Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Europejski lider sprzedaży techniki i elektroniki.
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Golf VI - świecąca kontrolka oleju

stachw 17 Maj 2017 11:53 702 10
  • #1 17 Maj 2017 11:53
    stachw
    Poziom 7  

    Witam.
    Od kilku tygodni świeci mi kontrolka poziomu oleju (pomarańczowa). Od tego czasu trwają poszukiwania przyczyny... Oczywiście z poziomem oleju jest wszystko ok. Nawet w międzyczasie wymieniłem olej i filtry.
    Śledząc wątki na naszym forum udało mi się ustalić, że przyczyna leży nie po stronie czujnika oleju a po stronie czujnika otwarcia maski. Przez pewien czas wystarczyło tylko otworzyć i zamknąć maskę i kontrolka gasła. Niestety po 2 dniach znów się zapalała.
    Wczoraj zacząłem grzebać w poszukiwaniu tego czujnika i urwałem jeden kabelek od niego. Teraz kontrolka świeci cały czas.... Zastanawiam się tylko po co mi ten czujnik. Gdybym tak oderwał jeszcze druki kabelek od niego ich zwarł. To może kontrolka by zgasła i miałbym spokój? Czy raczej zrobię jakieś zwarcie i dopiero będzie problem? Podpowiedzcie coś proszę?

  • #2 17 Maj 2017 12:13
    tomasz sadowski
    Spec od samochodów

    Opisywane juz nie raz . Kontrolka sygnalizuje niski poziom oleju . Otwarcie maski powoduje przesłanie informacji że kierowca otworzył maskę i teoretycznie uzupełnił poziom oleju ( starcza to na 100km i znowu zapali ). A czy kolega nie posiada czasem czujnika pod miską olejową ??? . Można oczywiście wyłączyć tą kontrolkę ale nie polecam takiego zabiegu bo jest ona dość ważną informacją . W wersji highline powinien być w misce - dokładnie pod nią . Spotkałem się już z tym że użytkownicy wyciągają osłonę górną silnika i wtedy bagnet wchodzi ciut głębiej i również kontrolka nie świeci . Powodzenia i daj znaka dla potomnych co było u Ciebie .

  • #3 17 Maj 2017 12:33
    stachw
    Poziom 7  

    Czujnik pod miską podobno jest, ale sądząc po objawach raczej nie w nim problem... Stawiam na czujnik przy zamku maski.... Oczywiście najlepiej byłoby go wymienić ale i sam czujnik trochę kosztuje i pewno sama wymiana przekracza moje umiejętności...
    No i nie zamierzam odłączyć kontrolki. Ona musi pozostać na wypadek faktycznego problemu z olejem. Chciałbym tylko odłączyć jeden z czujników do niej podpiętych. Nie wiem tylko czy powinienem raczej zewrzeć kabelki czy wręcz odwrotnie.... czy lepiej tego wcale nie robić....

  • #4 17 Maj 2017 13:25
    tomasz sadowski
    Spec od samochodów

    Problem nie jest w czujniku maski bo sam pisałeś że po jej otwarciu na jakiś czas jest spokój . Winny jest czujnik pod miską olejową . Koszt czujnika nowego w zależności od silnika od 150-300 zł ale i tak wyjdzie taniej niż zatrzeć silnik .

  • #5 17 Maj 2017 13:59
    stachw
    Poziom 7  

    tomasz sadowski napisał:
    Problem nie jest w czujniku maski bo sam pisałeś że po jej otwarciu na jakiś czas jest spokój . Winny jest czujnik pod miską olejową . Koszt czujnika nowego w zależności od silnika od 150-300 zł ale i tak wyjdzie taniej niż zatrzeć silnik .


    no to teraz już nic nie rozumiem :(
    sorry, ale mówisz serio? Jak wymienię ten czujnik pod miską olejową to kontrolka przestanie świecić? No a jak go nie wymienię to pomimo, że mam prawidłowy poziom oleju mogę zatrzeć silnik?
    Nie jestem zbyt biegły w sprawach elektroniczno-mechanicznych. Pytam serio, bo nie rozumiem.

  • #6 17 Maj 2017 16:19
    tomasz sadowski
    Spec od samochodów

    No to od początku . Czujnik informuje o poziomie oleju . Jest to wczesna informacja dla kierowcy że jest niski poziom oleju . Po to ona jest by kierowca nie musiał zaglądać pod maskę i sprawdzać poziom oleju . Wymień czujnik i kontrolka zgasnie . Pisząc o zatarciu silnika to z praktyki wiem że przyzwyczaja się kierowca do danej usterki i z tym żyje i jeździ . Po prostu nie będziesz miał wiarygodnej informacji o poziomie oleju . Wymiana czujnika zajmuje mniej czasu niż szukanie po internecie i pisanie postów . Jeżli sam nie potrafisz podjedź na warsztat i ogarną Ci to w 20 min .

  • #7 17 Maj 2017 19:14
    helmud7543
    Poziom 42  

    Wiele osób zatarło silnik nie z powodu braku smarowania ale niskiego poziomu oleju. Jak jest go mało szybciej się nagrzewa, a przegrzany traci właściwości smarne. Czerwona kontrolka nie zaświeci się wcale lub jak się zaświeci to i tak już będą spore uszkodzenia (na krótkich odcinkach zwykle ratuje bo olej się skończy zanim się przegrzeje, na trasie smarowanie siądzie z przegrzania oleju zanim olej się skończy i zaświeci niskie ciśnienie). Dlatego ryzykujesz zatarcie.

    Co do przyzwyczajenia - nie zgodzę się. Mam też padnięty czujnik poziomu i narazie nie naprawiam, jest bagnet, po prostu traktuję samochód jakby tego układu w ogóle nie było. A każdym samochodem jakim jeździłem, od rocznych po ponad 20 letnie, conajmniej raz na tydzień kontrola płynów, co jakiś czas świateł, opon, takie mam przyzwyczajenie, niezależnie ile i od czego ma wskażników i kontrolek oraz ile lat i wjakim stanie jest auto. A ci kierowcy co nie sprawdzają ręcznie często ignorują też kontrolki - przykłady z życia, jazda na mrygającej kontrolce ciśnienia - jeszcze jeżdzą, zatarcie silnika bo żarówka od kontrolki się spaliła, co kierowcy nie przeszkadzało, czy też jazda ze świecącą kontrolką temperatury i wskaźnikiem na czerwonym polu - i to stary kierowca - skończyło się remontem silnika. I dalej nie sprawdza.
    Każdemu zalecam okresową kontrolę. Wszystko się kiedyś psuje, najbardziej szczelny układ w końcu się rozszczelni, silnik w końcu zacznie brać olej. Kto kontroluje z dużym prawdopodobieńtwem skończy na drobnej naprawie, czasem małym remoncie, kto nie, ryzykuje zupełnym zniszczeniem silnika. Choć w razie nagłego wycieku oleju na trasie to ta żółta kontrolka (lub wskaźnik temperatury oleju) są w stanie uratować silnik, ale przecież kiedyś auta tego nie miały i się jeździło.

  • #8 17 Maj 2017 22:23
    stachw
    Poziom 7  

    No ok, dzięki. Co do czujnika oleju nie mam więcej pytań. A co z tym moim nieszczęsnym czujnikiem otwarcia maski? Urwałem przy nim jeden kabelek... Dostępu do niego prawie nie ma. Nie dam rady do przylutować. Mogę oderwać drugi i zrezygnować z tego czujnika?

  • Pomocny post
    #9 17 Maj 2017 23:00
    tomasz sadowski
    Spec od samochodów

    Możesz zrezygnować z niego lub naprawić ( zmienić zamek ) . Czujnik jest do tego by pokazywać kiedy jest otwarta maska ( na fis-ie ), do kontrolki oleju i alarmu jeśli posiadasz .

  • #10 19 Maj 2017 13:08
    stachw
    Poziom 7  

    No i odłączyłem ten nieszczęsny czujnik przy masce i nic jak kontrolka świeciła tak świeci... Wygląda na to, że miałeś rację... Muszę wymienić czujnik poziomu oleju ;(.
    No ale byłem wczoraj w pobliskim zakładzie i powiedzieli mi, że takie czujniki u nich to od 250 do 350 zł... Patrzę na allegro i tu używane od 30 zł, a nowe od 80 zł... No i bądź tu mądry....
    Znam starą zasadę: to co drogie to dobre, to co tanie to do d.... No ale 3 stówki w kieszeni to dla mnie niestety jednak spora różnica... Jest sens bawić się w używane, czy może jak to oryginały to i tak lepsze od nowych po 80zł... ?? Czy trzeba dać 300 zł i nie kombinować. Co radzicie??

  • Pomocny post
    #11 19 Maj 2017 18:30
    helmud7543
    Poziom 42  

    Nie wiem jak w Twoim, ale w moim e46 zamienniki i używki padają albo od razu są padnięte (dlatego zwlekam z wymianą). Konstrukcja pewnie podobna, to raczej nie jest prosty pływak (wtedy spełniałby jedynie zadanie bagnetu tylko bez konieczności otwarcia maski). Jak masz samodyscyplinę to napraw to co zepsułeś z otwieraniem maski, na czujnik powoli odkładaj a poziom oleju kontroluj tak, jakby Twoje auto nie miało takiego czujnika. Tylko żeby się nie skończyło na przyzwyczajeniu do usterki.

 Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME