Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Prostownik rozruchowy - Adaptacja prostownika.

stas256 05 May 2017 11:43 2820 57
  • #31
    stanislaw1954
    Level 43  
    Rezystor240 wrote:
    solar744 napisał:
    Jeśli tak to najprościej jest dowinąć uzwojenia pierwotnego co zmieni przekładnie trafa a tym samym napięcie wyjściowe obniży.


    To jest szkodliwa porada, kiedy odwinie uzwojenie pierwotne, rezystancja zmaleje będzie płynął większy prąd drut nawojowy zacznie się nagrzewać co skutkuje uszkodzeniem izolacji i w najgorszym przypadku spalenie transformatora.
    Ale tam wyraźnie pisze DOWINĄĆ ,czyli dołożyć kilka, kilkanaście zwojów na pierwotnym.
  • #32
    Jawi_P
    Level 35  
    Rezystor240 wrote:
    To jest szkodliwa porada, kiedy odwinie uzwojenie pierwotne, rezystancja zmaleje będzie płynął większy prąd drut nawojowy zacznie się nagrzewać co skutkuje uszkodzeniem izolacji i w najgorszym przypadku spalenie transformatora.


    Oczywiście, tylko że kolega proponuje dowinąć, a nie odwijać uzwojenie pierwotne. Bo celem jest zmniejszenie napięcia po wtórnej stronie ;)
    A tak, w pewnym zakresie można zrobić by zmniejszyć przekładnie.
    Znając życie to pierwotne zapewne jest głęboko ukryte...
  • #33
    Rezystor240
    Level 41  
    stanislaw1954 wrote:
    Ale tam wyraźnie pisze DOWINĄĆ ,czyli dołożyć kilka, kilkanaście zwojów na pierwotnym.


    Jeśli dowinąć to w porządku.

    stanislaw1954 wrote:
    Ale tam wyraźnie pisze


    Tam nic nie pisze, a jest napisane.
  • #35
    solar744
    Level 18  
    Kolego Rezystor240 a gdzie ja napisałem odwinąć uzwojenie ?? Jeśli już to dowinąć.
  • #37
    stas256
    Level 19  
    Jawi_P wrote:
    stanislaw1954 wrote:
    ,czyli dołożyć kilka, kilkanaście zwojów na pierwotnym.

    Obawiam się, że na kilku/kilkunastu by się nie skończyło.


    Kolego czy aby nie przesadzasz?
    1 Jest to urządzenie do pracy chwilowej(kilkanaście sekund)
    2 Podczas mrozu jest przemarznięte jak i całe auto ( -25stopni)
    Po trzecie zrujnuje Twoj światopogląd faktem że prostownik w tej maszynce nie ma absolutnie żadnego radiatora("gołe" diody) :lol:
    I absolutnie nigdy się nie spalił. Kręcił silnika żuka i traktor zimą.
  • #38
    solar744
    Level 18  
    Kolego możesz również szeregowo z uzwojeniem pierwotnym wpiąć drugi transformator tylko że uzwojeniem wtórnym. Grubość drutu uzwojenia wtórnego tego transformatora powinna być zbliżona do grubości drutu uzwojenia pierwotnego pierwszego trafa. Napięcie zasilania rozłoży się na dwa transformatory i napięcie na rozruchu też spadnie. Musisz tylko pamiętać o zabezpieczeniu uzwojenia pierwotnego drugiego trafa .
  • #40
    Jawi_P
    Level 35  
    stas256 wrote:
    olego czy aby nie przesadzasz?
    1 Jest to urządzenie do pracy chwilowej(kilkanaście sekund)
    2 Podczas mrozu jest przemarznięte jak i całe auto ( -25stopni)

    Kurcze... no dobra, więc na "oko" sobie policzyłem, zakładając, że trafo podałeś 4kw więc przekrój rdzenia wychodzi jakieś >70cm^2 - może 80cm^2
    To daje pewnie ~ 150 zwojów na pierwotnym. Gdybym się pomylił nawet o 50% to i tak daje kilkanaście zwojów by zmniejszyć przekładnie o 10%
    Tak więc przyznaje, mogłem przesadzić ;)
  • Helpful post
    #41
    User removed account
    User removed account  
  • #42
    stas256
    Level 19  
    BC109B wrote:
    Wprawdzie nie korzystałem z takiego prostownika, ale człowiek który je budował tłumaczył nabywcom, że należy go włączać w czasie rozruchu silnika. Wówczas napięcie w instalacji samochodu nie przekroczy 15V.

    Tak i są takie rozwiązania na elce. Mnie osobiście bardziej by interesował temat usunięcia pulsacji prądu niż przekładni transformatora. Przekładnia w transformatorze to raczej prosta sprawa. Są urządzenia rozruchowe, jednofazowe renomowanych firm lecz schematów w necie już nie.
  • #43
    Strumien swiadomosci swia
    Level 43  
    stas256 wrote:
    Mnie osobiście bardziej by interesował temat usunięcia pulsacji prądu


    Akumulator to czyni.
    stas256 wrote:
    Są urządzenia rozruchowe, jednofazowe renomowanych firm lecz schematów w necie już nie.


    To dopiero jest lipa kaszana i chała. Naoglądałem się tego za dużo już.

    Dodano po 1 [minuty]:

    Całą tajemnica urządzenia tkwi w transformatorze.

    1000x lepiej zrobić prostownik z MAGa niż MMA.
  • Helpful post
    #44
    Xantix
    Level 40  
    stas256 wrote:
    Mnie osobiście bardziej by interesował temat usunięcia pulsacji prądu niż przekładni transformatora.

    Na pulsację stosuje się filtry.
    Zbuduj dławik na 400 A, podłącz go w szereg za diodami prostowniczymi i pozbędziesz się pulsacji prądu. Bo konstrukcja filtru pojemnościowego to raczej szalenie nieekonomiczne rozwiązanie przy takich prądach.
  • #45
    solar744
    Level 18  
    Proponuję dowinąć nawet na pierwotne uzwojenie [ jeśli oba uzwojenia czyli pierwotne i wtórne są nawinięte jedno na drugim ] około 20 zwojów drutu nawojowego o przekroju uzwojenia pierwotnego połączyć to razem z pierwotnym szeregowo i pomierzyć na wyjściu wtórnego efekty.
  • Helpful post
    #47
    Xantix
    Level 40  
    Strumien swiadomosci swia wrote:
    stas256 napisał:
    Mnie osobiście bardziej by interesował temat usunięcia pulsacji prądu


    Akumulator to czyni.

    Toż o tym pisałem już kilkanaście postów temu.
    Akumulator mający pojemność nawet na poziomie niecałych 40 Ah jest jak kondensator o pojemności 10 000 F. Przy prądzie 400 A spowoduje to tętnienia o wartości międzyszczytowej ledwie kilkaset mV jak nie mniej.
    Jedynym zagrożeniem byłoby jakbyś chciał odpalać silnik auta na samym urządzeniu, bez akumulatora. Ale tak to chyba nikt nie robi...
  • #48
    pal-dys
    Level 14  
    Zajrzyj na strone design 77 republika.pl

    Dodano po 10 [minuty]:

    Prostowniki i regulatory
  • #49
    KaW
    Level 34  
    Jako opornik indukcyjny można zastosować dławik na rdzeniu ze szczeliną -w obwodzie pierwotnego uzwojenia transformatora.
    Ale to powinien wykonać elektryk .Całość takiego zestawu wymaga uzupełnienia układem załączania w "zerze".

    A to dlatego , że przy dowolnym wyłączeniu z sieci w rdzeniu pozostają fragmenty namagnesowane .Przy zastosowaniu dwóch rdzeni może wystąpić przypadek
    przetężenia...i... "palenie " bezpieczników.
  • #50
    pal-dys
    Level 14  
    Bądz nowoczesny dławiki itp. to lata 70 albo wcześniej.Technologia ma nowsze rozwiązania a ty chcesz robić urządzenia na wage,kto to będzie dzwigał.
  • Helpful post
    #52
    Jawi_P
    Level 35  
    pal-dys wrote:
    Bądz nowoczesny dławiki itp. to lata 70 albo wcześniej.Technologia ma nowsze rozwiązania a ty chcesz robić urządzenia na wagę,kto to będzie dzwigał.

    Nowsze czy nie, ważniejsze czy rozwiązanie jest tanie, trwałe i skuteczne. O nowszych rozwiązaniach już mowa też była. Piszesz, jakby dławiki przestały być koszerne i trzeba do tego celu 32-bitowego mikrokontrolera.
    To jest dyskusja nad możliwościami, a kolega za wyjątkiem krytyki nie zaproponował nic poza linkiem do amatorskiej strony i sklepu z gotowymi modułami.
    A tak swoją drogą, które z tych rozwiązań na tej stronie jest właściwe dla rozwiązania przedstawionego tu problemu?
  • #53
    stas256
    Level 19  
    Generalnie najrozsądniejsze rozwiązanie to automat załączający prostownik rozruchowy przy spadku napięcia.
    Teraz trochę teoretycznie.
    Gdyby postawić gretza na całym wtórnym uzwojeniu(około 35V) i dalej przetwornicę o ile takie istnieją(tak z 400A i 13V)
    Jeśli takie konstrukcje istnieją to chętnie polutuję. Mosfet 100A to kilkanaście złotych....
    To kawał solidnego urządzenia, które teraz jest średnio użyteczne.
  • #55
    stas256
    Level 19  
    Strumien swiadomosci swia wrote:
    stas256 wrote:
    Mosfet 100A to kilkanaście złotych....


    Hah to mnie rozśmieszyło aż mi szwy popuściły, kolego hamuj się trochę.

    Dzięki znowu pomogłeś :)
  • #56
    Xantix
    Level 40  
    stas256 wrote:
    i dalej przetwornicę o ile takie istnieją(tak z 400A i 13V)

    Być może istnieją nawet gotowe konstrukcje - tyle że taka przetwornica będzie kosztować tyle samo (jak nie więcej) co to twoje urządzenie.
    stas256 wrote:
    Jeśli takie konstrukcje istnieją to chętnie polutuję.

    Owszem, kiedyś o tym czytałem i nawet czasem się to stosuje. Ale ani to tanie ani niezawodne.
  • #57
    Jawi_P
    Level 35  
    stas256 wrote:
    Dzięki znowu pomogłeś :)

    Nie, kolega tylko wyprowadził Cię z błędu.
    Ile takich tranzystorów chciał byś użyć, jak je wysterować itd...
    Tu nie dostępność "dużych" Mosfetów jest problemem.
    Budowa takiej przetwornicy/stabilizatora na 400A etc. to nie kit z AVT.
  • #58
    Strumien swiadomosci swia
    Level 43  
    Co do mosfeta to nie widzę zbytnio ale kupowałem do napędu wózka widłowego IGBT 400A Danfossa i ponad 2 klocki poszło w 1 tranzystor.
    Przy mosfetach nie wiem czy by wystarczyło 10 Sztuk 30A a to już 500zł.

    A rdzeń też pewno śmiegiełko albo podwójne UI .

    Dodano po 6 [minuty]:

    Pomysł bez sensu skoro można kupić 2 zasilacze impulsowe 12V 150A 172A serwerowe , każdy po 3 kg.

    Koszt praktycznie zerowy i masz już wszystko profesjonalne.