Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Eltrox HurtonEltrox Hurton
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

CB - Czy to już koniec ery CB w Polsce?

07 May 2017 10:53 14796 148
  • Eltrox HurtonEltrox Hurton
  • #32
    Artur k.
    Admin of Audio group
    Łukasz-O wrote:
    Nie zgodzę się z Tobą, że kierowcy TIR-ów uważają się za panów. Wbrew pozorom tylko od nich można się cokolwiek dowiedzieć, są bardziej pomocni na trasie.

    O ile zechcą się odezwać. :)

    jaga134 wrote:
    Wierzcie mi, kierowcy TIR często jadą nie wiedząc do jakiej firmy mają przeznaczenie albo nie wiedząc na jakiej ulicy znajduje się ta firma.Czasami nawet nie potrafią prawidłowo odczytać nawet nazwy firmy i trzeba się dobrze nagimnastykować żeby zrozumieć cel jego podróży a przecież on nie stoi w miejscu tylko jedzie i np w mojej miejscowości zanim wyjaśni dokąd jedzie może już przejechać możliwość skrętu na tą ulicę a zawrócić będzie mógł za 1,5 - 2km a nieraz dalej.

    I tego właśnie nie potrafię zrozumieć. Jakim trzeba być nierozgarniętym człowiekiem żeby nie wiedzieć dokąd się jedzie, nie mieć ze sobą mapy lub chociaż przed trasą nie spojrzeć na mapę by wiedzieć którędy pojechać. Wystarczy znać numery dróg i mniej więcej gdzie one się krzyżują. Nie mówiąc o tym, że w dzisiejszych czasach jest GPS i nie jest to duży wydatek zwłaszcza dla zawodowego kierowcy.
    Sam niedawno słyszałem jak jakiś kierowca TIR-a usilnie pytał gdzie ma skręcić do jakiejś miejscowości. Odpowiedzi się chyba nie doczekał (a przynajmniej nie słyszałem) i nic w tym dziwnego - akurat ten skręt na A2 jest dość dobrze oznakowany - wystarczy patrzeć na znaki.
    Jedzie taki troll i co minutę się pyta gdzie ma skręcić, mimo że jest jasne oznakowanie.

    Jeśli chodzi o życie na CB - w Warszawie dość często słychać ludzi na kanale 32.

    Strumien swiadomosci swia wrote:
    Obecnie rozmawianie przez CB w czasie jazdy to ta sama kara co za tel komórkowy.

    A skąd masz taką informację?
  • Eltrox HurtonEltrox Hurton
  • #33
    Strumien swiadomosci swia
    Level 43  
    Artur k. wrote:
    I tego właśnie nie potrafię zrozumieć. Jakim trzeba być nierozgarniętym człowiekiem żeby nie wiedzieć dokąd się jedzie, nie mieć ze sobą mapy lub chociaż przed trasą nie spojrzeć na mapę by wiedzieć którędy pojechać


    A skąd to miejska legenda teraz każdy ma po 2 gps i do grube.

    Reszta to leszcze jeżdżące na patelni albo szambiarką po miejscu. A i ci wiedzą co i jak bo to samo robią w kółko.

    Dodano po 52 [sekundy]:

    Artur k. wrote:
    A skąd masz taką informację?

    Ze źródła.
  • #34
    Tommy82
    Level 40  
    @arekb81 Zależy kto cb do czego urżywał.
    Sąsiad taksówkarz miał jedno w aucie drugie stacjonarne w domu dla dzieciaków i kolejne w sklepie swojej żony. Cele czysto użytkowe zabiły już telefony stacjonarne i komórkowe gdzie tam jeszcze do powszechnego internetu.

    @Artur k.
    I jedzie taki kierowca Ciężarowego zestawu przejrzał mapę a tu widzi zakaz 3,5 tony którego nie ma na mapie, zakaz dla mat niebezpiecznych, za niski most, roboty drogowe czy objazd, a on jakoś do "pierdziszyc małych" musi dojechać.
  • #35
    Łukasz-O
    Admin of electroenergetics
    Artur k. wrote:

    I tego właśnie nie potrafię zrozumieć. Jakim trzeba być nierozgarniętym człowiekiem żeby nie wiedzieć dokąd się jedzie, nie mieć ze sobą mapy lub chociaż przed trasą nie spojrzeć na mapę by wiedzieć którędy pojechać. Wystarczy znać numery dróg i mniej więcej gdzie one się krzyżują. Nie mówiąc o tym, że w dzisiejszych czasach jest GPS i nie jest to duży wydatek zwłaszcza dla zawodowego kierowcy.
    Sam niedawno słyszałem jak jakiś kierowca TIR-a usilnie pytał gdzie ma skręcić do jakiejś miejscowości. Odpowiedzi się chyba nie doczekał (a przynajmniej nie słyszałem) i nic w tym dziwnego - akurat ten skręt na A2 jest dość dobrze oznakowany - wystarczy patrzeć na znaki.
    Jedzie taki troll i co minutę się pyta gdzie ma skręcić, mimo że jest jasne oznakowanie.



    I znów się nie zgodzę. Na mapach i nawigacjach może dojedziesz do punktu adresowego ale co dalej? Wszystko fajne wygląda z punktu widzenia kierowcy małego mobila.
    Weź sobie takie centrum handlowe. Kierowca jadący pierwszy raz nie wie z której strony podjechać aby rozładować towar. Często dojazd jest od drugiej strony czy inną uliczką. Dużym zestawem nie zawrócisz byle gdzie. Ktoś już pisał o kilku lub więcej kilometrów, które trzeba nadrobić w razie pomyłki.
    Wielokrotnie będąc w okolicach M1 lub na Żeraniu słychać zapytania z której strony podjechać i gdzie się ustawiać. A co gorsza gdzie zawrócić, bo już wjechałem pod ograniczenie tonażowe itp.
  • #36
    Artur k.
    Admin of Audio group
    Strumien swiadomosci swia wrote:
    Ze źródła.

    Więc podaj to źródło.

    Łukasz-O wrote:
    Wielokrotnie będąc w okolicach M1 lub na Żeraniu słychać zapytania z której strony podjechać i gdzie się ustawiać. A co gorsza gdzie zawrócić, bo już wjechałem pod ograniczenie tonażowe itp.

    To jest inny rodzaj pytania - kierowca dojechał mniej więcej i pyta o szczegóły.
    Mnie chodzi o coś innego. Słyszałem jak kierowca pytał czy do miejscowości X trzeba zjechać przed wiaduktem czy za wiaduktem. To jest kretyńskie pytanie bo wystarczy spojrzeć na znaki i wszystko wiadomo. I nie chodziło o problem ew. wysokości wiaduktu gdyż dotyczyło to autostrady A2 - tam wysokość jest wystarczająca.
    Pytania o adres jakiejś firmy też nie są rzadkością. Jak można jechać do jakiejś firmy i nie mieć jej adresu. Trzeba być po prostu półgłówkiem. Zdania w tej kwestii nie zmienię.
  • #37
    Łukasz-O
    Admin of electroenergetics
    Artur k. wrote:

    Mnie chodzi o coś innego. Słyszałem jak kierowca pytał czy do miejscowości X trzeba zjechać przed wiaduktem czy za wiaduktem. To jest kretyńskie pytanie bo wystarczy spojrzeć na znaki i wszystko wiadomo.


    To nie jest kretyńskie pytanie. Raczej bagaż doświadczeń zawodowego kierowcy, który wie jak wspaniale potrafią być oznakowane są nasze drogi.
    A może kierowca chce po prostu wcześniej wiedzieć aby się prawidłowo ustawić, może przegapił tablice, a następna jest już w takim miejscu, że za późno na podjęcie manewru.
  • #38
    Artur k.
    Admin of Audio group
    Łukasz-O wrote:
    A może kierowca chce po prostu wcześniej wiedzieć aby się prawidłowo ustawić, może przegapił tablice, a następna jest już w takim miejscu, że za późno na podjęcie manewru.

    Zjazd z autostrady zawsze jest z prawej strony, w Polsce obowiązuje ruch prawostronny, zatem kierowca ma obowiązek jechać prawym pasem. Jeśli wie, że zjazd jest w okolicach wiaduktu, to w okolicy wiaduktu powinien zwrócić uwagę na oznakowanie zjazdów. I tyle.
    To nie jest jazda po mieście gdzie musisz wiedzieć nieco wcześniej bo może się okazać że trzeba zmienić pas żeby skręcić w lewo.
    Na A2 masz tylko dwa pasy i w lewo nie skręcisz.
  • #39
    Łukasz-O
    Admin of electroenergetics
    Artur k. wrote:
    Jeśli wie, że zjazd jest w okolicach wiaduktu, to w okolicy wiaduktu powinien zwrócić uwagę na oznakowanie zjazdów. I tyle

    Ale nie zwrócił i co ma teraz zrobić? Zatrzymać się na środku i zacząć płakać, czy wziąć gruszkę w rękę i zapytać?
    Artur, uczepiłeś się tego konkretnego przypadku z autostradą, a tu zupełnie nie oto chodzi.
    Po to jest radio aby sobie pomagać, jeśli Ci to przeszkadza, zmień sobie na inny kanał, będziesz mieć cisze i spokój, bez kretyńskich pytań :D
  • #40
    User removed account
    User removed account  
  • #41
    Strumien swiadomosci swia
    Level 43  
    szpoak wrote:
    Przyjdzie taka chwila w której będziesz musiał wyjechać z EU bez navi i zaczniesz się kręcić.

    Kolega lata po rosji i navi ładnie działa.
    szpoak wrote:
    Ja topografii nauczyłem się na tip top i nie używam navi. Nigdy nie stoję w korkach i nigdy się nie zgubiłem.


    To fajnie ale czego topologii się nauczyłeś?

    Dodano po 1 [minuty]:

    Śmieszą mnie trukersi z takim podejściem, technika jest po to żeby korzystać wszak navi to tylko narzędzie tak jak zestaw , czy kuchenka.

    Tylko najnowsze mapy i dobre urządzenia a nie navsrody z biedronki.
  • #42
    Xantix
    Level 40  
    Strumien swiadomosci swia wrote:
    topologii

    Topografii a nie topologii.
    Topografia to po prostu nauka o rzeźbie terenu. Choć nie wiem co znajomość topografii jako takiej pomoże w konkretnym przypadku. Tu trzeba po prostu znać topografię miejsca w które się jedzie.
  • #43
    User removed account
    User removed account  
  • #45
    User removed account
    User removed account  
  • #46
    sanfran
    Level 40  
    Paryża, mówisz? No ja dziękuję, kiedyś z 10 lat temu to się posiłkowałem urządzeniem Garmin Vista bo mi się w tym mieście zaplątało.
    A totalnie już byłem posikany kiedy wjechałem na rondo dookoła Arc de Triomphe.


    Link


    Ale Cb by się raczej nie zdało, chyba, że potrafisz po francusku.


    Link
  • #47
    nutergsm
    Moderator of GSM
    Strumien swiadomosc... wrote:
    Obecnie rozmawianie przez CB w czasie jazdy to ta sama kara co za tel komórkowy.

    Można dostać ale tylko wtedy gdy podczas rozmowy przez CB stwarzamy zagrożenie lub utrudniamy jazdę innym. Policjant może wtedy powołać się na art.3 ust. 1 kodeksu drogowego.
    Wszystko zależy od tego jak korzystamy z CB radia.

    CB umiera ale powoli. Sam korzystam z CB ale już tylko sporadycznie dawniej częściej się używało.
  • #48
    d-t-x
    Level 21  
    A wracając do tematu: 27.555 jeszcze chodzi? Coś tam słychać? A jeśli tak, to co? Są jeszcze jakieś prawdziwe DX-y? Te 20 lat temu można było naprawdę niezłe kraje upolować.
  • #49
    Krzysztof Kamienski
    Level 43  
    Można było - 10 lat temu rozmawiałem z Allana 555 z 200 W firmiennym, lampowym dopałem na tej czestotliwosci USB i antena 5/8 z Surinamu z Polska ( z jakąś łódką na Zalewie Zegrzyńskim, Córką w Warszawie, albo jakimś gościem z Bydgoszczy. A to 10.000km. :D
  • #50
    User removed account
    User removed account  
  • #51
    d-t-x
    Level 21  
    Panowie ja wiem, że można, bo zaliczyłem dobrze ponad 100 krajów, wszystkie kontynenty i kilka tych, których do tej pory nie mam na KF (choć od kilku lat nie pracuję na pasmach ). Najdłuższe łączności to Tahiti, Południowe Wyspy Cooka i Nowa Zelandia. Dlatego z sentymentu pytam, czy coś tam jeszcze słychać.
  • #52
    User removed account
    User removed account  
  • #53
    d-t-x
    Level 21  
    DX-y tylko w SSB. Jedyną, ciekawą łącznością w FM, jaką zrobiłem, to polski misjonarz w Kamerunie - chodził na 26.485 (czy jakoś tak). Trójelementowa Yagi działała cuda, nawet z moim Superstarem 3600, mającym tylko 12W w SSB.
    Taka ciekawostka - dużo dalekich łączności zrobiłem w LSB. Wszyscy Włosi, Hiszpanie i Francuzi przekrzykiwali się w USB, natomiast perełki chodziły na dolnej wstędze.
    Tu:
    http://www.kaniczek.cba.pl/images/galeria/cb/qsl11m/slides/201.rc.oc-046.html
    można sobie zobaczyć, co chodziło na CB w latach 90-tych. I ponad połowę kart mam - a część słyszałem, ale się nie dowołałem. Wyspy Europa do dziś nie zaliczyłem na KF.
    To były fajne czasy.
  • #54
    User removed account
    User removed account  
  • #55
    Novile
    Level 34  
    Witam.
    Odnośnie tematu. CB nie umrze w Polsce do póki będzie żyło pokolenie ludzi pracujące na CB w latach 90-tych. Owszem, może skończyć się era "pseudo CB", czyli taj bandy laików, co kupują radia jedynie pod kanał 19-ty i chcą tylko słuchać. Jest to z resztą zwykłe pasożytnictwo społeczne, bo czekaja tylko aby skorzystać z kogoś ,a sami nic nie dają z siebie. Na zasadzie "niech mnie tylko nie złapią miśki", ale już czy komuś mogą sami pomóc to maja daleko w ....
    Ja modlę się co dnia, aby ten koszmar się skończył i aby radio zaczęło znowu służyć pasjonatom, ludziom pragnącym poznawać fantastyczne zjawisko odbicia, ugięcia czy interferencji radiowych fal. Ktoś, kto nigdy nie czekał dniami, czy nawet miesiącami na QSL-kę z dalekiej łączności z kilku Wat mocy, nigdy nie zrozumie o czym ja piszę.
    Dziś owe "polskie CB" to wstyd i hańba w eterze! 99% nie ma pojęcia co to skala Santiago!
    Nie wiem nic o falach a tylko ich interesuje "zasięg", nie potrafią nawet zidentyfikować czym jest ów zasięg.
    Ja też należę do CB -tów z lat 90-tych. Mam jeszcze kilka urządzeń CB, czekają na prawdziwą erę CB. Nie na to, co jest obecnie.
    Na szczęście Chińczycy produkują obecne CB radia a to oznacza, iż on po 5-6 latach całkowicie znikną na hałdach elektrośmieci w Afryce.

    Kolega pyta dlaczego tak mało anten obecnie widzi na mobilach?
    Odpowiadam, bo się skończył "szpan". Do tej pory wielu kupowało anteny aby sąsiadowi "skoczył gul", że ja mam CB a on nie(jeszcze nie). Ale jak sąsiad też kupił, to ja antenę już mogę ściągnąć. Wiecie ile radyjek kupiłem jako uszkodzone a miały tylko RF-Gain ściągnięty na min., albo jakiś przełącznik w drugą stronę przełączony. Nie wiem skąd tylu idiotów się wzięło! Niektórzy to nawet radia obsługiwać nie potrafili, ale mieli w aucie za 500-800zł radiotelefony.Tylko po co im to??

    Prawdziwy CB radiowiec od pseudo-CB radiowca różni się obecnie tym, czym spawacz od spitego nastolatka. Jeden "spawa" i drugi "spawa", ale jest drobna różnica. :)
  • #56
    d-t-x
    Level 21  
    Novile wrote:
    aby radio zaczęło znowu służyć pasjonatom, ludziom pragnącym poznawać fantastyczne zjawisko odbicia, ugięcia czy interferencji radiowych fal.

    I służy - wszyscy ci pasjonaci już dawno porobili licencje krótkofalarskie. Kultura pracy jest zupełnie inna niż na CB, a możliwości znacznie większe.
    CB umarło, choćbyśmy nie wiadomo jak bardzo zaklinali rzeczywistość.
  • #57
    Novile
    Level 34  
    d-t-x wrote:
    wszyscy ci pasjonaci już dawno porobili licencje krótkofalarskie. Kultura pracy jest zupełnie inna niż na CB,
    Nieprawda. Nie wszyscy. Nie piszę, że ja nie zrobiłem.
    Kultura??? Buhahaha, kolego a co nazywasz kulturą , bo chyba nie napinanie surduta i te "sabaty starych dziadków" w zapleśniałych klubach KF-u? Zobacz jaka jest średnia wieku dziś członka PZK! To wszystko jest nadal jak za PRL-u ( wyjątek to zniesienie telegrafii na egzaminach). Ja byłem i jestem fanem CB , nie wejdę na KF, bo tam jest zwyczajnie nudno.
    To tak jak strzelanie z wiatrówki do puszek z kumplami pod domem( to jest CB) a strzelanie z takiej samej wiatrówki na zawodach strzeleckich gdzie wszystko jest wg.regulaminu.
    Gdzie masz zabawę i frajdę a gdzie nie?
    Hobby ma bawić a nie męczyć rygorem i regulaminami!!
    Już tu jeden kolega wspominał choćby to wg.mnie idiotyczne powtarzanie znaku co kilka sekund - bez sensu.Ciekawe czy podczas prawdziwego DX-a z minimalnymi sygnałami i kapryśnej propagacji jest sens tracić cenne sekundy na powtarzani znaku? Ale za to się przestrzega etykiety a sygnał znika....
    Nie ja jednak pozostanę przy CB radiu i mam nadzieję, że nie tylko ja.
  • #58
    d-t-x
    Level 21  
    Nikt Ci nie każe gadać z tymi dziadami, możesz sobie łowić dx-y. Jak 28 MHz nie chodzi, to idziesz na 18, 14, albo 7 MHz. A nie tak, jak na CB - przez 3 lata cisza. Widzę, że masz sentyment, ja też mam, ale prawda jest okrutna.
  • #59
    Xantix
    Level 40  
    d-t-x wrote:
    A nie tak, jak na CB - przez 3 lata cisza.

    Po części to na pewno wina propagacji. Sam chciałem się włączyć w DX na CB, ale od ostatnich kilku lat odkąd kupiłem CB-radio nie ma dobrych warunków. Wręcz przeciwnie, są tragiczne. Ostatni okres wzmożonej aktywności słonecznej na początku lat 2000-cznych to był okres mojego dzieciństwa więc nie miałem okazji z nich skorzystać. Natomiast obecnie mimo iż cykl słoneczny zakończył się parę lat temu i teraz aktywność powinna rosnąć, to nadal czytam w artykułach o astropogodzie, że aktywność Słońca jest coraz mniejsza (ostatnio bodaj najmniejsza od początków obserwacji plam słonecznych). Cóż, miejmy nadzieję, że ten niekorzystny trend się odwróci...
  • #60
    Wojte1199
    Level 19  
    Novile wrote:
    Zobacz jaka jest średnia wieku dziś członka PZK! To wszystko jest nadal jak za PRL-u

    PZK to nie wyznacznik krótkofalarstwa w Polsce. Większość nowych licencyjnych nie chce nawet patrzeć w tamtą stronę. Ja także zaczynałem z CB w latach 90 Radio i antenę na to pasmo dalej mam. Rzadko bo rzadko ale coś tam można zrobić i kilka kołeczek bliżej monitorów też słychać. Co innego 27.180 (19 kanał) masakra w autach pościągałem cb na rzecz 2 i 70 właśnie na wzgląd kanału 19. Mieszkam niedaleko krajowej 6 kiedyś było ciekawie teraz tylko mięso itp. Więc nie ma co się dziwić że normalni uciekają Pozdrawiam 73