Witam. Mam problem ze wzmacniaczem Alphard RB-4S 800 W.
Dzis rano jeszcze grało normalnie przy skrzyni 800W też alphard. Później już cisza i śiwci się czerwona dioda ale na 3s pojawi sie dzwięk i znowu cisza. Tak na przemiennie non stop. W czym może tkwić problem ?> konćowka któraś sie spaliła, rezystor jakiś? Aaa i wcześniej w głosniku cos lekko pyrkało przy basie.
Dzis rano jeszcze grało normalnie przy skrzyni 800W też alphard. Później już cisza i śiwci się czerwona dioda ale na 3s pojawi sie dzwięk i znowu cisza. Tak na przemiennie non stop. W czym może tkwić problem ?> konćowka któraś sie spaliła, rezystor jakiś? Aaa i wcześniej w głosniku cos lekko pyrkało przy basie.