Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Computer ControlsComputer Controls
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Elektroniczny termostat do lodówki

0x5261647A6975 08 Maj 2017 09:39 22350 95
  • #31
    jaszczur1111
    Poziom 33  
    Podobnie z żywotnością triaków zamiast przekaźnika. Gość zrobił dobre i pewne a co niektórzy usiłują to zepsuć wtykająć beztransformatorowe zasilacze, które nie oddzielają galwanicznie od sieci przewodu czujki temp. (skandal !!!: wystarczy wilgoć i awaria gotowa ) i są podatne na dosłownie wszystko co bywa lub może "bywnąć" w sieci. Takie zasilacze po prostu są obliczone na krótki żywot.

    Obecnie cena małego trafa nie jest barierą. Zresztą można bez problemu wyciągnąć takie ze złomu z modułów od np. prali Amica PA 45XX. Wszystkie są sprawne na 100% a moduły z zasilaczem impulsowym na 99% uwalone po kilku latach. Czas zacząć zwalczać badziewie. Elektronika wdarła się w nasze życie i działa przeciwko nam w imie interesów koncernów.

    A termostaty mechaniczne też zeszły na psy i montując nowy mam świadomość, że spotkam się z klientem ponownie niedługo po gwarancji. Czasem jest mi z tego powodu wstyd.
  • Computer ControlsComputer Controls
  • #32
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • Computer ControlsComputer Controls
  • #33
    Jawi_P
    Poziom 34  
    krisRaba napisał:
    Do autora tematu - pomimo, że podane w dość ciężkostrawnej formie, to sugestie R-MIKa odnośnie odczytu czujnika, WDT, BOD są słuszne. Z pewnością nie ma co na tym etapie wchodzić w zmiany sprzętowe - to ewentualne sugestie na przyszłość, tym bardziej, że układ działa. Natomiast program możesz poprawić w łatwy sposób, dzięki temu trochę się nauczyć i robić jeszcze lepsze projekty

    Cała Twoja wypowiedź to strzał dziesiątkę.
    Lepiej tego nie mogłeś ująć.
    A co do działania. Układ działa i troszkę szczęścia jak pisał "R-MIK" jest.
    Wyobraźmy sobie przypadek, że autor się przeprowadza, lodówkę wydaje/sprzedaje etc.
    Trafia w miejsce na wsi, gdzie ludzie włączają różne urządzenia gospodarskie, spawają, a lodówka stoi gdzieś daleko od transformatora i napięcie sieci zamiast tych ~230V spada do 200V?
    I wtedy mamy szanse zauważyć wszystkie objawy opisane w krytyce tego projektu. Głownie przez układ zasilania.
    Ale autor jest początkujący. Zrobił porządny schludny projekt, który mu działa. Wnioski na przyszłość z "porad" tu udzielonych wyciągnie nie jeden czytelnik chcący budować "głupi" termostat bo są pouczające.
  • #34
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • Computer ControlsComputer Controls
  • #35
    a_noob
    Poziom 22  
    Wystarczy zamienić stabilizator na 3,3 V i będzie dobry zapas napięcia z transformatora.
    Zgodzę się z R-MIK że można było wykorzystać wewnętrzny czujnik temperatury mikrokontrolera, ale nie trzeba w tym celu zamieniać tiny85 na coś innego, bo on jest już w takowy wyposażony. Choć trzeba przyznać że jednorazowy koszt wykonania takiego termostatu pozwala na nieprzejmowanie się dodatkowym czujnikiem i dzięki temu termostat jest w jednym miejscu, a czujnik zupełnie gdzie indziej.
  • #36
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #37
    krisRaba
    Poziom 29  
    Te wbudowane czujniki temperatury w attiny zwykle szału nie robią:
    datasheet napisał:
    Typically, the measurement accuracy after a single temperature calibration is ±10*C, assuming calibration at room temperature. Better accuracies are achieved by using two temperature points for calibration.(...)due to process variation the temperature sensor output voltage varies from one chip to another.

    i dla sensowniejszych pomiarów wymagają zabawy w kalibrację. Zewnętrzny czujnik ma tę zaletę, że bez dodatkowych zabaw autor ma gotowy wynik. Nie potrzeba dodatkowo "Noise reduction techniques" itp., więc dla początkującego jest to duże ułatwienie.
    a_noob napisał:
    termostat jest w jednym miejscu, a czujnik zupełnie gdzie indziej.

    Tylko czy to jest faktycznie potrzebne? ;) Bo termostat zwykle i tak jest umieszczony w dobrym miejscu, tym bardziej że jak ktoś wspomniał "to nie apteka".
    Dodano po 1 [minuty]:
    R-MIK napisał:
    Szukałem w nocie i nie znalazłem.

    http://www.atmel.com/images/atmel-2586-avr-8-...ller-attiny25-attiny45-attiny85_datasheet.pdf
    str. 133 opis, str.123 schemat blokowy
    INPUT MUX - ADC4
  • #38
    japko1024
    Poziom 17  
    0x5261647A6975 napisał:
    A swoją drogą to jakie zabezpieczenia ma fabryczny termostat bimetaliczny?
    Z tego, co wiem, w lodówkach raczej nie stosuje się termostatów bimetalicznych. Zamiast tego jest kapilara zakończona pęcherzykiem umieszczonym w ściance zamrażalnika. Kiedy temperatura jest za wysoka, powietrze zawarte w pęcherzyku rozszerza się i naciska na membranę w termostacie, która zwiera styki. Widać to nawet na jednym ze zdjęć.
  • #39
    a_noob
    Poziom 22  
    R-MIK napisał:
    W przypadku lodówki czujnik i elektronika może znajdować się w jednym miejscu co w przypadku rozwiązania autora było to najprostszym i najrozsądniejszym rozwiązaniem.

    krisRaba napisał:
    Tylko czy to jest faktycznie potrzebne? Bo termostat zwykle i tak jest umieszczony w dobrym miejscu, tym bardziej że jak ktoś wspomniał "to nie apteka".

    No macie Panowie rację,aczkolwiek tu bardziej mi chodzi o zachciajki autora.

    krisRaba napisał:
    Te wbudowane czujniki temperatury w attiny zwykle szału nie robią:
    datasheet napisał:

    Typically, the measurement accuracy after a single temperature calibration is ±10*C, assuming calibration at room temperature. Better accuracies are achieved by using two temperature points for calibration.(...)due to process variation the temperature sensor output voltage varies from one chip to another.

    i dla sensowniejszych pomiarów wymagają zabawy w kalibrację. Zewnętrzny czujnik ma tę zaletę, że bez dodatkowych zabaw autor ma gotowy wynik. Nie potrzeba dodatkowo "Noise reduction techniques" itp., więc dla początkującego jest to duże ułatwienie.

    Sam kiedyś się brałem za wewnętrzne czujniki i odpuściłem, powodem było to że jest to temperatura wewnętrzna układu, a mi zależało na temperaturze otoczenia. Na płytce której używam jest montowanych zawsze kilka tranzystorów, więc cała płytka potrafi się delikatnie podgrzać przy większym obciążeniu, no i mamy wtedy problem. Te wewnętrzne czujniki chyba bardziej są w celu badania warunków pracy mikrokontrolera i ewentualnej kalibracji niektórych peryferiów czy nawet obliczeń w programie (chociażby odmierzania czasu przy taktowaniu wewnętrznym RC, mierząc zmiany temperatury można regulować wartość timera dla zwiększenia precyzji).
  • #40
    jaszczur1111
    Poziom 33  
    Trafo wewnątrz lodówki to zdecydowanie mniejsze zło niż cała konstrukcja na potencjale sieci. Chodzi o to, że jak czujka lekko zawilgotnieje to dzieją się dziwne rzeczy. Nie chodzi tu bynajmniej o porażenie, czy pożar. Po prostu taki patent głupieje z powodu minimalnej upływności. Jest to bardzo częsta wada lodówek z termostatami elektronicznymi na zasilaczach beztransformatorowych.

    Termostaty mechaniczne nie zawierają powietrza tylko jakiś czynnik gazowy, swoją drogą ciekawe jaki, i nie bąbelek tylko mieszek.
    Triak generuje zakłócenia i żyje do pierwszego zwarcia na sprężarce, czasem krócej np do jakiegoś przepięcia.
    W lodówkach marki Bosch są elektroniczne termostaty na triakach. Ich żywot jest rzędu 2-3 lat. Koszt koło 450zł.
    Nadpalone do nieprzewodzenia styki w przekaźniku to jakieś 10 lat lub więcej takiej eksploatacji. Przekaźnik powinien być na 12 V zasilany przed stabilizatorem bo taki pobierze 2x mniejszy prąd i spadki napięcia na wejściu stabilizatora prawdopodobnie będą wystarczająco mnmiejsze nawet na wsi przy 180V. Swoją drogą warto zrobić przy okazji układ by nie włączał sprężarki poniżej powiedzmy 190V. Ochroni ją to przed uszkodzeniem z jakim zetknąłem się już wielokrotnie. Np. po burzy nie było 1 fazy wcale, druga ok. a trzecia coś koło 40-80V w zależności od obciążenia tej pierwszej. Przyczyna to przepalony bezpiecznik na 15kV. Koszty: uszkodzenie 2 sprężarek z powodu przegrzania uzwojeń. Przy tak niskim napięciu nie płynie wystarczająco duży prąd do szybkiego (lub w ogóle) zadziałania zabezpieczenia termicznego. Za to jest wystarczający do nagrzania uzwojenia. Na sprężarce można było smażyć jajka.

    Autorowi proponuję wywalić całość elektroniki na zewnątrz i wykonać niewielki otwór w tylnej ściance powyżej miejsca na którym pojawia się szron. Najbezpieczniej wydłubać w tym celu ostrożnie piankę z tyłu na nieweilkim obszarze na głębokość aż do plastiku w środku, by być pewnym, że nie wiercimy w układzie chłodniczym.

    Tekst n/t belki w moim oku już słyszałem i obchodzi mnie tyle co zeszłoroczny śnieg. Proponuję by autor powyższego rozszeżył słownictwo w tej kwestii. Obrona straconej pozycji nie ma sensu wobec przytłaczającego świata bubli elektronicznych - zasilaczy beztransformatorowych. Żywotność kondensatorów nie ma tu nic do rzeczy. Te zasilacze padają z powodu harmonicznych zawartych w sieci lub przepięć.

    Cytat:
    A 10 lat to tez czas życia elektrolitów.
    Chyba w snach. Dzisiejsze padają po 3 latach. Za to o dziwo stareńkie Elwy mają dzisiaj po 40 lat i często ponad 100% pojemności. Rozgrzebałem stary wzmacniacz i postanowiłem zrobić mu "dobrze" i powymieniać te "kartofle" na coś ładniejszego, ale po wylutowaniu i sprawdzeniu WSZYSTKIE wróciły z powrotem. Pewnie na następne 40 lat. Mam gdzieś koncerny i ich nowe buble i półdarmowe miejsca pracy niewolniczej.
  • #41
    JarosłaF
    Poziom 12  
    misiekpb napisał:
    Seba_smd napisał:

    Mogłeś jeszcze dorobić czujnik drzwiowy, jak otwierasz lodówkę wyłącza agregat.


    W jakim celu? I żeby może jeszcze żeby załączał spowrotem po zamknięciu drzwi. A wiesz, że agregaty nie lubią włączenia w krótkim czasie po wyłączeniu, zanim się ciśnienia nie wyrównają?


    misiekpb, masz rację, czujnika otwartych drzwi nie należy podłączać do agregatu. Ale można czujnik otwarcia wykorzystać inaczej: po minucie od otwarcia drzwi ustrojstwo zaczyna piszczeć. Parę linijek kodu i brzęczyk piezo. Nie działa na agregat bezpośrednio, ale działa na uszy użytkownika. Założę się, że baaardzo skutecznie.
  • #42
    Jawi_P
    Poziom 34  
    jaszczur1111 napisał:
    Obrona straconej pozycji nie ma sensu wobec przytłaczającego świata bubli elektronicznych - zasilaczy beztransformatorowych. Zywotność kondensatorów nie ma tu nic do rzeczy. Te zasilacze padają z powodu harmonicznych zawartych w sieci lub przepięć.

    Pomijamy przyczynę, po prostu padają i tyle. Trwałość to rzecz drugorzędna, bo jakiego producenta byśmy nie wlutowali to padnie w ciągu kilku lat.

    Dodano po 6 [minuty]:

    jaszczur1111 napisał:
    A 10 lat to tez czas życia elektrolitów.
    Chyba w snach. Dzisiejsze padają po 3 latach. Za to o dziwo stareńkie Elwy mają dzisiaj po 40 lat i często ponad 100% pojemności.

    Zgadza się. Ale wystarczy brać pojemność większą od zakładanej tam gdzie to możliwe i szczególnie na modele na wyższe temperatury i w układzie oddalać je od źródła ciepła jak tylko to możliwe i tym sposobem przedłużamy im żywotność.
    Dzisiaj elektronika pada nie tylko z powodu jakości samych elementów, ale częściej przez "błędy"konstrukcyjne urządzenia i w wielu "współczesnych" aplikacjach stare Elwy też by pewnie padły .
    Choćby afera z Samsungiem, który kondensatory montował blisko radiatorów, było nawet w TV jakiejś z 3 lata temu.
    Dzisiaj chce się kondensatora o pojemności takiej np. Elwy ale w rozmiarze 1/2.
  • #43
    jaszczur1111
    Poziom 33  
    Kolejna rzecz , której nienawidzę w lodówkach. Piszczyki po minucie. Czasem trzeba dłużej mieć otwartą lodówkę. To nie zamrażarka gdzie należy się uwijać bo różnica temperatur do tego zmusza. Lodówkę trzeba tak ustawić by drzwi same się zamykały jak je puścimy z ręki. Ja tak mam, to i inni mogą. Pomysł nie nowatorski ale za to tak samo dobry jak wyrzucenie gwizdków od czajników zwłaszcza w blokach. Można dostać p...jak sąsiad nie wyłącza bo ... nie wiadomo czemu.

    Tak święta racja z temperaturą i dawać większe. Producenci jednak są innego zdania. Byle taniej. Elwy to przeżytek jakich mało ale dałem jako przykład starej DObrej ROboty.
  • #44
    Jawi_P
    Poziom 34  
    jaszczur1111 napisał:
    Autorowi proponuję wywalić całość elektroniki na zewnątrz i wykonać niewielki otwór w tylnej ściance powyżej miejsca na którym pojawia się szron. Najbezpieczniej wydłubać w tym celu ostrożnie piankę z tyłu na nieweilkim obszarze na głębokość aż do plastiku w środku, by być pewnym, że nie wiercimy w układzie chłodniczym.

    Ale autorowi działa układ bez przykrych niespodzianek już 2 lata. Do tego stopnia, że postanowił go upublicznić. Nie będzie chyba teraz rozbierał i przerabiał lodówki by z "dobrego" zrobić lepsze. Bo w opinii autora układ jest dobry, spełnia jego oczekiwania i działa z dobrym skutkiem. Są sytuacje, ze ten układ może zacząć szwankować, było o tym.
    Swoją drogą, dałem plusik, bo mógł być na pająka :)

    Dodano po 2 [minuty]:

    jaszczur1111 napisał:
    Lodówkę trzeba tak ustawić by drzwi same się zamykały jak je puścimy z ręki. Ja tak mam, to i inni mogą.

    Ja tam nie wiem, ale taka informacja to nawet u mnie w instrukcji była :)
    Więc nie tyle mogą co chyba powinni?
  • #45
    jaszczur1111
    Poziom 33  
    Można przyjąć że działa mu bo ma trochę szczęścia i oczywiście nie popełnił istotnych błędów. Krytyka jest konstruktywna, pomysł na rozwiązanie problemu bardzo dobry. Chodzi o to by całość była bardziej niezawodna. 2 lata działania to akurat tyle ile wynosi 75% życia współczesnego bubla ze sklepu.
  • #46
    JarosłaF
    Poziom 12  
    jaszczur1111 napisał:
    Piszczyki po minucie. Czasem trzeba dłużej mieć otwartą lodówkę.

    OK, dwie minuty. Albo pięć. Albo ile chcesz. A jeśli np. czyścisz lodówkę, to raz na 5 minut chyba można podnieść rękę i nacisnąć przycisk (takie sejmowe skojarzenie...). I nie chodzi o wycie syreny, które urywa uszy, tylko o subtelną informację, że drzwi są otwarte i lodówka się zaszroni. A odszranianie lodówki to mało atrakcyjne zajęcie.
  • #47
    0x5261647A6975
    Poziom 9  
    R-MIK napisał:
    A sprawdziłes co się stanie jak zewrzesz magistrale 1-Wire z masą? Co będzie gdy kompresor jest załaczony i zrobi się zwarcie a co gdy wyłączony?


    No więc sprawdziłem. Brak odczytu z czujnika powoduje "oczyt" 0'C, a więc agregat się wyłączy. Nie ma znaczenia czy wcześniej był załączony czy nie.

    R-MIK napisał:
    0x5261647A6975 napisał:

    Oscyloskop z karty dźwiękowej laptopa? Dzięki, nie skorzystam.

    "Jak się nie ma co się lubi......"
    "Lepszy rydż......."


    Skoro tak, no to pomierzyłem atrapą oscyloskopa DSO138

    Pierwszy zrzut przy przekaźniku wyłączonym, drugi przy włączonym 1V na działkę:

    Elektroniczny termostat do lodówki Elektroniczny termostat do lodówki

    No i faktycznie nie wygląda to za ciekawie, skoki napięcia na poziomie 1V

    Rzuuf napisał:
    Nie jestem entuzjastą obróbki 1-bitowego sygnału przez jakokolwiek procesor/mikrokomputer.
    Uważam, że użycie mkrokontrolera powinno ZAWSZE przynosić zmniejszenie ilości elementów użytych dla wykonania zadanej funkcji. Tu Arduino wykonuje tylko prostą funkcję komparatora. ...


    Szczerze mówiąć, to nie rozumiem o co Ci chodzi. W czym widzisz problem? Co chciałeś mi doradzić?

    R-MIK napisał:
    Czyli nie używasz BOD. Poważny błąd. W nocie katalogowej jest napisane co to BOD, powiązany jest z z POW. Wyłączenie BOD może mieć uzasadnienie tylko w aplikacjach zasilanych z baterii. Nie uzywasz na dodatech Watchdoga czyli małe zakłócenie i program wisi.


    Na to wychodzi że nie używam BOD, Jakie sugerujesz jego ustawienie? Co to jest POW? Watchdoga nie używam, bo nie umiem, ale jak się nauczę to pewnie poprawię ten termostat.

    R-MIK napisał:
    0x5261647A6975 napisał:

    Nie robiłem testów zwarciowych.
    Co się może stać po zwarciu magistrali? Nie będzie odczytywać, czyli w praktyce termostat przestanie działać.

    Przestanie czyli rozmrozisz żywność lub spalisz agregat.


    Rozmrożę żywność, ale tylko jeżeli wyjechałbym na kilka dni, a to się nie zdarza bez wyłączania całkowitego lodówki. Agregat jak by był włączony, a nie będzie w tym przypadku i tak się nie spali bo ma swoje zabezpieczenia. Jak ktoś by chciał użyć mojego projektu w zamrażarce, będzie musiał napisać sam program, bo mój nie przewiduje temperatury poniżej 2'C

    R-MIK napisał:
    Jeśli jednak kilkoma linijkami programu można zabezpieczyć sie przed problemami to chyba warto?
    BOD - ustawienie fuses
    WDG - 3, może 4 rozkazy


    Zapewne warto, poprawię jak będę wiedział jak.

    R-MIK napisał:
    Właściwie w tej postaci jaka jest to żadnych zalet nie widzę tylko same wady (zdanie zmienię jak zobaczę program ale pewnie używasz skip rom do odczytu temperatury nie używasz search rom a czasem warto choć jest jeden układ na magistrali). To się nazywa postęp?


    Zaleta jest jedna, odliczając części które miałem w domu, na termostat wydałem ok 15zł, w porównaniu do 150zł za oryginał, różnica jest konkretna. A funkcjonalność taka sama. W jakim celu search rom? Co to zmienia?

    R-MIK napisał:
    Użyłeś jednak ATtimy85. Cena około 4..6zł. Do tego DS18B20. Cena 4..6zł. Nie lepiej było użyc AT90PWM81, który ma wbudowany czujnik temperatury? Zakres temperatur to -40..+125. Cena około 8zł. W/g wyszukiwarki Microchipa ATmega168/328 też ma sensor temperatury ale w nocie nie znalazłem nic na ten temat.


    Jakoś nie wyobrażam sobie użyć czujnika wbudowanego w uC, bo niby jak? Jak będzie na płytce, to podgrzeje go transformator i stabilizator, nieznacznie, ale wystarczająco żeby termostat nie dział prawidłowo, tymbardziej że całość jednak jest osłonięta od wnętrza lodówki. uC na kablu wielożyłowym? Też słabo. Nie wiem ile kosztuje ten AT90PWM81, bo nie ma go ani na Allegro ani w sklepie gdzie się zaopatruję, ale oszczędność 5zł kosztem takiej komplikacji nie wydaje mi się sensowna, szczególnie że nie wiem jak wykorzystać taki czujnik wbudowany.

    Dodano po 10 [minuty]:

    R-MIK napisał:
    Jak na razie stworzył konstrukcje pobierającą bardzo dużo prądu w stosunku do oryginału (oryginał nie pobiera go wcale). Rozwiązanie autora marnotrawi energię a pracuje 24/h więc jest o co walczyć.


    Serio? 1.2VA To aż tak dużo, że jest o co walczyć? Szczególnie przy lodówce, gdze agregat pobiera wielokrotnie więcej, fakt, że nie chodzi 24/h ale i tak stosunkowo dużo.

    R-MIK napisał:
    Nawet jak wymieni zasilacz na enetrgooszczedny to czy usypia mikrokontroler pomiędzy pomiarami? Wątpię.


    Takie rzeczy to są dobre przy zasilaniu z baterii, bo jakie oszczędności daje to w takim zastosowaniu?

    R-MIK napisał:
    Użył termometru zewnętrznego choć za te same pieniądze można było zrobić to, także na AVR, z wewnętrznym termometrem.


    Zewnętrzny termometr jest tutaj zaletą.

    R-MIK napisał:
    Gdyby to przewidział to dałby buzzer aby sygnalizować błąd czujnika.


    Żeby mnie obudził w nocy, albo drażnił kota jak mnie nie będzie?

    R-MIK napisał:
    Ja osobiści pomyślałbym też nad kontrolą prądu pobieranego przez agregat. Dzięki temu można sygnalizować uszkodzenie obwodów zasilających silnik agregatu czy uszkodzenie samego silnika.


    No ciekawe, ale jak dla mnie to już jednak przerost...
  • #48
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #49
    0x5261647A6975
    Poziom 9  
    R-MIK napisał:
    Zgadza się, ale dobry 10..20 lat wytrzyma a przeciętny czas życia (funkcjonalnego życia) urządzenia AGD nie przekracza 10 lat. A 10 lat to tez czas życia elektrolitów.


    Lodówka ma już ponad 10 lat, a konkretnie około 13, termostat oryginalny padł po ok 10. W moim projekcie nie ma elektrolitów, więc może przeżyje dłużej.

    R-MIK napisał:

    Autor zamontował transformator 230V we wnętrzu lodówki! Skandal! wystarczy wilgoć i awaria gotowa ...


    W miejscu gdzie jest transformator był termostat do którego również było doprowadzone napięcie 230V. Skandal!
  • #50
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #51
    Jawi_P
    Poziom 34  
    0x5261647A6975 napisał:
    Autor zamontował transformator 230V we wnętrzu lodówki! Skandal! wystarczy wilgoć i awaria gotowa ...


    W miejscu gdzie jest transformator był termostat do którego również było doprowadzone napięcie 230V. Skandal!

    Nie zrozumiałeś ironii. Albo źle zacytowałeś. :)
  • #52
    Jacekser
    Poziom 19  
    Że się tak wtrącę.... .
    Termostat w lodówce ma obudowę z tworzywa niepalnego,dobrze izolującego(upływ),a mieszek ,kapilara,często oś pokrętła i ramka są metalowe podłączone do przewodu uziemiającego.Przynajmniej tak jest w mojej i kilku innych lodówkach w których wymieniałem termostat.W handlowych termostatach(niekoniecznie lodówkowych) też te części były dołączone do konektora uziemiającego.
  • #53
    marian1981.02
    Spec od sprzętu Unitra
    0x5261647A6975 napisał:
    Lodówka ma już ponad 10 lat, a konkretnie około 13, termostat oryginalny padł po ok 10. W moim projekcie nie ma elektrolitów, więc może przeżyje dłużej.
    Może i Twój projekt przeżyje dłużej ale pytanie ile jeszcze ta lodówka pożyje?
  • #54
    0x5261647A6975
    Poziom 9  
    R-MIK napisał:
    W twoim przypadku, ze względu na problem z zasilaniem nie ustawiaj go na 4,3V bo bedzie resetował Ci procka. Ustaw na 2,7 (nie pamiętam dokładnie jakie wartości można ustawić w tiny85).


    OK, z tym sobie poradzę.

    R-MIK napisał:
    WDG - w czym piszesz?


    Chodzi Ci o język programowania? Bardzo początkujący w C

    R-MIK napisał:
    0x5261647A6975 napisał:

    Serio? 1.2VA To aż tak dużo, że jest o co walczyć? Szczególnie przy lodówce, gdze agregat pobiera wielokrotnie więcej, fakt, że nie chodzi 24/h ale i tak stosunkowo dużo.

    Dobra praktyka. U mnie program to:
    WDG
    IRQ od WDG jeśli dostępne
    main() z void i NORETURN a nie int (w małym mikrokontrolerze zyskujesz aż/tylko ok 30 bajtów FLASH.


    Wybacz, ale nic nie zrozumiałem.

    R-MIK napisał:
    Oczywiście jeśli urządzenie pobiera 10W to te zabiegi nie mają za bardzo sensu z punktu widzenia oszczędzania energii...


    Tym bardziej, że lodówka chyba jednak znacznie więcej pobiera

    Dodano po 1 [minuty]:

    marian1981.02 napisał:
    0x5261647A6975 napisał:
    Lodówka ma już ponad 10 lat, a konkretnie około 13, termostat oryginalny padł po ok 10. W moim projekcie nie ma elektrolitów, więc może przeżyje dłużej.
    Może i Twój projekt przeżyje dłużej ale pytanie ile jeszcze ta lodówka pożyje?


    Może tak, może nie. Tak czy inaczej mamy w planach remont kuchni z wymianą AGD, więc lodówka nawet jak się nie zepsuje trafi na złom.
  • #55
    Seba_smd
    Poziom 15  
    Ważne że działa i spełnia swoje założenia.
    R-MIK
    Forum jest po to by nauczać. Nie od razu jest się mistrzem, do tego trzeba czasu i chęci. Jeżeli wytyka komuś się błędy trzeba mu je wyjaśnić tak aby zrozumiał i czegoś nauczył się na przyszłość. Nie udawać że coś się wie lub umie.

    <ciach>

    0x5261647A6975
    Najważniejsze że masz chęci i czas aby wymyślać projekty które wykorzystujesz i nie leżą w szafie.


    Moderowany przez tmf:

    Część postu nie na temat usunąłem. Proszę ograniczyć komentarze ad personam.

  • #56
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #57
    RaStro
    Poziom 13  
    R-MIK napisał:

    jaszczur1111 napisał:

    W lodówkach marki Bosch są elektroniczne termostaty na trakach. Ich żywot jest rzędu 2-3 lat. Koszt koło 450.


    Żywotność bardzo dobrze wyliczona. Serwis ma za co żyć. Jak bym prowadził serwis lodówek to nie narzekałbym, wręcz przeciwnie cieszyłbym się z takiej żywotności. Co do ceny. Jak żaróka w samochodzie Ci sie spali to kupujesz nowy?


    A to jest bardzo ciekawe... ale lodówka kosztuje w granicach 1000-2000zł, a termostat 450... weźmy teraz że samochód z salonu kosztuje 100tyś. jak w trzy czteroletnim samochodzie ASO powie że wymiana żarówki kosztuje 25tyś... to obawiam się że wielu rozważy zakup nowego auta.
  • #58
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #59
    Jacekser
    Poziom 19  
    Jakieś 6 lat temu założyłem przekaźnik w sterowniku lodówki Bosch(agregat Panasonic-1) w miejsce triaka(spalił się zaraz po wymianie).Chodzi do dziś bez problemu .Koszt -20zł.Za sterownik chcieli 650zł
  • #60
    acctr
    Poziom 15  
    R-MIK napisał:
    Po prostu liczyć nie umiesz. Według mnie powinno być (6V-1,2V) (1,2V typowo) * 1,41 ale może się mylę.

    @R-MIK tak, mylisz się. Niby coś poprawiłeś a dalej jest źle.
    Dalej pojawia się magiczna wartość 1,2V*1,41:

    (6V-1,2V)*1,41 = (6V*1,41) - (1,2V*1,41) = 6,768V

    Nie wnikając co to jest wartość skuteczna, skąd się wzięła i traktując to zadanie wyłącznie zdroworozsądkowo można zauważyć, że na dwóch diodach w kierunku przewodzenia nie może się odłożyć napięcie większe od 1,2V 1,41 razy.
    I to dowodzi tego, że wypisujesz bzdury. Poprawnie powinno być tak:

    1,41*6V - 1,2 = 7,26V

    Różnica między wynikami to 0,492 i jest to 8,2% z wartości skutecznej napięcia uzwojenia wtórnego.
    Np. jeśli komuś wg. błędnych obliczeń $$\sqrt{2}$$*(Usk-2*Ud) wyjdzie, że na wyjściu prostownika jest 40V w rzeczywistości będzie to 43,28V. Dodać do tego błąd dla napięcia sieci 10% i rozrzut parametrów transformatora (zwłaszcza przeznaczonego do zasilania dawnym napięciem 220V) może się okazać, że na wyjściu jest ponad 50V. I wtedy wszystko się pali: LM317, LM723, być może rozsadza elektrolity na 40V.
    Jakiś początkujący elektronik zobaczy magiczne "1,2*1,41" u "miszcza" z elektrody i spotka go niemiła niespodzianka.

    Referatów nie musisz na ten temat pisać, bo już napisali inni, na przykład w EP: Prostownik w zasilaczu strona 109.