Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Tokarka frezarka do warsztatu

11 Maj 2017 00:05 2208 18
  • Poziom 18  
    Należałoby zapytać do czego te maszyny miałyby służyć ? Jeśli chodzi o tokarkę to posiadam tej samej firmy trochę mniejszą, musiałem wiele w niej zmienić aby pracowała w miarę dobrze. Kółko napędowe było plastikowe strzeliło bardzo szybko zmienione na aluminiowe. Po dwóch miesiącach wymieniłem wszystkie łożyska szczególnie należy zwrócić uwagę na łożyska wrzeciona ja wymieniłem na stożkowe aby była możliwość kasowania luzów. Po wszystkich dokonanych modyfikacjach tokarka chodzi całkiem całkiem. Silnik niby 550W ale nie wiem czy ma taką moc do toczenia drobnych dupereli nadaje się. Jeśli chodzi o toczenie drewna, tworzyw i mosiądzu nie ma problemu gorzej jest przy stali wtedy już się męczy nie można dać większego wióra. Możliwe, że ten model większy jest sztywniejszy i będzie lepiej pracował ale zapewne będzie wymagał modyfikacji. Wkurzająca jest blokada konika na nakrętkę obecnie wybrałbym taką tokarkę aby konik miał wajchę myślę, że wiadomo o co chodzi. Aha jeśli chodzi o moc to przy tej wielkości tokarki dobrze byłoby aby miała chociaż 750W. Jeśli chodzi o " frezarkę " to nie spodziewałbym się rewelacji po wiertarce do której dołożono stół krzyżowy szczerze powiem nie wiem jakiej dokładności. Jeśli będę mógł w czymś pomóc proszę pytać.
  • Poziom 42  
    Totalny szajs. Ta frezarka nawet jako wiertarka stołowa nie działa. Nigdy w życiu bym tego nie kupił. Poszukaj używanego sprzętu. Nawet zakup i remont tue się opłaci.
  • Poziom 4  
    To jaki molel polecacia :)? Nie chce się bawić w modernizacjie na samym początku chce coś kupić nauczyć się i działać. A do czego potrzebuję a do warsztaciku mojego czasem trzeba coś wytoczyć jakąś ośkę sworzeń czy coś jak to się coś naprawia nie jestem rolnikiem nie posiadam cięzkiego sprzętu;)
  • Poziom 18  
    Jeśli chodzi o tokarkę to np. ta LINK będzie o wiele lepsza niż każdy chińczyk.
  • Poziom 4  
    A frezarko wiertarke co polecicie?
  • Poziom 18  
    Kolego każdy niskobudżetowy chińczyk składany jest po najmniejszej linii oporu, dokładnością nie grzeszy a i tak wymagane będzie dopieszczenie, że się tak wyrażę. Osobiście za ten budżet którym dysponujesz kupiłbym samą tokarkę w tej cenie można kupić już coś rozsądnego nie koniecznie tej firmy którą zaproponowałeś. Jeśli chodzi o wiertarko-frezarkę to są po prostu takie zabawki może do obróbki drewna czy tworzywa się nadają ale dokładności to na nich się nie uzyska, oczywiście w dużym stopniu praca zależy również od umiejętności operatora.
  • Poziom 42  
    Nadal twierdzę że zakup używanej tue czy tum to lepsza opcja. Do pracy kupiłem tum 25 za5000. Poza regulacją nie wymagała nic więcej. Półtorej tony to nie wiotki chińczyk. Frezarke kupiłem za 1500. Z 41 roku. Tyle żeliwa w jednym odlewie to żółty na oczy nie widział. Samo wrzeciono w tej frezarce waży dwa razy więcej niż cała ta wiertarko frezarka z linku
  • Poziom 18  
    Kolego kortyleski masz w zupełności racje ale trzeba wziąć pod uwagę, że nie każdy ma warunki lokalowe aby postawić takie maszyny i nie każdy ma u siebie trzy fazy. Jestem tego samego zdania, lepiej kupić polską czy czeską np. MN80 używaną niż nowe china, kiedyś przyzakładowe warsztaty robiły bardzo przyzwoite tokarki i inne maszyny aż łezka się kręci w oku ale co mają zrobić majsterkowicze mogą kupić nową chińską do remontu lub starą np. polską używaną w dobrym stanie niekoniecznie do remontu.
  • Poziom 4  
    tylko teraz jak kupić dobry używany sprzęt by nie kupić bubla i potem remontować to...
  • Poziom 18  
    Widzę kolego, że nie miałeś do czynienia z obróbką na tokarce jeżeli tak jest to możesz kupić niskobudżetową tokarkę i uczyć się wykonywać proste elementy. Z czasem zrozumiesz o czym tutaj mówimy.
  • Poziom 4  
    no własnie takiej potrzebuje:) do nauki:)
  • Poziom 42  
    DamianR92 napisał:
    tylko teraz jak kupić dobry używany sprzęt by nie kupić bubla i potem remontować to...

    Pojechać na miejsce i wytoczyć wałek. Później go pomierzyć. A wiertarko frezarke mam. Odezwij się na pw, cena dobra.
  • Poziom 25  
    Również zalecam kupno starej tokarki, nawet do małej regeneracji niż ten chińczyk. Popatrz też na TSA16, mała, wystarczająca do małych prac. Poza tym, do chińczyków nie znajdziesz DTR-ek gdy będzie trzeba coś naprawić. W sumie, to szukaj też taką z posuwem, będzie lepsza, bo po pewnym czasie się zirytujesz.
    kortyleski napisał:
    Pojechać na miejsce i wytoczyć wałek. Później go pomierzyć.

    Dobrze gada, tylko weź ze sobą dobry mikrometr, bo na suwmiarkę to nie bardzo

    Ogólnie wybierz sam, czy chcesz mieć tokarkę, która jest nowa i sprawna, gdzie potem będzie trzeba się bawić w naprawę, by znowu doprowadzić do stanu używalności, czy taką działającą "pokrakę" naprawić i mieć spokój na lata? W starych zazwyczaj łożyska trzeba powymieniać, luzy pokasować, przesmarować i będzie działać. Stara na pewno się odwdzięczy lepiej niż nowy chińczyk.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 25  
    elejan napisał:
    elejan

    No bez przesady, nawet ja nie kupiłbym takiego startego rumpla, w którego trzeba włożyć 3 razy, co samo kupno. Poza tym napisałem "małej regeneracji" A generalny, to mały już nie jest :)

    elejan napisał:

    A po przetoczeniu wyjąć wałek z uchwytu, zamocować ponownie z drugiej strony sprawdzić czujnikiem bicie przy uchwycie i na końcu.

    Jeśli wyjdzie stożek, to nici z tego, zawsze będzie bicie. :D

    elejan napisał:
    Tylko nic z tych rzeczy nie poprawi jej dokładności. Jak toczyła stożki przed to i po tych zabiegach będzie dalej toczyć stożki

    No cóż, trzeba bawić się w ustawianie wrzeciona równolegle do łoża. Duże tokarki to mają, nie wiem jak z małymi. Ja pracowałem na TUJ50x3000 i to była najmniejsza.
  • Poziom 4  
    Jaki mikrometr polecicie:)?
  • Poziom 25  
    Jak Cię stać, to kupuj mitutoyo.
  • Poziom 18  
    Nie wiem kolego jak dokładne elementy zamierzasz wykonywać ale czy nie wystarczy dobra suwmiarka elektroniczna ? Posiadam starą suwmiarkę mitutoyo zegarową dokładność 0,02 mm chyba jakieś 30 lat niestety oczy już nie te co kiedyś kupiłem cyfrową tej samej firmy mam ją już jakiś czas ale ostatnio wpadła mi w ręce suwmiarka firmy Wurth i muszę powiedzieć, że skusiłem się na nią bo ma większy wyświetlacz i automatycznie wyłącza się po kilku minutach bezruchu, mogę ją szczerze polecić. Jeśli chodzi o mikrometr to może być polski ale starszej produkcji nie do zdarcia.