Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
IGE-XAOIGE-XAO
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

[Rozwiązano] Radio WRD - brak mocy w głośnikach po przeciążeniu

26 Kwi 2017 19:21 1422 25
  • Poziom 20  
    Posiadam w samochodzie takie oto radyjko:
    wrd RADIO, można znaleźć je też pod nazwą RS5 RADIO, typowa chińszczyzna z prymitywnie ubogim układem elektroniki, które po tym, jak moi synowie zbyt mocno dali na głośności padło coś i radio zachowuje się tak, jak gdyby "wypierdziało" głośniki. Jeśli gra cichutko, wszystko jakoś tam słychać, choć nie można dodawać basu, bo zaraz charczy, jeśli się pogłośni charczenie jest już ciągłe, a głośność dochodzi do pewnego poziomu i nie wzrasta. Głośniki okazały się być dobre, bo po włożeniu starego radia, wszystko "dudni, aż strach". Pomyślałem nic, tylko końcówka mocy (TDA7388), za niewielkie pieniądze kupiłem i podmieniłem ją, niestety jest b/z.
    Zauważyłem też, że radio potrafi grać nieco mocniej, gdy pracuje silnik i napięcie jest wyższe, niż z samego akumulatora, gdy samochód zgaśnie gdzieś przypadkiem na skrzyżowaniu, głośność znika niemal do zera i powolnie rośnie do poziomu i tak bardzo kiepskiego. Wygląda to tak, jak gdyby końcówka dostawała za małe zasilanie, albo nie wiem co. Niestety nie mam schematu, nie udało mi się znaleźć. Bardzo mi zależy, aby reanimować to radyjko, bo fajnie wygląda i naprawdę, gdy jest sprawne ma niezłego kopa.
    Znajomy elektronik polecił mi wymianę elektrolitów, ale to nic nie dało, wciąż jest tak samo.
    Jeśli trzeba zrobię zdjęcie bebechów, a tymczasem znalazłem jedynie fotkę wyglądu.
    Radio WRD - brak mocy w głośnikach po przeciążeniu
  • IGE-XAOIGE-XAO
  • Poziom 20  
    Cześć

    Aplikacja układu wymaga raptem kilku elementów. Na początek zajrzyj w datasheet TDA7388, pomierz napięcia zasilające dla tej końcówki i innych obecnych w tym sprzęcie układów, również w datasheet'ów.
  • IGE-XAOIGE-XAO
  • Poziom 20  
    Nie jestem aż tak dobrym elektronikiem, aby znać prawidłowe wartości dla poszczególnych punktów pomiarowych nie mając schematu, nie mam też odpowiedniego stanowiska, aby radio uruchomić po za samochodem, a już zupełnie nie wiem co to są datasheety.
    Tam jest tak niewiele elementów, że myślałem może ktoś z praktyki wie, co tam siada dając takie objawy i skieruje mnie do wymiany tego, czy owego "w ciemno". Jestem niemal pewien, że wszystkie te taniutkie radyjka bez konkretnej nazwy, zresztą bardzo podobne z zewnątrz do siebie, sprzedawane na portalach aukcjowych mają niemal te same wnętrzności i ktoś naprawiając już takie same uśmieje się wiedząc co konkretnego poszło. Cała zawarta wewnątrz płytka zmieści się w pudełku od zapałek, to jak pisałem wyżej jakaś cała seria chińskich "zabaweczek". Wczoraj znalazłem dziesiątki odmian tego radyjka, każde bez jakiejś konkretnej nazwy, z pewnością to jest jedno i to samo radio z tymi samymi bebechami nie wierzą, aby ktoś tego nie naprawiał.
  • Poziom 20  
    Masz jakiś multimetr, nawet najprostszy z Castoramy? Chodzi o pomiar napięcia zasilania, które trafia na kostkę TDA i inne układy. Może tutaj jest problem, bo żółty brat coś zakombinował w torze zasilania. Trzeba to sprawdzić i pomierzyć. Tutaj może być kolejna trudność, wg Twojego opisu, "jednorazowość" chińskiej myśli technicznej.

    Datasheet w załączeniu, jak dasz radę, sprawdź napięcia na końcówkach 6 i 20, jak nie, to może ktoś Ci pomoże.
  • Poziom 20  
    Odświeżę temat, bo być może komuś się przyda ta informacja.
    Z kiepską mocą radyjka nie uporałem się nigdy. Było tak, że radio grało czasami nieco głośniej, czasami totalnie cicho i najmniejsza nawet próba pogłośnienia sprawiała, że wszystko charczało jak gdyby spalone były głośniki. Przyniosłem z domu normalne kolumny głośnikowe od wieży podłączyłem do radia i co...
    .... i to samo, radio bez mocy, ledwo słychać, a charczy, ale to pozwoliło mi stwierdzić, że wina leży po stronie radyjka.
    Sprawiłem sobie mały prezent na święta i kupiłem Blaupunkta, żadnej rewelacji, ale całkiem przyzwoite, mimo kiepskiej pogody zabrałem się za wymianę.
    Włączam nowe radio i zaskoczenie...
    ... tak samo cicho gra, a głośniki charczą jak gdyby były spalone, choć wiadomo, że są dobre.
    Pozostało jedno - instalacja.
    Wtajemniczyłem się w podłączenie radioodbiorników samochodowych i są dwa standardy.
    Zacząć trzeba od tego, że radio zależnie od klasy potrzebuje trzech źródeł zasilania:
    - stale dochodzący 12V od akumulatora;
    - zasilanie 12V podawane za stacyjką;
    - zasilanie od świateł pozycyjnych.
    Stałe zasilanie po to, aby radio pamiętało ustawienia, zaprogramowane stacje itp.
    Zasilanie od stacyjki po to, aby wraz z wyjęciem kluczyka wyłączało się i nie ciągnęło nam akumulatora pod naszą nieobecność.
    Zasilanie od świateł pozycyjnych po to, aby nawet wyłączone radio miało ładnie podświetlone klawisze funkcyjne wraz z całym naszym pulpitem w samochodzie i żeby w nocy łatwo trafić palcem do włącznika.
    W różnych modelach zamiany miejscami wymagać może przewód stałego zasilania z przewodem za stacyjką. W kostce ISO jest to pin 4 i 7. Należy na obudowie radia wyszukać schemat i sprawdzić miernikiem czy na kostce przyłączeniowej jest prawidłowo.
    Oczywiście miałem dobrze, ale co się okazało....
    .... eureka!
    Nie wiem czemu na przewodzie "po stacyjce" zamiast 12V przychodzi zaledwie 4 i oscyluje pomiędzy 2, a 6.
    Zrobiłem na krótko dla próby mostek łącząc na chwilę pin 4 i 7 i nagle jak tu nie ryknie!
    Okazuje się, że coś nie łączy w stacyjce, albo nie wiem gdzie i to jest powodem tego, że radio źle grało. Na ten czas podałem do styku 4, oraz 7 stałe zasilanie od akumulatora, przewód "po zapłonie" wypiąłem i zabezpieczyłem. Radio tętni, że aż miło zarówno stare, jak i nowe.
    Zastanawia mnie gdzie może następować taka strata sygnału, na jakim styku jest tak dziwna utrata kontaktu, bo chętnie w wolnym czasie przywróciłbym oryginalny stan rzeczy. Może jest to jakiś przekaźnik, czy coś innego, bo nie sądzę, aby było to jakiś odrębny, tylko dla radioodbiornika styk w samej stacyjce.
    Wdzięczny będę za wszelkie podpowiedzi.
    Pozdrawiam.
  • Poziom 20  
    To jest Skoda Fabia.
    Oczywiście, jeżeli podałem stałe dwa zasilania pomijając stacyjkę, to wyciągnięcie kluczyka nie ma wpływu na zachowanie radia :)
    Radio gra niezależnie od stacyjki, ale jak pisałem wyżej chętnie przywrócę sprawność układu po zdiagnozowaniu gdzie następuje utrata łączności.
  • Poziom 20  
    Trochę mnie to zasmuciło, bo miałem nadzieję, że będzie to jakiś przekaźniczek, wymiana którego poprawi całą sytuację, ale przecież nie będę rozbierał, czy co gorsze wymieniał stacyjki tylko po to, aby radio wyłączało się wraz z wyjęciem kluczyka.
  • Poziom 43  
    Darek A. napisał:
    czy co gorsze wymieniał stacyjki tylko po to, aby radio wyłączało się wraz z wyjęciem kluczyka.

    Będziesz wymieniał, bo inną opcją jest rozładowany i zasiarczony akumulator.
  • Poziom 20  
    Radio wyłączane ręcznie nie powinno brać więcej niż wyłączane odcinającą po części zasilanie stacyjką.
    Nie sądzę, aby taka, jak zrobiłem metoda podłączenia miała jakoś radykalnie wpłynąć na szybsze rozładowywanie się akumulatora, bądź jego zasiarczanie.
  • Spec od komputerów
    Darek A. napisał:
    Radio wyłączane ręcznie nie powinno brać więcej niż wyłączane odcinającą po części zasilanie stacyjką.

    Nic bardziej mylnego. Trzeba zmierzyć pobór prądu. Niektóre radia potrafią pobierać nawet kilkaset mA przy połączonych ze sobą przewodach +BATT i ACC.
  • Poziom 20  
    Okazuje się, że kostka stacyjki do mojego autka (Fabia 1), to koszt rzędu 25zł z wysyłką. Po Sylwestrze pokuszę się o wymianę, ta wydaje się być prosta, zwykłe konektorki. Czy można gdzieś znaleźć schemat styków zawartych w takiej kostce, jestem bardzo ciekawy na których konkretnie podawane jest zasilanie do radioodbiornika? Czy jest to styk samodzielny dla tylko radia, czy zasila on coś jeszcze, bo jeśli tak, to to coś, także musi niedomagać?
  • Pomocny post
    Poziom 43  
    Wymiana kostki to trudna sprawa i ni ekupuj podróbek bo szybko nabierzesz wprawy w jej wymianie co najmniej KW lub OEM VW.
  • Pomocny post
    Spec od car audio
    Czy to ACC (4-6V) mierzyłeś na włączonej kostce do radia, czy przy odłączonym radiu ? Zmierz ile napięcia pojawia się na tym pinie bez radia. Zestyk ACC w stacyjce jest stosunkowo delikatny prądowo (do 500mA). Najczęściej ulega defektowi po obciążeniu go +BATT radia i zwiększeniu siły głosu.

    Jeśli w Fabii 1 zachowano kolorystykę przewodów identyczną jak w VW Golf IV-V, to 12V do uruchamiania radia pojawia się na niebieskim przewodzie biegnącym ze stacyjki.
    Włączenie następuje po przekręceniu kluczyka w pozycję zapłon a wyłączenie dopiero po wyjęciu kluczyka ze stacyjki. Tak więc, aby słuchać radia podczas postoju włączamy zapłon, następnie go wyłączamy lecz nie wyjmujemy kluczyka.
  • Poziom 20  
    ikar55 napisał:
    ...Zestyk ACC w stacyjce jest stosunkowo delikatny prądowo (do 500mA). Najczęściej ulega defektowi po obciążeniu go +BATT radia i zwiększeniu siły głosu...

    Twój opis bardzo potwierdza to, co wydarzyło się w moim przypadku:
    - mam dwóch dorosłych synów, którzy tworzą muzykę i chcąc sobie posłuchać swoich wypocin w samochodzie z dobrym basem tak przywalili na głośności, aż powstała opisana usterka.
    Bez radyjka mam jak gdyby 12V, z podłączonym jest różnie 6-7V, czasami zaledwie 4V zależy od temperatury w aucie.
    Czy na tym styku prócz radia coś pracuje?
    Szukam jakiegoś normalnego schematu elektrycznego do tej Fabii, bo znajduję same jakieś blokowe rozpiski modułowe itp, a nie ma typowych pokazujących skąd idzie przewód dokąd.
  • Spec od car audio
    Wykorzystałbym to pojawiające się napięcie do wysterowania switch'a MOSFET N-channel, by załączyć nim 12V dla ACC. Oczywiście stosując na jego wyjściu bezpiecznik 1A. Myślę, że np. IRF7807A spełniłby to zadanie.
  • Poziom 20  
    Raczej odpada, gdyż bywają momenty całkowitego zaniku prądu na tym przewodzie, co prawda nie często, ale jednak. Czy jako zasilanie radia "po stacyjce" można wziąć sygnał z innego punktu, bo przecież zapłon włącza zasilanie wielu układom, czy jednak pozostaje mi wyłącznie wymiana "kostki stacyjki"? Dlaczego ten styk dla radia zrobiono tak delikatny, że nawet nadmierna głośność może go uszkodzić?
  • Spec od car audio
    Owszem, można jako ACC podłączyć 12V z innego obwodu załączanego kluczykiem. Zmieni się wówczas jedynie to, że radio będzie się wyłączało wraz z wyłączeniem zapłonu, a nie po wyjęciu kluczyka ze stacyjki.
  • Poziom 20  
    ikar55 napisał:
    Owszem, można jako ACC podłączyć 12V z innego obwodu załączanego kluczykiem. Zmieni się wówczas jedynie to, że radio będzie się wyłączało wraz z wyłączeniem zapłonu, a nie po wyjęciu kluczyka ze stacyjki.

    Faktycznie, na to nie wpadłem. To nie jest dobre rozwiązanie, bo po co mają chodzić nadmuchy, elektrozawory, czy inne podzespoły samochodu, po to, aby można było słuchać radia.
    Wymienię kostkę, decyzja podjęta.
  • Poziom 20  
    Nagle olśniło mnie i mam takie oto pytanie:
    - wraz z wyjęciem kluczyka ze stacyjki, wyłącza się radio i zaświeca lampka przysufitowa, po pewnym czasie, bardzo zależnym od wielu czynników (otwarcie drzwi, lub nie itp) lampka łagodnie gaśnie. Czy nie jest tak, że ten sygnał zasilania radia "za stacyjką" idzie z jakiegoś modułu elektronicznego, który jednocześnie włącza i wygasa lampkę na suficie?
    Nie chciałbym kupować oryginalnej kostki stacyjki i wydać pieniądze na nietrafiony zakup.
    Czy stacyjka ma prócz zasilania radia jeszcze inny styk do sterowania oświetleniem wewnętrznym, bo to działa wyśmienicie i nigdy nie szwankowało? Może to jakiś element w elektronicznym module poleciał i stąd taki słaby napięciowo sygnał przy radiu?
    Schemat ideowy wyjaśnił by wszystko, ale znajduję jedynie jakieś blokowe, modułowe, nie ma typowego skąd dokąd jaki kabel itp.
  • Poziom 43  
    Darek A. napisał:
    chciałbym kupować oryginalnej kostki stacyjki i wydać pieniądze na nietrafiony zakup.


    To zawieź auto do elektryka i zakończ temat, rety banalny problem i tyle postów.

    Ale co My mamy ci pomóc, jak nawet jednego pomiaru nie wykonałeś, nawet osłony kierownicy nie ściągnołeś.
    Next post o niczym leci w kosz.
  • Poziom 20  
    Jak to nie wykonałem żadnego pomiaru, przecież w poście wyżej napisałem ile volt wykazuje miernik z podłączonym radiem ile bez.
    Więcej pogody ducha w nowym roku.
    Uwierz mi, jestem moderatorem na pewnym forum tematycznym zupełnie innej dziedziny i nie takie banalne tematy zaprzątają moją pracę, ale zawsze jestem wyrozumiały, bo to, co banalnie jest dla Ciebie, dla innego wcale takie być nie musi...
    Przez pewne porady na forum zakupiłem już do auta niepotrzebnie:
    - wtryski, bo ktoś stwierdził, że padły;
    - wymieniłem cały rozrząd na łańcuszku, bo ktoś stwierdził, że to jest powód złej pracy silnika;
    Sam nie wiem co jeszcze...
    ... nie dziw się proszę, że dmucham na zimne zanim kupię kolejny, nietrafiony element.
    Nikomu się nie przelewa, gdyby stać mnie było na wyższe wydatki, pewnie nie jeździł bym Skodą ....
  • Poziom 43  
    Ok jest nowy rok happy smile, ale weź ściąg osłone stacyjki i żarówką 12V posprawdzaj napięcia wychodzące ze stacyjki.

    Dodano po 1 [minuty]:

    Darek A. napisał:
    gdyby stać mnie było na wyższe wydatki, pewnie nie jeździł bym Skodą ....

    Wybór auta to nie wybór, posiadanych zasobów .
    Ok a co byś chciał mieć tak realnie zamiast skody?
  • Poziom 20  
    Rozwiązanie okazało się leżeć zupełnie gdzie indziej:
    - zasilanie "po stacyjce" w niektórych odbirnikach jest zamienione że stałym "z akumulatora", tak też było u mnie, po za tym wtyk w kostce stacyjki źle łączył podając niepełne 12V, dlatego radio nie miało mocy i brzmiało jak uszkodzone.