Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Texa PolandTexa Poland
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Skoda Octavia 1.6 1997 szarpie podczas jazdy

05 Maj 2017 18:45 5589 21
  • Poziom 9  
    Witam, na wstępie chciałem wyjaśnić iż mam świadomość, że być może ponawiam tematy które były już kiedyś poruszane na forum i ktoś będzie chciał mnie o tym uświadomić, ale jest jedna rzecz która wyróżnia moje zapytanie mianowicie:
    Posiadam Skodę Octavie 1.6 Benzyna z 1997 r. Od jakiegoś czasu przy mokrej aurze silnik szarpał nie zależnie od prędkości, niebawem okoliczności występowania tej nieprawidłowości występowały nawet w suche dni gdy samochód był dłużej ( na chodzie ).
    Powołując się na minimalną wiedzę postanowiłem wymienić cewkę zapłonową - poprzedni właściciel coś wspomniał że miał kiedyś już takie problemy niestety nie pomogło. Następnie komplet świec, przewody zapłonowe postanowiłem odpuścić ponieważ wymieniłem na nowe przed okresem zimowym na Beru.
    Następną rzeczą za jaką się wziąłem to czujnik temperatury - dalej żadnej poprawy. Przeczyściłem wszystkie styki na kostkach, również ta na pompie paliwa i żadnej poprawy. Na koniec kompletny aparat zapłonowy zastąpił nowy - również żadnej poprawy.
    Samochód jeździ normalnie ale czasami występują kangurki, raz częściej raz rzadziej a niekiedy 2 dni bez problemu.
    Dziś postanowiłem zmienić przewody na nowe, niestety będą jutro. Losowo wziąłem jeden i wzdłużnie rozciąłem osłonkę wtyczki od strony aparatu, końcówka była cała w śniedzi, zielona aż się sypało. Reszta przewodów ok.
    I tu się pojawia pytanie, czy to może mieć wpływ na szarpanie silnikiem?
    Darmowe szkolenie: Ethernet w przemyśle dziś i jutro. Zarejestruj się za darmo.
  • Texa PolandTexa Poland

  • Poziom 43  
    tomek2875 napisał:
    końcówka była cała w śniedzi, zielona aż się sypało. Reszta przewodów ok.
    I tu się pojawia pytanie, czy to może mieć wpływ na szarpanie silnikiem?

    Nie jestem specjalistą w dziedzinie elektryki samochodowej ale mam doświadczenie w innej dziedzinie i wiem że każde zaśniedziałe połączenie powoduje nie lada problemy z przepływem prądu.
  • Poziom 9  
    Dziś wymieniłem przewody na nowe. Pogoda jest dobra do sprawdzenia pod kątem izolacji jest wilgotno i lekka mżawka.
    Po wymianie nadal szarpie tak jak wcześniej nie cały czas tylko takimi napadami. Nie wiem już co to może być
  • Poziom 38  
    Sugeruję podjechać do dobrego mechanika w celu sprawdzenia zaworu EGR.
  • Texa PolandTexa Poland
  • Poziom 38  
    Myślałem że masz silnik 101 lub 102 KM.
    Może woda w paliwie jeśli tankujesz często w małych ilościach.
    Próbowałeś KLIK :idea:
  • Poziom 9  
    Dzisiaj wlałem dodatek do benzyny czyszczący układ paliwowy i wiążący cząsteczki wody. Po przejechaniu 2 km silnik zaczął nierowno pracować 2 razy mi zgasł a potem przeszło. Co to mogło być? Czyżby jakiś syf został wypłukany i chwilowo zablokował przepływ?
  • Poziom 38  
    Albo syf albo woda. Wszystko zależy ile litrów i gdzie tankujesz.
    Jeśli jeździsz na albo prawie rezerwie i tankujesz za tzw. 10 zł. to się woda wytrąca i potem są takie szopki.
  • Poziom 9  
    Staram się nie osiągać takich niskich poziomów w baku ale zdarzyło się ostatnio ze przez kilka dni jeździłem na rezerwie. Dziwi mnie z kąd w układzie tyle wody z tłumika się wydostaje aż pluje niekiedy na odległość z tłumika . Albo wczesniej tego nie bylo albo nie zwrocilem uwagi. Wymienię filtr paliwa może to coś zmieni bo juz tracę głowę. I jedno pytanie do wtajemniczonych głęboko w motoryzację - gdzie znajdę czujnik położenia wału? Są linki w forach ale niestety sporo odnosi się do stron lub innych obrazów co już nie istnieją. Z góry dziękuję za pomoc
  • Poziom 9  
    Po dłuższej przerwie postanowiłem wymienić filtr paliwa. Objawy od dwóch dni nie pojawiają się więc myślę że tu tkwił problem. Daje sobie jeszcze kilka dni na obserwację czy problem nie powróci. Pozdrawiam
  • Poziom 12  
    1.6 benzyna czyli silnik SR, 8 zaworowy ??? Nie znalazłem nic o sprawdzeniu przepustnicy. Ja zaczął bym własnie od wyczyszczenia przepustnicy i adaptacji. Następnie sprawdzenie wszelkich przewodów podcisnienia, jeśli jakiś jest złamany to silnik mocno szarpie na niskich obrotach. Mozna też sprawdzić nieszczęsny układ dopalania gazów ze zbiornika bo tam tez moze być problem.
  • Poziom 9  
    Niestety problem powrócił i zauważyłem nowe symptomy w jakich się nasila. Ostatnio jeździłem po drodze o zerwanym asfalcie wiadomo dziury i górki i skoda zaczęła skakać kangury jak szalona, wiec intuicyjnie myśląc musi być gdzieś luźny styk? Pomoże ktoś w temacie? Macie jakieś sugestie?
  • Poziom 38  
    Jeśli wtedy pomogła wymiana filtra paliwa to może i teraz pomoże.
    Jeśli pomoże tzn. że masz syf w zbiorniku paliwa albo wodę.
  • Poziom 9  
    AxelNext napisał:
    Jeśli wtedy pomogła wymiana filtra paliwa to może i teraz pomoże.
    Jeśli pomoże tzn. że masz syf w zbiorniku paliwa albo wodę.


    Tak pomogła ale tylko na ok. miesiąc. Teraz szarpie przy jeździe po dziurach a wcześniej to nie miało miejsca więc może coś nie ma styku i nie wiem kompletnie od czego zacząć i gdzie się skupić aby zdiagnozować problem. Wody w baku raczej nie ma jeżdżę na maks poziomie i dolewam dodatków do benzyny. Za filtr wezmę się we wtorek po świętach ale i tak z głowy nie schodzi mi to mocne szarpniecia po dziurach
  • Poziom 38  
    Jedz do serwisu.
    Po podłączeniu do komputera powinny wyjść błędy i przyczyna problemu.
    My raczej nic nie wymyślimy bo to wróżenie z fusów.
  • Poziom 9  
    Tak zgadzam się z Tobą tym bardziej ze już to zrobiłem odwiedziłem serwis gdzie standardowo najpierw podłączenie pod kompa nic nie wykazało zero błędów plus wymiana całego układu zaplonowego a problem nadal się nasila. Po za tym serwis tylko pomógł mi wydac kasę na części. Nie pozostaje chyba nic innego jak zabranie się z kopyta i rozebranie wszystkiego i po nitce do kłębka dojść co jej dolega
  • Poziom 9  
    Problem rozwiązany tym razem doszedłem co było przyczyną. Objezdzilem kilku elektryków każdy stawiał na cewkę zapłonową ale zamiast wymieniać podstawiłem drugą sprawną lecz problem nie ustąpił. Zabrałem się za rozkrecanie całego dolotu oraz zaplonu. Jak wyjmowalem wąż podcisnieniowy z przepustnicy rozlecial mi się w ręce a na pierwszy rzut oka nie było widać pęknięć. Zdjalem przepustnice wyczyscilem i hula. Podokrecalem wszystkie masy oraz wyczyscilem preparatem contact. Pozdrawiam i dziękuję za słuszne wskazówki
  • Poziom 9  
    Witam ponownie po dosyć długiej przerwie. Cieszyłem się bo autko jeździło sprawnie bez problemów lecz znowu dzieją się dziwne rzeczy. Zaczął ponownie poszarpywac i do tego doszedł jeszcze jeden objaw tzn po odpaleniu wszystko ładnie pięknie lecz gdy tylko dodam lekko gazu obroty wskakują na 2 tys i nie chcą powrócić do prawidłowych niższych. Czujnik temperatury wymieniony niedawno na nowy. Dopiero po upływie jakiejś minuty obroty wyrownuja się do rzędu 900. Czy wiecie co to może być przyczyną? Być może jakaś pierdoła ma związek ze wszystkimi objawami? Dodam iż problem z obrotami występuje tylko na zimnym silniku a szarpanie prawie zawsze i na zimnym i na ciepłym. Proszę o pomoc
  • Poziom 38  
    Stawiam na zasyfioną przepustnicę, ale od diagnozy organoleptycznej jest mechanik samochodowy.
  • Poziom 9  
    Przepustnice czysciłem jakieś 4 tys km temu specjalnym preparatem do przepustnic. Fakt silnik po tym.zabiegu lepiej pracował ale czar prysł po mniej więcej kilku dniach. Natknąłem się w tedy na sparciały wężyk od podciśnienia który wymieniłem na nowy.
  • Pomocny post
    Poziom 29  
    Kolego na starcie do wymiany uszczelki (pierścienie uszczelniające) miejsce styku dolotu z głowicą. To newralgiczny punkt jednostek 1.6 8V
    Ogólnie lewe powietrze jest sprawcą wielu cyrków
  • Poziom 9  
    NIXIE_123 napisał:
    Kolego na starcie do wymiany uszczelki (pierścienie uszczelniające) miejsce styku dolotu z głowicą. To newralgiczny punkt jednostek 1.6 8V
    Ogólnie lewe powietrze jest sprawcą wielu cyrków


    Kolego dziękuję za poradę trafiłeś w 10. Owszem jak opisywałem wcześniej w moim poście rozkręcałem cały dolot razem z kolektorem. Te uszczelnienia kolektora o których piszesz wydawały mi się całkiem ok, były miękkie nie było widać żadnych uszkodzeń (na oko). Jednak po wymianie na nowe oryginalne problem ustąpił. Jak widać można mieć usterke w ręce a nie zawsze się to zauważy lub nie ma się doświadczenia aby to ocenić.
    Od siebie dodam że uszczelka pod przepustnicą też była z tego samego materiału więc została wymieniona przy okazji. Myślę że temat do zamknięcia.

    Pozdrawiam Tomek