Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
AdexAdex
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Domofon zdalne otwieranie

26 Maj 2017 13:32 3246 23
  • Poziom 9  
    Hej, chciałbym się wpiąć do mojego domofonu i otwierać dzwi zdalnie, zrobiłem sobie układzik, i mam na wyjściu sygnał niski albo wysoki i pytanie jak teraz za pomocą tego zewrzeć te ten obwód na zdjęciu ?

    Mam:

    Tranzystor bipolarny NPN BC547B 50V/0.1A

    sygnał 0,1 daje na baze, a dwa przewody z domofonu do emitera i kolektora, niestety jakbym tego i w którą strone nie podłączał cały czas napięcie jest podawane na domofon i otwierają się dzwi.

    Pewnie musze zastosować jakąś diodę ( 1N4004 ) ale niezabardzo wiem jak to podłączyć :( Czy ktoś mógł by jakoś pomóc ?

    Domofon zdalne otwieranie
  • AdexAdex
  • Poziom 38  
    Najlepiej zastosuj przekaźnik.
  • Poziom 37  
    A chcesz otwierać z przewodem czy bez przewodu?
    Wystarczy podłączyć równolegle do tego styku niestabilny przełącznik.
  • Pomocny dla użytkowników
    Najlepiej zakupić zestaw pilot + odbiornik i wyjście NO dać równolegle do przycisku otwierania. Wtedy pilotem otwierasz zamek przy drzwiach. Oczywiście nadal działa otwieranie przyciskiem unifonu.
    Inna opcja (przewodowa) to dodatkowy przycisk i przekaźnik + mały zasilacz (ew. bateria) i styk przekaźnika NO równolegle do przycisku unifonu. Zarówno jedno jak i drugie rozwiązanie nie ma żadnego negatywnego wpływu na centralkę (zasilacz) domofonu. W celu podłączenia się pod przycisk zaznaczony na zdjęciu należy przyłączyć się pod zaiciki 5 i 6 unifonu.
    Przyłączanie jakichkolwiek układów elektronicznych nie zakończonych przekaźnikiem może spowodować uszkodzenie sterowania elektrozamkiem dla wszystkich mieszkańców danego pionu.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Pomocny dla użytkowników
    Nawet transoptor to nie czyste zwarcie styku. Po prostu trzeba do istniejącego przycisku dodać coś, co będzie identycznie działało, czyli czyste zwarcie bez żadnych półprzewodników czy obcych napięć. Takie coś gwarantuje inny przycisk (lub nawet kilka połączonych równolegle) o ile chcemy zrobić to przewodowo lub styki przekaźnika gdy chcemy sterować otwieraniem bezprzewodowo.
  • Użytkownik usunął konto  
  • AdexAdex
  • Pomocny dla użytkowników
    Jeżeli mieszkaniec danej klatki może samodzielnie wprowadzać zmiany w swoim unifonie, to nie widzę przeszkód. Niech się bawią w elektronikę każdy jak umie.
    Wiem z praktyki, że czasem lokator potrafi skutecznie uniemożliwić prawidłowe działanie systemu pozostałym mieszkańcom. Stąd moje uwagi dotyczące w ingerencję, aby jeżeli już jest, była możliwie minimalistyczna, taka "pod kontrolą". :D
  • Użytkownik usunął konto  
  • Pomocny dla użytkowników
    Jeszcze raz odpowiadam, że wszelkie eksperymenty i "ulepszenia" unifonów przez domorosłych elektroników, mogą (choć nie muszą) zaszkodzić innym użytkownikom danego systemu. Nie będę tu wyjaśniał szczegółowo co można zepsuć lub pogorszyć działanie (mowa tu o systemie analogowym wielożyłowym) a jedynie chciałem aby ingerencja (o ile już musi być) była możliwie minimalistyczna.
    Proszę już nie wciągać mnie do dalszej jałowej dyskusji tylko po to, aby nabijać sobie punkty.
    Przypomnę tylko pierwszy post.
    paweb88 napisał:

    Mam:

    Tranzystor bipolarny NPN BC547B 50V/0.1A

    sygnał 0,1 daje na baze, a dwa przewody z domofonu do emitera i kolektora, niestety jakbym tego i w którą strone nie podłączał cały czas napięcie jest podawane na domofon i otwierają się dzwi.


    Jedynie sterowanie stykami przekaźnika (lub dodatkowego przycisku) nie spowoduje takiego niepożądanego działania, nawet w przypadku uszkodzenia cewki przekaźnika.
    Nie ma sensu wprowadzać tranzystorów czy transoptorów, gdy nie wiadomo o jakie prądy chodzi. Typowy nieduży przekaźnik z powodzeniem zastąpi (zdubluje) istniejący przycisk.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Admin Zabezpieczenia Stacjonarne
  • Użytkownik usunął konto  
  • Pomocny dla użytkowników
    R-MIK napisał:

    Jak mają sie tu Twoje mohmy czy 200mV do działania przycisku?
    Proszę o rzeczową odpowiedź a nie "bo lepiej". Proszę uzasadnić to "bo lepiej".

    Dlaczego moje mohmy czy 200mV??? Przecież ja nigdzie nie użyłem takich słów. Nie wkładaj mi ich zatem w usta.
    Raz jeszcze podkreślę, że nie popieram ingerowania poszczególnych lokatorów w elektronikę unifonu, bo to może czasem zaszkodzić. Wiem, że Ty na pewno sobie z tym poradzisz. Czy autor tematu, tego nie wiem, bo faktycznie zamilkł.
    Tak na marginesie, to autor pokazał zdjęcie unifonu analogowego wielożyłowego (TK6), a Ty analogowego dwużyłowego.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Specjalista Domofony
    Kolego R-MIK szukasz dziury w całym. Wystarczy dać zwarcie z przycisku, przekaźnika itp. jak to podają przedmówcy (np. kol. zybex) i będzie ok., więc nie rozumiem po co te akademickie dywagacje nad czymś, co jest proste jak budowa cepa :)
    Wiem z praktyki, że wszelkie kombinacje zawsze źle się kończą (zwarcie w systemie), nawet dla całej bramy, co słusznie sygnalizuje też kol. zybex. Wtedy serwisanci dostają szału zanim znajdą takiego delikwenta, domorosłego elektronika, aby mu wyłączyć linię usprawniając w ten sposób system.

    Pozdrawiam
  • Poziom 27  
    Nie rozumiem dlaczego rozpętała się taka "akademicka dyskusja"
    Jeżeli dobrze zrozumiałem temat, to problem autora postu nie polega na tym żeby otwierać, tylko żeby się NIE OTWIERAŁO!
    paweb88 napisał:
    ...jakbym tego i w którą strone nie podłączał cały czas napięcie jest podawane na domofon i otwierają się dzwi.

    Proponuję zawiesić dyskusję do momentu, gdy główny zainteresowany nie przedstawi nam schematu podłączenia.
    W normalnym układzie nie wysterowany tranzystor (sprawny i prawidłowo podłączony) połączony równolegle do przycisku otwierania nie powinien powodować otwarcia.
    Dotyczy to także transoptorów, a dyskusja o rezystancji złącza jest (moim zdaniem) bezsensowna.
    A tak dla formalności to niektóre zasilacze wymagają do zwolnienia rygla spadku napięcia poniżej 0,6V i tutaj mogą być problemy z zastosowaniem tranzystora lub transoptora, ale to inna bajka i nie dotyczy tego tematu.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 9  
    Dzięki wszystkim za odpowiedzi, zaryzykuje i jednak podłączę przekaźnik 5v, jeśli do tej pory nie uszkodziłem domofonu hehe to raczej po użyciu przekaźnika nic się nie stanie. Jak ogarnę dam schemat jak to podłączyłem 😀 Opisowo: stan wysoko i niski z mikrokontrolera idzie na 100k potem do NPN przed przekaźnikiem dioda 1N1 żeby skoki napięcia na cewce nie uszkodziły mikrokontrolera. Z przekaźnika dwa przewody podpięte pod te oryginalnie zawierane podczas otwierania w domofonie
  • Pomocny dla użytkowników
    R-MIK napisał:
    równoległym łączeniu styków i da stycznik 100A aby zminimalizować rezystancję.

    Jesteś jednak uparty aby postawić na swoim. Chyba tylko idiota da do domofonu stycznik 100A. 8-O
    Chcę podziękować użytkownikowi Karl102, który poniekąd stanął w mojej obronie. :)
    Autorowi tematu życzę zaś powodzenia.
  • Poziom 9  
    Zrobiłem coś takiego ma prawo to działać ?

    Dioda to 1N1004
    Tranzystor NPN
    Przekaznik 5V
    Zasilanie 9v
    stabilizator 5v i 3v3 Domofon zdalne otwieranie
  • Poziom 37  
    Czy to jest na przewodzie otwieranie drzwi, jeśli tak to zbędne komplikowanie urządzenia, wystarczy w Google wpisać:"przycisk dzwonkowy na kabel". taki zakupić i podłączyć, i nie powinno być problemu.
  • Poziom 9  
    Tak jak w tytule napisałem: zdalne... układ działa po wifi otwieranie jest z telefonu
  • Poziom 9  
    Problem rozwiązany temat do zamknięcia :) układ działa