Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

regeneracja przeplywomierzy w TDI

28 Lip 2005 15:45 29512 19
  • Poziom 27  
    Witam bardzo podoba mi sie to forum i bardzo szanuje ludzi ktorzy tu pissza a poniewaz wydaje mi sie ze cos moge dac od siebie wiec pisze
    cos co wyprobowalem juz w sumie na 3 samochodach i dziala wszystkie tdi ale dziala .

    Otoz czesto przyczyna awarii samochodow tdi jest przeplywomierz znajdujacy sie przy filtrze powietrza i przewaznie jego awaria konczy sie kilusetzlotowym wydatkiem a ja nie chcialem placic i znalazlem sposobik na niego pisalem juz o tym na innym forum ale moze i tu sie przyda
    wiem ze moze wielcy experci mnie wysmieja ale coz taki juz los

    w kazdym razie po 4 wymianach przeplywek postanowilem je czyscic i udalo sie otoz tam w przeplywce jest taki fajny platynowy drucik ktory w czasie pracy silnika jest dosc goracy i na nim lubia sie osadzac rozne zanieczyszczenia a ja ten drucik
    wzialem i malutkim pilniczkiem podrapalem ( i teraz mnie smiesza wyznania niektorych fachmanow ktorzy mowili ze tego nawet pedzelkiem nie wolno dotykac hehe ) do innego to lustereczko ktore tam jest tego sie niedotyka a tylko kapie a igle sie pilniczkiem czysci
    a potem kapiel i tu juz dowolnosc albo woda krolewska ( hcl + HNo3) konsultowalem sie z chemikami albo chlorek amonu tyle ze stezony chodzi o to by rozpuscic te zanieczyszczenia

    Panowie cokolwiek ktos powie wszystkie opinie o tym sa warte wyrzucenia do smieci oczywiscie negatywne a przekonalem sie o tym
    kiedy po takim czyszczeniu zasiaglem za kierownice i gaz do dechy
    nie to auto normalnie jak z salonu wziete
    potem oczywiscie laptopik vag messeblock i bajka

    Moze nie pisal bym o tym wcale bo moze to krotki efekt balem sie ze to tylko na chwile bedzie dobrze ale coz 6 miesiac jezdze
    i na razie jezdze dluzej niz na wczesniejszym nowym
    tak czy owak polecam ale od razu ucianajac komentarze chce powiedziec ze to tylko moja opinia nie robie tego klientom a jedynie sobie samemu
  • Poziom 13  
    tak jak dokladnie napisane,zabrudzenie robi cala robote,ja akurat czyszcze ale nie az tak,sprobuje ,moje czyszczenie tez pomagalo,wyprobuje twojego sposobu podziele sie efektem,juz widze ze poskutkuje.Dzieki wielkie za sposob
  • Poziom 27  
    no tak
    ja przed tem czyscilem a to benzyna ekstraktyczna
    rozpuszczalnikami
    nawet stezonym solnym
    niestety nie dalo efektu
    bo klopop polega na tym wlasnie ze sa to tlenki platyny
    a one nie sa rozpuszczalne w nafcie benzynie itd
  • Poziom 17  
    Cordoba już to czytałem o Tobie na innym forum przepływomierz z gorącym drutem jest to bardzo proste urządzenie wbrew pozorom i muszę się z tobą zgodzić chociaż nie praktykowałem tego.To tak jak kiedyś pamiętam 85r jak chodziłem do tech. elektronicznego i mówiono mi ze głowicy w magnetowidzie nie można dotknąć palcami bo się ją uszkodzi co jest zupełną bzdurą.Są rzeczy proste na których fachowcy czeszą kaskę za wiedzę i tak ma być. Pzdr. Daro
  • Poziom 14  
    cordoba_2004 podaj prosze nr gg.chcialbym o tym pogadac.pozdro
  • Poziom 18  
    jak mozna wiedziec co to znaczy messeblock i prosze sie nie smiac
  • Poziom 27  
    a to sie wzielo z tlumaczenia nimieckik tekstow o tdi bo sobie tlumaczy
    chodzi o bloki wartosci mierzonych w vagu
    o ktorych to blokach szukam informacji
    i nie umiem znajsc ale to mniejsza o to
    pozdrowka
  • Poziom 10  
    Witam ,odnośnie tematu pokazywał mi kiedyś jeden serwisant z VW,że istnieje możliwość regeneracji przepływomierza poprzez wstawienie pomiędzy 2 wystające styki (tylko teraz nie wiem czy to był opornik czy coś w tym rodzaju). Niestety mechanik przeniósł się już do innego salonu .
    Jeśli ktoś wie o czym piszę proszę o posta lub odpowiedź na tym forum.
  • Poziom 19  
    Ja osobiście słyszałem od jednego klienta że padł mu przepływomierz w VW Passacie. Pojechał do bardzo znanego warsztatu w Czeladzi i tam go naprawili za 50zł. Dowiedział się tylko tyle że mają swoje sposoby na naprawe ale to jest już ich tajemnica.
  • Poziom 17  
    Zregenerowałem ostatnio pierburga.Trzeba na gorąco nagrzewnica najlepej rozgrzac siateczkę tą od wlotu zeby się do dziada dobrać wtedy łatwo ją zerwać.Następnie należy go umyć np bbenzyną ekstrakcyjną z nagaru.Potem trzeba się zająć dokładnym oczyszczeniem czujnikami temperatury i przepływu.Można je przemyć rozpuszczalnikiem lub nawet zeskrobać nagar porośnięty na nich gdy jest dużo.Płytki mają być białe.Od wlotu pierwsza jest temperatura potem flow przepływ.Trzeba zwrócić uwagę czy w ich obrębie nie jest podtopiony plastik który je doprowadza i podtrzymuje bo on może przewodzić i wprowadzać błąd pomiaru.NAto też jest sposób a po tym zabiegu przepływka śmiga jak nowa.
  • Poziom 25  
    może ktoś ma jakies zdjęcia rysunki jak sie wogóle do takich przepływomirzy dobrać.
  • Poziom 12  
    W Pierburgu jest drucik i można go sobie czyścić ale co zrobić z Boschem - tylko śmietnik.
  • Poziom 13  
    Niezupełnie smietnik , przeczytaj jescze raz dokładnie pierwszego posta u samej góry ...:D
  • Poziom 25  
    Ja mam boscha i nie wim jak go rozebrac zeby nie popsuć.
    Może ktos pomoze
  • Poziom 12  
    Irons napisał:
    Niezupełnie smietnik , przeczytaj jescze raz dokładnie pierwszego posta u samej góry ...:D

    Z pierwszego nic nie wynika, a z któregoś nastepnego - że trzeba wstawić (cos tam)- w niektorych przepływomierzach jest jakas dioda półprzewodnikowa ale czy ona jest dodana w celu regeneracji?- sprawdzę na regenerowanych. Powierzchnia pomiarowa w nich ma około 4mm2 więc jest bardzo niewielka i jak sie ogląda ja pod mikroskopem to widać tam naniesione cienkie nitki drucików które są "odparowane" w jakiejś części co powoduje zmniejszenie czynnej powierzchni pomiarowej czyli można zapomniec o regeneracji.
  • Poziom 25  
    Ja mam boscha i nie wim jak go rozebrac zeby nie popsuć.
    Może ktos pomoze
  • Poziom 13  
    krzys_j napisał:
    Irons napisał:
    Niezupełnie smietnik , przeczytaj jescze raz dokładnie pierwszego posta u samej góry ...:D

    Z pierwszego nic nie wynika, a z któregoś nastepnego - że trzeba wstawić (cos tam)- w niektorych przepływomierzach jest jakas dioda półprzewodnikowa ale czy ona jest dodana w celu regeneracji?- sprawdzę na regenerowanych. Powierzchnia pomiarowa w nich ma około 4mm2 więc jest bardzo niewielka i jak sie ogląda ja pod mikroskopem to widać tam naniesione cienkie nitki drucików które są "odparowane" w jakiejś części co powoduje zmniejszenie czynnej powierzchni pomiarowej czyli można zapomniec o regeneracji.


    Racja , jeśli zżarło część powierzchni czujnika to szmelc , ale sporo przepływek pokrywa się jakimiś tlenkami i te jest szansa ożywić .
    Dioda w przepływce raczej służy do pomiaru temperatury powietrza zasysanego .
    Aha , pisze o przepływce Boscha od Fiata Brava JTD .
  • Poziom 12  
    W "regenerowanych "przepływomierzach nie ma diody na zewnątrz, jest ona tylko w niektórych (w zależności od nr kat.). Przepływomierze oferowane przez ASO tzw. po regeneracji przez producenta nie są regenerowane a pochodzą z programu części na wymianę (za granicą są przepisy które mobilizują producentów do odzysku zużytych swych produktów i dlatego cena oferowanych nastepnych jest niższa). Na przepływomierzach i nowych i starych jest odlana data produkcji i nacięta (data jest w dwóch miejscach na samej wkładce mierzącej) i nie sądzę by producent rozkładał stare, zmieniał jeden element na którym jest data odlana a na drugim co jest nacięta zeszlifowywał i nabijał drugą (były by po tym ślady a naprawdę nie ma żadnych). Następną sprawą jest fakt, że elementy te wykonują maszyny (szybka i tania produkcja) wiec szkoda czasu na naprawę starych (jak silnik w fabryce po zmontowaniu sprawdzany jest na hamowni i nie wytrzymuje parametrów to idzie na złom i nikt sie nad nim nie rozczula - masowa produkcja).
    Jak sie komus uda zregenerowac taki przepływomierz to gratuluję. Nie wiem czy we wszystkich samochodach ale na pewno w niektórych po zgaszeniu podawane jest napiecie które wypala osadzone na elemencie pomiarowym zanieczyszczenia i raczej jest to fakt gdyż te samochody które robią trasy uzyskują bardzo duże przebiegi na jednym przepływomierzu - nawet ponad 250000km- a te co jeżdżą tylko po mieście to lepiej nie mówić (mozna sie załamać).
  • Poziom 16  
    Temat jest intensywnie wałkowany przez kolegów z zagranicy o choćby TU
  • Poziom 27  
    Tak czy owak temat mozna zamknac

    Moze tylko dodam iz mija juz 5 miesiac od czasu jak zregenerowalem w sposob opisany wyzej przeplywomierz i chodzi super polecam
    bo chyba warto