Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Mostek Graetza - Jak sprawdzić poprawność działania?

25 Maj 2017 12:51 1443 15
  • Poziom 11  
    Witam. Z diod prostowniczych wyjętych z zasilacza komputerowego zrobiłem sobie mostek Graetza. Ogólnym założeniem jest zrobienie ładowarki zasilanej dynamem. Podłączam mostek do dynamo, za mostkiem jest stabilizator LM7805A, a z niego idzie wyjście na moduł ładowania baterii.

    Ten moduł ładowania posiada diodę i ta dioda miga, w zależności od obrotów koła. I tak:
    -migotanie jest spowodowane tętnieniem prądu? Bo mostek ten daje chyba prąd tętniący? Czy może miganie jest spowodowane złym połączeniem/niesprawnym mostkiem?
    -Czy jednak wystarczy dać kondensator pomiędzy mostkiem a stabilizatorem? 3300uf 16V będzie dobry?

    Ogólnie to wiem, że powinien być kondensator, którego na chwilę obecną nie ma, ale odnoszę wrażenie, że prąd nie jest w ogóle prostowany, ta dioda zachowuje się podobnie jak lampa rowerowa przednia z diodą :D
  • Poziom 33  
    Po pierwsze przyślij choć fragment schematu jak całość połączyłeś.
    Kolejną kwestią jest brak kondensatora filtrującego za mostkiem... 1000µF będzie na początek wystarczające. Bez kondensatora stabilizator nie ma szans poprawnie działać -niezależnie od tego czy będzie z niego pobierany prąd.
    Obawiam się jednak, że prądniczka rowerowa będzie niewystarczająca i generowany przez nią prąd będzie niewystarczający.
    Spadek na mostku prostowniczym to ok 1V. Stabilizator 7805 potrzebuje by poprawnie działać napięcia na swoim wejściu minimum 8V. Wszystko to sprawia, że raczej jesteśmy przy górnej granicy możliwości rowerowego dynama. Ale próbuj :)
  • Poziom 11  
    Próbuję próbuje :D W tej chwili z komórki nie na rysuje schematu, ale ogólnie całość tworzyłem według schematów na forum, czy Wikipedii :p Co do kondensatora - wiem że trzeba, nie wiem jaki. 1000uF 16V - taki będzie odpowiedni? LM7805 i LM7805A nie różnią się przypadkiem minimalnym napięciem? W jednym datasheet znalazłem info ze wersja A pracuje od 6V, przy dostepie do laptopa wejdę głębiej w ten temat :)

    Mostek generuje spadek -1,czyli przy pełnym obciążeniu z 6v będzie 5v? Wydaje się że stabilizator niepotrzebny, ale chyba lepiej żeby był?
  • Poziom 32  
    Spróbuj układu podwajacza napięcia z dwoma diodami i dwoma kondensatorami.
  • Poziom 38  
    Ja mam w rowerze dynamo w piaście. Zmontowałem na pająka (na próbę) taki układ z LM7805 i sprawdziłem czy będzie ładować telefon komórkowy - układ działał bezproblemowo. Kondensator po mostku dałem, ale nie pamiętam już pojemności.
    matibu06 napisał:
    Mostek generuje spadek -1,czyli przy pełnym obciążeniu z 6v będzie 5v? Wydaje się że stabilizator niepotrzebny, ale chyba lepiej żeby był?

    Przy pełnym obciążeniu może tak, ale nie zawsze takie jest. U mnie w na nieobciążonym dynamie w piaście, przy prędkości ok 20km namierzyłem ok ~40V, a szczytowe będzie jeszcze większe, więc moim zdaniem stabilizator jest potrzebny.
  • Poziom 14  
    Dynamo i mostek Gretza? Dynamo, to prądnica prądu stałego ("jednokierunkowego"): ruch cewki w stałym polu magnesu, lub odwrotnie.

    Dioda przygasa, bo prąd zmienia się przy niskich obrotach.
  • Poziom 23  
    Mylisz się kolego "czyt". Dynamo generuje prąd przemienny .
  • Poziom 14  
    Dynamo to nie jest prądnica prądu stałego.
  • Poziom 38  
    _jta_ napisał:
    Do 40V i więcej nie można używać 7805 - jego dopuszczalne napięcie wejściowe to 35V.

    Na forum wyczytałem, że na takim dynamie bez obciążenia, przy większych prędkościach, może się pojawić napięcie do 70V i sprawdzałem to przy okazji przerabiania oświetlenia na ledowe. Ja przy ok. 20 km/h namierzyłem ok. 40V i to napięcie bardzo szybko spada przy pojawieniu się obciążenia. Przyznam, że nie przyszło mi do głowy, aby to napięcie zmierzyć przy podłączonym układzie z LM, ale LM przeżył. Być może sam układ już tak obciąża dynamo, że napięcie opada poniżej tych 35V - niestety, nie sprawdziłem tego.
  • Poziom 14  
    Przyznaję się do błędu. Dynamo rowerowe generuje prąd przemienny.
    Jako pierwsze w lekcjach, a przeoczyłem podstawowy parametr. Mój błąd.

    Stosowanie stabilizacji, ograniczenia napięcia, ma sens przy możliwości przeciążenia, zwłaszcza akumulatora. Sprawdź tylko z mostkiem. Jeśli się nie będzie grzał (prąd ładowania nie będzie wyższy niż np 1/5 prądu ładowania), to nie ma problemu.
  • Poziom 33  
    Jeżeli zakres napięć generowanych przez dynamo waha się, aż w tak dużym stopniu to należy zmodyfikować nieco koncepcję i zastosować przetwornicę DC-DC z szerokim zakresem napięcia wejściowego. Dobrze by było zastosować ograniczenie napięcia( pewnie dioda Zenera może się tu sprawdzić)...bo mało która przetwornica przewiduje na swoim wejściu napięcie od kilku do ponad 70V. Trzeba też przewidzieć by kondensator wejściowy za mostkiem cechował się odpowiednio dużym napięciem pracy.
    Ogólnie -jak chodzi o mnie- koncepcja rozrosła się już do tego stopnia, iż spokojnie można ją porzucić jako nieopłacalną.
    Nawiasem mówiąc -pewnie właśnie z tych przyczyn alternator w samochodzie zbudowany jest nieco inaczej niż rowerowe dynamo :)
  • Poziom 38  
    Steryd3 napisał:
    mało która przetwornica przewiduje na swoim wejściu napięcie od kilku do ponad 70V.

    Ja na swoim rowerze nie rozwijam takich kosmicznych prędkości, więc nie namierzyłem takiego napięcia, a jedynie czytałem o tym na forum. Napięcie 40V namierzyłem bez żadnego obciążenia i w innej sytuacji - przy zamianie oświetlenia halogenowego na ledowe. Wtedy zastanawiałem się czy zastosować źródło zasilania stałonapięciowe czy stałoprądowe. Zdecydowałem się na źródło stało prądowe na LM317. Zasilacz do telefonu na LM7805 podłączony miałem na stałe do dynama, więc jak rozpoczynałem jazdę rowerem to napięcie było 0V i na LM nie było uderzenia napięciowego, a prawdopodobnie (bo tego nie mierzyłem) sam układ (jako obciążenie) podłączony do dynama, nie pozwalał na wzrost napięcia ponad 35V. Sytuacja byłaby może inna, gdybym w czasie jazdy, gdy napięcie na dynamie bez obciążenia byłoby 40V (lub więcej) włączył układ. Wtedy być może mogłoby dojść do uszkodzenia LM, jeżeli kondensator po mostku nie byłby wstanie ograniczyć skutecznie napięcia w momencie załączenia. Tak jak napisałem, nie robiłem wtedy takich pomiarów.
  • Poziom 29  
    matibu06 napisał:
    podłączam mostek do dynamo, za mostkiem jest stabilizator LM7805A, a z niego idzie wyjście na moduł ładowania baterii.

    I tutaj kluczowe jest pytanie o sposób połączenia. Klasyczna instalacja rowerowa z dynamem i żarówką jest jednoprzewodowa. Tzn. zarówno dynamo jak i żarówka jednym wyprowadzeniem polączone są z masą i prąd płynie przez ramę roweru. Oczywiście nie dotyczy to wyczynowych rowerów z włókien szklanych itp.
    Dynamo jest poprzez mocowanie połaczone z ramą i tego raczej nie zmienisz. Natomiast po mostku prostowniczem instalacja musi być dwuprzewodowa, w żadnym miejscu nie połączona z masą. Jeśli tak nie jest jedna gałąź mostka jest zwierana i to może powodować pulsowanie diody.
  • Poziom 33  
    landy13 napisał:
    Natomiast po mostku prostowniczem instalacja musi być dwuprzewodowa, w żadnym miejscu nie połączona z masą.

    Można też zrobić inaczej...dynamo przykręcić do ramy poprzez jakąś izolacyjną podkładkę i z samego dynama wyjść parą przewodów(drugi przewód tylko do obudowy dynama). Resztę (tj. część stało prądową) można już prowadzić jednym prowadząc np. minus zasilania po ramie roweru.
  • Poziom 38  
    Ja nie miałem tego dylematu, bo dynamo w piaście ma dwa wyprowadzenia i instalację oświetleniową mam dwuprzewodową.