Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Jak sprawdzić na "krótko" sprężarkę klimatyzacji w Xsara Picasso.

keseszel 23 Maj 2017 12:49 5664 4
  • #1 23 Maj 2017 12:49
    keseszel
    Poziom 26  

    Witam.
    Jak sprawdzić "na krótko" sprężarkę od klimatyzacji w Xsara Picasso 1.8 2002 rok?
    Nie słyszę "szczeknięcia", klima nie chłodzi (znowu :-( ). Czy wentylator bądź sprężarka "lata" specjalnie nie widzę ..
    Jakiś czas temu wymieniałem kostkę stacyjki, nie oryginalna.

    Interesuje mnie jedynie gdzie się podpiąć z napięciem by sprawdzić czy żyje sprężarka, bądź zmierzyć czy dostaje "one" napięcie.
    Serwis klimy mnie nie interesuje - do tej pory nie trafiłem na jakiś specjalnie dobry, niestety..

    Dla ciekawych- obie rurki gorące, od niskiego i wysokiego ciśnienia. Sprawdzę jeszcze czy coś "psika" w zaworach..

    0 4
  • #2 23 Maj 2017 13:53
    arturavs
    Poziom 39  

    Jak nie ma czynnika, to nie dostanie napięcia. Można podać napięcie na elektrosprzęgło sprężarki. Najlepiej podłączyć zegary i sprawdzić ciśnienie, od tego trzeba zacząć.

    0
  • #3 23 Maj 2017 16:24
    keseszel
    Poziom 26  

    Zegarów nie mam. Sprawdzam na " psik" w portach. Kompresor ma ruszyć przez chwile. Wtedy będę coś już wiedział. Próżnia sprawdzana, było 20 minut. Utrzymało się.

    0
  • #4 23 Maj 2017 17:15
    arturavs
    Poziom 39  

    A teraz co masz w układzie? Próżnię, czy czynnik?

    0
  • #5 23 Maj 2017 21:47
    keseszel
    Poziom 26  

    Oba zawory zrobiły "psik" czyli ileś tam czynnika jest. Pasek się kręci, ale nie widziałem czy sprzęgło ruszyło i kręciła sprężarka. Po chwili pracy obie rurki gorące.
    Jak psyknęło to coś czynnika musi być. Pytanie ile, manometry się kłaniają.

    Jeśli wyłączę klimatyzację rurki się nie grzeją.

    Dalsze informacje po obserwacji : na trasie klima włączyła się przy ustawieniu na najniższą wartość czyli 14 stopni. Dmuchała chłodniejszym powietrzem, ale bez przesady. Czyli sprężarka działa. Jak będę miał termometr to zmierzę, bo ostatnio wskazywał mi +45 stopni szalony.. ;-)

    W końcu sprawdziłem klimę na "krótko".
    Wtyczka w złączu zabezpieczona drucikiem- trzeba uważać, bo przy odsuwaniu zabezpieczenie ma tendencję do uciekania po przestrzeni silnika.

    Wtyczka jest prostokątna, po usunięciu zabezpieczenia wychodzi lekko. Są na niej wyraźnie oznaczone cyframi piny - nie sposób się pomylić.
    Zwarłem 1 i 4. Po kilku sekundach usłyszałem pyknięcie ( sprężarka ), obroty silnika poszły w górę. Ciężko powiedzieć czy powiało chłodem, ale sprężarka działa.. Czyli faktycznie może być brak czynnika. Czytałem też, że może syczenie jakie się wydobywa przy pracy sprężarki może być spowodowane małą ilością czynnika i zawór rozprężny daje takie odgłosy. Aha, na pin 1 kiedy podłączymy próbnik żarówkowy :-) a drugą końcówką próbnika dotkniemy do masy żarówka w próbniku się zaświeci.

    Auto w zeszłym roku miało uzupełniony czynnik, próżnia przed uzupełnieniem była sprawdzana i była ok po 20 minutach. Dlatego nabijałem. Słyszałem też różne legendy o czasie w jakim ma się utrzymać próżnia.

    Najważniejsze - sprężarka sprawna. A przynajmniej mam taką nadzieję, że przeżyła moje eksperymenty.

    Ciąg dalszy dopiszę po walkach..

    Odpuściłem. Jeżdżę na pustej klimie.

    0