Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
PCBway
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

CB - Czy to już koniec ery CB w Polsce?

11 Maj 2017 13:56 11502 148
  • #61
    d-t-x
    Poziom 21  
    Xantix, ja o tym wiem i dlatego też napisałem, że na pasmach KF masz wybór - to jest nieczynne, to idziesz na inne. Na CB jesteś skazany na łaskę lub niełaskę propagacji. Owszem, czasem jest ona wręcz niesamowita (pojedyncze Waty umożliwiały łączność z Ameryką Płd. nawet na antenie 5/8), ale gdy mamy minimum aktywności słońca, to przez kilka lat nie ma co robić.
  • PCBway
  • #62
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #63
    jaga134
    Poziom 26  
    Potwierdzam. Mój znak to SQ3.......Zapanowała jakaś dziwna moda na wymianę znaków. Uważałem i nadal tak myślę,że znak to tak jak nazwisko. Przyznany raz i do końca życia. Po usłyszeniu znaku można było zorientować się czy masz do czynienia ze starym hams^em czy młodym operatorem. Bywało,że młody był bardziej rygorystyczny niż stary,który wiedział,że nikt "orłem" się nie urodził i należy mu pomóc. Dziś nawet starzy zmienili znaki na jedno literowe i nie wiadomo czy strofuje cie młodzik czy starszy,który niestety tylko "pozjadał" wszystkie rozumy i nic poza tym. Jestem w zasięgu dwóch przemienników 2/70 . Oba mogę odbierać i nadawać spacerując z psem. Niestety na obu panuje grobowa cisza choć wiem,że licencjonowanych operatorów jest w zasięgu tych przemienników co najmniej kilkunastu.Ale chyba większość Z nich czyha tylko na nowicjuszy aby udzielić im "sakramentu" pouczenia. To tak jak na CB, Spróbujcie zapytać o drogę....Cisza....Nikt nie ma radia....Ale krzyknijcie..."Uwaga stoją"...Zaraz odezwie się kilku z zapytaniem ...."gdzie?"... Aha,dla jasności, mam już 70 lat więc chyba mam jakieś doświadczenie, życiowe również.
  • #64
    d-t-x
    Poziom 21  
    Panowie, ale jest jedna sprawa: na pasmach amatorskich macie wybór. Nikt nie każe żuć szmat z dziadkami na 3,5 MHz, czy na przemiennikach, można popracować dx-owo, pobawić się w emisje cyfrowe, satelity itd. A na CB to już chyba za bardzo nie ma alternatywy. Pogadać nie ma z kim, dx-ów chyba już też nie ma zbyt wiele, cyfra się nie przyjęła. Mnie na przykład nigdy nie interesowały te kółka wzajemnej adoracji na 80-tce, tylko praca dx-owa. Tak, jak pisałem - jest wybór.
  • #65
    Artur k.
    Admin grupy audio
    Jeśli już mowa o KF, to mnie zawsze interesowało z jakiego powodu pozwolenie radiowe trzeba odświeżać. Chyba tylko po to by 82zł zapłacić. Gdybyśmy jeszcze dostawali konkretną częstotliwość to bym zrozumiał, ale w momencie gdy takie pozwolenie uprawnia jedynie do korzystania z pasma to powinno być przyznawane dożywotnio.

    Co ciekawe:
    Cytat:
    Zgodnie z przepisami, znaki wywoławcze nie służą do identyfikacji posiadacza pozwolenia radiowego, lecz do identyfikacji stacji amatorskiej i transmisji radiowej, prowadzonej za jej pomocą.

    http://www.pzk.info.pl/viewpage.php?page_id=4
    Zatem wychodzi na to, że każdy może sobie pójść do kolegi radioamatora, wziąć radio i nadawać.
    szpoak napisał:
    Na pewnym zlocie w 2014 w ok. Falnicy/Otwocka zapytano mnie: jakim asz znak? Jeszcze nie mam! No to będziemy rozmawiać jak będziesz miał.

    W świetle powyższego cytatu, takie zachowanie jest niczym nieuzasadnione, bo dla kogo jest zlot - dla stacji nadawczych, czy dla użytkowników pasm?
    Panowie z PZK chyba nie rozumieją tego, co sami napisali na swojej stronie.
    Nie mówiąc o tym, że dla mnie egzamin na radiooperatora jest nie do zdania w świetle posiadanej wiedzy z innych dziedzin.
    Kiedyś przeglądałem z ciekawości pytania i było między innymi pytanie o uziemienie radiostacji, z odpowiedzi wychodziło że radiostację należy uziemić poprzez rury wodociągowe lub CO. Bzdura, nie wolno nam niczego uziemiać przez w/w rury bez zgody ich właściciela/operatora, a powodów jest mnóstwo i nie będę ich tutaj wymieniał. Pomijam to, że obecnie większość rur jest z plastiku i uziemić się w ten sposób nie da.
    Jako posiadacz świadectwa kwalifikacji SEP nie jestem w stanie zgodnie z posiadaną wiedzą, prawidłowo odpowiedzieć na takie pytanie.
    Inne durne pytanie to policzenie zawady chyba kondensatora. Otóż komuś się coś pomyliło - zawada to jest impedancja, a nie reaktancja. Nie jesteśmy w stanie policzyć zawady kondensatora, znając jedynie jego pojemność oraz częstotliwość przy której pracuje.
    Takich pytań jest tam więcej, dlatego właśnie stwierdziłem że mam to bardzo głęboko...

    Te pytania realiami tkwią w głębokim PRL-u, a teorią w okresie międzywojennym - jak pytanie o zawadę.
  • PCBway
  • #66
    d-t-x
    Poziom 21  
    To jest tylko teoria. Osobiście nie słyszałem, żeby w ostatnich latach ktoś komuś zadawał takie pytania.
  • #67
    Strumien swiadomosci swia
    Poziom 43  
    A jak myślicie na jakim pasmie zrobił by stabilną łączność z Kongo Brazavil.
  • #68
    Artur k.
    Admin grupy audio
    d-t-x napisał:
    To jest tylko teoria. Osobiście nie słyszałem, żeby w ostatnich latach ktoś komuś zadawał takie pytania.

    W oficjalnym zestawie pytań, takie pytania się znajdują, a więc ktoś zadać je może. Poza tym to, że ktoś nie zadaje takich pytań dziś nie oznacza że nie zadawał kiedyś, a kiedyś były tak samo błędne jak są dziś.
    Z tego co mi wiadomo do rur wodociągowych nigdy nie można było się uziemiać bez stosownych zezwoleń ze strony zarządcy sieci wodociągowej. Nie słyszałem także, by definicja pojęcia "zawada" zmieniła się w ostatnich latach. :)

    Poza tym, skoro jak napisano na stronie PZK, znak wywoławczy nie identyfikuje posiadacza pozwolenia radiowego a stację, to dlaczego przez wszystkich traktowany jest jako identyfikator konkretnej osoby?
  • #69
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #70
    d-t-x
    Poziom 21  
    Strumien swiadomosci swia napisał:
    A jak myślicie na jakim pasmie zrobił by stabilną łączność z Kongo Brazavil.

    Mam i na CB, jeśli o to pytasz.
  • #71
    Artur k.
    Admin grupy audio
    szpoak napisał:
    To tak jak na egzaminie z prawa jazdy męczyć ludzi składem paliwa ew. budową skrzyni biegów.

    Skąd masz taką informację? W zestawie pytań na prawo jazdy nie ma takich pytań.
    szpoak napisał:
    Czy ktoś kto zdaje prawko musi znać fizykę by wiedzieć jakie siły działają na auto podczas jazdy?

    Musi mieć świadomość działania tychże sił oraz wiedzieć jak funkcjonuje coś, czym kieruje. To dość oczywiste.

    szpoak napisał:
    Nie, to dlaczego na egzaminach na KF jest tyle chorych pytań z elektroniki, elektryki i masy innych?

    Bardzo dobrze, że są takie pytania. Ktoś, kto zamierza być operatorem czegokolwiek, musi mieć podstawową wiedzę o zasadzie działania tego urządzenia. Ta wiedza to właśnie elektronika, technika radiowa i wiele innych.
    Tu nie chodzi o to, że pytają bo bardzo dobrze że wymagają podstawowej wiedzy. Chodzi o to, że odpowiedzi w teście są błędne. Ktoś, kto będzie się na tej podstawie uczył, nauczy się po prostu bzdur.
  • #72
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #73
    Strumien swiadomosci swia
    Poziom 43  
    szpoak napisał:
    Nie musi nawet umieć zmienić koła... a prawko dostanie.

    Są państwa w Europie, że nie możesz nic naprawiać na autostradzie - nawet koła zmienić.
  • #74
    Xantix
    Poziom 40  
    szpoak napisał:
    a jak krótkofalowiec nie umiejący obliczyć straty mocy nadajnika na jakimś "kablu" w chwili w której chce "tylko" wcisnąć majka w celu rozmowy!

    Ale... Uprawnienia nadane krótkofalowcowi umożliwiają mu także samodzielną konstrukcję nadajników i odbiorników KF. Dlatego zadaje się także szczegółowe pytania z elektroniki itp. żeby sprawdzić, czy gość ma na tyle wiedzy, że jak zapragnie zrobić sobie "dopał" do "Baosia" to nie zrobi przy okazji sieczki w eterze, albo sobie samemu krzywdy. Natomiast posiadanie prawa jazdy nie uprawnia Cię do samodzielnej budowy auta - więc jak widać jest różnica. Dlatego i zestaw pytań inny.
    Artur k. napisał:
    szpoak napisał:
    To tak jak na egzaminie z prawa jazdy męczyć ludzi składem paliwa ew. budową skrzyni biegów.

    Skąd masz taką informację? W zestawie pytań na prawo jazdy nie ma takich pytań.

    To jest wielokrotnie powtarzana bzdura. Na egzaminie teoretycznym na prawo jazdy nie ma pytań o wymiary tablicy rejestracyjnej, rozstaw świateł czy skład paliwa. Nie ma i nie było. A wiem to, bo zdawałem prawo jazdy już na nowych zasadach.

    Artur k. napisał:
    szpoak napisał:
    Czy ktoś kto zdaje prawko musi znać fizykę by wiedzieć jakie siły działają na auto podczas jazdy?

    Musi mieć świadomość działania tychże sił oraz wiedzieć jak funkcjonuje coś, czym kieruje. To dość oczywiste.

    No i właśnie z tym jest problem, że obecnie auta traktuje się jak "czarną skrzynkę" - nie wnikając jakie siły siedzą w środku. Dlatego obecnie kierowcy tak "nie czują" samochodów jak kiedyś - bo często ich nie rozumieją. W sumie jest to pokłosie tego, że auto stało się po prostu kolejnym elementem "uposażenia" - np. panie traktują kluczyki do auta na równi z telefonem czy szminką w torebce... ot, kolejne narzędzie w ręce...

    Dodano po 1 [minuty]:

    Strumien swiadomosci swia napisał:
    Śą państwa w Europie że nie możesz nic naprawiać na autostradzie nawet kołą zmienić.

    Ale u nas chyba także nie można i trzeba dzwonić po pomoc techniczną coby auto z drogi usunęli?
  • #75
    Strumien swiadomosci swia
    Poziom 43  
    Xantix napisał:
    Dlatego obecnie kierowcy tak "nie czują" samochodów jak kiedyś - bo często ich nie rozumieją.


    Dzisiaj codziennie trzeba się szkolić na temat budowy systemów samochodowych.

    To nie auta sprzed 30 lat, dzisiaj to cuda techniki i najnowocześniejszej kosmicznej technologii, więc jak prosty kierowca ma cokolwiek dłubać w tym?

    Kierowca ma jeździć ew jak czuje się na siłach coś prostego dłubnąć .
  • #76
    Xantix
    Poziom 40  
    Strumien swiadomosci swia napisał:
    To nie auta sprzed 30 lat, dzisiaj to cuda techniki i najnowocześniejszej kosmicznej technologii, więc jak prosty kierowca ma cokolwiek dłubać w tym?

    Ja nie mówię o dłubaniu. Mam na myśli samo "rozumienie" jakie siły działają na auto. Jak się ono porusza, jaka akcja wywołuje odpowiednią "reakcję" itd. Co widać patrząc jak zachowują się młodzi kierowcy np. na śliskiej drodze.
  • #77
    sanfran
    Poziom 38  
    Xantix napisał:
    Natomiast posiadanie prawa jazdy nie uprawnia Cię do samodzielnej budowy auta - więc jak widać jest różnica.


    Zły przykład, Każdy może budować, modyfikować czy naprawiać pojazdy samochodowe.

    Xantix napisał:
    No i właśnie z tym jest problem, że obecnie auta traktuje się jak "czarną skrzynkę" - nie wnikając jakie siły siedzą w środku. Dlatego obecnie kierowcy tak "nie czują" samochodów jak kiedyś - bo często ich nie rozumieją. W sumie jest to pokłosie tego, że auto stało się po prostu kolejnym elementem "uposażenia" - np. panie traktują kluczyki do auta na równi z telefonem czy szminką w torebce... ot, kolejne narzędzie w ręce...


    Prawo jazdy ma być wyznacznikiem tego czy wiesz jak bezpiecznie poruszać się po drodze publicznej danym typem pojazdu. Obecne samochody mają różne konstrukcje silników, skrzynie biegów są porównywane komplikacją do dawnych statków kosmicznych (IMHO aby się szybciej popsuły) a coraz więcej samochodów w ogóle skrzyń biegów nie posiada (np elektryczne).

    Dawniej auta się lubiły psuć, nie było powszechnej łączności bezprzewodowej i elementarna wiedza była potrzebna. A teraz przy ewentualnej awarii pojazdu ciężko cokolwiek zrobić samemu. Bo nawet kół zapasowych w obecnych samochodach teraz ciężko uświadczyć.
  • #78
    Xantix
    Poziom 40  
    sanfran napisał:
    Zły przykład, Każdy może budować, modyfikować czy naprawiać pojazdy samochodowe.

    Tak. Ale zmodyfikowany przez Ciebie, albo zbudowany przez Ciebie pojazd samochodowy musi przejść badania specjalistyczne nim zostanie dopuszczony do ruchu i użytkowania.
    Natomiast krótkofalowiec skonstruowany przez siebie nadajnik może użytkować "ot tak" i nie musi poddawać go ocenie i dopuszczeniu przez komisję PZK. Nie widzisz różnicy?
    Ty możesz konstruować ale nie możesz legalnie użytkować auta diy bez pozwolenia. Natomiast krótkofalowiec musi mieć pozwolenie żeby budować, ale już nie potrzebuje dopuszczenia swojej samoróbki do użytku bo jest to robione "domyślnie". Przecież to zasadnicza różnica.
    sanfran napisał:
    Prawo jazdy ma być wyznacznikiem tego czy wiesz jak bezpiecznie poruszać się po drodze publicznej danym typem pojazdu. Obecne samochody mają różne konstrukcje silników, skrzynie biegów są porównywane komplikacją do dawnych statków kosmicznych (IMHO aby się szybciej popsuły) a coraz więcej samochodów w ogóle skrzyń biegów nie posiada (np elektryczne).

    Ale co wy o tej konstrukcji aut? To nie ma znaczenia. Chodzi o to, że ludzie nie mają jak widać świadomości podstawowych praw fizyki jakie rządzą ruchem pojazdów. A prawo jazdy tego nie uczy niestety. Zresztą wiedzieć coś a być czegoś świadomym to też różnica.
  • #79
    mcichu
    Poziom 10  
    Tez zauwazylem coraz mniesza spolecznosc w mobilach. Jak sie nie "dorwie" auta z naprzeciwka to ciezko cokolwiek sie dowiedziec.
    Fajnie, ze koledzy wspominacie dawne czasy, ale pytanie było o CB w pojazdach wiec może wystarczy wspominania o krotkofalstwie, czy DXach na CB, a skupimy sie na wlasnych doswiadczeniach na CB w mobilach ?
    Może podacie jakies przyklady jak korzystanie z CB wyglada na dzien dzisiejszy? Wg mnie niektorzy woza do dzis antene do lansu, czyt. podkreslenia atrakcyjnosci auta, ale nie do udzielania wsparcia. Na trasie Lodx-Wroclaw w weekend majowy naliczylem 7 anten, we Wrocku - zadnej. Moi koledzy czasami zaloza CB tylko na trase i to nie na kazda

    Dodano po 10 [minuty]:

    Duzo samochodów z instalacjami gaz. nowych gen oraz z silnikami diesla zakloca radiotelefony i ludzie dlatego rezygnuja z CB bo nie chca sluchac pierdzacych wtryskow. Z kolei inni użytkownicy nie chca montowac w drogich supernowych autach. W miastach tez coraz wiecej jest sprzetow, które zaklocaja prace CB, jak np oświetlenie led, wentylatory klimatyzacji, sygnalizatory itp
    W nowszych autach tez jest coraz mniej miejsca. Chociaz sa tez udogodnienia, mozna kupic zminimalizowane radia, czy nawet antene montowana przez szybe bezinwazyjna (zadnego wiercenia otworu w szybie)
  • #80
    zetdeel
    Poziom 38  
    Artur k. napisał:
    Jeśli już mowa o KF, to mnie zawsze interesowało z jakiego powodu pozwolenie radiowe trzeba odświeżać...
    Po to, żeby Ci go nie przedłużyć jak "podpadniesz". W końcu demokracja demokracją, a "porządek" musi być! Za komuny pozwolenia odbierano, co zawsze powodowało nieprzychylne komentarze w środowisku krótkofalarskim, a teraz już nic nie trzeba odbierać. :) Zresztą przedłużenie wcale nie musi być "z automatu". Delikwenta można skierować na kolejny egzamin (którego oczywiście może nie zdać). I wszystko jest zgodnie z prawem i bez żadnych represji.
  • #81
    d-t-x
    Poziom 21  
    Te wszystkie sprawy, o których piszesz, to fikcja, a chodzi tylko o pieniądze. Nikt nikogo nie będzie kierował na żaden egzamin, a nawet służby pomiarowe mocno odpuściły pasma amatorskie - nie opłaca się. Są dużo bardziej dochodowe zajęcia, niż łapanie krótkofalowców ze zbyt dużą 3-cią harmoniczną. Mam znajomego w UKE i z rozmów z nim wiem, jak to wygląda.
  • #82
    .Labrador
    Poziom 25  
    zetdeel napisał:
    Po to, żeby Ci go nie przedłużyć jak "podpadniesz"

    Jeżeli przedłużenie darmowe to rozumiem, jeżeli opłatę za przedłużenie należy wnieś ponownie, to wyjaśnia dlaczego co 10-lat :D .
  • #83
    SP5IT
    VIP Zasłużony dla elektroda
    mcichu napisał:
    Może podacie jakies przyklady jak korzystanie z CB wyglada na dzien dzisiejszy?
    U mnie i wielu znajomych zastąpił to Yanosik. Cisza, spokój, nie słychać bluzgających prostaków z cymbała. Po 120 tyś km. nie zauważyłem różnicy w skuteczności działania.
    Artur k. napisał:
    Jeśli już mowa o KF, to mnie zawsze interesowało z jakiego powodu pozwolenie radiowe trzeba odświeżać.
    To akurat dobre rozwiązanie. Wielu posiadaczy znaków z lat 90 straciło zainteresowanie krótkofalarstwem, zmarło. Bez przedłużenia znak wraca do puli do rozdania a nie jest zablokowany na zawsze.
    Novile napisał:
    Już tu jeden kolega wspominał choćby to wg.mnie idiotyczne powtarzanie znaku co kilka sekund - bez sensu.Ciekawe czy podczas prawdziwego DX-a z minimalnymi sygnałami i kapryśnej propagacji jest sens tracić cenne sekundy na powtarzani znaku? Ale za to się przestrzega etykiety a sygnał znika....
    Nie ja jednak pozostanę przy CB radiu i mam nadzieję, że nie tylko ja.
    Adres do kueselki na cebe szybciej się duka?
    Chłopaki podczas łączności na meteorscatter znaki wymieniają i nie stanowi to problemu. A propagacja znacznie bardziej kapryśna niż na 27MHz.
    M
  • #84
    gumisie
    Poziom 40  
    @szpoak zadał pytanie "Czy to już koniec ery CB w Polsce?". Nie to nie koniec, wszystko zależy od osób używających tego pasma. (Ja osobiście wolę słuchać muzyki z winylu oraz pogadać na paśmie Cym_Bał radia z przyjaciółmi których w latach dziewięćdziesiątych poznałem).
    Pozdrawiam
    GUSTAW 2045 oraz SQ2BNC.
  • #85
    robokop
    Moderator Samochody
    CB w latach '90 było odpowiednikiem dzisiejszych for internetowych, czatów czy komunikatorów, a także namiastką telefonu komórkowego. Zostało ząstąpione doskonalszymi środkami komunikacji. Więc za czym płakać? Za pralką Franią, bo "automat" nie ma duszy? Przypomniało mi się, jak grałem w "statki" przez CB, albo konsultowałem naprawę czegoś tam....
  • #86
    gumisie
    Poziom 40  
    robokop napisał:
    Więc za czym płakać? Za pralką Franią, bo "automat" nie ma duszy?

    Nie o to chodzi. Ja również korzystam z nowoczesnych technologi. Dzięki CB jak napisałem w poprzednim poście poznałem wielu przyjaciół w tzw. realu.
  • #88
    gumisie
    Poziom 40  
    d-t-x napisał:
    Czyli to kwestia sentymentu.
    Z mojej strony tak, lecz nikt nie odpowiada na zadane pytanie przez @szpoak "Czy to już koniec ery CB w Polsce?". Idąc dalej można by było zadać również pytanie: czy z forum elektrody usunąć subforum CB Radio?. Nie mam na to wpływu lecz powiedziałbym stanowczo NIE !!!!!!
  • #89
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #90
    d-t-x
    Poziom 21  
    "Faceszmelc" jako narzędzie do komunikacji międzyludzkiej zjada CB na śniadanie. Ludzie się zmieniają, w związku z tym ewoluują też sposoby komunikacji.