Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Agregat Yamaha ET600A - Nie odpala /czyszczenie gaźnika

19 Maj 2017 19:44 1110 2
  • Poziom 9  
    Witam wszystkich.

    Problem dotyczy tytułowego agregatu - silnik dwusuw - stał nieużywany kilka lat i nie odpala.

    Zlałem stare paliwo, zalałem nowym (50:1), wymieniłem świecę - nadal klops.
    Po przyłożeniu gąbki nasączonej benzyną do wlotu powietrza odpala na chwilę (do kilkudziesięciu sekund).

    Następnym krokiem będzie więc czyszczenie gaźnika - czy koledzy mogliby zasugerować mi kolejność działań?
    Tzn. co i w jakiej kolejności odkręcić/rozkręcić oraz co i jak wyczyścić.

    Zdjęcia poniżej. Kombinerki dla skali i jako podpórka ;)

    Agregat Yamaha ET600A - Nie odpala /czyszczenie gaźnika Agregat Yamaha ET600A - Nie odpala /czyszczenie gaźnika Agregat Yamaha ET600A - Nie odpala /czyszczenie gaźnika Agregat Yamaha ET600A - Nie odpala /czyszczenie gaźnika Agregat Yamaha ET600A - Nie odpala /czyszczenie gaźnika Agregat Yamaha ET600A - Nie odpala /czyszczenie gaźnika
  • Poziom 6  
    Witam.
    To powinno pomóc:
    "Wyjęcie gaźników
    Luzujemy śruby trzymające gaźniki w króćcach ssących i tych od filtra powietrza. Następnie odczepiamy linki gazu, ssania i ewentualne wężyki od podciśnienia. Niektóre modele wyposażone są w czujnik położenia przepustnicy. Tu wystarczy jedynie rozłączyć kostkę. Baterię gaźników zazwyczaj najłatwiej jest wyjąć przechylając je pod pewnym kątem i wyciągnąć na lewą lub prawą stronę motocykla.

    Czyszczenie
    Jeśli są bardzo brudne, myjemy je benzyną ekstrakcyjną bądź naftą z zewnątrz za pomocą pędzla. Zdejmujemy pokrywy przepustnic podciśnieniowych (zdecydowana większość najczęściej spotykanych gaźników jest wyposażona w ten typ przepustnic) i delikatnie wyciągamy, uważając na membrany. Są one dość drogie i w wiekowych motocyklach mogą być przyklejone do korpusu oraz popękane. Oglądamy je zwracajac uwagę na uszkodzenia. Następnie odwracamy gaźniki do góry nogami i zdejmujemy komory pływakowe. Do mocujących je śrub warto używać dobrych śrubokrętów albo nasadek z grzechotką – są to miękkie śruby i łatwo je uszkodzić. Teraz na wierzchu mamy pływaki oraz dysze. Wysuwając małe ośki na bok zdejmujemy pływaki. Do pływaków najczęściej podczepione są zaworki iglicowe, które oglądamy pod światło w poszukiwaniu nadmiernego zużycia. Jeśli zaworek ma wyszczerbiony lub ma wklęsły stożek, nadaje się tylko do wymiany.

    Dysze wykręcamy płaskim śrubokrętem uważając, by ich nie uszkodzić. Tak rozebrany korpus gaźnika możemy wyczyścić na dwa sposoby. Zanurzając go w myjce ultradźwiękowej lub za pomocą środka do czyszczenia gaźników i wtrysków oraz kompresora. Myjka daje lepszy efekt, bo nie zawsze skutecznie da się wyczyścić kanały w gaźniku kompresorem. To jednak musimy ocenić wcześniej. Myjkę zalecałbym do bardzo zabrudzonych elementów. Komory pływakowe czyścimy z osadu pędzelkiem i np. benzyną ekstrakcyjną.

    Kiedy gaźniki są już czyste, wkręcamy dysze i montujemy pływaki. Poziom paliwa sprawdzamy zgodnie z danymi z serwisówki, w sposób pokazany na zdjęciach. Warto jeszcze sprawdzić, czy rozmiary dysz zgadzają się z oryginalnymi, oczywiście, jeśli motocykl nie będzie przerabiany. Iglice w przepustnicach wyjmujemy i, jeżeli jest taka możliwość, sprawdzamy na którym rowku są zaczepione. Zazwyczaj powinny być na środkowym. Patrzymy także, czy w miejscu pracy z rozpylaczem dyszy nie jest ona uszkodzona i wyszczerbiona.

    Po takich zabiegach gaźniki możemy złożyć, choć warto sprawdzić jeszcze kilka rzeczy, szczególnie w starszych motocyklach. Po pierwsze, stan klap przepustnic – czy pod światło klapka całkowicie zasłania przelot gardzieli. Wypada też sprawdzić, czy osie przepustnic obrotowych nie mają zbyt dużego luzu w korpusach gaźników. Najłatwiej zrobić to na pracującym silniku, psikając benzyną w ich okolice. Jeśli silnik zgaśnie bądź obroty wzrosną, to znaczy, że należy albo wymienić tulejki, albo poszukać innych gaźników.

    Śruby składu mieszanki na wolnych obrotach wykręcamy o ilość obrotów podaną w serwisówce. Czasami to nie wystarczy i jeśli silnik na wolnych obrotach strzela w tłumika, należy je wykręcać do momentu aż przestanie." źródło motogen.pl

    Wiem że to nie motocykl ale zasada działania ta sama .
  • Poziom 9  
    Chodziło mi przede wszystkim o instrukcję "bezpiecznego" demontażu tego konkretnego gaźnika, tak aby nic nie uszkodzić.

    EDIT
    Zrobione, agregat odpala. Wyczyściłem syf ze zbiornika pływaka oraz przetkałem dyszę (?) zaznaczoną na zdjęciach na czerwono.

    Niestety agregat chodzi nierówno, napięcie jest przeważnie rzędu 140-170V, ale to raczej problem elektroniki sterującej przepustnicą. Spróbuję coś jeszcze na to poradzić, a w razie czego założę wątek w odpowiednim dziale.

    Agregat Yamaha ET600A - Nie odpala /czyszczenie gaźnika Agregat Yamaha ET600A - Nie odpala /czyszczenie gaźnika