Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

NAC W510 VHY - Nie działa napęd kosiarki

13 Maj 2017 12:10 22071 15
  • Poziom 4  
    NAC W510 VHY - Nie działa napęd kosiarki NAC W510 VHY - Nie działa napęd kosiarki


    Witajcie :)
    Naprawialiście może napęd kosiarki NAC W510 VHY --- wyrobiły mi się zęby w przekładni -- założyłem zestaw naprawczy i nic nie załącza się napęd sprężyny linki i odciągu przekładni założone poprawnie, nowy pasek klinowy założony. Może linka się rozciągła bo regulacja na lince nic nie daje.
    Za duża jest odległość pomiędzy kołem talerzowym a wałkiem atakującym nawet przy maksymalnym docisku zęby się nie zazębiają ?
    NAC W510 VHY - Nie działa napęd kosiarki

    Jak macie taką przekładnię dajcie zdjęcie albo schemat jak prawidłowo poskładać całość bo wygląda na to że czegoś tutaj brakuje?
  • Poziom 17  
    Ta przekładnia nie ma wewnętrznego sprzęgła. Zazębienie kół zębatych (wałka atakującego i koła talerzowego) jest stałe. Rolę sprzęgła pełni kąt pochylenia przekładni względem obudowy kosiarki. Przy uruchomionym silniku bez włączonego napędu (dźwignia napędu przy rękojeści kosiarki nie jest naciśnięta), przekładnia jest lekko pochylona w kierunku obudowy kosiarki i nie napina paska klinowego. W momencie przyciśnięcia dźwigni napędu, linka odciąga przekładnię od obudowy kosiarki. Powoduje to naprężenie paska klinowego i przeniesienie napędu z silnika na przekładnię i dalej na koła.
    Ważnym elementem tego układu sprzęgłowego jest stan tzw. "półwalców" na wewnętrznej stronie plastikowej osłony paska klinowego. W przypadku nadmiernego wytarcia tych półwalców pasek może nie być luzowany we właściwy sposób, co może doprowadzić do szybszego jego zużycia a także do zniszczenia(przegrzania) plastikowego koła pasowego przekładni.
  • Pomocny post
    Poziom 17  
    Nie wiem dlaczego modyfikujesz ciągle swój post tematyczny i dlaczego usunąłeś swoją odpowiedź na mój pierwszy wpis. Te działania są niepotrzebne i niepotrzebnie mogą wprowadzić innych czytelników w błąd.

    Podaję kolejność elementów w przekładni (od lewej strony jak na zamieszczonym przez Ciebie zdjęciu):

    1/ tuleja z kołnierzem;
    2/ podkładka okrągła: średnica wewnętrzna = średnicy osi, średnica zewnętrzna = średnicy piasty koła talerzowego czyli tej części koła, przez którą koło talerzowe jest mocowane do osi za pomocą kołka rozprężnego;
    3/ koło talerzowe;
    4/ wieniec igłowy łożyska oporowego;
    5/ zewnętrzna bieżnia łożyska oporowego;
    6/ sprężyna;
    7/ tuleja z kołnierzem.

    Podkładka poz.2 w mojej ocenie reguluje odstęp uzębienia koła talerzowego o wałka. Grubość jej nie przekracza zapewne 1 mm. Wałek atakujący jest montowany na stałe - jego położenie w obudowie i zarazem względem koła talerzowego są ustalane przez pierścienie segera (zewnętrzny na wałku i wewnętrzny w obudowie przekładni.
  • Poziom 4  
    U mnie w przekładni:

    1) tuleja z kołnierzem
    2) koło talerzowe
    3) podkładka równa średnicy wewnętrznej koła talerzowego
    4) wieniec igłowy łożyska oporowego
    5) sprężyna
    6) tuleja z kołnierzem


    NAC W510 VHY - Nie działa napęd kosiarki

    Dodano po 15 [minuty]:

    W takim układzie nie mam:
    2/ podkładka okrągła: średnica wewnętrzna = średnicy osi, średnica zewnętrzna = średnicy piasty koła talerzowego czyli tej części koła, przez którą koło talerzowe jest mocowane do osi za pomocą kołka rozprężnego;
    i
    5/ zewnętrzna bieżnia łożyska oporowego;

    A jaka wygląda: zewnętrzna bieżnia łożyska oporowego; tak samo jak wieniec igłowy łożyska oporowego
  • Poziom 17  
    Zatem podkładkę (u Ciebie nr3) trzeba przełożyć na lewą stronę koła.
    Na najnowszym zdjęciu pokazałeś powierzchnię koła talerzowego, do której przylega łożysko oporowe (wieniec z igłami). Ten wieniec powinien mieć swoją "osłonę" od strony sprężyny. Sprężyna nie może bowiem dotykać bezpośrednio igieł łożyska. Ta "osłona" to właśnie zewnętrzna bieżnia łożyska. Ma średnicę zewnętrzną porównywalną ze średnicą łożyska. Wygląda mniej więcej tak ]Link.
  • Poziom 4  
    Czyli od nowości była źle złożona przekładnia to dla tego zęby starły mi się tak szybko -- jutro zabieram się za reperację :)
    Napiszę czy wszystko działa :)

    Dodano po 3 [godziny] 5 [minuty]:

    Jednak coś jest nie tak poskładałem według wskazówek ale dalej napęd się nie załącza -- kiepska sprawa

    Dodano po 48 [minuty]:

    Przydała by się druga przekładnia napędu do wglądu
    Już raz tak miałem ze skrzynią biegów brakowało 2 elementów
  • Pomocny post
    Poziom 17  
    tomek132111 napisał:
    Jednak coś jest nie tak poskładałem według wskazówek ale dalej napęd się nie załącza -- kiepska sprawa

    Wewnątrz tej przekładni nic się nie załącza. Po prawidłowym złożeniu jej z wszystkich elementów, jest tu stałe zazębienie. Pisałem o tym wyżej. Wszystkie potrzebne elementy zostały podane w punktach w stosownej kolejności.
    Z poprzednich wpisów wynikało, że nie miałeś bieżni łożyska. Już ją masz?
    Najlepiej jeśli zrobisz jeszcze raz takie zdjęcie wnętrza przekładni jak w swoim 1 poście, tylko bez smaru, bo nie będzie widać szczegółów.
  • Poziom 4  
    1)tuleja z kołnierzem;
    2/ podkładka okrągła
    3/ koło talerzowe;
    4/ wieniec igłowy łożyska oporowego; - zamontowałem wypukłą stroną na zewnątrz -- czy ma być wypukłą stroną do wewnątrz ?
    5/ zewnętrzna bieżnia łożyska oporowego;
    6/ sprężyna;
    7/ tuleja z kołnierzem

    NAC W510 VHY - Nie działa napęd kosiarki

    NAC W510 VHY - Nie działa napęd kosiarki

    NAC W510 VHY - Nie działa napęd kosiarki

    NAC W510 VHY - Nie działa napęd kosiarki

    Dodano po 12 [minuty]:

    W dalszym ciągu jest za duża odległość między trybami muszą się zazębiać -- trzeba będzie chyba z jeszcze jedną podkładkę wsadzić od strony koła zębatego ?
  • Pomocny post
    Poziom 17  
    Generalnie jest coraz lepiej. Co do pytania dot. punktu 4, odpowiem nie wprost. Powierzchnia, po której poruszają się igiełki łożyska, musi być płaska. Inaczej igły uległyby uszkodzeniu.

    Podkładka nr 2 ma wg mnie za dużą średnicę. Może przeszkadzać w założeniu dolnej pokrywy przekładni. Zasadniczo ta podkładka powinna mieć średnicę zewnętrzną taką jak średnica elementu sąsiedniego - tam, gdzie jest wbity kołek.

    Kołek nie powinien tak wystawać - powinien mieć długość równą średnicy koła, w które jest wbity. Jeżeli nie możesz wbić go do końca, to trzeba go wyjąć, przytrzymać oś i obrócić koło o 180 stopni i spróbować go wbić w tej pozycji.

    Wydaje się, że oś z kołem jest obniżona. Te tulejki z kołnierzem powinny tworzyć jednolitą powierzchnię z obudową. Dobij je lekko i sprawdź wtedy zazębienie. Można też przykręcić dolną pokrywę.

    Dodatkowa podkładka z lewej strony może się okazać konieczna.
    Rozumiem, że wałek atakujący jest zamontowany prawidłowo - dla świętego spokoju można go lekko puknąć od strony plastikowego koła paska klinowego.
  • Poziom 4  
    Kosiara chodzi :) wałek dwie podkładki mniejszej średnicy włożyłem wymieniłem też tulejki z kołnierzem -- dodatkowo zrobiłem gruszą podkładkę pod deklem przekładni bo oryginalna była za cienka i koło zębate ocierało od wewnątrz o dekiel teraz już nie jeszcze do skrócenia pozostaje linka do przekładni napędu bo za dużo rozciągła się ale to już nie problem mocniejszą sprężynę zastosowałem wewnątrz samej przekładni no i wymieniłem łożysko przy wałku atakującym bo miało lekkie bicie. Przekładnia ogólnie źle złożona przez montera kosiarki wieniec założony odwrotnie, brak podkładek przyczynił się do szybkiego zużycia koła zębatego i wałka atakującego. Temat uważam za zamknięty :):) w razie pytań odpowiem :)
  • Poziom 10  
    Może się komuś przyda.
    Chciałbym opisać tu swoją walkę z napędem kosiarki spalinowej. Powyższe wpisy kolegów dotyczące problemów z dyferencjałem napędu są tak precyzyjnie, że nic dodać nic ująć, dlatego ja skupię się na przekazaniu napędu bezpośrednio z półosi na koła kosiarki, bo jak wykażę dalej - z tym też mogą być nie lada problemy. Odziedziczyłem kosiarkę spalinową (zatarta nazwa firmy-silnik B&S serii 625 z napędem). Oddano mi ją ponieważ nie działał napęd, a właściciel miał dość popychania wcale nie lekkiej kosiarki. Kosiarka była w serwisie i jakoby -była nie do naprawy zatem serwisant zaproponował rozłączenie napędu aby można było popychać kosiarkę, na co poprzedni właściciel niechętnie ale wyraził zgodę. Okazało się że zwyczajnie wypiął sworzeń z lewej półosi tuż przy małej zębatce, i po zawodach. Postanowiłem dobrać się do owego mechanizmu . Mechanizm przekazania napędu wydawał mi się prosty, po zaciągnięciu linki napędu, półosie - na końcu których wstawione są poprzecznie sworznie ( nie kliny) , zahaczają o specjalne wcięcia w małych kołach zębatych, a te z kolei zazębione z dużym kołem od kosiarki, powodują że kosiarka jedzie. Niestety, serwisant nie oddał owego sworznia -rozpinając napęd, więc musiałem rozebrać prawe koło aby obejrzeć to cudo. Wziąłem wymiary i dociąłem taki sam sworzeń ( uwzględniając jego obły kształt na końcach) złożyłem, i ku mojemu zdziwieniu, efekt był mizerny - koła na przemian próbowały napędzać kosiarkę -słowo "próbowały" jest i tak na wyrost, zwyczajnie kosiarka ledwo pokonała 1 m. Na YT znalazłem tylko jeden filmik o takich problemach z kosiarkami a i tak okazało się że tam kolega pokazywał napęd na kliny a u mnie przecież jest sworzeń poprzeczny, zatem przyszło mi eksperymentować, na żywym organizmie, chociaż co do zasady działanie jest podobne. Po docięciu kolejnych sworzni (różne wymiary )- zaznaczę że bez obrabiania ich końców nagle okazało się że napęd ożył. Po gruntownej analizie, doszedłem do wniosku iż ten ocalały sworzeń (oryginalny z prawego koła) został zwyczajnie "obrobiony na końcach" przez twardsze koło zębate - i siłą rzeczy ślizgał się po wypustach zębatki nie przenosząc za każdym razem napędu z półosi, zatem jego pierwotny kształt powinien być prosto ścięty na końcach. wtedy ciasno zazębia się z małym kołem -przenosząc idealnie napęd na koła. Tak dorobione oba sworznie -( dodam średnica 5 mm, koniecznie!!! a długość eksperymentalnie dobrana w moim przypadku to =2,2 cm) już rok pracują w napędzie bez grama problemów. Celem nasmarowania tego połączenia nie użyłem smaru stałego lecz smar silikonowy w sprayu, Pozdrawiam wszystkich majsterkowiczów.
  • Poziom 4  
    Witaj. No tak sworznie użyte w kosiarkach z napędem to jakaś POMYŁKA - jak by były zrobione z ołowiu. kupiłem niby zestaw naprawczy o utwardzonych sworzniach ale to też kit . dobrze że mam traktorek kosiarkę :)
  • Poziom 10  
    Masz rację, sworznie są słabe, jednak należy uwzględnić zamysł producenta -chodzi o to, że wszystkie tego typu połączenia, czy to klin czy ten sworzeń, muszą być bardziej miękkie niż to koło z wypustami w którym pracują, inaczej ścierałoby się także koło od wewnątrz a z tym byłby już poważniejszy problem. Ja swoje eksperymenty zacząłem od dorobienia sworzni z gwoździa o tej średnicy. Po skoszeniu około 300 m2 rozebrałem koła i już zauważyłem ślady obrobienia krawędzi na sworzniach, delikatne - zatem taki "patent" pewnie wytrzymałby pół sezonu :) Ostatecznie kolejne sworznie dociąłem ze śrub z części pomiędzy łbem a gwintem, są zdecydowanie twardsze niż gwóźdź, no i mam tylko nadzieję że nie wyrobią zębatek. Za miesiąc jadę kosić, (całość to ok. 2,5 tys m /kw) myślę że maleńki przegląd po koszeniu ujawni jak to się spisuje.
  • Poziom 4  
    No wiesz sworznie są solidne w Hondzie z wózkiem aluminiowym widziałem w przekroju tą przekładnię SOLIDNOŚĆ -- ale cena 6000 zł odstrasza. DOBREJ PRACY i nie ścierających się zębatek :) pisz jak się sprawuje ja mam do koszenia ok 45 arów jest na czym działać, mam dwie kosy nac żyłkowe dają radę na bieżąco serwisuję, kosiarkę walizkę na pchanie z silnikiem Tecumseh - wszyscy serwisanci w stanach wykupili stare zapasy tych silników bo są one nie do rozwalenia - wykosiłem tą kosiarką z 1000 godzin i silnik nie chce się zepsuć - wymieniłem tylko z 4 wózki pod silnik :)
  • Poziom 1  
    Cześć! Powiedzcie, jak wyjąć oś kosiarki (u mnie NAC S510VH), aby wymienić elementy przekładni? Wytarły mi się te elementy ślizgowe, które łączą oś z obudową przekładni i łapie ona luz, który powoduje rozłączanie napędu. Poradziłem sobie tymczasowo podkładając za kołem wieńcowym podkładkę segera, ale może gdyby udało mi się dostać gdzieś te tulejki, to wymieniłbym je na nowe. Nie mam jednak pewności jak wyjąć oś z mechanizmu napędowego. Domyślam się, że trzeba wybić łożyska, które są na końcach osi, próbowałem jednak bezskutecznie.
  • Poziom 19  
    Cześć, przepraszam że piszę w starym temacie ale może ktoś pomoże, mam problem z kosiarką spalinową z takim samym napędem, brak reakcji na dźwignie napędu. Rozkręcilem wszystko poskładałem ale nadal nic :(. Zauważyłem że pasek klinowy jest rozciągniety, czy to możliwe?