Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Wiatrowa ładowarka do telefonu

xmatelo069 25 Kwi 2017 22:47 1986 41
  • #1 25 Kwi 2017 22:47
    xmatelo069
    Poziom 3  

    Witam serdecznie, jestem tu nowy i witam wszystkich serdecznie.
    Jeżeli post jest w dziale nieodpowiednim, to prosiłbym o przeniesienie go do odpowiedniego :)

    A więc tak, z nudów i przeglądania yt, natrafiłem na film który ukazuje mini elektrownie/turbinę wiatrową do ładowania telefonu.
    Często w okresie wiosna-lato-jesień często spędzam czas na rybach (nocne wyjazdy) i wiadomo, w telefonie bateria trzyma pól - cały dzień to max przy moim korzystaniu, i przechodząc do sedna sprawy wpadłem na pomysł zrobienia sobie takiego Gadżetu. Pisze tu bo nie mam wystarczającej wiedzy by to skonstruować, mianowicie chodzi mi o silnik (prądnice). Wyszukałem się że silniczek może być od napędu CD oraz ten silniczek obracający talerz w kuchence mikrofalowej. Wiec teraz pytam was, jakiego silniczka musiałbym użyć by sprawnie ładowało mi telefon podczas całego ładowania. Na ładowarce która idealnie mi ładuje telefon podczas jego używania [gry, itp ] ma na sobie napisane takie parametry
    Output 5v max 2,1A . Przydałoby się zamontować do tego stabilizator napięcia. Jak to wszystko dobrać ?

    Dziękuje serdecznie wszystkim za pomoc

    0 29
  • #2 25 Kwi 2017 22:58
    Rezystor240
    Poziom 37  

    xmatelo069 napisał:
    chodzi mi o silnik (prądnice). Wyszukałem się że silniczek może być od napędu CD oraz ten silniczek obracający talerz w kuchence mikrofalowej.



    Silnik od napędu ma za małą moc, aby naładował w miarę szybko telefon.
    Silnik od mikrofalówki, przecież to silnik typu SAZ (dla niewiedzących, silnik asynchroniczny zwarty) Nie da się w prosty sposób zrobić z niego prądnicy.

    Odpowiedni powinien być silnik od wkrętarki jako prądnica, ma wystarczającą moc.

    0
  • #3 25 Kwi 2017 23:02
    xmatelo069
    Poziom 3  

    A i doczytałem się również że silniczek im mniej obrotowy tym lepiej, a silniczek obrotowy z mikrofalówki ma od 4-6 obrotów/min czy nada się on do takiej ,, turbiny " ?

    0
  • #4 25 Kwi 2017 23:11
    Rezystor240
    Poziom 37  

    xmatelo069 napisał:
    A i doczytałem się również że silniczek im mniej obrotowy tym lepiej,


    Niekoniecznie, to coś ma być małe i poręczne.
    Więc łopatki takiej turbiny będą małe czyli muszą się szybko obracać -> prądnica szybko obrotowa.
    Jeśli łopaty będą duże będą się wolniej obracały -> prądnica wolnoobrotowa.

    0
  • #6 26 Kwi 2017 06:58
    Adam-T
    Poziom 38  

    xmatelo069 napisał:
    z mikrofalówki ma od 4-6 obrotów/min

    Jak mnie pamięć nie myli talerz jest napędzany poprzez przekładnię z paskiem gumowym.

    0
  • #7 26 Kwi 2017 08:28
    Rzuuf
    Poziom 43  

    xmatelo069 napisał:
    ... silniczek im mniej obrotowy tym lepiej ...
    ... lepiej nie mówić!
    Im niższe obroty, tym mniejszą moc potrafi przetworzyć prądnica lub silnik, a przy obrotach równych ZERO przetwarzana moc mechaniczna / elektryczna jest też ZERO, niezależnie od budowy i wielkosci pradnicy.
    Moc mechaniczna = obroty x moment, więc im wolniejsza prądnica, tym trudniej ją obrócić (dla uzyskania tej samej mocy).

    A talerz w mikrofalówce napędzany jest silniczkiem synchronicznym z przekładnią.
    Silnik asynchroniczny zwarty i pasek gumowy to napęd w tanim gramofonie (np. "Bambino") ...

    Chcesz ładować telefon z turbiny wiatrowej? Wiatrak poziomy o 3 łapatkach, o średnicy 0,4m przy przędkości wiatru 5m/sek (sprawdź w prognozie, kiedy tak wieje) odda do prądnicy ok. 3W. Prądnica z miniaturowego silniczka z magnetofonu kasetowego "zrobi" z tego ok. 1W, jeśli będzie miała ok. 3000 obr/min.

    0
  • #8 26 Kwi 2017 15:23
    xmatelo069
    Poziom 3  

    To nie musi byc male i poreczne, dlugosc tego moze wynosic okolo 1-1.5

    0
  • #9 26 Kwi 2017 16:16
    Rezystor240
    Poziom 37  

    xmatelo069 napisał:
    To nie musi byc male i poreczne, dlugosc tego moze wynosic okolo 1-1.5


    Jaka jednostka? metry, centymetry?


    To jest forum na poziomie, i każdy użytkownik powinien ten poziom trzymać.

    0
  • #10 26 Kwi 2017 18:38
    Rzuuf
    Poziom 43  

    xmatelo069 napisał:
    To nie musi byc male i poreczne, dlugosc tego moze wynosic okolo 1-1.5
    Narysuj, jak sobie to wyobrażasz ...
    Przy okazji: im wiekszy wiatrak, tym niższe są jego obroty (przy tym samym wietrze), choć moc większa.

    0
  • #11 26 Kwi 2017 19:11
    xmatelo069
    Poziom 3  

    Panowie, interesuje mnie dokladnie cos takiego
    https://www.youtube.com/watch?v=_kDFunLbCA4&t=322s

    Tylko potrzebna mi pomoc w wyborze silniczka i jak to wszystko ladnie podlaczyc, jakis schemat czy cos.
    Bo nawet nie wiem co mam powiedziec do goscia w sklepie, silniczki jakies krokowe asynchroniczny czy cos tam :D

    0
  • #12 26 Kwi 2017 20:54
    Jawi_P
    Poziom 33  

    xmatelo069 napisał:
    Tylko potrzebna mi pomoc w wyborze silniczka i jak to wszystko ladnie podlaczyc, jakis schemat czy cos.
    Bo nawet nie wiem co mam powiedziec do goscia w sklepie

    Jeśli chcesz eksperymentować dla zabawy, bo inaczej tego nie można nazwać, to tylko i wyłącznie z elementów z odzysku. Wtedy to ma jakiś sens.
    Za sam silnik krokowy zapłacisz w sklepie kilkadziesiąt pln, lekko licząc. I mówię o silniku który by miał jakikolwiek sens w tym zastosowaniu.
    P.s. poprawiaj po sobie literówki i błędy, przeglądarki mają wbudowane słowniki.

    0
  • #13 26 Kwi 2017 20:56
    Rezystor240
    Poziom 37  

    xmatelo069 napisał:
    Panowie, interesuje mnie dokladnie cos takiego


    Powiem tak, szkoda czasu oglądać takie pierdoły.
    Zobacz jakie to krzywe jest, przy dmuchaniu kompresorem do tego czegoś chwieje się i mało się to nie wywróci.

    0
  • #14 26 Kwi 2017 21:00
    Jawi_P
    Poziom 33  

    Rezystor240 napisał:
    Powiem tak, szkoda czasu oglądać takie pierdoły.
    Zobacz jakie to krzywe jest, przy dmuchaniu kompresorem do tego czegoś chwieje się i mało się to nie wywróci.

    Potwierdzam w 100%, gość nawet mówi o ładowaniu komórki, ale nawet miernika nie pokazał.
    Kręci się i tyle.
    Musisz pamiętać o jednej rzeczy, zwolenników "darmowej energii" nie przekonasz słowami. Fizyką, obliczeniami większość co bardzie upartych i tak nie przekonasz. Są tacy co po własnych próbach zaczną podejrzewać, że coś jest na rzeczy, ale pozostaną tacy co będą się upierać, że energie darmową pobierają i tak z jakiejś cewki magicznej czy innego eteru.

    1
  • #15 26 Kwi 2017 22:36
    xmatelo069
    Poziom 3  

    Jawi_P napisał:
    xmatelo069 napisał:
    Tylko potrzebna mi pomoc w wyborze silniczka i jak to wszystko ladnie podlaczyc, jakis schemat czy cos.
    Bo nawet nie wiem co mam powiedziec do goscia w sklepie

    Jeśli chcesz eksperymentować dla zabawy, bo inaczej tego nie można nazwać, to tylko i wyłącznie z elementów z odzysku. Wtedy to ma jakiś sens.
    Za sam silnik krokowy zapłacisz w sklepie kilkadziesiąt pln, lekko licząc. I mówię o silniku który by miał jakikolwiek sens w tym zastosowaniu.
    P.s. poprawiaj po sobie literówki i błędy, przeglądarki mają wbudowane słowniki.


    Witam, jeżeli jestem nad wodą i padnie telefon to jestem bez kontaktu, wiec jeżeli jest możliwość naładowania telefonu takim sposobem, to nie ma dla mnie znaczenia ile to będzie kosztować. Dla mnie to ma działać i służyć, stelaż wiadomo, coś z rurek aluminiowych etc. Mam dostęp do różnego rodzaju narzędzi, miedzy innymi również tokarka. Z mocowaniem i stelażem nie mam problemu, chodzi mi tylko i wyłącznie o sprawy elektroniczne, w postaci silniczka [prądnicy] i tych stabilizatorów napięcia na output 5V oraz 2,1A. Dodam ze powerbank sie do tego nie nadaje.

    0
  • #16 26 Kwi 2017 22:45
    Rezystor240
    Poziom 37  

    xmatelo069 napisał:
    wiec jeżeli jest możliwość naładowania telefonu takim sposobem, to nie ma dla mnie znaczenia ile to będzie kosztować.


    Takie coś nie ma prawa działać, a przynajmniej taka licha konstrukcja jak pokazana na filmie.

    Jeśli tak bardzo zależy Ci na naładowaniu telefonu to poszedł bym w kierunku ogniw fotowoltaicznych.
    Panel mniej więcej 20cm² powinien wystarczyć, do naładowania telefonu.

    0
  • #18 26 Kwi 2017 23:01
    Rezystor240
    Poziom 37  

    Jawi_P napisał:
    Ale o mocy co najmniej 20-25W i przetwornica do niego.


    Maksymalna moc do ładowania telefonu to od 2,5W do 10W.
    Przy pełnym nasłonecznieniu.
    W pochmurną pogodę ogniwo odda ≈¼ tego co w słoneczny dzień.
    Więc 10 W wydaje się optymalną propozycją.
    Co do zasilacza to tylko przetwornica, ma najmniejsze straty.

    0
  • #19 26 Kwi 2017 23:35
    Jawi_P
    Poziom 33  

    Rezystor240 napisał:
    Maksymalna moc do ładowania telefonu to od 2,5W do 10W.
    Przy pełnym nasłonecznieniu.
    W pochmurną pogodę ogniwo odda ≈¼ tego co w słoneczny dzień.
    Więc 10 W wydaje się optymalną propozycją.

    Możliwe to jest, ale jak kupi sprawdzone ogniwa.
    Kolega z którym jeździłem kiedyś na kajaki, kombinował z panelami z ebaya. 4x2W.
    No ładowały, ale... A teraz smartfony bardziej prądożerne, w głuszy do BTSu daleko, więc też więcej energii pobierają. W pochmurny dzień prędzej słońce zajdzie niż ja do pełna naładuje jeśli jednocześnie będzie komórki używał ;)
    20W panel to już pełen komfort. Naładuje komórkę i aku np do oświetlenia nocą.
    Bo nie sądzę, że na jednodniowe wyprawy nad wodę ktoś buduje jakikolwiek generator.

    0
  • #20 26 Kwi 2017 23:42
    Rzuuf
    Poziom 43  

    Dobry panel EV w pełnym słońcu daje ok. 150W z 1m2.
    Chcesz 10W? To wystarczy panel o wymiarach 20 x 30 cm. Ale jeśli będzie zachmurzenie, to panel może dać 1/10 z tego (porównaj nastawy aparatu fotograficznego na "słonecznie" i "pochmurno").
    Wtedy masz do dyspozycji 1W, może być trochę mało, ale przez 5 godzin komórkę naładujesz ...

    0
  • #21 26 Kwi 2017 23:50
    Rezystor240
    Poziom 37  

    Do takiego zestawu akumulator jest niezbędny, ponieważ kiedy naładuje telefon odłącza panel i energia się marnuję a mógłby podłączyć akumulator i wykorzystać zgromadzony prąd.

    0
  • #22 27 Kwi 2017 00:08
    Xantix
    Poziom 40  

    Chcesz mieć niezawodne zasilanie smartfona w czasie wypadu w "dzicz"? Cóż koledzy podpowiadają tu panele słoneczne. Żeby naładować telefon w rozsądnym czasie niezależnie od pogody trzeba panelu minimum 20-parę watów. Taki panel to wydatek kilkadziesiąt PLN plus do tego przetwornica stabilizująca napięcie na potrzeby telefonu.
    Za tą samą kasę możesz sobie kupić całkiem porządny powerbank (porządny a nie jakiś model firmy "Krzak" z ogniwami 18650 o wziętej z kosmosu pojemności 10000 mAh każdy), który spokojnie podtrzyma Ci baterię telefonu przez następny dzień. Na dodatek taki powerbank przyda Ci się także w innych sytuacjach w "warunkach miejskich". Na dodatek możesz z niego ładować telefon także przy braku słońca i wiatru (np. w nocy). Myślę, że byłoby to lepsze rozwiązanie niż konstruowanie wiatrowych czy słonecznych ładowarek...

    Rzuuf napisał:
    Wtedy masz do dyspozycji 1W, może być trochę mało, ale przez 5 godzin komórkę naładujesz ...

    Nie jest to takie pewne. Jak ma rozbudowanego smartfona, hojnie napakowanego aplikacjami i jeszcze co trochę zerka np. na FB to taki telefon może pobierać nawet powyżej 0,5 W w trakcie pracy. Więc 1 W to będzie mało, żeby tą komórkę w rozsądnym czasie naładować...

    0
  • #23 27 Kwi 2017 12:30
    Jawi_P
    Poziom 33  

    Xantix napisał:
    Za tą samą kasę możesz sobie kupić całkiem porządny powerbank

    Trzeba było przeczytać cały wątek, wiedziałbyś, że autor wykluczył takie rozwiązanie ;)
    PB jest dobry na wypad dwu-dniowy, na tygodniowy już nie ma sensu.

    Dodano po 5 [minuty]:

    Xantix napisał:
    Nie jest to takie pewne. Jak ma rozbudowanego smartfona, hojnie napakowanego aplikacjami i jeszcze co trochę zerka np. na FB to taki telefon może pobierać nawet powyżej 0,5 W w trakcie pracy. Więc 1 W to będzie mało, żeby tą komórkę w rozsądnym czasie naładować...

    Smartfon "wypasiony" weźmie więcej niż 0,5W. Zrobiłem ładowarkę na przetwornicy, prostownik na diodach schotky etc. I prądnica rowerowa przy pełnym wykorzystaniu smartfona podtrzymuje jego aku w naładowaniu, ładuje bardzo minimalnie. Inne komórki ładuje ładnie, ale nowego smartfona już nie, bo ten jest znacznie bardziej prądożerny. Nie mierzyłem, ale sądzę, że potrafi brać > 1,5W. Z portu USB masz 2,5W a niektóre urządzenia już ładują się słabo. I mają ładowarkę 10W.
    Dlatego rozwiązanie oparte o generator jest rozsądne i ergonomiczne na dłuższe pobyty w oddali od sieci elektrycznej. Ale wykonane zgodnie z zasadami fizyki, elektroniki, mechaniki i zdrowego rozsądku, nie to coś z youtuba z linku z tego wątku, bo to jest jako ciekawostka na pokaz w gimnazjum. Choć i co do tego mam wątpliwości.

    0
  • #24 27 Kwi 2017 13:33
    Xantix
    Poziom 40  

    Jawi_P napisał:
    Trzeba było przeczytać cały wątek, wiedziałbyś, że autor wykluczył takie rozwiązanie

    Przeczytałem. Napisał tylko, że powerbank się do tego nie nadaje - nie napisał jednak dlaczego. Ja niestety po postach autora nie widzę powodu, dlaczego miałby nie skorzystać z PB. A już z doświadczenia wiem, że ludzie czasem odrzucają z jakiegoś powodu najodpowiedniejsze rozwiązania i chwytają się na siłę mniej racjonalnych.
    Jawi_P napisał:
    PB jest dobry na wypad dwu-dniowy, na tygodniowy już nie ma sensu.

    Nigdzie nie jest napisane, ile czasu może trwać ten wyjazd. A na pewno nigdzie autor nie napisał o tygodniu. W poście tytułowym napisał tylko:
    xmatelo069 napisał:
    (nocne wyjazdy)

    A dla mnie "nocny wyjazd" oznacza najwyżej dobę poza domem. Chyba, że autor ma na myśli to, że z domu na owe wypady wyjeżdża nocą. Dlatego stwierdziłem, że nie widać przeciwskazań do zastosowania PB.
    Jawi_P napisał:
    Xantix napisał:
    Nie jest to takie pewne. Jak ma rozbudowanego smartfona, hojnie napakowanego aplikacjami i jeszcze co trochę zerka np. na FB to taki telefon może pobierać nawet powyżej 0,5 W w trakcie pracy. Więc 1 W to będzie mało, żeby tą komórkę w rozsądnym czasie naładować...

    Smartfon "wypasiony" weźmie więcej niż 0,5W.

    A zauważył kolega w mojej wypowiedzi słówko "powyżej"? Czyli sam biorę pod uwagę, że będzie bliżej 1,5 W niż 0,5 W. :) Podałem wartość 0,5 W bo tutaj z kolei ja założyłem, że ktoś w dziczy mając ograniczony dostęp do energii będzie starał się korzystać ze smartfona oszczędnie i racjonalnie (chodź tu można z kolei mi zarzucić błędne założenie oparte na własnym doświadczeniu i wyobrażeniu - mea culpa). Jakby nie patrzeć smartfon mocno obciąża baterie.
    Jawi_P napisał:
    Dlatego rozwiązanie oparte o generator jest rozsądne i ergonomiczne na dłuższe pobyty w oddali od sieci elektrycznej.

    Pod warunkiem, że zostały wyczerpane wszystkie inne możliwe tańsze i bardziej ergonomiczne rozwiązania.
    Chociażby fakt, o którym autor nie wspomina niestety, a mianowicie - czym na te ryby się wybiera? Bo z tego co wiem, zazwyczaj wędkarze jeżdżą na łowiska autami. Więc w takim przypadku wystarczyłaby porządna ładowarka samochodowa (znowu koszt kilkadziesiąt PLN) i problem byłby rozwiązany chyba w najbardziej racjonalny sposób...
    PS.
    Jawi_P napisał:
    Bo nie sądzę, że na jednodniowe wyprawy nad wodę ktoś buduje jakikolwiek generator.

    To już wiem dlaczego kolega o tym "tygodniowym wypadzie" wspomniał. Czyli to było tylko kolegi założenie oparte na własnym przeświadczeniu. Niestety autor nic o tym nie wspomina. A ja mogę powiedzieć, że zdarzają się przypadki że ktoś buduje ładowarkę słoneczną na jednodniowe wypady "za miasto"(bo wątek ładowarki solarnej przejawia się tutaj na forum regularnie).
    Dlatego zadaję pytanie autorowi tematu - dlaczego opcja z powerbankiem odpada?

    0
  • #25 27 Kwi 2017 14:54
    krzysiek_krm
    Poziom 35  

    Witam,

    Xantix napisał:
    Dlatego zadaję pytanie autorowi tematu - dlaczego opcja z powerbankiem odpada?

    zgadzam się z przedmówcą.
    Zamiast budować skomplikowaną i niewygodną mechanicznie i elektrycznie turbinę wiatrową, może lepiej poświęcić siły i środki i zbudować (na przykład) własny powerbank o "uczciwie" dużej pojemności energetycznej, stosując ogniwa rzetelnych i porządnych producentów, jak wiadomo, obywatele PRC produkują powerbanki o zaskakująco dużych pojemnościach, które w rzeczywistości okazują się być fikcyjne.
    Technika też nie jest jakaś kosmiczna, na upartego da się takie urządzenie zbudować z gotowych, kupionych podzespołów. Cena też nie rzuci na kolana.

    Pozdrawiam

    0
  • #26 27 Kwi 2017 15:00
    139534
    Użytkownik usunął konto  
  • #27 27 Kwi 2017 15:18
    Xantix
    Poziom 40  

    BC109B napisał:
    Powerbank z samochodu nie wystarczy?

    No właśnie tego na razie nie wiemy. Bo nie ma informacji, czy autor wyjeżdża na ryby autem czy też innym środkiem lokomocji - od tego zależy czy opcja "powerbank" z samochodu przejdzie czy nie.

    0
  • #28 27 Kwi 2017 15:29
    kortyleski
    Poziom 41  

    Nocne wypady a kilku kolegów z namiętnością kota w marcu proponuje słońce jako źródło energii 😁 z kolei jakakolwiek elektrownia wiatrowa ma tą wadę że działa tylko wtedy gdy wieje wiatr. A znając złośliwość losu akurat jak będzie potrzeba to nie zawieje. Tylko solidny power bank. Mniejszy i lżejszy od siłowni wiatrowej, wygodniejszy od kruchego panelu. Zdecydowanie tańszy od obu tych rozwiązań.

    1
  • #29 27 Kwi 2017 15:41
    139534
    Użytkownik usunął konto  
  • #30 27 Kwi 2017 15:45
    orness.elonalal
    Poziom 6  

    Tu masz linka, który może naprowadzi Cię na jakiś trop: Link

    0