Witam.
Tak jak napisałem w temacie mam płytę indukcyjną, która nie da się włączyć.
Po podłączeniu zasilania klika przekaźnik w lewym module, na chwile pojawia się napięcie na mostku prostowniczym po czym przekaźnik się wyłącza (napięcie znika) i na wyświetlaczu po lewej stronie pojawiają się na chwilę jakieś kreski, a potem cyfry 3 następnie 10 i płyta zaczyna migać kontrolkami po lewej stronie dolnego pola grzejnego. Potem robi to samo z lewym górnym polem i tak dookoła zgodnie z ruchem wskazówek zegara. Jak to przejdzie to płyta się wyłącza i tyle. Płytę można uruchomić do takiego stanu tylko lewym panelem, a prawy w ogóle nie reaguje na palce.

Co naprawiałem. Sprawdziłem tranzystory mocy, ale są dobre.
Wymieniłem komplety kondensatorów (układ zasilacza) w obydwu modułach, ale nie pomogło zresztą ich pojemności niewiele odbiegały od nominału. Sprawdziłem te duże okrągłe kondensatory, ale ich pojemności są odpowiednie. Zamieniłem stronami moduły mocy, ale efekt był taki sam jak na początku. Jedynie co to jak zamieniłem stronami podłączenie do sterowania modułów mocy to z prawego panelu dało się uruchomić lewy moduł mocy. Nie mam już pomysłów czego w niej szukać może ktoś coś podpowie?
Już częściowo doszedłem co jej jest po kilku różnych próbach okazało się, że wina leży po stronie lewego panelu dotykowego. Tylko nie wiem dokładnie co mu jest.
Może ktoś miał taki przypadek?
Tak jak napisałem w temacie mam płytę indukcyjną, która nie da się włączyć.
Po podłączeniu zasilania klika przekaźnik w lewym module, na chwile pojawia się napięcie na mostku prostowniczym po czym przekaźnik się wyłącza (napięcie znika) i na wyświetlaczu po lewej stronie pojawiają się na chwilę jakieś kreski, a potem cyfry 3 następnie 10 i płyta zaczyna migać kontrolkami po lewej stronie dolnego pola grzejnego. Potem robi to samo z lewym górnym polem i tak dookoła zgodnie z ruchem wskazówek zegara. Jak to przejdzie to płyta się wyłącza i tyle. Płytę można uruchomić do takiego stanu tylko lewym panelem, a prawy w ogóle nie reaguje na palce.
Co naprawiałem. Sprawdziłem tranzystory mocy, ale są dobre.
Wymieniłem komplety kondensatorów (układ zasilacza) w obydwu modułach, ale nie pomogło zresztą ich pojemności niewiele odbiegały od nominału. Sprawdziłem te duże okrągłe kondensatory, ale ich pojemności są odpowiednie. Zamieniłem stronami moduły mocy, ale efekt był taki sam jak na początku. Jedynie co to jak zamieniłem stronami podłączenie do sterowania modułów mocy to z prawego panelu dało się uruchomić lewy moduł mocy. Nie mam już pomysłów czego w niej szukać może ktoś coś podpowie?
Już częściowo doszedłem co jej jest po kilku różnych próbach okazało się, że wina leży po stronie lewego panelu dotykowego. Tylko nie wiem dokładnie co mu jest.
Może ktoś miał taki przypadek?