Witam. Mam problem ze wzmacniaczem. Mianowicie : wzmacniacz gra dobrze , czysto , głośno a po kilku dniach zaczyna się wyłączać. Słychać harakterystyczne klik i cisza , przechodzi w stan taki sam jak po włączeniu i czekaniu na klik ktory załącza wzmacniacz do pracy. Wzmacniacz był już u kilku elektroników. Każdy z nich poprawiał luty mierzył napięcia czy nie ma wzbudzen i nikt nie potrafi zdiagnozować przyczyny. Dodam że wzmacniacz gra zawsze około 4 dni po odlaczeniu go od prądu. Gdy awaria następuje nie mam znaczenia czy gra glosno czy cicho. Czasem po upływie kilku dni gra przez kilka godzin i dopiero się wyłączy a czasem po kilku minutach. Ale zawsze po odlaczeniu od prądu na minimum dobę gra znowu kilka dni bez problemu. Spotkał się może ktoś z taką usterką? Dzięki za ewentualne odpowiedzi.
Dodano po 23 [minuty]:
Dodam że ci elektronicy mają doświadczenie około 25-30 lat i naprawde mają dobrą opinię a gdy nie dają rady to mówią k.... mac nie mam już siły. Dodam że mój wzmacniacz leży tam po 3 tygodnie u każdego z nich. Ja się nie znam chcę pomóc sobie że względu że będę miał sprzęt spowrotem u siebie i czytałem kilka podobnych tematów na elektrodzie i też nie bylo zakończenia tematu.
Dodano po 4 [minuty]:
Jeśli by był ktoś bardzo dociekliwy i chciał by porozmawiać z moim najlepszym elektronikiem to mogę dac namiary bo on też korzysta czasem z elektrody.
Dodano po 23 [minuty]:
Dodam że ci elektronicy mają doświadczenie około 25-30 lat i naprawde mają dobrą opinię a gdy nie dają rady to mówią k.... mac nie mam już siły. Dodam że mój wzmacniacz leży tam po 3 tygodnie u każdego z nich. Ja się nie znam chcę pomóc sobie że względu że będę miał sprzęt spowrotem u siebie i czytałem kilka podobnych tematów na elektrodzie i też nie bylo zakończenia tematu.
Dodano po 4 [minuty]:
Jeśli by był ktoś bardzo dociekliwy i chciał by porozmawiać z moim najlepszym elektronikiem to mogę dac namiary bo on też korzysta czasem z elektrody.