Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

BMW E46 M43 LPG - Wariujące obroty po włączeniu klimatyzacji

helmud7543 11 Maj 2017 19:59 1128 0
  • #1
    helmud7543
    Poziom 43  
    Problem jak w temacie. Po włączeniu klimatyzacji, na zimnym silniku (im bardziej rozgrzany tym zjawisko mniejsze, przy temperaturze roboczej w zasadzie niezauważalne) strasznie skaczą obroty. Odpalam silnik - ma tam te 1100 obr/m, włączam klimę i obroty wskakują na 1500 po czym powoli opadają. W momencie jak sprężarka się wyłączy (w niższych temperaturach powietrza pracuje cyklicznie) obroty spadają do jakichś 600 obr/m i się podnoszą do 1100, aż nie włączy się z powrotem sprężarka - wtedy znowu skok do 1500 i opadają. W wyższych temperaturach powietrza (jak sprężarka pracuje ciągle lub wyłącza się sporadycznie) nic się nie dzieje - obroty stabilne. Jak silnik osiągnie temperaturę roboczą to wahania są coraz mniejsze, po kilku minutach praktycznie brak reakcji na włączanie/wyłączanie kompresora (poza słyszalną zmianą obciążenia silnika obrotomierz najwyżej lekko drgnie).
    Za to zauważyłem podobny objaw jak się toczę na luzie na rozgrzewającym się silniku (także bez klimatyzacji) to też obroty potrafią pójść w górę do 1500 obr/m.
    Na benzynie i LPG bez różnicy.
    Usterka pojawiła się dość nagle i jest irytująca, trzęsie budą jak obroty spadną to raz, dwa przyspiesza podczas powolnego toczenia np: w korku.

    Innych objawów brak. Odpala normalnie, spalanie tyle ile palił tyle pali, w mocy też nie widzę różnicy, klima ładnie ściąga skroploną wodę z szyb, na pomiarze ciśnienia i ilości czynnika (nie zapisałem wartości) podobno wszystko w normie, minimalny ubytek w ciągu roku - rzekomo bez możliwości wpływu na działanie układu. Kontrolka silnika też się nie świeci. Zapisane błędy w ECU:
    1. Pierwsza sonda lambda - zbyt uboga mieszanka. Ten po wymianie termostatu już nie wystąpił, wcześniej cały czas się pojawiał i cały czas włączała się lampka silnika (po roku walki z tym dałem sobie spokój, po wymianie termostatu lampka zgasła sama gdzieś w trasie i teraz świeci tylko przy zapłonie).
    2. Wypadające zapłony - sporadyczne błędy, wszystkie cylindry ale najczęściej na 3 - przypuszczalnie cewka - narazie nie ruszam.


    Pytanie - gdzie szukać usterki i czy w ogóle jestem w stanie to zrobić w domowych warunkach? Wygląda to na problem z osprzętem silnika i regulacją dawki paliwa, ale nie miałem narazie jak sprawdzić czasu wtrysków. Jak pomyślę o mechanikach to mnie krew zalewa bo połowa okazała się partaczami (jak się nie zarabia wiele i po naprawie zawieszenia na przeglądzie masz niespodziankę w postaci konieczności kolejnego rozbierania albo jeździsz w zimie z kiepskim ogrzewaniem bo jakiś debil "uszczelnił" układ jakimś proszkiem tak, że nagrzewnica jest zapchana a płynu dalej ubywa to można się zirytować), więc jeżeli będę miał możliwość zrobić tu coś sam, to chcę to zrobić sam.