Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Patent na MP3 wygasa. Format MP3 przechodzi do domeny publicznej.

pseven 17 May 2017 00:43 12213 59
Optex
  • #31
    mleno
    Level 13  
    Up.
    Skoro 20 lat patent trwa to co będzie z procesorami :) nasionami typu GMO czy ogólnie dostępnej nam elektroniki, softu z stajni MS czy algorytmami wykorzystywanymi przez google, apple, hp itd.
    W niektórych dziedzinach nauki technologia nie zmienia się w sposób dynamiczny,a badania trwają nawet i 10 lat :)
    Produkcja wina, browarnictwo, receptury :)

    Ps.
    Orientujecie się po ilu latach od momentu wydania książki, można ją legalnie kopiować, udostępniać fragmenty bez zgody autora , wydawcy ?
  • Optex
  • #32
    rashid5
    Level 12  
    mleno wrote:
    Up.
    Skoro 20 lat patent trwa to co będzie z procesorami :) nasionami typu GMO czy ogólnie dostępnej nam elektroniki, softu z stajni MS czy algorytmami wykorzystywanymi przez google, apple, hp itd.
    W niektórych dziedzinach nauki technologia nie zmienia się w sposób dynamiczny,a badania trwają nawet i 10 lat :)
    Produkcja wina, browarnictwo, receptury :)


    Często jest to problem w przemyśle farmaceutycznym czy urządzeń medycznych gdzie dopuszczenie do sprzedaży może trwać nawet do 10 lat. Ochrona patentowa trwa 20 lat od momentu złożenia wniosku, czyli w czarnym scenariuszu może się zdarzyć, ze firma będzie zarabiać na wynalazku tylko przez połowę czasu ochronnego.
  • #34
    infinitywaves
    Level 10  
    BC109B wrote:
    Każdy z nas może coś opracować, opatentować i czerpać korzyści z opłat licencyjnych.
    tak tak, spróbuj i porozmawiamy, raczej każdy kogo na to stać, w pierwszym roku jeżeli obejmiesz znaczą cześć państw +komuneUE to koszty około 80tys i każdy kolejny rok to wzrost kwoty i jeżeli to ma zarabiać to: dodaj do tego koszty globalnego wypromowania produktu nawet prostego i taniego w budowie, prototyping, produkcję, dystrybucję, serwis, zatrudnienie zespołu ludzi, wynajmu miejsca to fakt "każdego" na to stać od tak na pstryk! Serio spróbuj choćby utrzymać koszty patentu przez pierwsze 10 lat. Pomijam już kuriozum że każde Państwo rozpatruje taki wniosek niejako osobno i możesz czekać np. do 6 lat na przyznanie, co lepsze możesz w jakimś kraju nie dostać pozytywnego rozpatrzenia wniosku pomimo tego że w innych otrzymałeś - historia zna takie przypadki.
  • #35
    User removed account
    User removed account  
  • #36
    infinitywaves
    Level 10  
    caveas wrote:
    Szczególnie na metalu czy wszelkiej muzyce akustycznej słychać drastyczne degradację pierwotnego sygnału przez kastrator MP3
    Prawda ale daj sobie szansę i wypróbuj Dbpoweramp https://www.dbpoweramp.com/ moim zdaniem najlepszy program do kompresji, jako jedyni podjęli się dopracowania nie tylko niskich tonów ale i całego pasma. Proponuje wybrać dynamiczny dobór kompresji do ilości danych ( taki trick gdzie bitrate spada jeżeli nie jest potrzebny), najdokładniejsze próbkowanie i wtedy pliki 320 nie są drastycznie większe. Do tego cała masa dodatkowych opcji typu wyrównywanie poziomów czy obcinanie ciszy. Dobre źródło i może wystarczy. Nie wiem jakim sprzętem odsłuchowym dysponujesz ale to duża różnica w stosunku do zwykłych mp3 ustawionych jedynie na minimum wielkości.

    Dodano po 13 [minuty]:

    BC109B wrote:
    Świetnie wyjaśniłeś to, czego się tylko domyślałem. :)
    praktyka a to i tak w telegraficznym skrócie, im głębiej w las tym się oczy otwierają szerzej. Patentowanie to Rodeo ale na rynku są firmy wyspecjalizowane tylko w przeprowadzaniu procesów patentowych, natomiast to też kosztuje i to nie mało ale to chyba jedyna droga jeżeli nie masz doświadczenia i własnych ludzi raczej prawie na pewno nie złożysz sam poprawnie jednocześnie np. 100 wniosków.
  • #37
    Qdlaty78
    Level 12  
    tl;dr : mp3 od Fraunhofera "jest za darmo", a nie "jest skończone".
    Nie wiem o co wam chodzi z tym tytułem. Durne to były tytuły w internetowych gazetkach typu KomputerSwiat np.: "To już koniec MP3. Popularna empetrójka przegrała z innymi formatami".
    Tutaj jasno widać o co chodzi i nic nie jest w nim katastroficznego. Jest wręcz odwrotnie - teraz każdy kto sobie chce, może implementować algorytmy, które dotychczas były chronione i płatne. Tak, za l3enc trzeba było płacić. Darmowy LAME czy inne, zawierające fragmenty algorytmów chronionych przez patenty Instytutu Fraunhofera, tak naprawdę naruszał te patenty. A mówi się o tym dopiero teraz, bo różne były w różnych krajach daty od których ochrona zaczynała bieg.

    Pokrótce: zdanie "..MP3 przechodzi do domeny publicznej" oznacza "Bierzcie i róbcie z tym co chcecie"

    Zatrważająca jest niewiedza na poziomie mniej niż podstawowym (samego nazewnictwa) z kwestii ochrony własności intelektualnej. Redaktorzyny onetów czy innych, nawet branżowych pisemek (chip, spider's web wspomniany komputer świat) nawet nie wiedzą co i kto chroni.. Przeczytali w angielskiej prasie, że np. "The developers behind the file format have terminated its licensing program." i wyszło im, że Instytut skończył wsparcie, licencjonowanie czy inną ochronę formatu mp3. A zaraz potem ukuli głupawe nagłówki "koniec MP3! Nie będzie już mp3, bo nie ma licencji!! ARMAGEDDON!!!" Bzdet. nawet nie wiedzą co to znaczy "licencjonowanie"... A skończyła to się ochrona interesów Instytutu przez urzędy patentowe, w których patenty te były udzielone lub zwalidowane. Tyle.

    To mniej więcej tak, jakbym poszedł do sklepu i stwierdził, że nie mogę już używać torebek foliowych, bo już ich nie sprzedają, tylko wyłożyli za darmo przy kasie.
  • Optex
  • #38
    User removed account
    User removed account  
  • #39
    piotr_go
    DIY electronics designer
    Qdlaty78 wrote:
    Nie wiem o co wam chodzi z tym tytułem.

    Bo został poprawiony, nawet 2 razy.
    Oryginalny brzmiał: "Koniec formatu MP3. Twórcy technologii zakończyli program licencjonowania."
    Co do Chipa to oni od dawna nie wiedzą o czym piszą.
  • #40
    Qdlaty78
    Level 12  
    Ha! i wszystko jasne.. Czyli tytuł był mniej więcej jak na stronie radia EskaRock :D
  • #41
    mleno
    Level 13  
    infinitywaves
    Dokładnie. Pisałem zresztą na ten temat na swoim blogu.
    Patenty służą do ochrony interesów korporacji z którymi nie zadzierają nawet rządy ,a nie zwykłych drobnych firm które zatrudniają 30 czy 40 pracowników gdzie średnia pensja pracownika wynosi 4 tysiące złotych.
  • #42
    Xantix
    Level 40  
    mleno wrote:
    Orientujecie się po ilu latach od momentu wydania książki, można ją legalnie kopiować, udostępniać fragmenty bez zgody autora , wydawcy ?

    Po 70 latach od śmierci autora, albo po 70 latach od daty pierwszego wydania dzieła nieznanego autora.

    A np. tacy twórcy specyfiku o nazwie WD-40 nic nie patentowali tylko objęli recepturę produktu tajemnicą handlową, która w przeciwieństwie do ochrony patentowej jest ważna i trwa bezterminowo.
  • #43
    DANEK1403
    Level 11  
    Nadal używam winampa jakoś dobrze mi z nim ;)
  • #44
    caveas
    Level 12  
    Jak nie było flaców to używałem Lame z linni komend i ustawiałem sobie parametry.
    Nie wiem, czy są lepsze kodeki do MP3 od LAME ale czytając specyfikację programową i założenia algorytmu MP3 to włos się jeży.
    Używałem Napstera, osiołka do znalezienia nigdzie nie osiągalnej muzyki (Nie było yutuba) typu
    Pilot- Magic, Earth & Fire - Memories czy Sparx - This town...., Osmonds - Crazy horses...... nie skażonej komputerami.
    W zalewie plastikowej muzyki z nowszych czasów to z tych piosenek pamiętam każdą nutkę ciesząc się nawet kulawym ale pełnym pasmem w odróżnieniu od taśm szpulowych czy pocztówek dżwiękowych. A teraz (prawie) wszystko jest w jutubie, tylko że brzmienie i jakość nie przebija MP3 128.
    Kodek MP3 oprócz typowych mierzalnych zniekształceń typu jitter, aliasing powstających przy kodowaniu i dekodowaniu zwyczajnie wycina subtelności interpretacyjne.
    "Lepiej słyszący" a może uważniej słuchający mówią na MP3 "....słychać co grają, ale nie słychać jak".
    Sprzęt jaki posiadam jest nadnormatywnie dobry i poprawnie technicznie skonfigurowany do odtwarzania wszystkich popularnych nośników (strumienie, pliki , CD, DVD, CC, LP) i nie ogranicza możliwości żródeł.

    Dodano po 3 [minuty]:

    BC109B wrote:
    Dobrze podsumowane. A portale dla mas, cóż ludzie ludziom zgotowali...
    Portale dla mas lubią zaskakiwać. :)

    Na moich portalach mam napis Wragler.
    To dobrze? :-)
  • #45
    infinitywaves
    Level 10  
    DANEK1403 wrote:
    Nadal używam winampa jakoś dobrze mi z nim ;)
    w wersji na PC ma powiedzmy logicznie wszystko co potrzeba do pobrzękiwania +wygodny dostęp do streamingu a jeżeli ktoś słucha muzyki bardziej klubowej to nawet można ustawić utwory na zakładkę tworząc coś jak automatyczne miksowanie. Tak wersja mobilna to moim zdaniem absolutna porażka. Za to moim zdaniem warto pochylić się nad : AIMP https://play.google.com/store/apps/details?id=com.aimp.player który ma np. wznawianie muzyki po włożeniu słuchawek, sensowny wiget, logiczny układ ekranów oraz intuicyjne tworzenie i edycje playlist. Do tego polecam: Equalizer Pro https://play.google.com/store/apps/details?id=com.soundappsfree.equalizer chyba jedyny którym faktycznie coś można poprawić - jaka to "poprawa" już nie chce się rozpisywać, wiadomo - ale jak ktoś zna lepsze to z chęcią przeczytam.

    Dodano po 11 [minuty]:

    caveas wrote:
    "Lepiej słyszący" a może uważniej słuchający mówią na MP3 "....słychać co grają, ale nie słychać jak".
    zgoda ale po przekroczeniu pewnego progu oczekiwań rozmowa o MP3 przestaje mieć sens ;-] a sam standard powstał w czasach kiedy przesyłanie i magazynowanie większej ilości danych było wyzwaniem. Twoją listę uzupełniłbym o:
    Soulseek http://www.slsknet.org/news/
  • #46
    KokiX
    Level 20  
    Tremolo wrote:
    Po graniu w zespole, słuchaniu brzmienia na żywo z żywych instrumentów, posłuchaniu dobrej muzyki z CD rzeczywiście górę w mp3 słychać plastikiem... Te szeleszczenie talerzy. Masakra jakaś. Dla mnie mp3 to i tak jedyna opcja tera na słuchanie, bo łącze mam tak słabe... 256kbps


    A próbowałeś samemu skonwertować mp3 ze źródła np. płyty CD-audio? Nie jestem fascynatem mp3, choć zgrywając muzykę samemu z płyty CD, uzyskałem względnie dobrą jakość dźwięku przy 320 kbps CBR. Warto pamiętać o wybraniu odpowiedniego kodera np. Fraunhofera, a nie jakiegoś lame sprzed 15 lat.

    Tak jak poprzednicy napisali, muzyką, która mocno traci jakość przy konwersji na mp3 jest metal/rock i podobne. Jednak nie podpisałbym się pod stwierdzeniem, że w dobrze skonwertowanym mp3, słychać jest uporczywy szelest wysokich tonów.
  • #47
    infinitywaves
    Level 10  
    KokiX wrote:
    Warto pamiętać o wybraniu odpowiedniego kodera np. Fraunhofera
    zgoda, w wypadku programu który poleciłem plugin tu: https://www.dbpoweramp.com/codec-central-mp3-fraunhofer.htm jedno ale on jest 32bit tak więc pozostaje instalacja na jakimś VM gdyż nowsze OS i instalacja nie przechodzi (nawet w trybie zgodności XP) Taka sytuacja.
  • #48
    caveas
    Level 12  
    Kokix: Nie szelest tylko charakterystyczne bulgotanie. No i wycięcie szczegółów pogłosów itp.
    Skonwertuj sobie 30 sek. fragment ulubionej "dobrze nagranej" piosenki z CD do Wav, Flac, MP3 z kolejno coraz niższym bitrate od 320 do 56 . Nałóż słuchawki i po kolei zasłysz degradację materii.
    Sam sobie odpowiesz kiedy przestaje być to akceptowalne.
    Gdy AAC próbowało się upowszechnić to wykazano błędy założeń algorytmów kodeków MP3.
    Próby zakodowania kształtu "odwróconej piły" ośmieszyło algorytmy kodeków MP3.
    Przyjęto nazbyt optymistyczne progi maskowania tonów wspóbrzmiących.
    Analogicznie stało się z kodowaniem obrazu do BMP, JPG i TIFF. JPG to taka MP3ójka.
    W ruchomym obrazie w standardzie DVD zostały rozszyfrowane błędy po nastaniu HDTV.
    A na 4K bez poprawnego i najlepiej wielostopniowego skalowania DVD to koszmar.
  • #49
    infinitywaves
    Level 10  
    caveas wrote:
    Analogicznie stało się z kodowaniem obrazu do BMP, JPG i TIFF. JPG to taka MP3ójka.
    zaraz zaraz TIFF ma kompresję LZW (jako opcja można dać bez) to jest bezstratna kompresja zatem o jaki aspekt degradacji danych chodziło?
  • #50
    User removed account
    User removed account  
  • #51
    sanfran
    Network and Internet specialist
    Pamiętam, ze miałem kiedyś 386SX-33MHZ i 2MB i na tym za zbója nie szło odpalić MP3 bo mu mocy obliczeniowej na dekompresję nie starczało. Dopiero DX-40 z 4MB sobie radził i szła muzyka. Jedna piosenka zzipowana zajmowała dwie dyskietki trzy i pół calowe.
    Wtedy nagrywarki płyt były bardzo drogie i szczęśliwi posiadacze trzepali niemożebnie kasę nagrywając płyty.
  • #52
    caveas
    Level 12  
    BMP to pierwszy sposób zapisu obrazu "punkt po punkcie" wraz z jego atrybutami jasność i kolory.
    Opis Tiff a tym bardziej jpg przekracza rozmiar tej ramki.
    Oczywiście TIFF jest "bardziej bezstratny" niż jpg, który niestety nieodwracalnie zmienia oryginał (jak MP3, które jest głównym tematem)
    Ciekawe co by było gdyby adaptacyjne funkcje fraktalne zastosować do kodowania dźwięku?
    W dobie kompresowania w locie ruchomych obrazów (MKV) towarzysząca fonia zapisywana jest dalej w MP3 128 zamiast np w AAC równie łatwym do rozkodowania przez PC, telewizory czy inne przenośne media. Pewnie dlatego, że obraz wizji "zagłusza" i uwiarygadnia zniekształcony przekaz obrazu dźwiękowego. To już psychoakustyka.
    Wiele ludzi, żeby wsłuchać się w muzykę zamyka odruchowo oczy.
    Nie róbcie tego nigdy za kierownicą :-)
    (towarzysząca muzyka ELP Tarkus zakodowana we flac 24bit 192kHz)
  • #53
    Tremolo
    Level 43  
    Odnośnie degradacji video. Po puszczeniu płyty dvd na odtwarzaczu Sony Blue Ray i telewizorze LG ktory w sklepie wyswietlał najlepiej. Mam ochotę oba graty wyrzucić. Stary TV z wejscia Dsub bardzo ładnie wyświetlał mi obraz z komputera przy maksymalnej rozdzielczości z kompuera około 2500px. Teraz po prostu nie mogę patrzeć na te piksele. Widzialem tez UHD z jakims cyfrowym filmem. Ale nie spodobało mi się. Może kwestia tego ze jedyny tv od dwóch lat jaki widzialem to stary projekcyjny wielkolud.
  • #54
    KokiX
    Level 20  
    Tremolo wrote:
    Odnośnie degradacji video. Po puszczeniu płyty dvd na odtwarzaczu Sony Blue Ray i telewizorze LG ktory w sklepie wyswietlał najlepiej. Mam ochotę oba graty wyrzucić. Stary TV z wejscia Dsub bardzo ładnie wyświetlał mi obraz z komputera przy maksymalnej rozdzielczości z kompuera około 2500px. Teraz po prostu nie mogę patrzeć na te piksele. Widzialem tez UHD z jakims cyfrowym filmem. Ale nie spodobało mi się. Może kwestia tego ze jedyny tv od dwóch lat jaki widzialem to stary projekcyjny wielkolud.


    Ciężko mi w to uwierzyć. Na pewno nie jest to kwestia predefiniowanych ustawień obrazu?
    Chociaż z drugiej strony to może faktycznie, gorsze wrażenie daje telewizor FHD ze słabego źródła, bo widać wszystkie niedoskonałości/skalowanie obrazu. Czasem warto pogrzebać i przestawić np. by odtwarzacz Blue-Ray skalował do 720p a nie 1080 itp.
  • #55
    caveas
    Level 12  
    Żeby wyraźniej widzieć mrużymy oczy. żeby nie słyszeć szumi obcinamy pasmo.
    Do 4K jeszcze nie dorosła prędkość przetwarzania obrazu i algorytmy skalowania.
    Im "lepszy" TV tym gorzej widać. Oczywiście rybki z demo 4K są śliczne -
    kratka z garnituru pana z wiadomości TVP1 już zupełnie nie (720p i jeszcze ta kompresja przekazywania - zgroza).
    My nie komputery tylko ludzie i nie patrzymy pikselami tylko oczami.
    Z kolei producenci "strzelili sobie w kolano" propagując obraz 3D na wyświetlaczach LCD.
    Na OLEDzie 55EG910V (nie)stety tylko fullHD Marsjanina 3D się ogląda naturalnie i bez zmęczenia. Wiele scen nie było kreowanych tylko były kręcone w plenerze i te są wspaniałe. Przy okazji starcza prędkości na poprawne skalowanie bez nadmiaru cyfrowych artefaktów nawet czarnobiałych nagrań z VHS (teoretycznie 240linii na cały obraz). Co najbardziej wkurza w innych telewizorach brak synchronizacji między obrazem i fonią. Wszyscy wyglądają jakby mówili czy śpiewali z playbacku.
    We wspomnianym odbiorniku zapanowali nad tematem synchronizacji.

    Wracając do MP3.
    Ostatnio robiłem płytę CD z identycznego materiału z dwóch źródeł. Bez normalizacji czy innych "ulepszeń"
    MP3 128 CBR i OGG vobis 80VBR.
    Nawet na taniej miniwieży z wejściem najlepiej zagrało w kolejności
    1. CD z OGG
    2.CD z MP3
    3. OGG z pendrive
    4. MP3 z pendrive

    Wniosek - algorytmy odtwarzające dodatkowo psują "empetrójki".
  • #56
    VooVoo
    Level 34  
    A to ciekawe. Wychodzi na to, że z CD brzmi lepiej niż z pendrive - jestem mocno ciekaw dlaczego?? Przecież binarnie to jest to to samo - prawda??
  • #57
    sanfran
    Network and Internet specialist
    Nie do końca. Rozumiem, że kolega caveas tworzył audio CD czyli konwertował MP3 do formatu PCM 44100Hz 16 bit.
  • #58
    caveas
    Level 12  
    a tak dla:
    1. próby porównawczej - jestem dociekliwy i jak widać mam własne wnioski praktyczne.
    2. Do posłuchania sobie w samochodzie bez reklam z radia.
    Tu dygresja - przy konwersji zaznaczyłem opcję dither ( to takie mrużenie oczu żeby lepiej widzieć)
    VoVo : prześledź sobie drogę sygnału i zmiennymi są inne algorytmy i sprzęt do rozkodowania mp3 i compact disk - kod reeda-solomona.
    Jeśli to obce pojęcia to tak jak na klasówce z matmy - to samo zadanie a wyniki różne. ;-)
  • #59
    VooVoo
    Level 34  
    Ok. Nie będę wnikał w kody ;).
    Ale skoro już piszemy o mp3, to pozwolę sobie zadać pytanie o tagowanie mp3. Mój problem jest taki: mam płytę skonwertowaną do mp3. Utwory są nazwane 01 - tytuł utworu, 02 - itp. Gdy wypalę sobie CD to czytane są kolejno, gdy wrzucę to na pena - tu jest totolotek. Nawet katalogi opisane 01 - katalog 1, 02 - katalog 2 nic nie daje. Nie wiem czy ustroistwo sprawdza czas utworzenia czy listę, czy ma jeszcze inne kryterium kolejności odtwarzania. Sugestie?

    Update: ustroistwem jest odbiornik radiowy marki LG zainstalowany w aucie , który czyta CD oraz pendrive'y.
  • #60
    infinitywaves
    Level 10  
    VooVoo wrote:
    . Nie wiem czy ustroistwo sprawdza czas utworzenia czy listę, czy ma jeszcze inne kryterium kolejności odtwarzania. Sugestie?
    Polecam sprawdzenie tego tropu z czasem i nagranie kilku mp3 oraz próba. Nie podałeś też co to za ustrojstwo :-] tak że ten.