Witam,
Nie będę się jakoś specjalnie rozpisywał - myślę że ten filmik najlepiej zobrazuje problem.
Wszystkie odbiorniki powyłączane oprócz podświetlenia zegarów i świec żarowych - żadnych świateł klimy radia itp kompletnie nic
*widoczna w dalekim planie zielona dioda sygnalizuje czas działania świec żarowych ( nad wskaźnikiem temp. oleju)
Co udało mi się sprawdzić we własnym zakresie:
- brak spadku napięcia na przewodzie z alternatora do akumulatora
- brak spadków napięcia pomiędzy klemą (-) akumulatora => masą na karoserii i masą na silniku
- do alternatora dochodzi wtyczka z dwoma przewodami czerwonym i niebieskim znika w wiązce i wychodzi do kostek nad rozrusznikiem - tyle że od strony alternatora są przyłącza na czerwony i niebieski a od strony wiązki idącej do ściany grodziowej jest tylko pin na kabelek niebieski czerwony nie ma pina ...
- kontrolka od ładowania zapala się w pozycji zapłon - po odpaleniu gaśnie
- napięcie na "niebieskim pinie" we wtyczce idącej do alternatora 10,83 V w pozycji zapłon
- w Vagu w sekcji (gen load ) cały czas 99,6 bodajże - ale nie mam pojęcia skąd się bierze ta wartość skoro do alternatora jest tylko podłączony kabelek od wzbudzenia ... nie wiem może się mylę - ale to też mnie od dłuższego już czasu zastanawia
Tyle byłem w stanie sam sprawdzić, dlaczego tak się dzieje ??
Nie będę się jakoś specjalnie rozpisywał - myślę że ten filmik najlepiej zobrazuje problem.
Wszystkie odbiorniki powyłączane oprócz podświetlenia zegarów i świec żarowych - żadnych świateł klimy radia itp kompletnie nic
*widoczna w dalekim planie zielona dioda sygnalizuje czas działania świec żarowych ( nad wskaźnikiem temp. oleju)
Co udało mi się sprawdzić we własnym zakresie:
- brak spadku napięcia na przewodzie z alternatora do akumulatora
- brak spadków napięcia pomiędzy klemą (-) akumulatora => masą na karoserii i masą na silniku
- do alternatora dochodzi wtyczka z dwoma przewodami czerwonym i niebieskim znika w wiązce i wychodzi do kostek nad rozrusznikiem - tyle że od strony alternatora są przyłącza na czerwony i niebieski a od strony wiązki idącej do ściany grodziowej jest tylko pin na kabelek niebieski czerwony nie ma pina ...
- kontrolka od ładowania zapala się w pozycji zapłon - po odpaleniu gaśnie
- napięcie na "niebieskim pinie" we wtyczce idącej do alternatora 10,83 V w pozycji zapłon
- w Vagu w sekcji (gen load ) cały czas 99,6 bodajże - ale nie mam pojęcia skąd się bierze ta wartość skoro do alternatora jest tylko podłączony kabelek od wzbudzenia ... nie wiem może się mylę - ale to też mnie od dłuższego już czasu zastanawia
Tyle byłem w stanie sam sprawdzić, dlaczego tak się dzieje ??