Witam, od około 2 miesięcy miałem problemy z alarmem - samochód: Opel Astra II G-CC / alarm: QX 002.
Kiedy przekręcałem kluczyk włączał się alarm i musiałem trzaskać drzwiami, maską, klapą od bagażnika i wtedy jakby się rozbrajał i mogłem znów zapalić auto.
Po tygodniu dowiedziałem się od wujka, że można rozbroić alarm przekręcając kluczykiem przy syrenie pod maską, ale prawdopodobnie to sprawiło, że tylko wyłączyłem syrenę, bo problem dalej istniał.
Wieczne kodowanie radia i trzaskanie zmusiły mnie do odwiedzenia elektryka, ale miałem to dopiero zrobić po maturze, czyli za tydzień. Pech chciał, że dzisiaj podczas trasy do sklepu znów spotkał mnie ten problem. Samochód zrobił to co zwykle, ale mimo że trzaskanie rozbrajało alarm nie mogłem zapalić silnika, bo po przekręceniu kluczyka od razu włączał się ponownie alarm.
Auto nadal stoi na parkingu, nie pomagało wyciąganie bezpiecznika od alarmu, a na więcej pomysłów nie wpadłem, bo się na tym kompletnie nie znam. Nie mam teraz nawet możliwości podjechać do mechanika. Nie wiem czy istnieje jakiś guzik serwisowy, nie mam pilota do alarmu ponieważ był dołączony jedynie oryginalny od auta.
Istnieje jakaś możliwość odłączenia tego aby dotrzeć do mechanika czy muszę zamawiać lawetę lub kogoś na parking biedronki aby to wymontował?
Kiedy przekręcałem kluczyk włączał się alarm i musiałem trzaskać drzwiami, maską, klapą od bagażnika i wtedy jakby się rozbrajał i mogłem znów zapalić auto.
Po tygodniu dowiedziałem się od wujka, że można rozbroić alarm przekręcając kluczykiem przy syrenie pod maską, ale prawdopodobnie to sprawiło, że tylko wyłączyłem syrenę, bo problem dalej istniał.
Wieczne kodowanie radia i trzaskanie zmusiły mnie do odwiedzenia elektryka, ale miałem to dopiero zrobić po maturze, czyli za tydzień. Pech chciał, że dzisiaj podczas trasy do sklepu znów spotkał mnie ten problem. Samochód zrobił to co zwykle, ale mimo że trzaskanie rozbrajało alarm nie mogłem zapalić silnika, bo po przekręceniu kluczyka od razu włączał się ponownie alarm.
Auto nadal stoi na parkingu, nie pomagało wyciąganie bezpiecznika od alarmu, a na więcej pomysłów nie wpadłem, bo się na tym kompletnie nie znam. Nie mam teraz nawet możliwości podjechać do mechanika. Nie wiem czy istnieje jakiś guzik serwisowy, nie mam pilota do alarmu ponieważ był dołączony jedynie oryginalny od auta.
Istnieje jakaś możliwość odłączenia tego aby dotrzeć do mechanika czy muszę zamawiać lawetę lub kogoś na parking biedronki aby to wymontował?