logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

W jaki sposób dokonywać wyboru wejścia audio we wzmacniaczu?

dziki000 28 Lip 2005 13:48 1386 6
REKLAMA
  • #1 1688692
    dziki000
    Poziom 11  
    Posty: 30
    Ocena: 2
    Witam buduję wzmacniacz, no i do tej pory wszystko było ok. Wzmacniacz ma mieć kilka wejść audio (CD, Komp, Radio, itd). W jaki sposób zorganizować przełączanie źródła sygnału??? Chiałem rozbudować wzm. o funkcję wyboru źródła z pilaota. Dlatego odrzuciłem przałączniki mechaniczne. Myślałem nad zastosowaniem jakiegoś AVR'ka. Tylko nie wiem za bardzo co zastosować do przełączania samych wejść. Czy zastosowanie przekaźników to dobre rozwiązanie?? Jeśli miałyby to być przekaźniki to czy znajdę gdzieś takie które nie wymagają do utrzymania danego stanu podawania ciągle prądu na ich cewki?? Chodzi mi o to żeby zmieniać stan takiego przekaźnika tylko impulsem, a nie ciągle trzymać cewkę na prądzie?? Ostatnia kwestia czy taki przekaźnik wprowadzi mi jakieś zniekształcenia do toru audio??

    Interesuje mnie też wasze zdanie na temat potencjometrów sterowanych cyfrowo produkcji Dallasa. Chodzi mi o optymalizację pod kątem jak najmniejszych zniekształceń sygnału audio.
    Przyznam się że zacząłem nawet kombinować nad tym aby kręcić zwykłym potencjometrem za pomocą silnika krokowego ;).

    Proszę o wasze opinie na ten temat.

    Pozdrawiam.
  • REKLAMA
  • #2 1688921
    Jaroff
    Poziom 27  
    Posty: 902
    Pomógł: 89
    Ocena: 26
    Przekaźniki takie są jak najbardziej dostępne. W katalogu tme np. AL-D-12WK ,AZ850P2-12. cena około 15-20zł.
  • REKLAMA
  • #3 1688945
    MarcinG
    Poziom 30  
    Posty: 1065
    Pomógł: 145
    Ocena: 58
    Witam
    Moim zdaniem przekaźniki i przełączniki mechaniczne są lepsze od ich elektronicznych odpowiedników. Poszukaj przekaźników bistabilnych załączanych i wyłączanych impulsem o odpowiedniej polaryzacji. Znalazłem gdzieś już za 2,5 pln z jednym stykiem przełączanym produkcji siemensa chyba.
    Co do potencjometru to można znaleźć gotowe sprzężone z silnikami i to jest moim zdaniem najlepsze rozwiązanie.

    Jeśli chodzi o jakość nie stosowałbym żadnych elektronicznych wynalazków.
  • REKLAMA
  • #4 1689260
    irek2
    Poziom 40  
    Posty: 6141
    Pomógł: 435
    Ocena: 387
    Elektroniczne selektory wejsc i regulacji glosnosci maja ta zalete ze nigdy sie nie popsuja i nie trzeszcza. Pozatym zbierznosc kanalow idealna czego nie da sie powiedziec o potencjometrach suwakowych. Wada to dosc male maksymalne sygnaly wejsciowe ponizej napiecia zasilania ktore typowo wynosi +-5V. Typowe napiecie wyjsciowe CD to ok. +-3V a trafiaja sie z wiekszym.
    Silnik krokowy to chory wymysl. Ogranicza dokladnosc nastawienia jest duzy ciezki i drogi. Za 25zl kupujesz zespolony potencjometr z silnikiem czasem maja trzeci suwak np. do kontroli polozenia.
    Nie bardzo wiem po co Ci przekazniki bistabilne? Oszczedzasz prad czy co? Taki maly przekaznik pobiera mniej preadu niz twoj kontroler.
  • #5 1689733
    dziki000
    Poziom 11  
    Posty: 30
    Ocena: 2
    Przekaźniki bistabilne bo boje się że pole cewki może mi wprowadzać "coś" do toru audio.
  • REKLAMA
  • #6 1691125
    irek2
    Poziom 40  
    Posty: 6141
    Pomógł: 435
    Ocena: 387
    To jeszcze unikaj elementow z niklem bo stwierdzono ze obecnosc niklu pogarsza dzwiek!
    Jakby ktos nie wiedzial to najczesciej pod zlota powloke gniazd kladzie sie nikiel.

    Chyba kolego za bardzo sie przejmujesz. Jak juz tak dbasz o zaklucenia to chyba na poczatek powinienes z szumiacego kontrolera zrezygnowac bo to jego najbardziej bedzie slychac. Brum sieciowy pewnie tez.
    Mialem wiele roznych wzmacniaczy i ostatni sony byl kosmiczny. Ucho w glosniku basowym glosnosc mna maksa i nie slychac zadnego brumu. A regulowanie glosnoscia z pilota nie powodowalo zadnych slyszalnych szumow z silnika. Ba obecne cyfrowe regulatory wiecej zaklucaja.
  • #7 1691214
    dziki000
    Poziom 11  
    Posty: 30
    Ocena: 2
    Ok nie jestem przewrażliwiony, tylko chciałem wybadać teren, bo taki powinien być tok postępowania. Jak się planuje budowę jakiegoś urządzenia to wypadałoby poczytać coś na ten temat lub wypytać bardziej doświadczonych kolegów. Dlatego wlaśnie dałem ten post. Oczywiście nie obrażam się na słowa krytyki. Gdybym był pewny swoich racji i pomysłów to po co miałbym pytać? Dzięki wszystkim za opinie, naprawdę sporo mi pomogły. Zdaję sobie sprawę że szum w układach elektronicznych będzie występował zawsze jest tylko kwestia czy będzie miał stały poziom i czy będzie mały w porównaniu do sygnału użytecznego.

    Pozdrawiam.

Podsumowanie tematu

✨ Dyskusja dotyczy wyboru metody przełączania wejść audio we wzmacniaczu z wieloma źródłami sygnału (CD, komputer, radio) oraz możliwości sterowania tym przełączaniem pilotem. Rozważane są przekaźniki mechaniczne, w szczególności bistabilne, które zmieniają stan impulsowo, eliminując konieczność ciągłego zasilania cewek, co ma minimalizować zakłócenia w torze audio. Wskazano dostępność takich przekaźników w katalogach (np. TME) oraz ich niskie koszty. Poruszono także temat cyfrowych potencjometrów sterowanych silnikowo (np. produkcji Dallas), które zapewniają precyzyjną regulację i eliminują problemy z kanałami, ale są droższe i cięższe. Zwrócono uwagę, że elektroniczne selektory i regulatory mają zaletę trwałości i braku trzasków, lecz mogą mieć ograniczenia w zakresie maksymalnego sygnału wejściowego. Wskazano, że obawy o zakłócenia od cewek przekaźników są często przesadzone, a większe źródło szumów może stanowić sam kontroler lub zasilanie. Dodatkowo podkreślono, że unikanie elementów z niklem może poprawić jakość dźwięku. Podsumowując, przekaźniki bistabilne są rekomendowane jako efektywne rozwiązanie do przełączania wejść audio z pilotem, a cyfrowe potencjometry silnikowe jako dobre rozwiązanie do regulacji głośności z minimalnymi zniekształceniami.
REKLAMA