Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

kosa - mcculloch 4330x pro - Prawidłowe proporcje mieszanki.

23 Maj 2017 12:55 4950 4
  • Poziom 18  
    Dzień dobry.
    Od niedawna posiadam kosę spalinową mcculloch 4330x pro. Praktycznie nówka. Przepracowała dosłownie kilkanaście godzin. Poprzedni właściciel stosował olej mannol 2t universal. Ale przeglądając instrukcję piszę, aby stosować olej w pełni syntetyczny 2T. A ten mannol jest mineralny. Na orlenie mają tylko półsyntetyczne. Olej Trawol, takie w 100ml buteleczkach (czerwony i zielony). Pojechałem po olej do serwisu (i zarazem sklepu) Stihl. Bo taki tylko mam po drodze. Tam pan dał mi olej Stihl HP. I stwierdził, iż ten będzie odpowiedni. Bo większość stosuje taki olej w ich sprzęcie. Na dodatek stwierdził, iż nie ma znaczenia czy to minerał czy syntetyk. Ale czy ma tą samą klasę lepkości czyli API TC. A ten z Orlenu, abym sobie darował. Pojechałem do domu sprawdziłem ten olej stihl HP i co? Tak samo mineralny. Już powoli nerwy mnie biorą. Na dodatek poprzedniego właściciela nie zapytałem. Jaki stosunek lał oleju do benzyny.
    A w instrukcji troszkę jest namieszane:
    Olej 2t - 1:25
    Olej mcculloch - 1:40
    Olej partner - 1:50

    1.) Jakie proporcje należy stosować?
    2.) Czy może być ten mineralny Stihl HP lub Orlen Trawol?
    3.) Czym się różni olej czerwony od zielonego?

    Ogólnie już ogłupiały. Zrobiłem mieszankę z tego oleju mannol 1:25. Tego co dostałem z kosą. I w sumie nic się nie działo. Spaliny wylatywały niebieskie. Intensywność spalin średnia. Nie za dużo, nie za mało. Nie robiłem zasłony dymnej. Ale obserwując np. pracę kosiarzy zawodowych. To z ich kos praktycznie nie widać spalin. Kosiłem może z 3 godziny. Ale nie chciał bym zniszczyć kosy.
  • Poziom 40  
    murgrabia napisał:
    Ale nie chciał bym zniszczyć kosy.

    Jak dla mnie zasady są w miarę proste. Kosy markowe typu Stihl, Husqvarna, Oleo-mac itp. potrzebują mieszanki 1:50 (czyli taka jak zazwyczaj widnieje na opakowaniu popularnych olejów Stihl czy Makita). Natomiast wszystkie marketowe chińskie wynalazki powinny dostawać olej 1:25. Po prostu producent kompensuje kiepskie materiały mocniejszym smarowaniem silnika.
  • Poziom 18  
    Xantix napisał:
    Jak dla mnie zasady są w miarę proste. Kosy markowe typu Stihl, Husqvarna, Oleo-mac itp. potrzebują mieszanki 1:50 (czyli taka jak zazwyczaj widnieje na opakowaniu popularnych olejów Stihl czy Makita). Natomiast wszystkie marketowe chińskie wynalazki powinny dostawać olej 1:25. Po prostu producent kompensuje kiepskie materiały mocniejszym smarowaniem silnika.
    No może i tak. Tylko, że na tej kosie pisze również: electrolux oraz Husqvarna. A silnik w niej to 4eop 46sh203. Czyli te same silniki. Jeszcze partner wykorzystuje ten silnik. A cena na paragonie to 1470 zł. Więc raczej z chińskim badziewiem, nie wiele ma wspólnego. Nie wiem czemu dla tej kosy w tabelce są podane 3 możliwości mieszanki. Wyczytałem, iż jak jest za uboga mieszanka to silnik się szybko zatrze (nie ma smarowania - logiczne). A jak jest zbyt bogata, to też nie jest za dobrze. Podobno ma się dławić, nie mieć mocy, zalewanie świecy, wyciek oleju z wydechu, zalepianie wydechu, dymienie jak ze starego diesla z uszkodzonymi wtryskami itp. Ogólnie przejrzałem aktualne oferty Husqvarny czy mccullocha i we wszystkich podane jest 1:50. Ale tam są inne silniki.

    P.S.
    Ja to rozumuję tak:
    Olej 2t - 1:25 - zwykły olej do silników dwusuwowych. Czyli w specyfikacji brak wzmianki o kosach, pilarkach itp. Taki zwykły motoryzacyjny.

    Olej mcculloch - 1:40 - wyprodukowany przez tą firmę. Tylko dziwne, iż na butelkach pisze 1:50 a nie 1:40?

    Olej partner - 1:50 - wyprodukowany przez tą firmę. Ale nie spotkałem takiego oleju.
    Ogólnie to nadal nic nie wiem. :?:
  • Poziom 40  
    murgrabia napisał:
    Olej 2t - 1:25 - zwykły olej do silników dwusuwowych. Czyli w specyfikacji brak wzmianki o kosach, pilarkach itp. Taki zwykły motoryzacyjny.

    Bo zwykły olej 2t to jest olej do silników o umiarkowanych obrotach. A olej do pił to do silników dwusuwowych wysokoobrotowych. Nieco inny skład i właściwości. Nadaje się do motorynek albo syrenki. :)

    murgrabia napisał:
    Olej mcculloch - 1:40 - wyprodukowany przez tą firmę. Tylko dziwne, iż na butelkach pisze 1:50 a nie 1:40?

    Bo 1:50 to proporcja uniwersalna dla większości sprzętów. A Ciebie tak czy siak obowiązuje instrukcja producenta. Jak producent każe dać 1:40 to tak dajesz i nie ważne ile jest napisane na opakowaniu.

    murgrabia napisał:
    Nie wiem czemu dla tej kosy w tabelce są podane 3 możliwości mieszanki.

    Bo producent przewiduje, że można używać różnych olejów a olej olejowi nie równy i dostosowuje się mieszankę do jakości oleju.

    murgrabia napisał:
    A jak jest zbyt bogata, to też nie jest za dobrze.

    I tak lepiej niż jak mieszanka jest za sucha.

    murgrabia napisał:
    Podobno ma się dławić, nie mieć mocy, zalewanie świecy, wyciek oleju z wydechu, zalepianie wydechu, dymienie jak ze starego diesla z uszkodzonymi wtryskami itp.

    Głównie chodzi o nagar - zbyt "tłusta" mieszanka to i cały olej nie może się spalić, część odkłada się w cylindrze lub w wydechu i zalepia silnik syfem. A więc kopci i z czasem spada moc.
  • Poziom 20  
    Do maszyn typu partner, macculloch proporcja mieszanki 1:40. Dobra mocna, maszyna.