FIAT Doblo. rocznik 2006, 1.3 multijet, 75KM.
Auto od nowości w naszych rękach, więc wykluczam jakieś druciarstwo.
Problem w tym, że ostatnio jest problem z odpaleniem - wskazanie na immobilizer [świeci żółta lampka autko z kłódką].
Początkowo myślałem że to immo - ale wykluczyłem, i stawiam raczej na inny problem elektryczny bo:
1. czasami jednak odpala [niby losowo], jednak da się zauważyć zależność, że albo jak kilka dni postoi, albo jak go zostawić na dworze - więc może jak gdzieś wilgoć się dostanie, i chwilowo łączy?
Z kolei jak pochodzi dłużej, w komorze silnika się nagrzeje i może wysuszy? - po zgaszeniu znów nie pali.
2. zdarzyło się, że podczas jazdy nagle zapalą się wszystkie kontrolki, pomrugają i zgasną
3. nie mogę podpiąć kabelka z FES - wcześniej podpinałem i działało, natomiast teraz nie łączy, dotyczy to tylko silnika - poduchy łączy.
4. jeszcze jedno, może też w związku - nie można użyć karty kodowej - auto nie reaguje zgodnie z procedurą opisaną w instrukcji, tz.n po przekręceniu stacyjki i wciśnięciu gazu do oporu - nie zapala się kontrolka silnika.
Tak więc przy próbie odpalenia rozrusznik kręci, i tyle, bez efektu.
Ponadto, gadałem z ASO, oni też o dziwo zamiast próbować naciągać mnie na wymianę połowy elektryki, też uważają, że to nie będzie immo tylko sugerowali sprawdzić masy.
Jeżeli byłby problem z immobilizerem, to byłby stały - na pewno nie że raz działa raz nie.
Do wersji z elektryką zaśniedziałą pasowałby też fakt, że problemy zaczęły się teraz, w sumie po zimie, oraz to, że auto jeździ tylko "wokół komina" kilka kilometrów dziennie i jest garażowane w ogrzewanej hali.
Co zrobiłem to dostałem się do skrzynki bezpieczników i przekaźników pod maską, porozpinałem wszystko i pospinałem ponownie, także wtyczki od dołu, każdy bezpiecznik i przekaźnik po kolei.
Ponadto znalazłem dość skorodowaną masę na przekaźniku świec żarowych, ale jej oczyszczenie też nie pomogło, zresztą to chyba byłby problem raczej ze świecami w takim przypadku.
Czy ktoś spotkał się może z podobnym problemem, albo mógłby zasugerować, gdzie szukać rozwiązania?
Czy może gdzieś jest jakieś połączenie masy, które "tradycyjnie" powoduje problemy?
Auto od nowości w naszych rękach, więc wykluczam jakieś druciarstwo.
Problem w tym, że ostatnio jest problem z odpaleniem - wskazanie na immobilizer [świeci żółta lampka autko z kłódką].
Początkowo myślałem że to immo - ale wykluczyłem, i stawiam raczej na inny problem elektryczny bo:
1. czasami jednak odpala [niby losowo], jednak da się zauważyć zależność, że albo jak kilka dni postoi, albo jak go zostawić na dworze - więc może jak gdzieś wilgoć się dostanie, i chwilowo łączy?
Z kolei jak pochodzi dłużej, w komorze silnika się nagrzeje i może wysuszy? - po zgaszeniu znów nie pali.
2. zdarzyło się, że podczas jazdy nagle zapalą się wszystkie kontrolki, pomrugają i zgasną
3. nie mogę podpiąć kabelka z FES - wcześniej podpinałem i działało, natomiast teraz nie łączy, dotyczy to tylko silnika - poduchy łączy.
4. jeszcze jedno, może też w związku - nie można użyć karty kodowej - auto nie reaguje zgodnie z procedurą opisaną w instrukcji, tz.n po przekręceniu stacyjki i wciśnięciu gazu do oporu - nie zapala się kontrolka silnika.
Tak więc przy próbie odpalenia rozrusznik kręci, i tyle, bez efektu.
Ponadto, gadałem z ASO, oni też o dziwo zamiast próbować naciągać mnie na wymianę połowy elektryki, też uważają, że to nie będzie immo tylko sugerowali sprawdzić masy.
Jeżeli byłby problem z immobilizerem, to byłby stały - na pewno nie że raz działa raz nie.
Do wersji z elektryką zaśniedziałą pasowałby też fakt, że problemy zaczęły się teraz, w sumie po zimie, oraz to, że auto jeździ tylko "wokół komina" kilka kilometrów dziennie i jest garażowane w ogrzewanej hali.
Co zrobiłem to dostałem się do skrzynki bezpieczników i przekaźników pod maską, porozpinałem wszystko i pospinałem ponownie, także wtyczki od dołu, każdy bezpiecznik i przekaźnik po kolei.
Ponadto znalazłem dość skorodowaną masę na przekaźniku świec żarowych, ale jej oczyszczenie też nie pomogło, zresztą to chyba byłby problem raczej ze świecami w takim przypadku.
Czy ktoś spotkał się może z podobnym problemem, albo mógłby zasugerować, gdzie szukać rozwiązania?
Czy może gdzieś jest jakieś połączenie masy, które "tradycyjnie" powoduje problemy?