekłem" podczas eksperymentów i jak pisze ogromną poprawę dał już prosty układ gdzie za czujnik temperatury robiła zwykła dioda krzemowa (co jest rozwiązaniem bardzo ułomnym) i prosta ATMega + program napisany na poczekaniu... Można jeszcze lepiej i koszty jak pisałem są zależne od tego jakie kto ma możliwości. Jak bym miał mały warsztacik w garażu to wiem że był bym w stanie koszta jakie poniosłem mocno ograniczyć, z drugiej strony jak patrzę nawet na gotowe chińskie wyroby to sumarycznie z stacją BGA i tak tanio mnie to wyniosło...

    Nie wiem co ludzie lutują ale elementy na takich płytkach mogą czasem sporo kosztować, powiedzmy lutuje sobie coś z głupim DDS-em Analog Devices (AD9858) który kosztuje 400zl... uwalenie takich kilku to nie jest już tania zabawa... To jest w brew pozorom prosta dwuwarstwowa płytka z elementami z jednej strony... o droższych czasem układach już trudno wspominać.

    0
  • #19 26 Kwi 2017 23:17
    Jatsekku2
    Poziom 12  

    Napisałem do firmy Elcer, zobaczymy ile sobie zażyczą,
    co do płytek - powiedzmy, że maksymalna wielkość to 10x10 i będa to płytki dwustronne (elementy po obydwu stronach - co też będzie problematyczne).
    Co do powtarzalności nakładania pasty - tutaj albo będę się zastanawiał nad szablonami z folii albo dyspenserem zamontowanym w Pick and Place.
    Nie jestem pewny, czy te planowane serie powinny być zaliczane jako hobby - docelowo jest to wspomniane ok 30 płytek na urządzenie, które ma w późniejszym etapie trafić do sprzedaży.

    Przeglądałem też posty kolegi RitterX w innym temacie, wspominasz tam o oparach powstałych podczas lutowania - czy faktycznie są to ilości o które powinienem się martwić? Drobny wentylator + hermetyczna obudowa wystarczy? Czy raczej konkretnych rozmiarów wyciąg?

    Firma fabrykapcb życzy sobie 5gr od pada, 3zł za tqfp i 250zł za szablon pod pastę, wg mnie całkiem korzystna kwota, ale pod mniejsze ilości płytek średnio się to opłaci,
    a dość często zdarza mi się tworzyć nowe prototypy.

    EDIT1:
    Ciągle poszukuję odpowiednio piekarnika w korzystnych cenach. Jednak sporo z nich posiada metalowe elementy grzewcze zamiast kwarcowych (często jest tak, że nie jest to nawet podane). Stąd kolejne pytania:
    - Czy mimo wszystko elementy metalowe skreślają takowy piekarnik z listy kandydatów?
    - Jak odróżnić czy element jest kwarcowy czy metalowy?
    Wydaję mi się, że te kwarcowe mają charakterystyczną obudowę (walec z otworami). Czy jest to typowe tylko dla promienników kwarcowych?

    EDIT2:
    Dla zainteresowanych dorzucę ten artykuł http://www.rocketscream.com/blog/2011/06/19/toaster-convection-or-infrared-oven/

    Autorzy opisują w nim, iż najistotniejszą cechą jest nachylenie charakterystyki temperatury w funkcji czasu i powinna ona sięgać 2-3 stponie/s.
    Podobno promienniki kwarcowe są pod tym względem lepsze.

    Biorąc pod uwagę wszystkie wypowiedzi i znalezione artykuły, dochodzę do wniosku iż jednak muszę dobrać taki z promiennikami kwarcowymi.
    Rozumiem też, że grzanie od dołu jest mi zbędne, tak?
    Zatem albo znajdę taki który ma promiennik na górze i na dole i ten dolny przełożę na górę, albo wykorzystam samą obudowę piekarnika i zamontuję na górze promienniki z firmy Elcer (o ile cena nie będzie zbyt duża. Mają kilka modeli gdzie pomniejsze promienniki są poustawiane obok siebie co powinno zwiększyć równomierność nagrzewania)

    0
  • #20 27 Kwi 2017 02:38
    tplewa
    Poziom 37  

    Powiem tak ceny jakie podałeś są wysokie... 10gr od elementu (pad x 2) to sporo...
    ...z drugiej strony 30 PCB to nie wiele... ale przy 100szt. płaciłem sporo mniej... od elementu...

    Zamawiając PCB w chinach możesz mieć szablon taniej, dyspenserem można ale trzeba mieć dobry inaczej to męczarnia - ja z tego powodu wole szablon.

    Co do firm trzeba uważać jak wspomniałem jedna firma spaprała mi ostatnio 6 warstwowe płytki, zamówione w Eurocircuits (więc relatywnie bardzo drogie), zamawiali sami tam i spaprali robotę że płytki pokryły się bąblami... nie ma winnych bo jeden na drugiego zwala winę. Ja płaciłem z góry i jestem do tyłu za PCB + elementy + usługę w sumie bardzo duża kwota. Mogę je obecnie oprawić w ramki i wysłać do muzeum sztuki nowoczesnej ;)

    Co do pieca jak pisałem promienniki kwarcowe do takich opiekaczy czy mikrofali można znaleźć czasem na alledrogo w dobrych cenach (jak ja robiłem nie było takiego wyboru) - podobne są w chińskich piecykach. Nie wiem jak to się sprawdzi, ale patrząc po ludziach co tym lutują nie jest źle. Więc nie wiem czy te z elcera są konieczne - ale ich cena i tak na taki mały piecyk nie powinna przekroczyć 200 może 300zł przy pełnym pokryciu... Kwarcowe są wygodne, ale myślę że bez problemu szło by to też ogarnąć na ceramicznych - tutaj znowu Elcer lub sporo chinszczyzny na Alledrogo (był na elektrodzie przynajmniej jeden projekt stacji BGA na nich i widzać że są w miare ok, sam w jednym takim wątku pytałem o nie autora z ciekawości jak się sprawdzają).

    Do tego co wspominałem każdy sprzęt idzie opanować, tylko to wymaga mniej lub więcej nakładu pracy. Czyli to co wspominałem trochę PCB uwalisz (upieczesz) zanim dojdziesz jak i co ustawić... jak to opanujesz poleci już z góry... ot taki urok robionego sprzętu. Ja cwiczyłem na przygotowanych testowych tanich PCB i na złomie jaki miałem :)

    Generalnie jak mówie jak nie zrobisz eksperymentów to jakikolwiek opis nic nie da, ja sporo czytałem przed budową, a i tak w praktyce wyszło inaczej. Zapewne dlatego że zrobiłem rozwiązanie dla siebie najbardziej intuicyjne, co nie oznacza że dla innej osoby takie coś będzie wygodne...

    0
  • #21 27 Kwi 2017 07:55
    TvWidget
    Poziom 32  

    Z jakiego powodu nie chcesz kupić gotowego pieca do lutowania np. T962 ? Oczywiście ma on wiele wad ale jest mało prawdopodobne abyś zbudował coś lepszego na bazie opiekacza.

    Jeśli piec ma automatycznie realizować odpowiedni profil lutowania to potrzebna jest mała bezwładność cieplna. W praktyce wymusza to użycie IR do grzania. Potrzebny jest też wentylator do chłodzenia. Metoda lutowania jaką wybrałeś będzie wymagała dobrania parametrów procesu. Zanim to osiągniesz zapewne stracisz trochę płytek.

    Nie masz doświadczenia w lutowaniu płytek z elementami z jednaj strony a chcesz zacząć od lutowania płytek dwustronnych. Przemyśl dobrze czy podołasz temu zadaniu.

    0
  • #22 27 Kwi 2017 12:13
    tplewa
    Poziom 37  

    @TvWidget

    To jest wszystko do ogarnięcia, a budowa samemu ok... różnie to może wyjść finansowo - ale sporo człowiek podczas testów się nauczy. No i fakt sporo płytek usmaży, choć korzystając z jakiegoś gotowego projektu sterownika zapewne mniej. Ja najwięcej płytek puściłem z dymem przy stacji BGA, ale ze wzgłedu że mam jeden kontroler (a nie dwa niezależne PID) wie kiedy grzeje preheater i kiedy włączona jest góra... wiec efekt wyszedł bardzo dobry - raczej na stacjach jakie są w cenie do 5k zł bym tak dobrego efektu nie miał. Fakt kosztowało to sporo pracy w tym testowanie różnych algorytmów sterowania, ale się opłaciło.

    To samo można i z piecykiem zrobić osobiście wiem ile w moim można jeszcze poprawić z tym że brakuje na to trochę czasu, ale zapewne jeszcze go w przyszłości poprawię. No i jak bym nie zaczynał od opiekacza to zapewne też bym kupił gotowca, a tak człowiek się sporo nauczył na własnych błędach, miał trochę frajdy i obecnie całkiem znośny sprzęt (na pewno lepszy od tanich chinczyków).

    0
  • #23 27 Kwi 2017 15:32
    RitterX
    Poziom 36  

    Dla uściślenia, potocznie promiennik "kwarcowy" to także rurka np. alundowa (polikrystaliczne Al2O3), biała lub żółta. Chodzi o to by korpus grzałki nie gromadził zbyt wiele energii cieplnej. Metalowy korpus gromadzi sporo energii cieplnej i po wyłączeniu zasilania grzałki nadal promieniuje podczerwień. Grzałki od mikrofalówki są zwykle kwarcowe albo alundowe.
    Ważne by promienniki pokrywały powierzchnię roboczą w miarę równomiernie energią promieniowania. Dlatego nawet jeżeli mocowo wystarczą dwie rurki to i tak należy dać 4 lub 6 o mniejszej mocy. Albo takie samej, ograniczając moc na etapie sterowania.
    Wentylator z pochłaniaczem opartym o węgiel aktywny albo wyciąg jest konieczny. To jest jedynie kwestia ile płytek włożysz by zaczęło śmierdzieć. W paście lutowniczej są aktywatory opwierzchniowo czynne, które są kancerogenne. Jedni się tym przejmują a inni nie.
    W przypadku lutowania płytek dwustronnych warto by w piecyku był termoobieg, dmuchawa mieszająca powietrze gdyż to podnosi efektywność suszenia pasty.

    0
  • #24 27 Kwi 2017 17:07
    tplewa
    Poziom 37  

    @Ritter

    Tak z ciekawości pytanko bo na promiennikach to się znam na tyle co kupowałem he he i eksperymentowałem.

    Tak jak widać od tego miejsca w filmiku (chinski piecyk):
    https://youtu.be/PzhkTR0K8-w?t=380

    Zdaje mi się że widziałem podobne promienniki do opiekaczy czy tam mikrofalówek. Choć fakt może tylko podobne bo nie wiem co tam faktycznie chinczycy pchaja.

    Z drugiej strony jak pisałem kwarcowe promienniki (takie jak z wspomnianego Elcer-a) na mały piecyk nie bedą kosztować majątku. Do tego u producentów można sobie zamówić sepcjalne wykonanie promiennika (kreslony wymiar i moc) i nie zmiena to mocno ceny...

    0
  • #25 27 Kwi 2017 20:47
    RitterX
    Poziom 36  

    Zapewne widziałeś takie w mikrofalówce albo piekarniku. Kojarzę je z opiekacza do pieczywa, płaskiego nie tostera.
    To nie jest żadna filozofia zrobić tego typu urządzenie jak piecyk do lutowania. Wystarczy wiedzieć, które parametry są kluczowe a te są podane na stronach dotyczących piecyków fabrycznych. Reszta to składanie z gotowych elementów. Nawet zrobienie płaskiego prominnika podczerwieni nie jest jakąś skomplikowaną sprawą. To jedynie sugestia producentów tego czy owego, że coś jest poza zasięgiem. Ludziom się nie chce, nie umieją lub nie wierzą we własne umiejętności to kupują. Tak ponoć jest wygodniej.

    0
  • #26 27 Kwi 2017 21:48
    Jatsekku2
    Poziom 12  

    Teraz jestem trochę rozdarty, przejawiają się sugestie, że lepiej kupić chińczyka, bo nawet jemu nie dorówna piecyk DIY, z drugiej zaś strony podobno da się sklecić lepszy niż chińczyk.
    Mimo wszystko chyba spróbuję. Płytki dwustronne lutuje się na raz? jak zapewnić to, żeby elementy z drugiej strony się nie zsunęły, czytałem o kleju epoksydowym, są jeszcze inne sposoby?

    0
  • #27 27 Kwi 2017 23:16
    TvWidget
    Poziom 32  

    Klej stosowany jest głównie w przypadku lutowania na fali.
    Najczęściej płytka jest lutowana na dwa razy.
    - przy pierwszym lutowaniu stosuje się pastę o wyższej temperaturze topnienia
    - silniej grzeje się górną powierzchnię
    W przypadku nieruchomej płytki można też założyć, że małe i lekkie elementy od spodu nie poodpadają. Czasem jest to prawda.

    Opiekacz z grzałkami IR trudno będzie przerobić na piec do lutowania płytek. Potrzebne są daleko idące zmiany. Moim zdaniem łatwiej będzie zrobić całą konstrukcję od początku lub kupić coś gotowego. Zaznaczam, że te tanie piece typu T962 mają liczne wady. Większość wynika z kompaktowej konstrukcji trzeba się więc z nimi pogodzić.

    0
  • #28 28 Kwi 2017 00:35
    RitterX
    Poziom 36  

    Zwykle drobne elementy w rozmiarze do 1206 nie wymagają stosowania różnych past. Lutuje się na dwa razy. Gdy "spłynie" lut i elementy na górnej stronie zaczną się samopozycjonować po drugiej stronie, jeżeli pasta jest przyzwoita, już się przykleją do pól lutowniczych bo większość substancji wiążącej odparuje. Ważne by nie napalać się z przekładaniem. Zupełnie spokojnie, przeszedł jeden pełen cykl i temperatura spadła do ~120C. Wtedy można wyciągnąć i obrócić.

    Taka mała inżynieryjna porada, narysuj to co chcesz zrobić. Na kartce! Jeżeli tego nie potrafisz narysować to tego nie zbudujesz :) . Nie sprawdzaj bo to pewnik, został wypróbowany już w czasach budowy wiekich piramid. To nie musi być super rysunek ale musi opisywać wymiary i najważniejsze części składowe oraz ich rozmieszczenie. Nie rób tego dla i na forum lecz dla siebie. Ołówek+kartka+głowa+linijka+kalkulator=realne możliwości. Żadnych CAD-ów, SRAD-ów i innych tego typu wynalazków. Na to jest czas później albo i w ogóle.

    0
  • #29 28 Kwi 2017 14:05
    tplewa
    Poziom 37  

    @RitterX

    Chodziło mi bardziej w pytaniu co to za rodzaj promienników. Standardowe ceramiczne wiadomo jak wyglądają, te co mam to przeźroczysta rurka z szkła + drut w środku... ot czyli chyba takie najbardziej popularne. Te widać że mają dość sporą średnicę czyli zapewne też sporą grubość, będzie im chyba trochę bliżej z bezwładnością do ceramicznych promienników IR.

    @Jatsekku2

    Dokładnie tak jak pisze kolega RitterX zrób sobie jakieś szkice i wklej je będzie
    można to ocenić, oczywiście rysując bierz pod uwagę to co jesteś w stanie wykonać samemu - chyba że chcesz zlecać wykonanie (tutaj praktycznie nie ma granic - tylko cena szybko rośnie).

    Odnośnie gotowego piecyka do nie do końca zgodzę się że nie da się na jego podstawie. Jak ktoś ma możliwości może go użyć jako bazy i przebudować obudowę. Jak pisałem wszystko to kwestia umiejętności i posiadanych narzędzi.

    Co do CAD-ów to już zależne co kto lubi, ja osobiście na tym się dobrze nie znam (np. uwzględnianie grubości materiału i gięcia co by nie brakło na długości itp.)... więc dałem grzałki i inne elementy kuzynowi, pokazałem o co mi chodzi i dostałem kompletną dokumentacje jaką mogłem dać wykonawcy który wszystko powycinał laserem, powyginał itd. Na koniec dałem jeszcze do lakierowania proszkowego i tyle...

    0
  • #30 28 Kwi 2017 14:26
    RitterX
    Poziom 36  

    Nie koniecznie będzie im bliżej do ceramicznych. To równie dobrze może być znacznie tańsze w obróbce szkło borowe. Bezwładność cieplna jest związana ze stałą materiałową oraz wymiarami. W tym przypadku będzie to coś pośredniego między typową rurką kwarcową a alundową. Na samym końcu zestawienia i tak ląduje rurka stalowa.
    Dla odmiany, bardzo dobrze radzę sobie z CAD-ami i właśnie dlatego napisałem to co napisałem. Sam skrót wyjaśnia, że to jest jedynie wspomaganie. Wiele rzeczy widziałem zrobionych w takim czy innym CAD-zie a czasami wręcz były przelane i dodatkowo polukrowane ;) do prezentacji w PowerPoint-cie, poczym nic z tego nie wynikało bo projekt w realu był schrzaniony.
    W miejscach gdzie szanuje się czas i umiejętności podstawą są poprawnie zrobione odręczne rysunki i obliczenia. Najzwyczajniej jest o czym rozmawiać. Jak to jest zrobione dobrze to wiadomo, że mamy do czynienia z kimś poukładanym pod czaszką :) . Reszta to domena CAD czyli wykonanie dokumentacji technicznej, technologicznej i wykonawczej.

    Nie ma się co wstydzić, kiedyś trzeba zacząć realnie rysować. Olać tych, którym nie odpowiadają odręczne rysunki. Nie mają racji, pojęcia i tyle.

    0