Hej koledzy i koleżanki. Problem taki, Sprinter przyjechał z Deutchland z uwalonym wtryskiem sterującym który był wymieniony na nowy ,posiada podobno od anglika czujnik albo coś od prędkości i głupoty pokazuje na prędkościomierzu.Ale cały myk polega na tym że wywala dwa błędy p1625 tzn lampka MIL i ten nieszczęsny błąd p1351. Na postoju jak mu się da w sandał to nie wskakuje błąd wtrysku a jak się przejedzie kawałek to wyrzuca go i wchodzi w tryb awaryjny.Pompa robiona, zawór od sterowania kątem sprawdzony,przewody sprawdzone, wtrysk sterujący przekładany i na pierwszy i na drugi gar. Dodam że sterownik był chipowany ale powrót do starych kości. Zapodam zdjęcia z oscyloskopu z wykresu tego wtrysku. Zawór w pompie trzyma wartości , ale ten wykres mi się nie podoba i proszę o sugestie