Witam, od pewnego czasu głowę zaprzątają mi sposoby odbioru audycji fm w paśmie UKF. Ogólnie wiem jak to jest realizowane wiem też że dobry odbiór bez zakłóceń nie jest sprawą łatwą do osiągnięcia. Zastanawiam się jednak czy pomysł jaki wpadł mi do głowy miałby w ogóle szanse zadziałać. Schematycznie wygląda to tak:
Sygnał odbierany z anteny teleskopowej za pomocą transformatora trafia na 1 obwód rezonansowy dostrojony do stacji. Powiedzmy radio rmf-fm w okolicy 89.3 Mhz co daje nam kondensator 20pF i cewkę w okolicy 160 nH. Sygnał taki wzmacniany zostaje w wzmacniaczu rezonansowym pracującym na zboczu krzywej rezonansowej powiedzmy dostrojony w okolice ( w tym przypadku ) 89.0 Mhz. Powinno to zapewnić pojawienie się dodatkowej modulacji AM na sygnale. Sygnał takowy wzmacniamy w kolejnym stopniu i poddajemy detekcji obwiedni zrealizowanej na diodzie. W rezultacie na rezystorze R10 powinien ( według mojej koncepcji ) pojawić się sygnał audio radia.
Pomijam tutaj wartości oraz konkretne modele tranzystorów bo rozważam to chwilowo teoretycznie. Zdaje sobie sprawę że zestrojenie obwodów rezonansowych może przysporzyć kłopotów i bez odpowiedniego sprzętu może się to nie udać. Zastanawia mnie porostu idea czy jest słuszna i dało by się tak odebrać jakąś audycję.
Jest jeszcze jedna sprawa która mnie w tym 'projekcie' zastanawia. Detekcja AM odbywa się za pomocą diody ale sygnał a w zasadzie nośna ma w tamtym miejscu coś w okolicy 90Mhz i mam wątpliwości czy dioda nadąży z takim sygnałem.
Sygnał odbierany z anteny teleskopowej za pomocą transformatora trafia na 1 obwód rezonansowy dostrojony do stacji. Powiedzmy radio rmf-fm w okolicy 89.3 Mhz co daje nam kondensator 20pF i cewkę w okolicy 160 nH. Sygnał taki wzmacniany zostaje w wzmacniaczu rezonansowym pracującym na zboczu krzywej rezonansowej powiedzmy dostrojony w okolice ( w tym przypadku ) 89.0 Mhz. Powinno to zapewnić pojawienie się dodatkowej modulacji AM na sygnale. Sygnał takowy wzmacniamy w kolejnym stopniu i poddajemy detekcji obwiedni zrealizowanej na diodzie. W rezultacie na rezystorze R10 powinien ( według mojej koncepcji ) pojawić się sygnał audio radia.
Pomijam tutaj wartości oraz konkretne modele tranzystorów bo rozważam to chwilowo teoretycznie. Zdaje sobie sprawę że zestrojenie obwodów rezonansowych może przysporzyć kłopotów i bez odpowiedniego sprzętu może się to nie udać. Zastanawia mnie porostu idea czy jest słuszna i dało by się tak odebrać jakąś audycję.
Jest jeszcze jedna sprawa która mnie w tym 'projekcie' zastanawia. Detekcja AM odbywa się za pomocą diody ale sygnał a w zasadzie nośna ma w tamtym miejscu coś w okolicy 90Mhz i mam wątpliwości czy dioda nadąży z takim sygnałem.