Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Szkolenia SEP
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Uszczelnienie klem akumulatora przed wodą

09 Maj 2017 15:27 2232 39
  • Poziom 7  
    Witam.
    Potrzebuję uszczelnić duży 200Ah (70kg) akumulator przed dostępem wody.
    Ogólnie akumulator znajdowałby się w hermetycznej skrzyni z tworzywa sztucznego, ale tworzywo to jest podatne na pęknięcia w niskich temperaturach. Skrzynia z akumulatorem miałaby się znajdować pół metra pod wodą.
    Ze skrzyni wychodzi króciec na który nakładamy peszel i zaciskamy za pomocą obejmy zaciskowej.
    Peszel jest na tyle długi że wystaje ponad lustro wody i tedy woda się nie dostanie.
    Myślałem żeby cały akumulator zalać jakąś żywicą, ale to dość drogie z jednej strony, a z drugiej strony wiząnie żywicy jest reakcją egzotermiczną - co może uszkodzic akumulator.
    Jakieś pomysły na uszczelnienie całego akumulatora lub samych klem? :roll:
    Poniżej zdjęcia omawianego króćca

    Pozdrawiam.
    Uszczelnienie klem akumulatora przed wodą
  • Szkolenia SEP
  • Poziom 32  
    calibuster napisał:
    Ogólnie akumulator znajdowałby się w hermetycznej skrzyni z tworzywa sztucznego
    Jaki dokładnie to akumulator podaj model. Pytam bo akumulatory odprowadzają gazy przez zawory odgazowania
  • Moderator Elektrotechnika
    Kolega autor zna jaki to typ więc żaden problem by przeczytać instrukcję czy takie zamknięcie akumulatora jest możliwe. Czy i wiele potrzeba przewietrzania dla pracy tego akumulatora.
    Inna sprawa to gromadząca się wilgoć w skrzynce , może być powodem rozładowywania się akumulatora.
  • Szkolenia SEP
  • Poziom 7  
    Akumulator jest żelowy marki Koyosonic. Nie wydziela gazów.
    Pianka montażowa była pierwszą myślą, ale ze względu na swoją higroskopijność odpada.
    Musi istnieć jakieś proste i tanie rozwiązanie tego problemu.
    Próbowałem w rękawie foliowym z folii o grubości 200um, niestety jakiekolwiek ziarenko piasku przy tej masie akumulatora rozrywa folię.
  • Poziom 32  
    Uszczelnienie klem akumulatora przed wodą Czyli klemy wyglądają tak?
  • Poziom 7  
    Dokładnie tak.
    Przewód LGY 4mm2 zarobiony końcówka oczkową i dokręcony śrubą M8.
  • Poziom 32  
    Myślałeś o tym aby klemy zalać sylikonem?

    W prawdzie akumulator nie wydziela gazów ale jest wyposażony z zawory VRLA które mają za zadanie odprowadzić nadmiar gazu w przypadku przeładowania akumulatora bądź uszkodzenia go aby ciśnienie nie rozsadziło obudowy. Nie wiem jak jest w dużych akumulatorach ale w małych były takie gumowe korki woda nie powinna się tamtędy dostać do wnętrza akumulatora ale niech się wypowie ktoś bardziej obeznany.
  • Poziom 7  
    Ten akumulator nie posiada żadnych otworów przez które moglaby do jego wnętrza wedrzeć sie woda. Niestety jeżeli do wnętrza skrzyni dostanie się woda to zalewa ona klemy akumulatora i akumulator pracuje na zwarciu. Mnie chodzi o to, żeby znaleźć sposób na zabezpieczenie klem przed zwarciem.
    Silikonem próbowałem, lecz nie zdaje to egzaminu.
    Każde poruszenie przewodem w pobliżu klemy powoduje rozszczelnienie połączenia silikonowego.
  • Poziom 30  
    Z prawej strony dekielka widać na zdjęciu 2 otwory wentylacyjne. Nie ma cudów, musi gazować, ale ma zaworki nadciśnieniowe które odprowadzają gazy i nie powinny teoretycznie pozwolić na wniknięcie wody
  • Poziom 31  
    Obudowa akumulatora jest plastikowa a tego się chyba żaden klej dobrze nie trzyma.
    Spróbuj klejem do szyb samochodowych, ale najlepsza będzie jakaś obudowa hermetyczna.

    Jak się boisz, że obudowa popęka, to obudowę wzmocnij porządnie żywicą i matą, lub zrobić z blach i oddać do malowania proszkowego.
  • Moderator Elektrotechnika
    To że to jest żelowy VRLA nie znaczy że nie wydziela gazu . Żel absorbuje gaz podczas normalnej eksploatacji i tyle. Natomiast zawsze może nastąpić otwarcie zaworów z wielu powodów , np. za wysokie napięcie ładowania. Instrukcja takich akumulatorów zabrania montażu w miejscach nie przewietrzanych.
    calibuster napisał:
    Przewód LGY 4mm2 zarobiony końcówka oczkową i dokręcony śrubą M8.

    A u ciebie w samochodzie też masz takie cienkie druciki?
    Co to urządzenie ma zasilać.
  • Poziom 31  
    Nadmiar gazów wyleci peszlem/rurką.
  • Moderator Elektrotechnika
    WędkarzStoLica napisał:
    ale najlepsza będzie jakaś obudowa hermetyczna.

    WędkarzStoLica napisał:
    Nadmiar gazów wyleci peszlem/rurką.

    To chyba nie wyleci z takiej hermetycznej zaklejonej.
  • Poziom 43  
    ALe macie pomysły.
    Po prostu kup kontenerk IP 65.

    Jak woda dostanie się do środka skrzyni to i do akumulatora i go zaleje.

    I po co topić akumulator w wodzie :o .
  • Poziom 31  
    Krzysztof Reszka napisał:
    To chyba nie wyleci z takiej hermetycznej zaklejonej.

    Nie łap za słówka :P dobrze wiesz o co chodzi. Z resztą, autor juz o tym wspominał i taki miał plan od początku.
  • Poziom 7  
    Przekrój przewodów dobiera się w zależności od obciazenia prądowego.
    Ja nie potrzebuję prądu rzedu 200 A jak ma to miejsce w samochodzie stąd 4mm2 przekroju.
    Akumulator zasila driver LED podłączony do oprawy znajdującej się na dnie zbiornika wodnego.
    Ładowany jest za pomocą panela poprzez kontroler PV.
    Klient ma taką fanaberię i nie da mu się przetłumaczyć inaczej.
    Poniżej zdjęcie klemy akumulatora po zalaniu (obudowa wytrzymała 10 miesięcy) Uszczelnienie klem akumulatora przed wodą
  • Poziom 32  
    WędkarzStoLica napisał:
    Nadmiar gazów wyleci peszlem/rurką.
    Gazy wydostające się z akumulatora to wybuchowa mieszanka. Fakt że jak dłużej postoją w jednym pojemniku połączą się z powrotem w wodę. Przy ładowaniu akumulatora 200Ah zaleca jest wentylacja 5,5 [m3/h]
  • Poziom 43  
    calibuster napisał:
    Akumulator zasila driver LED podłączony do oprawy znajdującej się na dnie zbiornika wodnego.



    To sprawa prosta , na dno leci dedykowany przewód lub kabel, a akumulator gdzieś obok w ziemi.
    Nie można robić dosłownie to czego zleceniodawca oczekuje skoro to niezgodne ze sztuką albo mu wytłumacz a jak nie to niech spi........ .

    Bo jak co się wydarzy to i tak będzie dzwonił do Ciebie a nie do swojego pustego łba.
  • Poziom 43  
    Są środki do konserwacji klem. Jak woda dostaje się do środka to znaczy że skrzynka nieszczelna. Zmień materiał na skrzynie.
  • Moderator Elektrotechnika
    calibuster napisał:
    Przekrój przewodów dobiera się w zależności od obciazenia prądowego.

    Kolego nie pisz bredni, jeśli jesteś elektrykiem to się zastanów jak dobiera się przewody. Czy tylko od obciążeń? Jak ci klient każe zapłacić za ten akumulator i za inne szkody to się dowiesz.
    http://www.bezel.com.pl/index.php/instalacje-elektryczne/dobor-i-ukladanie-przewodow
  • Poziom 43  
    calibuster napisał:
    Akumulator zasila driver LED podłączony do oprawy znajdującej się na dnie zbiornika wodnego.
    Ładowany jest za pomocą panela poprzez kontroler PV.
    Klient ma taką fanaberię i nie da mu się przetłumaczyć inaczej.

    Wszystko denne ? :cry: :cry: Wysyłam za zaliczeniem pocztowym Węgorze Elektryczne, inaczej strętwy* - napiecie wyjsciowe do 400 VDC w impulsie, prad do 1 A. Za dopłatą montuje im LEDy lub żarówki w pyszczkach. :D A na poważnie czy tylko lampy i akumulator ,,zatopiony" czy wszystko ? Poza tym, w razie pęknięcia obudowy akumulatora zatopionego w jakimś zbiorniku, szkody ekologiczne mogą być olbrzymie !
    * https://pl.wikipedia.org/wiki/Str%C4%99twa
  • Poziom 7  
    W moim wypadku 4mm2 jest wystarczającym przekrojem poprzecznym, zwłaszcza dla prądu stałego.
    Sam Nicola Tesla mi nie wmówi że jest inaczej.
    Wracając do tematu. Obiekt o którym mowa to nie oczko wodne, a zbiornik wylany betonem i wyłożony folią który służy do efektywnego prezentowania modeli łódek zdalnie sterowanych.
    Akumulator w skrzyni jest zamaskowany i znajduje sie na półce pod powierzchnią wody.
    Przewody nie mają styczności z wodą. Z oprawą/naświetlaczem nie ma problemu jest w pełni szczelna.
  • Poziom 43  
    calibuster napisał:
    W moim wypadku 4mm2 jest wystarczającym przekrojem poprzecznym, zwłaszcza dla prądu stałego.


    A skąd taka pewność? Bo mnie to upewniło że nie wiesz co robisz.

    Po drugie jakiej pomocy oczekujesz, kupno kuferka wodoszczelnego?
  • Poziom 43  
    @calibuster Bez sensu to wszystko. Jeżeli w takim celu jest wykorzystywany ten zbiornik wodny, to co do lamp wodoszczelnych, zgoda, co do reszty instalacji, bzdura. Tym bardziej, ze oświetlenie wykorzystywane jest ,,okazjonalnie".

    calibuster napisał:
    W moim wypadku 4mm2 jest wystarczającym przekrojem poprzecznym, zwłaszcza dla prądu stałego.
    Fakt, bo przy prądzie zmiennym w ,,Twoim przypadku" mogą być inne. :D Coraz wiecej technoherezji :cry:
  • Poziom 7  
    Spadki napięć liczyłem na poziomie gimnazjum.
    PODSTAWOWYM kryterium doboru przekroju jest obciążalność prądowa. Jeżeli już DOBIERZEMY przekrój pod względem obciążalności to należy SPRAWDZIĆ spadki napięć. U mnie spadek napięcia jest <1%
    Jeżeli ktoś ma jeszcze jakieś wątpliwości to zachęcam do zakupu w księgarni PW "Instalacje elektryczne" autorstwa prof. inż. Niestępskiego. Tylko ostrzegam że tam jest "trochę" więcej wiadomości niż na kursie SEPu.
    A jeżeli ktoś ma problem i nie widzi różnicy między znaczeniem słowa dobrać, a sprawdzić, to wówczas kłania się SJP.
    Dodano po 4 [minuty]:
    Krzysztof Kamienski napisał:
    @calibuster Bez sensu to wszystko. Jeżeli w takim celu jest wykorzystywany ten zbiornik wodny, to co do lamp wodoszczelnych, zgoda, co do reszty instalacji, bzdura. Tym bardziej, ze oświetlenie wykorzystywane jest ,,okazjonalnie".

    calibuster napisał:
    W moim wypadku 4mm2 jest wystarczającym przekrojem poprzecznym, zwłaszcza dla prądu stałego.
    Fakt, bo przy prądzie zmiennym w ,,Twoim przypadku" mogą być inne. :D Coraz wiecej technoherezji :cry:


    Owszem. Wyjaśnieniem tej "technoherezji" jest problem naskórkowości. Zachęcam do lektury.
    Ponadto prąd sinusoidalny to prąd przemienny, nie zmienny. Zmienne to są kobiety.
  • Poziom 42  
    calibuster napisał:
    Jeżeli ktoś ma jeszcze jakieś wątpliwości to zachęcam do zakupu w księgarni PW...
    Może wskażesz jaką pozycję potwierdzającą twą teorię zatopienia akumulatora pod wodą zakupić.
    Ja proponuje taką Link

    A na poważnie to zastanów się jakie będą koszty likwidacji skutków ewentualnego wycieku, czyli zanieczyszczenia środowiska.

    Nawet sobie nie wyobrażasz.
  • Poziom 7  
    Zbiornik jest odseparowany od reszty środowiska grubą warstwą betonu i folii.
    Roboty badające dno oceanu jakoś działają i to kilka dni z rzędu na głębokości kilkuset m ppm.
    Co myślicie o środku o nazwie seal 511 do zalepienia klem?
  • Poziom 42  
    calibuster napisał:
    Zbiornik jest odseparowany od reszty środowiska grubą warstwą betonu i folii.
    Ale wodę po ewentualnym jej skażeniu też usunąć będziesz musiał.
    Chyba, że wypijesz.
    A gdzie ją wydalisz???

    Roboty działające na dnie oceanu opracowywane są latami przez sztaby znających zagadnienie ludzi, a na pewno nie są budowane na podstawie forumowych "porad".
  • Poziom 43  
    Jasne, naskórek cierpnie, jakie one są przy 50 Hz, bo o takiej czestotliwosci myślimy, no może ten akumulator ,,produkuje" się na setkach megaherców. I to Pod Wodą, kto go tam wie? :D. Kolego Drogi, zamiast pisać bzdury, prowokujące do ironicznych ripost, skup się może, jak tą instalację przebudować w sposob bezpieczny, trwały i ekologiczny(zbiornik wodny).
  • Poziom 42  
    Panowie co tu dużo pisać. Można albo przekonać klienta do zamontowania akumulatora na brzegu w jakiejś gustownej obudowie typu wiatrak ogrodowy, model statku itp. Albo wykonać solidnie to co jest teraz spartolone. Kolega autor pisze o skrzyni która pęka w niskich temperaturach. Jaki problem wyspawać takową z kwasówki? Czy też z polietylenu? Rozwiązań jest mnóstwo. Odprowadzanie gazów przez tą rurkę która wystaje ponad lustro wody. Do wykonania w kilka godzin. A taki pomysł na szybko to pomarańczowa rura kanalizacyjna o średnicy takiej by akumulator się zmieścił i stosowne kształtki do jej zaślepienia.