Witam wszystkich
Mam problemy z odpaleniem Astry G Z16SE.
A więc zacznijmy od początku.
Auto od jakiegoś czasu zaczęło być coraz słabsze, co starałem się wytłumaczyć wiekiem auta.
Aż ostatnio zaczęło gasnąć na wolnych i ciężko chciało się odpalało. Dojechałem do garażu i już nie ruszyło.
Po długiej diagnostyce okazało się, że został ścięty klin na kole wału korbowego.
Po wymianie wału, koła i rozrządu okazało się, że auto dalej nie chce palić.
Jest iskra na świecach, nie ma błędów, paliwo dochodzi na listwę, ale nie otwierają się wszystkie wtryskiwacze.
Po podpięciu żaróweczek zamiast wtrysków okazało się, że otwiera się tylko jeden.
Przewody z "plusa" mają przejście między sobą, natomiast masy mają przejście do wtyczki sterownika.
Myślałem, że upaliły się kabelki w sterowniku, ale chyba tak nie jest, bo jak zaczynam kręcić rozrusznikiem, to na chwilę zapalają się wszystkie lampki, a potem tylko na pierwszym cylindrze.
Czujniki wału i wałka wydają się być dobre, bo sprawdziłem je oscyloskopem i przebiegi są poprawne.
Moje pytanie brzmi:
Czy jest możliwe, żeby stracił się program w sterowniku i źle (nie) sterował wtryskami ?
Mam problemy z odpaleniem Astry G Z16SE.
A więc zacznijmy od początku.
Auto od jakiegoś czasu zaczęło być coraz słabsze, co starałem się wytłumaczyć wiekiem auta.
Aż ostatnio zaczęło gasnąć na wolnych i ciężko chciało się odpalało. Dojechałem do garażu i już nie ruszyło.
Po długiej diagnostyce okazało się, że został ścięty klin na kole wału korbowego.
Po wymianie wału, koła i rozrządu okazało się, że auto dalej nie chce palić.
Jest iskra na świecach, nie ma błędów, paliwo dochodzi na listwę, ale nie otwierają się wszystkie wtryskiwacze.
Po podpięciu żaróweczek zamiast wtrysków okazało się, że otwiera się tylko jeden.
Przewody z "plusa" mają przejście między sobą, natomiast masy mają przejście do wtyczki sterownika.
Myślałem, że upaliły się kabelki w sterowniku, ale chyba tak nie jest, bo jak zaczynam kręcić rozrusznikiem, to na chwilę zapalają się wszystkie lampki, a potem tylko na pierwszym cylindrze.
Czujniki wału i wałka wydają się być dobre, bo sprawdziłem je oscyloskopem i przebiegi są poprawne.
Moje pytanie brzmi:
Czy jest możliwe, żeby stracił się program w sterowniku i źle (nie) sterował wtryskami ?