Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Astra G 2.0DTL brak hamulców

22 Kwi 2017 15:51 1017 20
  • Poziom 15  
    Witam, kupiłem Astrę G 2.0DTL z 1999r i chciałem jej od razu zrobić przegląd bo kupiłem ją w dobrych pieniądzach.

    Rozebrałem cały kolektor dolotowy aby wszystko wyczyścić. Po rozebraniu pompy VACUM był olej w pompie. Podmieniłem ją obecnie na jakąś inną. Wszystko działa poprawnie i jest ok.

    Rozebrałem każde koło i wyczyściłem te zaciski po których pracują klocki hamulcowe i je poskładałem do kupy. Klocków nie wymieniałem bo były dobre, wszystko zostało porządnie wyczyszczone i poskładane do kupy.

    Po odpaleniu samochodu jakie wnioski, strasznie kopci i po wciśnięciu pedały hamulca jest miękki, jak podpompuję kilka razy to się robi twardy ale zaraz rośnie i po chwili znajduje się w podłodze. Teraz pytanie dlaczego? Układu w żaden sposób nie rozszczelniałem, płyn hamulcowy jest i nie ubywa to gdzie szukać przyczyny? Może być wadliwa pompa VACUM? Ale sprawdzałem jak się zachowuje w innym Oplu ta pompa i działa tak samo.

    Druga sprawa to skąd to dymienie? Sprawdzałem świece żarowe i okazuje się że jedna jest uszkodzona (kabelek od plusa do świecy) 3 iskrzą a jedna nic. Czy uszkodzona świeca będzie powodować dymienie i nierówną pracę silnika?
  • Poziom 39  
    Uszkodzona świeca nie powoduje kopcenia.
    Należy odpowietrzyć układ hamulcowy - przy okazji zmienić cały płyn.
  • Poziom 15  
    A co powoduje uszkodzona świeca? Wydaje mi się ze na pewno auto nierówno pracuje a przy okazji kopci.

    Tylko czemu układ mógł się zapowietrzyć?
  • Moderator Samochody
    ziooober88 napisał:
    A co powoduje uszkodzona świeca?

    Tylko czemu układ mógł się zapowietrzyć?


    Świece umożliwiają rozruch zimnego silnika, uszkodzenie jednej skutkuje utrudnionym rozruchem i nierówna praca przez chwilę, po uruchomieniu.

    A co do hamulcy rozbierałeś też tył?
  • Poziom 15  
    Po odpaleniu pracuje nierówno cały czas i do tego dymi. Przed czyszczeniem tego nie bylo. To co może być powodem takiego kopcenia?

    Co do hamulców to rozbieralem tył i przód.
  • Moderator Samochody
    ziooober88 napisał:
    Po odpaleniu pracuje nierówno cały czas i do tego dymi. Przed czyszczeniem tego nie bylo. To co może być powodem takiego kopcenia?

    Co do hamulców to rozbieralem tył i przód.


    Być może żarnik świecy odpadł i ani świeca grzać nie będzie ani równo pracować nie będzie.

    Klocki założyłeś wszystkie na swoje miejsca?
    Nie jestem pewien ale na tych klockach są wypustki które muszą pasować w wycięcia w tłokach.

    Objaw Bedzie podobny jak ten co opisujesz.
  • Poziom 15  
    Koledzy sytuacja wygląda następująco:
    - klocki na pewno poskładane są w ten sam sposób jak było, wszystko jest dokładnie złożone jak przed demontażem. Także tutaj nie ma mowy o pomyłce.

    - na obecną chwilę pojawił się dosyć spory problem. Świeca żarowa od samego rana była traktowana WD-40 i obstukiwana. Właśnie wróciłem z warsztatu i co? Niestety to czego nikt nie chce zrobić. Świeca się urwała. Urwała się przy samej górze. Świecę wyciągnąłem a gwint został w głowicy. I teraz pytanie jak się do tego zabrać aby to wykręcić? Leję cały czas WD-40 i stukam w to co zostało. Próbowałem wykrętakiem to wykręcić ale tak jest świeca zapieczona, że obawiam się urwania wykrętaka. Narazie polałem to WD-40 i zostawiam do poniedziałku. Doradzicie coś co z tym zrobić? Dostęp jest najlepszy z możliwych bo patrząc od przodu to urwała się pierwsza z prawej strony.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 15  
    Kolego świecę ruszałem po to by ją wymienić na nową bo była uszkodzona. Jeżeli jest coś uszkodzone to trzeba to wymienić na sprawne i poprawnie działające.

    Co do pojechania gdzieś z tym to może być problem bo auto na obecną chwilę nie jeździ.
    Dlatego chciałem zapytać czy są jakieś domowe sposoby na wykręcenie takiej świecy?

    Dostęp tak jak pisałem jest bardzo dobry. W ostateczności mogę nawet coś dospawać do tej urwanej części Bo wystaje około 0,5cm
  • Moderator Samochody
    kpl narzędzi do tego z niższej półki kosztuje około 800zl.

    Zlecenie usługi około 400pln.

    Już chyba wiesz co najlepiej zrobić, dodam jeszcze że nawet jak kupisz to nie koniecznie Ci się uda.
  • Poziom 15  
    Jeżeli tak czy siak mam oddać auto do speca który mi to wykręci to tak czy siak jakieś próby wykręcenia tej świecy mogę podjąć.
  • Moderator Samochody
    Strumien swiadomosci swia napisał:
    Lepiej nic nie rób bo doigrasz się w końcu i auto trafi na złom.



    Dokładnie, uszkodzisz gniazdo i czapka do góry pójdzie...
  • Poziom 39  
    Strumien swiadomosci swia napisał:
    Lepiej nic nie rób bo doigrasz się w końcu i auto trafi na złom.

    dokładnie ,przecież sam widzisz ,że czego się dotkniesz przy tym aucie to spier.....
    odpowiedź Ci nie na rękę ale tak my to widzimy...

    Moderowany przez CameR:

    Reg. 3.1.9. Nie ironizuj i nie bądź złośliwy w stosunku do drugiej strony dyskusji.
    Reg. 3.1.11. Nie wysyłaj wiadomości, które nic nie wnoszą do dyskusji.

  • Poziom 42  
    Jak się urywa swieca żarowa to nie robisz już nic więcej. Poza telefonem do gościa od tych spraw. Przyjeżdża i wykręca resztki. On zazwyczaj na pace ma sprzętu za kilkadziesiąt tysięcy złotych. Weźmie 300 - 500 zeta. Jak zaczniesz sam kombinować to robota w tysiące pójdzie
  • Poziom 15  
    Świeca została wykręcona przez speca. Wziął 300zł. Zeszło mu 3 godziny. Świeca była konkretnie zapieczona ale tłukł się i wiercił aż w końcu się udało. Ale niestety auto dalej nie działa jak działało przed rozbiórką. Problem opisałem w oddzielnym temacie bo dotyczy czego innego.

    Po podpięciu OP-COMA wyskakuje błąd:
    P0400 - (3) Wadliwe działanie układu krytycznego 1
  • Poziom 15  
    Jakie podciśnienie powinna generować pompa VACUM sprawnie działająca?
  • Poziom 15  
    Witam, sytuację udało się rozwiązać. Przy składaniu klocków z tyłu nie ustawiłem tych wycięć które są na zacisku aby weszły w ten bolec od klocka hamulcowego. Tak mocno wkręciłem tłoczek że wycięcia nie miały znaczenia bo wszystko się ładnie schowało. I stąd pojawił się wpadający w podłogę pedał hamulca. Wszystko poskładałem od nowa tak jak powinno być i hamulce hamują tak jak powinny.