Dzień dobry!
Ostatnimi czasy bardzo modne stają się motorowery na czterech kółkach udające samochody. Chodzi mi o marki typy Aixam, Lieger i inne czterokołowce lekkie w opakowaniu.
Pojazdy stworzone raczej na wypady do sklepu, albo kolegi na drugą stronę ulicy. A jak coś takiego sprawuje się na dłuższych trasach? Przejechanie 300km zajmie pewnie z 10 godzin - co na to powie silnik i inne układy gdybym taką trasę chciał pokonywać powiedzmy ze dwa razy w tygodniu? Czy takie autko może się sprawdzić jako długodystansowiec? Czy rozsypie się już przy pierwszej wycieczce?
Wdzięczny będę za wszelkie sugestie, a najbardziej od osób w praktyce użytkujących na co dzień takie pojazdy
Ostatnimi czasy bardzo modne stają się motorowery na czterech kółkach udające samochody. Chodzi mi o marki typy Aixam, Lieger i inne czterokołowce lekkie w opakowaniu.
Pojazdy stworzone raczej na wypady do sklepu, albo kolegi na drugą stronę ulicy. A jak coś takiego sprawuje się na dłuższych trasach? Przejechanie 300km zajmie pewnie z 10 godzin - co na to powie silnik i inne układy gdybym taką trasę chciał pokonywać powiedzmy ze dwa razy w tygodniu? Czy takie autko może się sprawdzić jako długodystansowiec? Czy rozsypie się już przy pierwszej wycieczce?
Wdzięczny będę za wszelkie sugestie, a najbardziej od osób w praktyce użytkujących na co dzień takie pojazdy