Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
PLC Fatek
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Ładowanie akumulatora wkrętarki 14.4V prostownikiem automatycznym z biedronki

pablolinda 13 Maj 2017 19:34 3576 11
  • #1 13 Maj 2017 19:34
    pablolinda
    Poziom 15  

    Witam ostatnio zakupiłem wkrętarkę z akumulatorem ale bez ładowarki i tak się zastanawiam czy nie dało by się jej ładować prostownikiem automatycznym z biedronki jak na foto poniżej ładowarka obecnie przekracza cenę jaka zapłaciłem z wkrętarkę w przyszłości myślałem żeby ja przerobić na ogniwa 1860.
    Ładowanie akumulatora wkrętarki 14.4V prostownikiem automatycznym z biedronki

    0 11
  • Semicon
  • #2 13 Maj 2017 20:00
    szymon122
    Poziom 37  

    pablolinda napisał:
    się zastanawiam czy nie dało by się jej ładować prostownikiem automatycznym z biedronki

    Prostownik jest do akumulatorów kwasowych a nie Ni-Cd / lipo. W najlepszym wypadku ładowarka nie zacznie ładować, jak będziesz miał pecha to skończy się to pożarem ;)

    0
  • #3 13 Maj 2017 20:03
    pablolinda
    Poziom 15  

    Wszytko rozumiem, ale jak na razie testowo podłączyłem i się ładuje.

    1
  • #4 13 Maj 2017 20:07
    brofran
    Poziom 36  

    pablolinda napisał:
    testowo podłączyłem i się ładuje

    Naładujesz , ale powinieneś kontrolować prąd i napięcie. Jeżeli tego nie robisz uszkodzisz prędzej lub później akumulator . :cry:

    0
  • Semicon
  • #5 13 Maj 2017 20:16
    pablolinda
    Poziom 15  

    Wiec tak jak widać jest podłączony miernik jeszcze muszę drugi podłączyć jak mówisz aby mierzyć prąd a po drugie to jest prostownik mikroprocesorowy wiec po powinien kontrolować te parametry a co do powyzszego

    szymon122 napisał:
    Prostownik jest do akumulatorów kwasowych a nie Ni-Cd / lipo.
    nie sądzę żeby dla prostownika miało znaczenie czy jest to kwasowa bateria czy ni-ci skoro napięcia ma podobne a to nie lipo żeby był wyposażony w balanser tylko z tego co widać po rozebraniu baterii są to gole ogniwa połączone szeregowo bez żadnej elektroniki wiec pewnie oryginalna ładowarka kontroluje tylko napięcie i prąd całego akumulatora w całości a nie pojedynczych ogniw i po osiągnięciu zadanych wartości wyłącza ładowanie.
    Moderowany przez trymer01:

    Kolega jest w błędzie i plecie androny!
    Skoro kolega wie lepiej - po co ten temat?

    0
  • #6 13 Maj 2017 20:22
    398216 Usunięty
    Poziom 43  

    pablolinda napisał:
    nie sądzę żeby dla prostownika miało znaczenie czy jest to kwasowa bateria czy ni-ci skoro napięcia ma podobne
    Skoro uważasz, że wiesz lepiej...

    1
  • #7 13 Maj 2017 20:28
    pablolinda
    Poziom 15  

    398216 Usunięty napisał:
    pablolinda napisał:
    nie sądzę żeby dla prostownika miało znaczenie czy jest to kwasowa bateria czy ni-ci skoro napięcia ma podobne
    Skoro uważasz, że wiesz lepiej...
    nie uważam że wiem lepiej, ale z logicznego myślenia tak mi wynika skoro ładowarka traktuje akumulator jak jedno całe ogniwo a nie dzieli je na poszczególne pakiety jak w baterii laptopowej np.

    0
  • #8 13 Maj 2017 20:36
    398216 Usunięty
    Poziom 43  

    pablolinda napisał:
    ładowarka traktuje akumulator jak jedno całe ogniwo
    Tak, masz rację, ale co z tego skoro akumulator jest inny? Wymaga innego prądu ładowania, innych zabezpieczeń?
    brofran napisał:
    powinieneś kontrolować prąd i napięcie. Jeżeli tego nie robisz uszkodzisz prędzej lub później akumulator .
    - i to bardzo szybko...

    0
  • #9 13 Maj 2017 22:59
    000andrzej
    Poziom 37  

    Co do samego ładowania - podładujesz i taką ładowarką. Tylko tak jak koledzy pisali - nie dość, że operacja niebezpieczna (wybuch akumulatorów) to i mało ekonomiczna, gdyż ładujesz je większym prądem niż powinieneś, więc i żywotność skończy przed czasem. Kolejna sprawa to żywotność akumulatorów. Aha... no i efekt pamięciowy przy akumulatorach NiCd. To tak jakbyś rozrobił spirytus i zamiast dać się przegryźć, od razu chciał pić.
    Jakby nie patrzeć - kombinuj jakąś ładowarkę z ograniczeniem prądu do 1/10 tego co przez godzinę można wydoić z akumulatora. Np aku 1000mAh ładujesz 100mA przez 10 godzin.
    To bardzo orientacyjne uproszczenie, a więcej sobie doczytaj.

    0
  • #10 17 Maj 2017 00:09
    pablolinda
    Poziom 15  

    Ładowanie akumulatora wkrętarki 14.4V prostownikiem automatycznym z biedronki

    Na razie wykombinowałem tak ładowarkę dostałem od kolegi bo jej nie używa bo padły mu aku i przerobił swoja wkrętarkę na aku samochodowy.
    musiałem tak podłączyć bo jest inne gniazdo i tylko nie wiem czy parametry nie sa nieodpowiednie a najbardziej mnie zdziwiło to ze na obudowie napisano 15V a jak zmierzyłem miernikiem to z ładowarki wychodzi 20V.

    1
  • #11 17 Maj 2017 21:12
    000andrzej
    Poziom 37  

    20V na mierniku bez obciążenia. Sprawdź pod obciążeniem. Nie wiem jakie parametry ma ta ładowarka (chodzi o prąd), ale to już lepiej niż tą ładowarką do akulumatorów kwasowych.

    0
  • #12 07 Lis 2017 10:31
    Kaczor_84
    Poziom 31  

    @pablolinda Słyszałeś dzwon, ale nie wiesz gdzie on.
    Owszem, napięcia mogą być podobne, ale chemia ogniw i ich pojemności, a co za tym idzie, prądy ładowania są zupełnie różne.
    Akumulatory zazwyczaj ładuje się napięciem wyższym od nominalnego - ty za pomocą ładowarki do akumulatora 12 V, w dodatku mikroprocesorowej, próbujesz ładować akumulator o nominalnym napięciu 14,4 V. Ładowarka ta, na podstawie odczytu z akumulatora (zmian napięcia itp.) próbuje odczytać jego stan. Sprawny akumulator samochodowy, w pełni naładowany, ma napięcie ~13 V, które najczęściej stabilizuje się na 12,6 V, więc ta ładowarka po odczytaniu napięcia nie doładuje tego akumulatora od wkrętarki, ponieważ potrzebuje on napięcia wyższego, by przyjąć ładunek. Co więcej, te ładowarki nie ładują stałym napięciem, tylko zmienia się ono - raz może mieć 13,6 V, za chwilę 14,4 V, by spaść do 12,8 V, ale zazwyczaj nie przekracza ono właśnie 14,4 V (bezpieczna granica gazowania elektrolitu w akumulatorach kwasowych).
    Ważniejszą kwestią jednak jest to, że ładowarką przeznaczoną do dużych pojemności (od ok. 10 do 100 Ah) próbujesz ładować akumulator, którego pojemność będzie wahać się w okolicach 1,5-2 Ah. Z pojemnością akumulatora związany jest dopuszczalny prąd ładowania - ten wynosi zazwyczaj 1/10 pojemności ogniwa, więc w twoim przypadku zalecane będzie ok. 100 - 150 mA, natomiast ładowarka, którą posiadasz, ma minimalny prąd na poziomie 800mA (maksymalny to 3800mA, czyli 3,8A), a więc zdecydowanie za dużo. Akumulatorek ładowany takim prądem może eksplodować, a w najlepszym wypadku bardzo szybko skończy mu się żywotność.
    Dochodzi do tego wspomniana chemia ogniw, czyli ich skład, budowa i wynikające z niej przemiany chemiczne, a co za tym idzie, inne charakterystyki ładowania. Żeby to prosto wytłumaczyć, porównaj to do różnic w benzynie i "dieslu" - niby i jedno i drugie to paliwo, do silników spalinowych, ale zalanie benzyniaka ON raczej nie przyniesie nic dobrego :).
    Druga ładowarka, którą posiadasz ma wyższe napięcie by móc "wepchnąć" ładunek do akumulatora. Napięcie bez obciążenia będzie wysokie, bo to prosty układ bez żadnej elektroniki sterującej, po podłączeniu pakietu prawdopodobnie ustabilizuje się na poziomie 15 V. Ładowarka z gatunku "szybkich" - max. 1A prądu ładowania, tzw. "1-godzinna", co szybko ładuje i równie szybko ubija akumulatory :).

    0