Witajcie
Kilka dni temu naprawiłem nastawnik turbiny, który był w fatalnym stanie (podobno) i zwracał błąd P0244.
Kilka dni temu przy pierwszym po uruchomieniu silnika gwałtownym przyspieszaniu poszarpało autem i tym razem wyskoczył błąd P2616 ale auto "tak jakby" nie straciło mocy na stałe i nie weszło w tryb awaryjny.
Aplikacja TorquePro wskazuje na jeden jedyny błąd "P2616 - Check Component B60 (exhaust back pressure sensor control variation) . Exhaust back pressure is too high" (na SD potwierdzone, że chodzi o tej czujnik i brak innych błędów) a auto jeździ w miarę normalnie, spalanie w normie, czasem - raz, może dwa razy dziennie zdarzy mu się "zamulić" (tak jakby nie włączało się turbo - ale błędów jakichkolwiek z turbiny brak) a tak to jeździ i przyspiesza jak trzeba.
W serwisie MB wymienili mi czujnik B60 na "ich serwisowy" na próbę w piątek rano i dwa dni był spokój ale wczoraj wieczorem (w niedzielę, trzy dni później) błąd znowu się pojawił a objawem było chwilowe przymulenie.
Odpowiadając na ew. pytania:
- auto odpala bardzo ładnie i cicho
- silnik pracuje równo bez zbędnych hałasów
- nie kopci
- skrzynia pracuje bardzo równo i nie wyczuwalnie
Dodam, że ten problem pojawił się po zalaniu silnika ropą z pękniętego przewodu paliwowego i czyszczeniu go jakimś "rozpuszczalnikiem", który śmierdział acetonem
Podaję również VIN auta: WDB2032201F768521
Oznaczenie silnika to OM642
Kilka dni temu naprawiłem nastawnik turbiny, który był w fatalnym stanie (podobno) i zwracał błąd P0244.
Kilka dni temu przy pierwszym po uruchomieniu silnika gwałtownym przyspieszaniu poszarpało autem i tym razem wyskoczył błąd P2616 ale auto "tak jakby" nie straciło mocy na stałe i nie weszło w tryb awaryjny.
Aplikacja TorquePro wskazuje na jeden jedyny błąd "P2616 - Check Component B60 (exhaust back pressure sensor control variation) . Exhaust back pressure is too high" (na SD potwierdzone, że chodzi o tej czujnik i brak innych błędów) a auto jeździ w miarę normalnie, spalanie w normie, czasem - raz, może dwa razy dziennie zdarzy mu się "zamulić" (tak jakby nie włączało się turbo - ale błędów jakichkolwiek z turbiny brak) a tak to jeździ i przyspiesza jak trzeba.
W serwisie MB wymienili mi czujnik B60 na "ich serwisowy" na próbę w piątek rano i dwa dni był spokój ale wczoraj wieczorem (w niedzielę, trzy dni później) błąd znowu się pojawił a objawem było chwilowe przymulenie.
Odpowiadając na ew. pytania:
- auto odpala bardzo ładnie i cicho
- silnik pracuje równo bez zbędnych hałasów
- nie kopci
- skrzynia pracuje bardzo równo i nie wyczuwalnie
Dodam, że ten problem pojawił się po zalaniu silnika ropą z pękniętego przewodu paliwowego i czyszczeniu go jakimś "rozpuszczalnikiem", który śmierdział acetonem
Podaję również VIN auta: WDB2032201F768521
Oznaczenie silnika to OM642