Witam.
Mam taki problem. W związku z majowymi przymrozkami w nocy rozładował mi się kompletnie akumulator. Wsiadłem do auta przekręciłem na zapłon kontrolki zgasły. Rozrusznik zakręcił możne 2raz i padł akumulator, wyzerował się licznik trasy oraz zniknęła godzina. Wymontowałem akumulator i na noc poszedł na prostownik.
Dzisiaj wsadzam akumulator do auta przekręcam kluczyk na zapłon gasną wszystkie kontrolki. Przekręcam kluczyk na rozruch zapala się kontrolka ABS i gaśnie za chwilę (wskazówki zegarów jak by opadały poniżej wskazania 0) ,a rozrusznik nawet nie kreci? Macie jakiś pomysł od czego zacząć?
Mam w aucie alarm TYTANDS300 na początku pomyślałem ze nadal odcina on zapłon?
Mam taki problem. W związku z majowymi przymrozkami w nocy rozładował mi się kompletnie akumulator. Wsiadłem do auta przekręciłem na zapłon kontrolki zgasły. Rozrusznik zakręcił możne 2raz i padł akumulator, wyzerował się licznik trasy oraz zniknęła godzina. Wymontowałem akumulator i na noc poszedł na prostownik.
Dzisiaj wsadzam akumulator do auta przekręcam kluczyk na zapłon gasną wszystkie kontrolki. Przekręcam kluczyk na rozruch zapala się kontrolka ABS i gaśnie za chwilę (wskazówki zegarów jak by opadały poniżej wskazania 0) ,a rozrusznik nawet nie kreci? Macie jakiś pomysł od czego zacząć?
Mam w aucie alarm TYTANDS300 na początku pomyślałem ze nadal odcina on zapłon?